PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
haha nadrabiam teraz i widzę, że nie tylko ja tak myślę 🤪🤪🤪kleopatr4 wrote:Ja jestem wagą i moja starsza córka też. Jest taka jak ja:) emocjonalna, ale rozważna. Młodsza raczej też będzie wagą😬 no jest jeszcze szansa na skorpiona, ale tego bym nie chciała zarówno z powodu tego że już bym się rozpakowała i mój brat jest skorpionem i mam pewne spostrzeżenia.
-
ja mam od 11 lat telefon wyciszony 👀aganieszkam wrote:Ja odkąd jestem mamą to wiecznie spięte włosy 🙈 jedynie na "wyjścia" rozpuszczone 🙈 to samo z łańcuszkami, już nie noszę odkąd mam dzieci 😆
-
Ja jestem umówiona przed porodem jeszcze na farbowanie włosów, w ciąży rzeczywiście meeega szybko mi rosną 🙈 Ja mam naturalnie brązowe włosy, a farbuję się na blond… Co prawda robimy teraz ciemniejszy blond niż wcześniej, żeby, aż tak nie rzucały się w oczy odrosty.
Wcześniej myślałam czy na czas po urodzinach dziecka nie przyciemnić sobie włosów bliżej swojego naturalnego, ale jednak w blondzie się dobrze czuje i myślę, że to by mi jeszcze dowaliło, gdybym dodatkowo źle się czuła w swojej fryzurze podczas połogu i tych zmian hormonalnych.
Mam o tyle dobrze, że fryzjerka do, której chodzę do salonu mieszka na wiosce gdzie my się przeprowadzamy i już ustaliliśmy, ze w razie co to po porodzie przyjdzie do mnie zrobić włosy, albo ja podejdę do niej z niemowlakiem pod cyckiem 😅 a gdyby dziecko okazało się mocno wymagające, że nawet to nie wejdzie w grę, to mi podrzuci toner, żebym sama coś odświeżyła swoje włosy.
Na rzęsy też jestem umówiona przed porodem, ale nie wiem jak to z nimi będzie. Tak do 6 miesiąca rzęsy trzymały mi się tak naprawdę mur beton, a ostatnie dwa miesiące strasznie szybko mi lecą. Teraz mam wizytę za tydzień, a już jestem łysa 🫠 Hormony robią swoje. Nie ukrywam, że rzęsy dodają mi bardzo dużo pewności siebie, jednak człowiek nieumalowany, nieuczesany, ale te zrobione rzęsy robią dużą robotę. Nie wiem czy po porodzie będę dalej robić, okaże się. -
W naszej rodzinie wrzesień i październik obfitują w urodziny, imieniny i rocznice, więc duża szansa, że synek wstrzeli się w jakieś inne wydarzenie 😀 Nawet mój szacowany termin to data urodzin mojego dziadka. Dwa dni później moja mama ma urodziny, niestety w tym samym dniu zmarła też moja babacia w zeszłym roku, więc to dla nas taka słodko-gorzka data
-
Wczoraj czułam się fatalnie z tym przeziębieniem i noc też miałam kiepską, ale dzisiaj już jest trochę lepiej. Nawet dołożyłam jakieś ostatnie drobiazgi do torby porodowej, więc już będę spokojniejsza 😊
Też jeszcze planuję fryzjera w przyszłym tygodniu, od początku ciąży farbowałam tylko raz i to czymś bardziej szamponowatym niż farbą 🤔 ale też czuję potrzebę odświeżenia teraz. U mnie na szczęście odrostu nie widać, tylko pojedyncze siwe włosy mnie do szału doprowadzają 🙈 -
U nas w najbliższych rodzinach nikt nie ma urodzin we wrzesniu i październiku 🙂 rany, z tym skorpionem, to przypomnialyście mi, że chociaż bardzo luźno podchodzę do znaków zodiaku i niezbyt na to zwaracam uwagę, to miałam schizę przed zajściem w ciążę zeby tylko dziecko mi sie nie urodziło początkiem listopada jako skorpion 😆😆😆 mam siostrę i siostrzenicę skorpiony i jeszcze teścia 😆
-
Martit wrote:Zdradzisz gdzie będziesz rodzić?
Ja na Żelaznej i przyznam, że mnie trochę przeraża tłum. Mam zaplanowaną cc, ale np czytałam, że pionizują po 6 h, dają dziecko i sobie radź sama. Nie zmienię szpitala bo chcę żeby mój lekarz robił cc.
Ja planuję w Południowym, a właśnie żelazna mnie odstraszyła trochę tłumami. Nadal jest gdzieś tam w mojej głowie w kategorii „na wszelki wypadek”, ale ogólnie myślę, że będę w południowym bez komplikacji. Zapowiada się mniejsze obłożenie na wrzesień i październik (tak twierdziły położne na szkołę rodzenia), szpital jest nowiutki, ma duże sale porodowe i wanny we wszystkich salach poza jedną. No i są mocno nastawieni na pozycję wertykalne, a potem na pomoc w laktacji - to są rzeczy które mnie przekonały. Ale gdybym miała zaplanowana cesarkę, to pewnie też bym wolała, żeby ją robił lekarz prowadzący, a nie jakiś zupełnie randomowy
Co do opieki nad dzieckiem, to raczej właśnie te szpitale, które są nastawione na naturalne porody, stawiają też na dużą samodzielność mam po porodzie. Dla kogoś to będzie minus, a dla kogoś plus.
Ja właśnie od paru dni myślę o tym, czy nie ufarbować sobie włosów (farbuję zawsze sama, od paru lat farbuję brązowe włosy na brązowo, bo od pewnej długości końcówki mi jaśnieją od słońca i jest lepszy efekt, jak je raz napił roku przeciągnę farbą, tonerem alboż robię hendigo). Właśnie ostatnio miałam refleksję, że czasem tęsknię za jakimś bardziej szalonym wyglądem (kiedyś często zmieniałam fryzury, kolory włosów), ale noszenie po prostu długich włosów jest zwyczajnie wygodniejsze (i tańsze!).
Chyba od fryzjera nie pójdę przed porodem, bo zapuszczam od początku ciąży grzywkę, na wypadek, gdyby bardzo mi wypadały włosy po porodzie i chciałabym je ściąg na boba. Bardzo lubię tę długość u siebie i możliwe, że nowy etap w życiu sprawi, że zapragnę wrócić do tej fryzury. No, ale muszę mieć długie pasma z przodu, żeby to dobrze wyglądało. Zobaczymy, bo może jak nie będą mi tak lecieć, to zostawię długie.
Myślałam jeszcze o tym, żeby na październik zrobić sobie warkoczyki i mieć „zrobioną” fryzurę na te 2/3 miesiące. Ewentualnie zrobić kilka dobieranców, ale z kolei za to trochę mi szkoda płacić, próbuję trochę zaktywizować moją mamę, żeby sobie przypomniała swoje umiejętności (przez kilka lat codziennie plotka mi i siostrze francuzy do szkoły
)
Ja się nastawiłam na październikowego chłopca. U nas w rodzinie październik jest zupełnie wolny od urodzin i imprez, więc spoko by to wyszło. We wrześniu za to urodziny ma mój mąż, ale raczej z moim terminem na drugą połowę października nie zahaczymy innego święto. Ja trochę planuje w głowie outdoorowe urodziny, z kakaem robionym w kociołku nad ogniskiem i grami terenowym
a jak będzie, to czas pokaże 
02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
O to widzicie ja się w ogóle nie znam na znakach zodiaku bo sobie myślałam, że skorpion to lepiej brzmi niż waga czy panna 😆 a już najbardziej podoba mi się koziorożec ale to tylko że względu na nazwę 😁poza tym znam osoby z tych samych znaków a są skrajnie różne i nigdy jakoś nie doszukiwałam się podobnych cech 🤭
Co do urodzin jesienią to wydaje mi się to dość fajny okres, bo dzieci w wieku szkolnym już są w szkole i można zrobić imprezę bez obawy, że ktoś jest na wakacjach ☺️ jak miałam znajomych to mieli urodziny w wakacje to imprezy i tak zwykle robili właśnie jesienią jak już wszyscy byli ☺️ dla mnie październik też jest dość wyjątkowy bo mieliśmy ślub w październiku i było pełne słońce i prawie 20 stopni 🤭 także jesień da się lubić! U nas mąż celuje, że mała urodzi się raczej z końcem września i nie dotrwa do 1.10 czyli CC 🫣😁
Ja do fryzjera często nie chodzę bo w sumie nie maluję włosów, a jedynie podcinam i dobrze mi się układają mimo dłuższych przerw w wizytach ☺️ ale regularne robię paznokcie i już na samą myśl o zdjęciu hybrydy u rąk jest mi smutno i nie wiem jak dam radę 🤭 na pocieszenie chyba zrobię sobie nowy pedicure w drugiej połowie września ☺️
Mi się włączyła nowa obawa, że stopa mi się zwiększy po ciąży 🫣słyszałam, że tak czasem się robi. Słyszałyście o tym? Jak byłam w ciąży to w ciuchy nie chciało mi się inwestować ale myślałam, że przecież buty mogę sobie kupić jakieś fajne, nowe 😆i teraz jak się okaże, że zwiększy mi się stopa to chyba się załamię bo w buty zwykle inwestuję i kupuje takie porządne na lata 🥺🫣
👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C, i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - zdrowa 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖

-
Hej dziewczyny 🙌🏻🩷
Kilka miesięcy mnie tu nie było i pomyślałam, że wrócę sprawdzić co u Was słychać
My rośniemy podobnie jak Wy odliczam już dni a trochę udaje, że mnie to nie dotyczy 🙈
Mam zaplanowane cc na 29go września to już tak blisko ! -










