PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Frena wrote:Nie wiedziałam, że wysoki poziom może dawać aż takie objawy 😮 pewnie się zamartwiałaś od czego to, a powód niby taki prosty.
Oj tak, bo dosyć długo trwały te objawy. Kilka miesięcy. W między czasie straciłam dodatkową pracę, bo często mnie nie było przez te wymioty. A nie byłam w stanie zmusić się do pracy terapeutycznej 1 na 1 z dzieckiem przy tych wymiotach, bo jak się zaczynały to trwały kilka dni 😣 Kilka razy wylądowałam na izbie przyjęć z odwodnieniem... Lekarze oczywiście wmawiali mi, że to przez stres i w dodatku słyszałam, że mam anoreksję przez to że naprawdę mało ważyłam 🙈 No, ale jednak sama niska waga nie wystarczy, żeby zdiagnozować anoreksję 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja, 23:29
-
O matko, współczuję 😥 tak, trzeba uważać z suplementami, żeby nie przedobrzyć 🙈snieżka wrote:Oj tak, bo dosyć długo trwały te objawy. Kilka miesięcy. W między czasie straciłam dodatkową pracę, bo często mnie nie było przez te wymioty. A nie byłam w stanie zmusić się do pracy terapeutycznej 1 na 1 z dzieckiem przy tych wymiotach, bo jak się zaczynały to trwały kilka dni 😣 Kilka razy wylądowałam na izbie przyjęć z odwodnieniem... Lekarze oczywiście wmawiali mi, że to przez stres i w dodatku słyszałam, że mam anoreksję przez to że naprawdę mało ważyłam 🙈 No, ale jednak sama niska waga nie wystarczy, żeby zdiagnozować anoreksję 😅02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Floristka, na jedzenie w szpitalu nie mogę narzekać - jest naprawdę w porządku, jestem najedzona

Panna_M, 14.05 podczas wizyty mialam 23-26mm w zależności od pomiaru, a tydzień później na wizycie 21-23mm, a w szpitalu tego samego dnia wymierzyli 17mm-21mm. Kolejnego dnia ponownie miałam usg i zostali przy 17 mm. Po leżeniu i braniu luteiny w poniedziałek miałam 19 mm, ale w czwartek już 14,7 mm, więc dość sporo się skróciło. W piątek już zabieg.
Ważne żeby lekarz nie tylko sprawdzał na fotelu, ale też na usg.
Niecierpliwa, posiew z szyjki i z moczu wyszedł bez zadnych bakterii, wszystko ujemne.
Mam jednak cały czas nadzieję, że amniopunkcja była tylko na wszelki wypadek i tam w środku wszystko ok.
Wczorajsze badania morfologii i crp w normie 🥰
Liczę, że w poniedziałek dowiem się więcej.
Niecierpliwa2, snieżka, aganieszkam, Frena, FloristKa, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
aganieszkam wrote:O matko, współczuję 😥 tak, trzeba uważać z suplementami, żeby nie przedobrzyć 🙈
Trochę byłam zła na dietetyka, bo chodziłam do niego co 2 tygodnie od dłuższego czasu, mnóstwo kasy mu płaciłam, a on nie sugerował ani zmiany dawki witaminy D3 ani zbadania 🙈 Dopiero reumatolog kontrolnie kazał mi to zbadać i wtedy wyszły kwiatki 😅
Niecierpliwa2, aganieszkam, Frena lubią tę wiadomość
-
BlackAmericano wrote:Floristka, na jedzenie w szpitalu nie mogę narzekać - jest naprawdę w porządku, jestem najedzona

Panna_M, 14.05 podczas wizyty mialam 23-26mm w zależności od pomiaru, a tydzień później na wizycie 21-23mm, a w szpitalu tego samego dnia wymierzyli 17mm-21mm. Kolejnego dnia ponownie miałam usg i zostali przy 17 mm. Po leżeniu i braniu luteiny w poniedziałek miałam 19 mm, ale w czwartek już 14,7 mm, więc dość sporo się skróciło. W piątek już zabieg.
Ważne żeby lekarz nie tylko sprawdzał na fotelu, ale też na usg.
Niecierpliwa, posiew z szyjki i z moczu wyszedł bez zadnych bakterii, wszystko ujemne.
Mam jednak cały czas nadzieję, że amniopunkcja była tylko na wszelki wypadek i tam w środku wszystko ok.
Wczorajsze badania morfologii i crp w normie 🥰
Liczę, że w poniedziałek dowiem się więcej.
A w sumie czemu robili Ci amniopunkcie? Tak po prostu ? Czy w Usg coś wyszło? Sorrki jesli juz odp na to pytanie, mam trochę zaległości na forumWiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja, 16:13
-
A mnie dzisiaj Medicover zaskoczył. Zadzwonili do mnie o 10, wpierw się przestraszyłam, że jakieś badania źle wyszły bo trochę robię z pakietu, bo niedziela to dziwna pora na telefon. A okazało się, z pakietu męża przysługuje mi poród w ich szpitalu w Warszawie bez dopłat i dzwonili się spytać kiedy chcemy zobaczyć szpital. Byliśmy już nastawieni na zupełnie inny szpital ale stwierdziliśmy, że zapiszemy się na połowę lipca na konsultacje z lekarzem by nam powiedzieli co i jak i wtedy zdecydujemy.
Trochę to mnie kusi bo w szpitalu medicover mam bezpłatnie pobyt męża i wszystkie sale są rodzinne,a w Południowym za opłatą i tylko w przypadku, gdy sale rodzinne są dostępne a ponoć jest tam mega tłok.
PaulinKA, Niecierpliwa2, kleopatr4, Frena, aganieszkam, snieżka, Karos31, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Ninia, super sprawa! Myślę, że poród u nich ściągnąłby z Twoich barków sporo spraw, typu - czy będzie opcja porodu do wody, czy będzie dostępne zzo, a nawet w wyposażeniu sal z tego co słyszałam mają aromaterapię, szale rebozo. Jeśli to połączyli z odpowiednim i doświadczonym personelem medycznym to możesz mieć naprawdę fajne przeżycie porodowe:)
My pierwotnie myśleliśmy o porodzie w Domu Narodzin, wtedy to należało do LuxMedu/SwissMedu, ale to w domu czulabym się najpewniej i swobodniej, położna i asysta byłaby dokładnie ta sama, a kwota była prawie dwukrotnie wyższa niż poród domowy. Pół roku po narodzinach naszej córki zamknęli ten Dom i bardzo ubolewam w imieniu kobiet, które marzyły o intymnym i domowym doświadczeniu porodu w warunkach szpitalnych. Tam było jak w sypialni, nie jak na sali. Szkoda wielka szkoda. Nie wiem jak medicover wygląda ale myślę że mogą zrobić fajny efekt te prywatne sale:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja, 21:13
-
BlackAmericano wrote:Floristka, na jedzenie w szpitalu nie mogę narzekać - jest naprawdę w porządku, jestem najedzona

Panna_M, 14.05 podczas wizyty mialam 23-26mm w zależności od pomiaru, a tydzień później na wizycie 21-23mm, a w szpitalu tego samego dnia wymierzyli 17mm-21mm. Kolejnego dnia ponownie miałam usg i zostali przy 17 mm. Po leżeniu i braniu luteiny w poniedziałek miałam 19 mm, ale w czwartek już 14,7 mm, więc dość sporo się skróciło. W piątek już zabieg.
Ważne żeby lekarz nie tylko sprawdzał na fotelu, ale też na usg.
Niecierpliwa, posiew z szyjki i z moczu wyszedł bez zadnych bakterii, wszystko ujemne.
Mam jednak cały czas nadzieję, że amniopunkcja była tylko na wszelki wypadek i tam w środku wszystko ok.
Wczorajsze badania morfologii i crp w normie 🥰
Liczę, że w poniedziałek dowiem się więcej.
BlackAmericano, a wcześniej zwracali Ci uwagę na szyjkę? Zaobserwowano u Ciebie lejek? Slyszalam, że z 26 mm przed 24 tygodniem jest wartością graniczną👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
Czekamy 💛 10.2026 ⏳ -
Cześć dziewczyny, jak tam wasza waga? Mi dziś pokazało plus 10 kg, a ja ( i otoczenie) mam wrażenie, że urósł mi tylko brzuch i piersi. Na twarzy nie widać tych kilogramów, może trochę w udach.
BlackAmericano trzymam kciuki, żeby już wszystkie wyniki były dobre i niech Cię szybko wypuszczają.
Kingus 1 lubi tę wiadomość
-
Martit wrote:Cześć dziewczyny, jak tam wasza waga? Mi dziś pokazało plus 10 kg, a ja ( i otoczenie) mam wrażenie, że urósł mi tylko brzuch i piersi. Na twarzy nie widać tych kilogramów, może trochę w udach.
BlackAmericano trzymam kciuki, żeby już wszystkie wyniki były dobre i niech Cię szybko wypuszczają.
Hej u mnie dalej 6 kg na plusie dziś rano się ważyłam. Brzuch już większy i piersi urosly, dziś poczułam już ruchy mojego maluszka. 😊
babajagapatrzy, PaulinKA, FloristKa lubią tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram

-
U mnie mniej więcej 5 kg i też nie widać poza brzuchem i powiększonymi piersiami (ale też nie jakoś szalenie).
Dziewczyny, mam pewnie głupie pytanie. Dostałam z przychodni numer do położnej i zastanawiam co mam jej powiedzieć. Wystarczy, że jestem do niej przypisana i chciałabym zaplanować spotkania w czasie ciąży? 🧐 -
Blossomka wrote:U mnie mniej więcej 5 kg i też nie widać poza brzuchem i powiększonymi piersiami (ale też nie jakoś szalenie).
Dziewczyny, mam pewnie głupie pytanie. Dostałam z przychodni numer do położnej i zastanawiam co mam jej powiedzieć. Wystarczy, że jestem do niej przypisana i chciałabym zaplanować spotkania w czasie ciąży? 🧐
Też mam numer, ale jakoś czekałam, bo ciągle wydawało mi się zbyt wcześnie 😅 Mam zamiar powiedzieć, że numer dostałam w przychodni i chciałabym umówić się na edukację przedporodową (zdaje się, że tak to się formalnie nazywa w NFZ).
Blossomka lubi tę wiadomość
-
Ja schudłam prawie 6kg i przytyłam ok.7kg także nie jest źle. Tyle przytyłam w ostatnie kilka tygodni 🙈Martit wrote:Cześć dziewczyny, jak tam wasza waga? Mi dziś pokazało plus 10 kg, a ja ( i otoczenie) mam wrażenie, że urósł mi tylko brzuch i piersi. Na twarzy nie widać tych kilogramów, może trochę w udach.
BlackAmericano trzymam kciuki, żeby już wszystkie wyniki były dobre i niech Cię szybko wypuszczają.
Piersi niestety malutkie 🙈 po KP mi się mega skurczyły, za to brzuch mam dość sporyWiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca, 09:28
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
@babajaga, te kopniaczki są cudowne, taki znak - "mamo, jestem tu i wszystko u mnie dobrze", prawda? 😍
Ja kocham i mimo ze czasem dostane w pecherz to jak jednego dnia maleństwo bylo mniej aktywne, to sie martwiłam i stwierdziłam ze najbardziej bolesny atak jest lepszy od braku sygnalow, bo daje mi poczucie ze dzidzius ma sile na koziolki😊😊😊
Ja mam pewnie z 7kg, pare dni bylam poza domem i oczywiście zdrowa dietka poszła w kąt, ale juz tęsknię za swoim "domowym" jedzonkiem i za momencik wracam na dobre, zywieniowe tory.
Dodatkowo chyba wam nie pisałam ale ferrytyna z 84 jakos w 12 tc poleciała mi do... 16! teraz, jutro mam wizytę i dowiem sie czy wyrażamy żelazo na receptę czy dr da mi szanse na naprawienie tego pożywieniem...😄
A mialam troche czasu zepsuty robot i nie moglam pić koktajli z buraka i obstawiam ze to, plus dzidzia ktora sobie ciagnie ile chce sprawiło ze zaliczyłam tak spektakularny spadek...
@kingus, gratuluje pierwszych ruchów! Magia, co? 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca, 10:30
babajagapatrzy lubi tę wiadomość
-
O tak, te imprezy w brzuchu są bardzo uspokajające ❤️
Poza tym dziś zaczynam 23 tydzień! Ale to leci, już na pewno bliżej niż dalej. Wydrukowałam sobie dziś tę listę wyprawkową, którą Wam linkowałam i powoli będę kompletować. Dostaliśmy zastrzyk gotówki od teściów z przeznaczeniem na wózek, a jako, że wózek już mamy, planujemy kupić fotelik i raczej zrobimy to stacjonarnie z dopasowaniem pod nasze auto. Od szwagra dostaniemy używany i będzie jeździć w aucie męża żebyśmy nie musieli przekładać.
aganieszkam, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Martit wrote:Cześć dziewczyny, jak tam wasza waga? Mi dziś pokazało plus 10 kg, a ja ( i otoczenie) mam wrażenie, że urósł mi tylko brzuch i piersi. Na twarzy nie widać tych kilogramów, może trochę w udach.
BlackAmericano trzymam kciuki, żeby już wszystkie wyniki były dobre i niech Cię szybko wypuszczają.
Wg dzisiejszego ważenia to ok. +6kg. Też głównie brzuch i piersi, ale wydaje mi się że twarz też jakaś bardziej pucołowata 😆
Dziewczyny jakie macie podejście do używanych fotelików? Wiem, że producenci rekomendują kupno nowego, wiadomo że bezpieczeństwo najważniejsze ale też to dla nich opłacalne żeby promować konieczność kupna nowego fotelika. Dlatego jak koleżanka mi zaproponowała, że może oddać swój to się ucieszyłam bo to zaufana osoba i wiem że żadnego wypadku ten fotelik nie miał. Tylko bazę musiałabym kupić osobno, ale też używaną, a tu już pewności nie ma od kogo się kupuje, a nowych tego typu nie znalazłam w sprzedaży. No i w dodatku fotelik jest z 2020, używany co prawda przez jedno dziecko, ale czy może być już za stary po 6 latach? Mam już teraz mętlik w głowie 🙁 -
Paulinka to to faktycznie ferrytyna poleciała, trochę szok. Badałam ostatnio 2 msc temu i teraz planuję w weekend. Zaczynałam od 48 na początku ciązy, a w połowie kwietnia miałam 50. Żelza nie przyjmowałam, koktajli też za bardzo nie piję, zaczełam się obawiać co teraz wyjdzie.
Co do witaminy D to na poczatku ciązy miała 66, lekarz zwiększył dawkę witaminy D w leku OTC z 2000 na 4000 plus cały czas przyjmuję 2000 jako skład Puerii a i tak w połowie kwietnia był spadek do 48. Czyli Dziecko nieżle ciągnie.














