Ospa w ciąży
-
Cześć dziewczyny! Czy jest tu któraś z Was która przechodziła ospę w ciąży? Ja w dzieciństwa nie przechodziłam ospy a teraz u siostrzeńców w przedszkolu panuje. Oczywiście oboje zachorowali, ale ja się z nimi nie widziałam. Moja mama była 2 dni przed tym jak dzieci wysypało, ja jestem cała zestresowana bo razem mieszkamy a strasznie się boję zarazić. Jestem teraz w 12tc i liczę, że to co czytam w internecie to tylko te najgorsze scenariusze bo wiem, że jak coś jest lek antywirusowy.
-
Tak, są leki przeciwwirusowe, ale to musiałabyś je brać teraz. Jeśli wystąpią pierwsze objawy to już po ptokach. Ja miałam ospę w poprzedniej ciąży, w 16 tygodniu. Zorientowałam się dopiero gdy mnie wysypało, bo nie miałam pojęcia, że miałam jakikolwiek kontakt z kimś chorym, to musiało być w przychodni, w sklepie, w aptece, nie wiem. Jak zadzwoniłam na wojewódzki oddział ginekologiczny, to pierwsze o co spytali, to czy dzwonię, bo wiem, że miałam kontakt z kimś chorym, czy mam już objawy. Jak powiedziałam, że mam już krosty, to powiedzieli, że teraz to już się nic nie da zrobić. Że to trzeba jak najszybciej po kontakcie z chorym. Wtedy podają leki przeciwwirusowe i jak dobry lekarz to odeśle do szpitala, gdzie podadzą immunoglobuliny. Tylko to już nie wiem na jakim oddziale, bo na ginekologiczno-położniczy to trochę słabo się pchać z podejrzeniem ospy, a na zakaźny, to ja bym ciężarnej nie wysłała… No ale oni chyba wiedzą.
Tylko w sumie nie wiadomo, czy Twoja mama się zaraziła i co za tym idzie- czy Ty jesteś narażona. Kiedy to było? Moim zdaniem powinnaś pójść/zadzwonić do DOBREGO ginekologa i dokładnie powiedzieć jaka jest sytuacja. Skąd jesteś? Mogę Ci podać nazwisko ginekologa, który mi pomógł rozwiać wątpliwość w mojej sytuacji. On jest z Krakowa, ale może teleporada? Jest bardzo kompetentny.
Aha, nawet jak po konsultacji z lekarzem okaże się, że nie ma potrzeby wdrażania leczenia i nawet jak rzeczywiście się nie zaraziłeś, to ja na Twoim miejscu od teraz aż do skończenia przez dziecko roku mówiłabym przy każdej okazji (lekarz, przyjęcie do porodu, wizyta pediatry po porodzie, bilanse), że byl kontakt z chorym na ospę w 12tc. To sprawi, że wszyscy będą wyczuleni pod tym kątem i będziecie mieć pogłębioną diagnostykę. Dzięki temu na pewno będziesz spokojniejsza. 😊 -
Olafasola1990 wrote:Cześć dziewczyny! Czy jest tu któraś z Was która przechodziła ospę w ciąży? Ja w dzieciństwa nie przechodziłam ospy a teraz u siostrzeńców w przedszkolu panuje. Oczywiście oboje zachorowali, ale ja się z nimi nie widziałam. Moja mama była 2 dni przed tym jak dzieci wysypało, ja jestem cała zestresowana bo razem mieszkamy a strasznie się boję zarazić. Jestem teraz w 12tc i liczę, że to co czytam w internecie to tylko te najgorsze scenariusze bo wiem, że jak coś jest lek antywirusowy.
Do lekarza biegiem jedynie gdy twoja mama będzie miała pierwsze objawy.Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️
-
Pytanie czy masz pewność że nie przechorowalas. Ja przez całe życie byłam przekonana że nie przechodziłam, a że mam już dziecko w wieku przedszkolnym to bałam się że sama teraz w drugiej ciąży złapie. Zrobiłam przeciwciała z krwi i okazuje się że kiedyś już przeszłam. Jeśli nie masz pewności, a myślę że nikt tak naprawdę dopóki nie zrobi badań jej nie ma, to warto pójść do lab i sprawdzić
Rzelka lubi tę wiadomość
Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Kindziukowa wrote:Pytanie czy masz pewność że nie przechorowalas. Ja przez całe życie byłam przekonana że nie przechodziłam, a że mam już dziecko w wieku przedszkolnym to bałam się że sama teraz w drugiej ciąży złapie. Zrobiłam przeciwciała z krwi i okazuje się że kiedyś już przeszłam. Jeśli nie masz pewności, a myślę że nikt tak naprawdę dopóki nie zrobi badań jej nie ma, to warto pójść do lab i sprawdzićStarania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️
-
Kindziukowa wrote:Pytanie czy masz pewność że nie przechorowalas. Ja przez całe życie byłam przekonana że nie przechodziłam, a że mam już dziecko w wieku przedszkolnym to bałam się że sama teraz w drugiej ciąży złapie. Zrobiłam przeciwciała z krwi i okazuje się że kiedyś już przeszłam. Jeśli nie masz pewności, a myślę że nikt tak naprawdę dopóki nie zrobi badań jej nie ma, to warto pójść do lab i sprawdzić
-
Praskovia wrote:Tak, są leki przeciwwirusowe, ale to musiałabyś je brać teraz. Jeśli wystąpią pierwsze objawy to już po ptokach. Ja miałam ospę w poprzedniej ciąży, w 16 tygodniu. Zorientowałam się dopiero gdy mnie wysypało, bo nie miałam pojęcia, że miałam jakikolwiek kontakt z kimś chorym, to musiało być w przychodni, w sklepie, w aptece, nie wiem. Jak zadzwoniłam na wojewódzki oddział ginekologiczny, to pierwsze o co spytali, to czy dzwonię, bo wiem, że miałam kontakt z kimś chorym, czy mam już objawy. Jak powiedziałam, że mam już krosty, to powiedzieli, że teraz to już się nic nie da zrobić. Że to trzeba jak najszybciej po kontakcie z chorym. Wtedy podają leki przeciwwirusowe i jak dobry lekarz to odeśle do szpitala, gdzie podadzą immunoglobuliny. Tylko to już nie wiem na jakim oddziale, bo na ginekologiczno-położniczy to trochę słabo się pchać z podejrzeniem ospy, a na zakaźny, to ja bym ciężarnej nie wysłała… No ale oni chyba wiedzą.
Tylko w sumie nie wiadomo, czy Twoja mama się zaraziła i co za tym idzie- czy Ty jesteś narażona. Kiedy to było? Moim zdaniem powinnaś pójść/zadzwonić do DOBREGO ginekologa i dokładnie powiedzieć jaka jest sytuacja. Skąd jesteś? Mogę Ci podać nazwisko ginekologa, który mi pomógł rozwiać wątpliwość w mojej sytuacji. On jest z Krakowa, ale może teleporada? Jest bardzo kompetentny.
Aha, nawet jak po konsultacji z lekarzem okaże się, że nie ma potrzeby wdrażania leczenia i nawet jak rzeczywiście się nie zaraziłeś, to ja na Twoim miejscu od teraz aż do skończenia przez dziecko roku mówiłabym przy każdej okazji (lekarz, przyjęcie do porodu, wizyta pediatry po porodzie, bilanse), że byl kontakt z chorym na ospę w 12tc. To sprawi, że wszyscy będą wyczuleni pod tym kątem i będziecie mieć pogłębioną diagnostykę. Dzięki temu na pewno będziesz spokojniejsza. 😊 -