PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
haha nadrabiam teraz i widzę, że nie tylko ja tak myślę 🤪🤪🤪kleopatr4 wrote:Ja jestem wagą i moja starsza córka też. Jest taka jak ja:) emocjonalna, ale rozważna. Młodsza raczej też będzie wagą😬 no jest jeszcze szansa na skorpiona, ale tego bym nie chciała zarówno z powodu tego że już bym się rozpakowała i mój brat jest skorpionem i mam pewne spostrzeżenia.
kleopatr4 lubi tę wiadomość
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
ja mam od 11 lat telefon wyciszony 👀aganieszkam wrote:Ja odkąd jestem mamą to wiecznie spięte włosy 🙈 jedynie na "wyjścia" rozpuszczone 🙈 to samo z łańcuszkami, już nie noszę odkąd mam dzieci 😆
kleopatr4, Paulina1106, aganieszkam lubią tę wiadomość
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
Ja jestem umówiona przed porodem jeszcze na farbowanie włosów, w ciąży rzeczywiście meeega szybko mi rosną 🙈 Ja mam naturalnie brązowe włosy, a farbuję się na blond… Co prawda robimy teraz ciemniejszy blond niż wcześniej, żeby, aż tak nie rzucały się w oczy odrosty.
Wcześniej myślałam czy na czas po urodzinach dziecka nie przyciemnić sobie włosów bliżej swojego naturalnego, ale jednak w blondzie się dobrze czuje i myślę, że to by mi jeszcze dowaliło, gdybym dodatkowo źle się czuła w swojej fryzurze podczas połogu i tych zmian hormonalnych.
Mam o tyle dobrze, że fryzjerka do, której chodzę do salonu mieszka na wiosce gdzie my się przeprowadzamy i już ustaliliśmy, ze w razie co to po porodzie przyjdzie do mnie zrobić włosy, albo ja podejdę do niej z niemowlakiem pod cyckiem 😅 a gdyby dziecko okazało się mocno wymagające, że nawet to nie wejdzie w grę, to mi podrzuci toner, żebym sama coś odświeżyła swoje włosy.
Na rzęsy też jestem umówiona przed porodem, ale nie wiem jak to z nimi będzie. Tak do 6 miesiąca rzęsy trzymały mi się tak naprawdę mur beton, a ostatnie dwa miesiące strasznie szybko mi lecą. Teraz mam wizytę za tydzień, a już jestem łysa 🫠 Hormony robią swoje. Nie ukrywam, że rzęsy dodają mi bardzo dużo pewności siebie, jednak człowiek nieumalowany, nieuczesany, ale te zrobione rzęsy robią dużą robotę. Nie wiem czy po porodzie będę dalej robić, okaże się.
aganieszkam, stayaway lubią tę wiadomość
-
W naszej rodzinie wrzesień i październik obfitują w urodziny, imieniny i rocznice, więc duża szansa, że synek wstrzeli się w jakieś inne wydarzenie 😀 Nawet mój szacowany termin to data urodzin mojego dziadka. Dwa dni później moja mama ma urodziny, niestety w tym samym dniu zmarła też moja babacia w zeszłym roku, więc to dla nas taka słodko-gorzka data
-
Wczoraj czułam się fatalnie z tym przeziębieniem i noc też miałam kiepską, ale dzisiaj już jest trochę lepiej. Nawet dołożyłam jakieś ostatnie drobiazgi do torby porodowej, więc już będę spokojniejsza 😊
Też jeszcze planuję fryzjera w przyszłym tygodniu, od początku ciąży farbowałam tylko raz i to czymś bardziej szamponowatym niż farbą 🤔 ale też czuję potrzebę odświeżenia teraz. U mnie na szczęście odrostu nie widać, tylko pojedyncze siwe włosy mnie do szału doprowadzają 🙈 -
U nas w najbliższych rodzinach nikt nie ma urodzin we wrzesniu i październiku 🙂 rany, z tym skorpionem, to przypomnialyście mi, że chociaż bardzo luźno podchodzę do znaków zodiaku i niezbyt na to zwaracam uwagę, to miałam schizę przed zajściem w ciążę zeby tylko dziecko mi sie nie urodziło początkiem listopada jako skorpion 😆😆😆 mam siostrę i siostrzenicę skorpiony i jeszcze teścia 😆
kleopatr4, espoir lubią tę wiadomość
-
aganieszkam wrote:Ja odkąd jestem mamą to wiecznie spięte włosy 🙈 jedynie na "wyjścia" rozpuszczone 🙈 to samo z łańcuszkami, już nie noszę odkąd mam dzieci 😆
Ja noszę okulary i się zastanawiam jak to z tym będzie 😄 -
Martit wrote:Zdradzisz gdzie będziesz rodzić?
Ja na Żelaznej i przyznam, że mnie trochę przeraża tłum. Mam zaplanowaną cc, ale np czytałam, że pionizują po 6 h, dają dziecko i sobie radź sama. Nie zmienię szpitala bo chcę żeby mój lekarz robił cc.
Ja planuję w Południowym, a właśnie żelazna mnie odstraszyła trochę tłumami. Nadal jest gdzieś tam w mojej głowie w kategorii „na wszelki wypadek”, ale ogólnie myślę, że będę w południowym bez komplikacji. Zapowiada się mniejsze obłożenie na wrzesień i październik (tak twierdziły położne na szkołę rodzenia), szpital jest nowiutki, ma duże sale porodowe i wanny we wszystkich salach poza jedną. No i są mocno nastawieni na pozycję wertykalne, a potem na pomoc w laktacji - to są rzeczy które mnie przekonały. Ale gdybym miała zaplanowana cesarkę, to pewnie też bym wolała, żeby ją robił lekarz prowadzący, a nie jakiś zupełnie randomowy
Co do opieki nad dzieckiem, to raczej właśnie te szpitale, które są nastawione na naturalne porody, stawiają też na dużą samodzielność mam po porodzie. Dla kogoś to będzie minus, a dla kogoś plus.
Ja właśnie od paru dni myślę o tym, czy nie ufarbować sobie włosów (farbuję zawsze sama, od paru lat farbuję brązowe włosy na brązowo, bo od pewnej długości końcówki mi jaśnieją od słońca i jest lepszy efekt, jak je raz napił roku przeciągnę farbą, tonerem alboż robię hendigo). Właśnie ostatnio miałam refleksję, że czasem tęsknię za jakimś bardziej szalonym wyglądem (kiedyś często zmieniałam fryzury, kolory włosów), ale noszenie po prostu długich włosów jest zwyczajnie wygodniejsze (i tańsze!).
Chyba od fryzjera nie pójdę przed porodem, bo zapuszczam od początku ciąży grzywkę, na wypadek, gdyby bardzo mi wypadały włosy po porodzie i chciałabym je ściąg na boba. Bardzo lubię tę długość u siebie i możliwe, że nowy etap w życiu sprawi, że zapragnę wrócić do tej fryzury. No, ale muszę mieć długie pasma z przodu, żeby to dobrze wyglądało. Zobaczymy, bo może jak nie będą mi tak lecieć, to zostawię długie.
Myślałam jeszcze o tym, żeby na październik zrobić sobie warkoczyki i mieć „zrobioną” fryzurę na te 2/3 miesiące. Ewentualnie zrobić kilka dobieranców, ale z kolei za to trochę mi szkoda płacić, próbuję trochę zaktywizować moją mamę, żeby sobie przypomniała swoje umiejętności (przez kilka lat codziennie plotka mi i siostrze francuzy do szkoły
)
Ja się nastawiłam na październikowego chłopca. U nas w rodzinie październik jest zupełnie wolny od urodzin i imprez, więc spoko by to wyszło. We wrześniu za to urodziny ma mój mąż, ale raczej z moim terminem na drugą połowę października nie zahaczymy innego święto. Ja trochę planuje w głowie outdoorowe urodziny, z kakaem robionym w kociołku nad ogniskiem i grami terenowym
a jak będzie, to czas pokaże 
kleopatr4, aganieszkam lubią tę wiadomość
02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
O to widzicie ja się w ogóle nie znam na znakach zodiaku bo sobie myślałam, że skorpion to lepiej brzmi niż waga czy panna 😆 a już najbardziej podoba mi się koziorożec ale to tylko że względu na nazwę 😁poza tym znam osoby z tych samych znaków a są skrajnie różne i nigdy jakoś nie doszukiwałam się podobnych cech 🤭
Co do urodzin jesienią to wydaje mi się to dość fajny okres, bo dzieci w wieku szkolnym już są w szkole i można zrobić imprezę bez obawy, że ktoś jest na wakacjach ☺️ jak miałam znajomych to mieli urodziny w wakacje to imprezy i tak zwykle robili właśnie jesienią jak już wszyscy byli ☺️ dla mnie październik też jest dość wyjątkowy bo mieliśmy ślub w październiku i było pełne słońce i prawie 20 stopni 🤭 także jesień da się lubić! U nas mąż celuje, że mała urodzi się raczej z końcem września i nie dotrwa do 1.10 czyli CC 🫣😁
Ja do fryzjera często nie chodzę bo w sumie nie maluję włosów, a jedynie podcinam i dobrze mi się układają mimo dłuższych przerw w wizytach ☺️ ale regularne robię paznokcie i już na samą myśl o zdjęciu hybrydy u rąk jest mi smutno i nie wiem jak dam radę 🤭 na pocieszenie chyba zrobię sobie nowy pedicure w drugiej połowie września ☺️
Mi się włączyła nowa obawa, że stopa mi się zwiększy po ciąży 🫣słyszałam, że tak czasem się robi. Słyszałyście o tym? Jak byłam w ciąży to w ciuchy nie chciało mi się inwestować ale myślałam, że przecież buty mogę sobie kupić jakieś fajne, nowe 😆i teraz jak się okaże, że zwiększy mi się stopa to chyba się załamię bo w buty zwykle inwestuję i kupuje takie porządne na lata 🥺🫣
kleopatr4 lubi tę wiadomość
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - it's a girl 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖
09.2026 🌸 she’s here 🌸

-
Hej dziewczyny 🙌🏻🩷
Kilka miesięcy mnie tu nie było i pomyślałam, że wrócę sprawdzić co u Was słychać
My rośniemy podobnie jak Wy odliczam już dni a trochę udaje, że mnie to nie dotyczy 🙈
Mam zaplanowane cc na 29go września to już tak blisko !
Megmery, kleopatr4, Niecierpliwa2, Ninia, espoir, Karos31, aganieszkam, pandzia 🐼, Jenny93, Ala87 lubią tę wiadomość
-
Ja właśnie ze względu na te info o stopach kupiłam tylko jedne klapki. Ale ogólnie to różnie może być, raczej jak ma się powiększyć, to już w ciąży. Mi w ciąży stopy puchną, więc z niektórych butów musiałam zrezygnować, bo się zrobiły za wąskie. Najśmieszniejsze, że trochę sobie nie mogę przypomnieć jakie stopy miałam przed ciążą xd02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
To wręcz idealny czas. My co roku z okazji moich urodzin odwiedzamy zoo albo park obok. Tym razem byliśmy na początku sierpnia. Robimy sobie piknik lub grilla, za czasów liceum i studiów razem z ekipą zawsze gdzieś się poszło na ognisko, czy na plażę. Uwielbiam morski wiatr w październiku. Jako dziecko organizowałam wspólne zbieranie kasztanów i robienie ludzików:) Byłam jedna z pierwszych które otwierały urodzinowo rok szkolny, więc to było coś “świeżego” i miłego. W deszczu też coś by się wymyśliło do zabawy.babajagapatrzy wrote:Wiecie co mnie zastanawia, pewnie jako październikowe dzieci mi powiecie jak było u Was: czy ten miesiąc ma w ogóle szanse na urodziny w plenerze. My wszystkie urodziny tak obchodzimy: ogniska, grille, kawki w altance. Tak sobie myślę, że ten początek października może jeszcze być całkiem przyjazny na takie akcje 🤔
A mojej córce zrobiliśmy właśnie końcem września na roczek ognisko na działce. Mieliśmy dmuchany mini zamek, drabinki do wspinania, balony no maluszki się fajnie bawiły. W tym roku skromny grill u nas tydzień wcześniej, bo ja i tak będę już w 36tc więc bez szaleństw. I tylko najbliżsi z najbliższych. Dobrego dnia:) moja niunia zasnęła chwilę temu, ja wstawiłam brytfankę do piekarnika i… też idę spać😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia, 14:12
babajagapatrzy, Niecierpliwa2 lubią tę wiadomość
-
Megmery - ja jakoś magicznie przegapiłam te informacje, że rozmiar może się zmienić 🤭 oczywiście słyszalam, że mogą puchnąć stopy itp. ale w sumie jak była dobra okazja by kupić nowe buty to kupowałam bo przecież jak mi spuchną to założę je po ciąży 🤭😆więc mam nadzieję, że tak właśnie będzie!
A co do klapek do szpitala to bierzecie japonki czy klapki klapki?
Guska - witaj ☺️ super, że u Was wszystko dobrze! ❤️ a tak z ciekawości bo jak patrzę na nasze stopki to mamy podobny czas ciąży a widzę, że masz planowane CC wcześniej niż ja 🤔 będziesz miała wcześniej niż 39+0?Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia, 14:15
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - it's a girl 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖
09.2026 🌸 she’s here 🌸

-
O jezu mój teść też… powiedziałabym że typowy, chociaż nie zagłębiam się w te zodiaki. Po prostu widać podobieństwo do innych skorpionów i nie podoba mi się co widzę xdFrena wrote:U nas w najbliższych rodzinach nikt nie ma urodzin we wrzesniu i październiku 🙂 rany, z tym skorpionem, to przypomnialyście mi, że chociaż bardzo luźno podchodzę do znaków zodiaku i niezbyt na to zwaracam uwagę, to miałam schizę przed zajściem w ciążę zeby tylko dziecko mi sie nie urodziło początkiem listopada jako skorpion 😆😆😆 mam siostrę i siostrzenicę skorpiony i jeszcze teścia 😆
Frena lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny mam do Was pytanie od soboty bardzo ciężko mi się oddycha czuję na klatce ciężar czy Wy też tak macie ?
-
Moje stopy się zmniejszyły po ciąży!
Dodam ciekawostkę odnośnie mojej wagi - w tym samym tygodniu 2 lata temu miałam bardzo podobna wagę, zaledwie pół kg więcej. A zaczęłam z mniejszą o 7kg!!! W 3 trymestrze nagle mi skoczyło i teraz rośnie już tak stopniowo. Łączę to z czasem kiedy ograniczyłam ćwiczenia i skupiłam na leżeniu. Wychodzi na to że pod koniec ciąży dobiję do tej samej wagi co poprzednio, z mniejszym dzieckiem i większym przyrostem ogólnie. Czuję te kilogramy dodatkowe oj czuję w stawach. Pewnie stuknie 20kg.
Co do odpoczynku to ostatnio nie mam sposobu na regulację. Wieczorem mdłości nie pozwalają na medytację ani na pozytywne myślenie, ani na ćwiczenia. W ciągu dnia po śniadaniu mam zjazd i zasypiam na 5-10 minut przy zabawie z dzieckiem. Potem nakręcam korbkę i działamy ze zmywarką, pralką itd, potem walka o drzemkę i żebym ja nie zasnęła, obiad i wraca mąż. Leci tryb przetrwanie niestety, nie mam do pomocy nikogo w tej chwili. Bardzo czuje potrzebę drzemek w ciągu dnia, jestem bez nich poirytowana. Obawiam się tego jak ja mam sobie poradzić do samego końca sama. Wiem że to zrobię i dam radę, ale nie umiem sobie tego wyobrazić jak bardzo będę zmęczona już na samym starcie…
-
Niestety tak. Możesz spróbować w leżeniu na plecach wkładać palce pod żebra, na wydechu. Przepona potrzebuje miejsca i rozluźnienia. Ale szczerze? Mnie to g…wno daje a trenuje oddech od początku i robię te manewry przepony od dawna. Po 36tc dziecko i macicxa powinna opaść w dół i zrobi się luz.Guśka21 wrote:Dziewczyny mam do Was pytanie od soboty bardzo ciężko mi się oddycha czuję na klatce ciężar czy Wy też tak macie ?
-
Super, że dałyście mi nadzieję na plenerowe urodziny w październiku, dzięki! ☀️
Co do butów: ja prawie całą ciążę przechodziłam w birkenstockach, od kiedy zrobiło się ciepło prawie nie noszę innych butów. Raz próbowałam założyć moje ulubione baleriny typu mary jane i nie było szans się w nich zmieścić, mam nadzieję, że po ciąży to wróci do normy, bo ja też jestem z tych inwestujących w dobre buty. Nie chciałabym wszystkich wymieniać.
Jeszcze w temacie butów - nie wiem co zrobię w sobotę, bo idziemy na koncert do NOSPR, czyli wypada się ładnie ubrać i o ile mam taką czarną kieckę, do której się zmieszczę, o tyle te birkeny do takiej sali koncertowej nie pasują za nic w świecie 😅 nie wiem co założę, może jeszcze któreś z sandałów na słupku się zlitują i będą pasować.









