Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
@Jednorozec przykro mi z powodu stłuczki i całego stresu z tym związanego...
@Zosia współczuję tego bólu
@Kłębuszek ha ha,no u mnie drugie dziecko to inny level podejścia do kp, zupełnie inaczej, łatwiej, już wiedziałam co i jak. Teraz też tak było,a i tak musiałam dokarmiać i ważyć małą,na szczęście już to za nami, rośnie pulpecik 😄
@Sagi o kurcze..niby nieduży wysiłek,a tu znów coś...niefajnie
@Bambusek super,brawa za determinację 🙂
Mnie też czasami wkurza to wiszenie,wiem że to minie
Ale też wiem, że to takie nasze chwile,momenty w tym całym wariatkowie w domu 😂
Kłębuszek, Arga, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
Jedborożec rzeczywiście jakas kretynka
widocznie nie radzi sobie z emocjami ale i tak uważam że lepiej policje zawsze wzywać zawsze nawet jeśli wina lezy po stronie Twojej moze sie wyorzec po jakims czasie powiedziec że ja zastraszalaś że wypilaś naprawde nie wiesz jacybsą ludzie... My juz mamy nauczke ze sprzedaza auta
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
U nas dzień zakończył się wizytą na sorze. Synek przywalił głową w futrynę drzwi i nabił okropnego guza na czole.😱 Z jednego soru odesłali go do drugiego, ale ogólnie wypuszczony do domu z jakąś maścią i mamy go obserwować. Także jeszcze stresująca noc przed nami... Plus taki, że jak go na sorze zobaczyli to od razu go przyjęli.
-
@Jednorożec matko, jaka okropna baba! Bardzo współczuję.
@Hope przykro mi bardzo. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze 🤞
_Hope lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
O kurcze... te szalone dwulatki 🙃_Hope wrote:U nas dzień zakończył się wizytą na sorze. Synek przywalił głową w futrynę drzwi i nabił okropnego guza na czole.😱 Z jednego soru odesłali go do drugiego, ale ogólnie wypuszczony do domu z jakąś maścią i mamy go obserwować. Także jeszcze stresująca noc przed nami... Plus taki, że jak go na sorze zobaczyli to od razu go przyjęli.
Trzymam kciuki, oby wszystko było dobrze,spokojnej nocy
_Hope lubi tę wiadomość
-
Moja tak nabiła guza przed zajęciami z logopeda i psychologiem w szpitalu dziecięcym, że bałam się, że ktoś pomyśli, że ją katujemy 🤣 zwłaszcza, że wtedy ci chwilę gdzieś w coś wpadała 😅🤣. U Ciebie musiało to wyglądać strasznie jak nawet sor was szybko przyjął 🫣_Hope wrote:U nas dzień zakończył się wizytą na sorze. Synek przywalił głową w futrynę drzwi i nabił okropnego guza na czole.😱 Z jednego soru odesłali go do drugiego, ale ogólnie wypuszczony do domu z jakąś maścią i mamy go obserwować. Także jeszcze stresująca noc przed nami... Plus taki, że jak go na sorze zobaczyli to od razu go przyjęli.
_Hope lubi tę wiadomość
-
Jest sobota, dzieci śpią a ja po karmieniu już nie mogę zasnąć ale przynajmniej piję sobie ciepłą kawę. Młody ma znowu dni wiszenia na cycku. Czasem dostaje raz dziennie mm jak muszę wyjść bo nie daję rady odciągnąć nic a niestety widać, że moim nie najada się pod kurek tylko tak dziamdzia zasypia i znowu chce 🫣.
Czekam na ten koniec tego 4 trymestru i liczę, że jego aktywność się zmieni i będzie poleży trochę bez darcia o jedzenie 😉. Córka dużo lepiej już wczoraj na wieczór się czuła, ja mam lekki katar ale widzę, że wszyscy mają to pewnie ta pogoda z tym wiatetkiem nas przylatwiła.
Ciemieniuchę też mamy i ja to moczę i tak lekko ścieram bawełnianą szmatką. Ogólnie nie przejmuję się tym mocno bo to też minie a mu się robi właśnie najwięcej na tych brwiach i dookoła i za uszami. Na głowie to na razie delikatnie ale też to tak sobie ścieram mu jak zmocze mu główkę.
Co do myślenia o kp i kolejnym dziecku to też tak miałam 🤣🫣 ale fakt, że z każdym kolejnym jest spokojniej bo wiesz już, że tak naprawdę to normalne, że się drze, że nie umrze bo zje mniej niż z butli, że skoro słychać, że połyka to jest dobrze, że wisi bo chce nakręcić laktację itp. Ale teraz z 04 dzieci też czuję nie raz frustrację bo chciałabym coś porobić a tu ten wisi albo młoda przyjdzie się przytulić i nie mogę jej odmówić. Ogólnie młoda nie chce już cycka w tym tygodniu dwa razy piła bez awantury a tak to właśnie chce się bawić, przytulać i żeby ją głaskać i miziać po plecach. Jestem w szoku. -
Arga wrote:Moja tak nabiła guza przed zajęciami z logopeda i psychologiem w szpitalu dziecięcym, że bałam się, że ktoś pomyśli, że ją katujemy 🤣 zwłaszcza, że wtedy ci chwilę gdzieś w coś wpadała 😅🤣. U Ciebie musiało to wyglądać strasznie jak nawet sor was szybko przyjął 🫣
Mój jak zaczął chodzić bez trzymanki to miał taki etap, że jeden siniak z czoła znikał i od razu pojawiał się następny 😂 Śmiesznie wyglądają jego zdjęcia z tego okresu.
Jejku dziewczyny, jakie przygody macie. Mam nadzieję, ze weekendy spędzacie spokojniej i bez sensacji.
Ja dziś posadziłam kolejne boroweczki 😍
Tyle czekania i jedno popołudnie jedzenia dla mojego syna
-
Tak was czytam i też się skuszę na nosidełko. Droga sprawa dlatego na początek zamówię momcozy zobaczę czy w ogóle kawaler chce… dam mu tydzień i jak się sprawdzi zamówię coś z waszych wyborów
tak mi czas szybko leci… dopiero wam pisałam że Antoś jest na świecie a tu zaraz będzie miał 3 miesiące 🫣
Daga121222 lubi tę wiadomość
Antoś 20.02.2026 💕 -
Dziewczyny, u nas od piątku zaczęły się boleści brzuszkowe level hard
Cały tydzień miał problemy z kupą, a od weekendu to już jest dramat. Mały tak płacze że jak suż się uspokoi to pada ze zmęczenia a potem wszystko zaczyna się od nowa.
Termoforek i masaże średnio pomagają, od dziś wprowadziliśmy też delicol (w myśl zasady że może pomoże...). Macie jakieś sprawdzone sposoby poza suszarką? Bo tego tez próbowaliśmy ale niestety strumień powietrza jest za ciepły. W piątek użyliśmy katatera żeby w końcu zrobił kupę i trochę mu ulżyło ale nie chcę tego za często stosować bo boję się że mu zrobimy krzywdę.
Wiem że ten etap mija, ale do 3 miesiąca życia to my się zajedziemy.
Teraz mam schizę że jak go zaczęłam karmić praktycznie tylko piersią to ma te problemy i moje mleko mu robi krzywdę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja, 19:53
-
Dopiero teraz mogę usiąść i Was nadrobić, u nas znów intensywny weekend, więc mało tu zaglądałam 🙂
@Jednorożec przykro mi z powodu stłuczki ☹️ dobrze, że nic Wam się nie stało. No i tego całego stresu..
@Kłębuszku niestety nie mam z tym doświadczenia, ale wierzę, że to minie 😘 cieszę się, że udało się znów rozkręcić laktacje!
A to, że dzidziuś jest nieodkładany to chyba normalny etap 🫣 my długo tak mieliśmy, teraz jak na razie jest super i mogę na spokojnie położyć małą na macie i coś zrobić - a nawet wypić ciepłą kawę 😄
@Zosiu strasznie współczuję tego bólu 😬
Co prawda nigdy nie miałam kamieni, ale kiedy trafiłam z okropnym bólem nerek do szpitala, leżałam aż 4 dni… na szczęście udało się to ustabilizować, także rozumiem Cię
@Sagi przykro mi, że wciąż pojawiają się te krwawienia… i rozumiem Twoje obawy
@Hope, ajj to nie za ciekawie 😫 mam nadzieję, że synek ma się dobrze ♥️
@Bambusek może Cię trochę uspokoję, u nas też były okropne bóle brzuszkowe, robiliśmy masaże, ciepłe termoforki, leżenie na brzuszku i podawaliśmy espumisan i Delicol (teraz już rzadziej) i małej minęło w 2 miesiącu życia. Zdarza się to sporadycznie ☺️ więc mam nadzieję, że i Was również tak będzie!
bambusek-94, _Hope lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Powiem Wam, że mimo nieprzespanych nocy, gorszych dni, to patrząc na to jak nasza córeczka się rozwija, sprawia mi największą radość 🥹♥️
Mamy super zabawkę „Tukana”, być może kojarzycie - od samego początku przypadł jej do gustu. Zabieramy go ze sobą wszędzie. Gada sobie do niego cały czas, do nas również patrząc nam prosto w oczy 🥹
To jak śmieje się na głos, jest tak rozczulające!
bambusek-94, Sagi, Dżozu, Kłębuszek, _Hope, Katt, Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
bambusek-94 wrote:Dziewczyny, u nas od piątku zaczęły się boleści brzuszkowe level hard
Cały tydzień miał problemy z kupą, a od weekendu to już jest dramat. Mały tak płacze że jak suż się uspokoi to pada ze zmęczenia a potem wszystko zaczyna się od nowa.
Termoforek i masaże średnio pomagają, od dziś wprowadziliśmy też delicol (w myśl zasady że może pomoże...). Macie jakieś sprawdzone sposoby poza suszarką? Bo tego tez próbowaliśmy ale niestety strumień powietrza jest za ciepły. W piątek użyliśmy katatera żeby w końcu zrobił kupę i trochę mu ulżyło ale nie chcę tego za często stosować bo boję się że mu zrobimy krzywdę.
Wiem że ten etap mija, ale do 3 miesiąca życia to my się zajedziemy.
Teraz mam schizę że jak go zaczęłam karmić praktycznie tylko piersią to ma te problemy i moje mleko mu robi krzywdę
Hej, my od 3 dni stosujemy mamalac, ponoć troche lepszy niż delicol. Wydaje mi się, że widzę poprawę - nie ma juz takich bąków i takiej ilości płaczu. Ula wydaje się pogodniejsza. Ale nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca.
bambusek-94 lubi tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Kupic suszarkębambusek-94 wrote:Dziewczyny, u nas od piątku zaczęły się boleści brzuszkowe level hard
Cały tydzień miał problemy z kupą, a od weekendu to już jest dramat. Mały tak płacze że jak suż się uspokoi to pada ze zmęczenia a potem wszystko zaczyna się od nowa.
Termoforek i masaże średnio pomagają, od dziś wprowadziliśmy też delicol (w myśl zasady że może pomoże...). Macie jakieś sprawdzone sposoby poza suszarką? Bo tego tez próbowaliśmy ale niestety strumień powietrza jest za ciepły. W piątek użyliśmy katatera żeby w końcu zrobił kupę i trochę mu ulżyło ale nie chcę tego za często stosować bo boję się że mu zrobimy krzywdę.
Wiem że ten etap mija, ale do 3 miesiąca życia to my się zajedziemy.
Teraz mam schizę że jak go zaczęłam karmić praktycznie tylko piersią to ma te problemy i moje mleko mu robi krzywdę
polecam naprawdę ja mam dwa poziomy jeden cieply drugi troche chlodniejszy ale uzywam foslownie na pare sekund jak sa bolesci i jest świety spokoj suszarke juz mam na stale w sypialni nie znam innego sposobu naprawde lepszego i phtanie czy to napewno brzuszek ? Bo dzieci placza tez bardzo jak sa zmeczone i nie mogą zasnąć
tak tylko podpowiadam
.
Dżozu, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
U nas totalny regres wieczorny i drugi skok w pełni. Jestem wykończona. Dni są super ale wieczory stały się dramatem, nie jesteśmy się w stanie uśpić. Młody jest wykończony już o 20, a usypianie trwa do 22, czasami 23. (O 20 jest już po kąpieli, karmieniu itp). Nie płacze ale jest tak pobudzony, wydaje się jakby biegł w miejscu i nie potrafił się zatrzymać i nie umiał odpłynąc. Zasypia na 10-15 min i ciągle się wybudza. Nic nie pomaga - wyciszanie, kąpiel, więcej drzemek w dzień, spokojne popołudnia. Jestem totalnie bezradna, wieczorem nie potrafi zasnąć nawet przy piersi. W ciągu dnia jest super. Wiem że to pewnie skok i przestymulowanie , tym bardziej że nabywa mnóstwo nowych umiejętności i w ogóle tak mega się zmienił, wszystkie bodźce do niego docierają od kilku dni, ale jest tak będzie dłużej to ja oszaleje 😭
-
Mi pomaga ten otulacz bo jest nagle tak jakby odciety ale rece musza byc w srodku do tego uruchamiam suszarke plus smoczek staly zestaw tez mialam problem z usypianiem nocnym ale to najlepiej działa.alta marea wrote:U nas totalny regres wieczorny i drugi skok w pełni. Jestem wykończona. Dni są super ale wieczory stały się dramatem, nie jesteśmy się w stanie uśpić. Młody jest wykończony już o 20, a usypianie trwa do 22, czasami 23. (O 20 jest już po kąpieli, karmieniu itp). Nie płacze ale jest tak pobudzony, wydaje się jakby biegł w miejscu i nie potrafił się zatrzymać i nie umiał odpłynąc. Zasypia na 10-15 min i ciągle się wybudza. Nic nie pomaga - wyciszanie, kąpiel, więcej drzemek w dzień, spokojne popołudnia. Jestem totalnie bezradna, wieczorem nie potrafi zasnąć nawet przy piersi. W ciągu dnia jest super. Wiem że to pewnie skok i przestymulowanie , tym bardziej że nabywa mnóstwo nowych umiejętności i w ogóle tak mega się zmienił, wszystkie bodźce do niego docierają od kilku dni, ale jest tak będzie dłużej to ja oszaleje 😭
Z córką mialam taki letni otulacz ale on nie byl na zamek sama nauczhlam się otulać z ksiażeczki instfukcja obslugi bobasa duzo ksiazek wtedy przeczytałam a w tej ciazy od razu wyszukalam taki na zamek aby było szybciej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 maja, 23:36
Dżozu lubi tę wiadomość
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
alta marea wrote:U nas totalny regres wieczorny i drugi skok w pełni. Jestem wykończona. Dni są super ale wieczory stały się dramatem, nie jesteśmy się w stanie uśpić. Młody jest wykończony już o 20, a usypianie trwa do 22, czasami 23. (O 20 jest już po kąpieli, karmieniu itp). Nie płacze ale jest tak pobudzony, wydaje się jakby biegł w miejscu i nie potrafił się zatrzymać i nie umiał odpłynąc. Zasypia na 10-15 min i ciągle się wybudza. Nic nie pomaga - wyciszanie, kąpiel, więcej drzemek w dzień, spokojne popołudnia. Jestem totalnie bezradna, wieczorem nie potrafi zasnąć nawet przy piersi. W ciągu dnia jest super. Wiem że to pewnie skok i przestymulowanie , tym bardziej że nabywa mnóstwo nowych umiejętności i w ogóle tak mega się zmienił, wszystkie bodźce do niego docierają od kilku dni, ale jest tak będzie dłużej to ja oszaleje 😭
Co mogę rzec. Pozdrawiam
A mam dziś wcześniej wstać i jeszcze na szczepienie idziemy. -
Współczuję tych nocek dziewczyny
morale wtedy szorują po dnie... u nas skoki chyba dopiero przed nami.
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.












