Październikowe mamy 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
To co oni u mnie mają z tymi hivem 😂😂😂 No nic, czeka mnie wycieczka po wyniki. Może dzisiaj może jutro zobaczę jak mnie najdzie 🙃
Przegięłam właśnie z aktywnością dzisiaj rano 🫠 Dobrze się czuję więc spędziłam poranek "normalnie" - ćwiczenie, sprzątanie, zakupy, gotowanie. No nic wielkiego ale tak mnie ścięło po tym wszystkim że ledwo pod prysznicem ustałam 😅 Bardzo w tej ciąży żałuję że nie mamy wanny... Kocham prysznice ale ciężko tyle na nogach wytrzymać 🤣🤣🤣
Trzymam kciuki za wizyty, gratuluję wyników!!👩🦰34 🧔♂️38
Warszawa
insulinooporność, niedoczynność tarczycy, trombofilia
marzec 2019 - poronienie
2019-2025 bez starania
29.01.2025 ⏸️
30.01 betaHCG 887, progesteron 47
3.02 🩺 pęcherzyk ciążowy, kosmówka niejednorodna 🙏
26.02 betaHCG 133137
28.02 🩺 zarodek 2cm ❤️ bije
26.03🩺 prenatalne - CRL 6,7cm ❤️ 161, USG ok, czekamy na PAPPA
5.04 🩺 następna wizyta
💊Euthyrox 25, Duphaston 3x1
💉Neoparin 0,4
-
Ja też mam acard przepisany ze względu na stan przedrzucawkowy w 1 ciąży.
Jutro w końcu mam wizytę 🥹 3,5 tyg od poprzedniej i taki mam stres czy serduszko nadal tam jest.. 🥺 we wtorek wizyta prywatna a później już prenatalne 18go. 😁
Do dziewczyn chodzących do dwóch lekarzy- czy jeden wie o drugim? W sensie że prowadzicie ciąże też u kogoś innego? -
Nadziejka26 wrote:Dziewczyny, współczuję tych przebojów z wynikami badań 😵💫😵💫
Ja też jestem z terminem na koniec października (28), więc pewnie będzie listopadowy Bobas 🤭
Prenatalne już za niecałe 2 tygodnie 🤞🤞
Dzisiaj poinformowałam wszystkich współpracowników, bo nie było szefa w biurze, jemu chciałabym powiedzieć po prenatalnych, aleeee... Dzisiaj wysłał taki plan na ten kwartał, że aż mi żołądek wywróciło do góry nogami 😵💫
Ogólnie jest wielki bunt w firmie, a jutro mają być wielkie dyskusje, więc jeśli mnie wkurzy to bez gadania pójdę na L4 dosłownie zaraz i dowie się jutro. Wczoraj pracowaliśmy nad projektem razem i jeszcze sprzedał mi katar. To już trzecia infekcja od początku ciąży 😶
W ogóle to nie mogę się doczekać pierwszych ruchów! 🥰
W pierwszej ciąży czułam baaaardzo wcześnie, bo w 14 tygodniu, aż lekarz mi nie wierzył, ale potwierdził, że to jest to🥰
Trzymaj się! I przede wszystkim mam nadzieję że to tylko lekki katar a nie tak jak u nas w Krakowie katarowa zaraza 😂 litry kataru, temperatura pod 38 i tyle… albo aż tyle bo ciężko oddychać i nic z tym dziadostwem zrobić nie można.
A jak szef się nie ogarnie to idź na zwolnienie od razu bo szkoda się stresować jeszcze dodatkowo pracąNadziejka26 lubi tę wiadomość
-
Melduję się po wizycie, mamy ponad 7cm dzidziusia🥹
Dziś również ewidentnie było widać siusiaka więc na tą chwilę jesteśmy przekonani że czekamy na chłopca🩵
Nagraliśmy sobie fragment USG, a kolejna wizyta 24 kwietnia 🤗
Dostałam też skierowanie na II prenatalne więc jakoś na dniach zadzwonię żeby się umówić, czytałam że optymalny jest 20tc więc tu będę celowaćWiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 14:38
Anettka10, madziankaa, ananas123, Lovi25, KASIEEK, Aszzz, ANIELKA, Nadziejka26, Judyta_, Herbatka95, Zło_snica, Nadzieja_95, Palaczowa, szlamek, Patkaa94, Helcia, OlgaB87, Klaudia89, Carolyn, Pdes, OniloraK lubią tę wiadomość
👩🏼28 🧔🏻♂️31
01.2023 Eurofertil CZ 6x❄️
02.2023 I FET bhcg 0
03.2023 II FET bhcg 0, 1❄️ źle rozmrożona
07.2023 I histeroskopia dr Janowiec (zapalenie endometrium)
09.2023 II histeroskopia dr Janowiec (adenomioza -> 6xDipherline)
12.2023 immunologia, dr Paśnik
02.2024 III FET CB💔 bhcg max 650 i spadek
03.2024 IV FET CB💔 bhcg 23 i złe przyrosty
05.2024 ciąża naturalna, puste jajo💔
07.2024 V FET 2x❄️ 💔bhcg 220, złe przyrosty
09.2024 Invimed Warszawa 6x❄️
09.2024 immunologia, dr Jarosz
10.2024 polip w USG
12.2024 histeroskopia
01.2025 VI FET 6dpt - 38; 7dpt - 84; 9dpt - 256; 10dpt - 370; 12dpt - 926; 14dpt - 2475; 16dpt - 4973; 20dpt mamy ❤️; 29dpt- CRL 1,12cm, FHR 150 ; 7+5 1,62cm; 8+5 2,27cm; 9+5 3,21cm; 10+5 4,13cm
12+0 prenatalne 5,44cm, niskie ryzyka 🩵🧸
-
Patka dalej nie masz wyników? Ja zadzwoniłam na infolinię Medicover i mam status "wykonane". Konsultant miał pytać dalej i gdyby były wyniki, to mają przyjść mailem. No ale nic nie mam więc zaraz wchodzę na wizytę bez 🤷♀️ mogli zaznaczyć że należy patrzeć na cypryjskie dni robocze żeby brać poprawkę na czas oczekiwania…
Powodzenia tym, które jeszcze dziś wizytują ❤️ ja tym razem jestem nieco spokojniejsza bo wizyta świeżo po prenatalnych -
przyszłamama96 wrote:Melduję się po wizycie, mamy ponad 7cm dzidziusia🥹
Dziś również ewidentnie było widać siusiaka więc na tą chwilę jesteśmy przekonani że czekamy na chłopca🩵
Nagraliśmy sobie fragment USG, a kolejna wizyta 24 kwietnia 🤗
Dostałam też skierowanie na II prenatalne więc jakoś na dniach zadzwonię żeby się umówić, czytałam że optymalny jest 20tc więc tu będę celować
Super! 😍przyszłamama96 lubi tę wiadomość
-
Do dziewczyn chodzących do dwóch lekarzy- czy jeden wie o drugim? W sensie że prowadzicie ciąże też u kogoś innego?[/QUOTE]
Ja tak robię póki co, chociaż nie jestem szczególnie zadowolona z tej drugiej Pani doktor (NFZ), ale mam chociaż część badań za free. Nie wiem ile jeszcze tak pociągnę. 🫠 Mojemu lekarzowi prywatnemu o tym powiedziałam, lekarce na NFZ nie zamierzam. Lekarz zareagował normalnie. Powiedziałam mu, że głównie chodzi o te badania, bo są dość drogie, a prowadzi mnie ten lekarz od zawsze, więc nie chce z niego zrezygnować.
Dziewczyny, miałam dzisiaj taką spinę w pracy z szefem, że brzuch to mi po prostu pęka 😵💫 rozbolał mnie trochę ze stresu i teraz mam wyrzuty sumienia, że funduje dzieciątku takie emocje. 🥺 -
Nadziejka26 wrote:Do dziewczyn chodzących do dwóch lekarzy- czy jeden wie o drugim? W sensie że prowadzicie ciąże też u kogoś innego?
Ja tak robię póki co, chociaż nie jestem szczególnie zadowolona z tej drugiej Pani doktor (NFZ), ale mam chociaż część badań za free. Nie wiem ile jeszcze tak pociągnę. 🫠 Mojemu lekarzowi prywatnemu o tym powiedziałam, lekarce na NFZ nie zamierzam. Lekarz zareagował normalnie. Powiedziałam mu, że głównie chodzi o te badania, bo są dość drogie, a prowadzi mnie ten lekarz od zawsze, więc nie chce z niego zrezygnować.
Dziewczyny, miałam dzisiaj taką spinę w pracy z szefem, że brzuch to mi po prostu pęka 😵💫 rozbolał mnie trochę ze stresu i teraz mam wyrzuty sumienia, że funduje dzieciątku takie emocje. 🥺[/QUOTE]
Nie jest to tego warte, naprawdę. Jak wrócisz z macierzyńskiego nikt nie będzie pamiętał że poświęcałaś się dla firmy, a może się to tylko odbić na Tobie i dziecku. Rozważ żeby jednak wziąć to zwolnienie szybko bo teraz tylko Wy jesteście ważni, a nie szef i wyniki. Niestety znam to z doświadczenia, bo moja praca również bardzo stresująca przez dużą odpowiedzialność i po tym jak mi wywaliło przed wizytą wysokie ciśnienie po „zwykłej” rozmowie z szefem lekarka powiedziała że jutro już w pracy się nie pojawię.
Co do milszych tematów powiem wam, że moim ostatnim odkryciem są kanapki z serkiem topionym i ogórkiem 😂 jeju jakie do dobre, mogłabym pół bochenka zjeść na raz hahahapupuś lubi tę wiadomość
-
Herbatka95 wrote:Nie jest to tego warte, naprawdę. Jak wrócisz z macierzyńskiego nikt nie będzie pamiętał że poświęcałaś się dla firmy, a może się to tylko odbić na Tobie i dziecku. Rozważ żeby jednak wziąć to zwolnienie szybko bo teraz tylko Wy jesteście ważni, a nie szef i wyniki. Niestety znam to z doświadczenia, bo moja praca również bardzo stresująca przez dużą odpowiedzialność i po tym jak mi wywaliło przed wizytą wysokie ciśnienie po „zwykłej” rozmowie z szefem lekarka powiedziała że jutro już w pracy się nie pojawię.
Co do milszych tematów powiem wam, że moim ostatnim odkryciem są kanapki z serkiem topionym i ogórkiem 😂 jeju jakie do dobre, mogłabym pół bochenka zjeść na raz hahaha
No właśnie najważniejsze jest to, że ja na pewno tu nie wrócę. Kasa może i spoko, ale jest to dość stresująca praca. Nie chciałam mu mówić przed prenatalnymi, a mi się nie kalkuluje przerwać pracy w połowie msc, więc to jest oficjalnie mój ostatni msc tutaj, 28 mam wizytę właśnie na NFZ i biorę zwolnienieHerbatka95, szlamek lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMoja koleżanka z pracy ganiała z wielkim brzuchem do pracy do 9 miesiąca, a na macierzyńskim pomagała zespołowi nad projektem. Po czym jak wróciła to zaraz dostała wypowiedzenie od naszego szefa. Była w totalnym szoku i mówiła, że nigdy, przenigdy by się tego nie spodziewała. Dziewczyna która przyszła na jej zastępstwo spodobała się i została za nią. Dlatego też ja poszłam na L4 od razu i wątpię, że będę tam wracać. Wszystko zależy od zaufania do szefostwa, chociaż ona była dogadana, że wraca...
Herbatka95, Nadziejka26, sofiz, pupuś lubią tę wiadomość
-
Ja dostałam zawrotną podwyżkę w wysokości 3% w tym roku... za całe ogarnianie tego pierdolnika...
tylko bonus całkiem fajny, ale podwyżka dramat.
W związku z czym zostaję do maja. Miałam zostać może i do czerwca, ale na pewno nie będę się szczypać.Herbatka95 lubi tę wiadomość
Warszawa
👩🏼 37, 👱🏼♂️37
2 x kitku 🐈🐈⬛
Hashimoto, niedoczynność, insulinooporność, stan przecukrzycowy, PCOS
OM 02.01
08.02 ⏸️
09.02- beta 3383, prog 26,4
11.02- beta 8266
21.02- (6+6)- mamy serduszko! ♥️ bpm 135, mały alien ma 9mm
28.02- (7+6)- serduszko 174 bpm
07.03- (8+6, z USG 9+3)- mały alien ma 2,6 cm, serduszko 140 bpm
17.03- NIPT
28.03- dziecię 6,11 cm, wszystko pięknie pracuje, USG genetyczne bardzo dobre, chłopczyk -
ananas123 wrote:Patka dalej nie masz wyników? Ja zadzwoniłam na infolinię Medicover i mam status "wykonane". Konsultant miał pytać dalej i gdyby były wyniki, to mają przyjść mailem. No ale nic nie mam więc zaraz wchodzę na wizytę bez 🤷♀️ mogli zaznaczyć że należy patrzeć na cypryjskie dni robocze żeby brać poprawkę na czas oczekiwania…
Powodzenia tym, które jeszcze dziś wizytują ❤️ ja tym razem jestem nieco spokojniejsza bo wizyta świeżo po prenatalnych
Nie mam wyników nadal 😞
Czekam na to USG prenatalne, głowa mnie boli, mdli mnie… chyba z nerwów..
Dam wam znać wieczorem, bo mam aż 20 % baterii, a muszę zostawić na nawigację, by ten Gdansk jakoś objechaćWiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 16:36
24.02.2018r. Ernest 👦
01.03.2019r. Eliasz 👦
29.01.2025 ⏸️
30.01 betaHCG 23,5 progesteron 19
1.02 betaHCG 65,2
6.02 betaHCG 744 progesteron 29
12.02 sam pęcherzyk ciążowy
20.02 maluch 0,61 cm ♥️ krwiaczek, bez plamień
13.03 🩺 maluch nadgonił do terminu Om, wszystko ok ❤️
19.03 NIPT 🩺
26.03 USG prenatalne, wszystko super ❤️ maluszek ma 5,45 cm (11+6)
02.04 USG prenatalne Invicta 🩺
23.04 🩺
-
Jak jesteśmy w temacie pracy to ja powiedziałam dzis w zespole, managerka wie od tygodnia. Wszyscy pogratulowali i tyle 😅 ja miałam w planach pracować do końca czerwca ale chyba będzie to początek czerwca 🤷🏻♀️
Jedyne co mnie trzyma żeby teraz nie iść na zwolnienie to to, że w czerwcu/lipcu zaczynamy budowę domu i aktualnie zbieramy dokumenty do wniosku kredytowego więc póki nie podpiszemy umowy kredytowej to nie mogę iść na zwolnienie 😅 ale szczerze to chętnie bym już poszła, mimo, że praca zdalna i mogę sobie siedzieć w domu to i tak czasem jest trochę stresu. No i druga sprawa, że jeszcze pod koniec maja chcemy wyskoczyć na jakieś zagraniczne wakacje także zwolnienie też tym bardziej odpada.Herbatka95 lubi tę wiadomość
Warszawa
👩🏻 28 👱🏻♂️ 31
starania od 12.2024
2cs
24.01.2025 😳 ⏸️ 12 dpo beta HCG 98 mlU/ml
27.01.2025 15 dpo beta HCG 446,5 mlU/ml
29.01.2025 beta HCG 1076,6 mlU/ml
03.02.2025 beta HCG 8122,0 mlU/ml
14.02.2025 dzidziulek o CRL 5mm z bijącym serduszkiem ❤️
25.02.2025 8+2 fasolka o CRL 1,8 cm 172 u/min ❤️
12.03.2025 10+3 bejbik 3,7 cm 👶🏻
26.03.2025 12+5 dzieciątko 6,3 cm, prenatalne ok, prawdopodobnie dziewczynka🌸👶🏻
-
Patka będzie dobrze 😘 pewnie to nerwy przed prenatalnymi…
Dziewczyny, współczuję cyrków w pracy. Teraz potrzebujecie spokoju a nie dodatkowych nerwów… dlatego ja jednak nie będę wracać teraz z L4. Naprawdę myślałam teraz poważnie nad powrotem do pracy, bo męczy mnie trochę ten "areszt domowy" i poprawiło mi się samopoczucie, ale areszt domowy jest niczym w porównaniu z tym że mam święty spokój i mogę skupić się na sobie i Maluchu. I nikt w pracy by tego powrotu nie docenił ani nie dał nieco więcej luzu. Nawet moja managerka kazała mi siedzieć nadal w domu. Ona sama niedawno wróciła z macierzyńskiego i widząc jak ją traktują, to nie mam w ogóle ochoty wracać tam nawet po macierzyńskim.
Naprawdę nie warto poświęcać się dla pracy, szczególnie w czasie ciąży.
Jesteśmy już po wizycie. Jest nadal wszystko dobrze, ale trochę wyniki krwi mogły by być lepsze. Mam przebadać żelazo i ferrytynę, czy nie wkrada się anemia.
No i na 80% pani doktor podejrzewa dziewczynkę 🥰przyszłamama96, Judyta_, Helcia, Aszzz, Nadziejka26, Anettka10, Pdes, Nadzieja_95, pupuś, Patkaa94 lubią tę wiadomość
-
Ananas, ale super 🥰 czyli już i dziewczynki i chłopcy się szykują! Patka kciuki zaciśnięte i czekamy na wieści!
Jeśli chodzi o pracę to oczywiście każda musi sama zdecydować kiedy chce iść na l4, zależnie od samopoczucia, rodzaju pracy, wytrzymałości psychicznej itd. Ja w pierwszej ciąży, która straciłam, pracowałam "do końca", ale pamiętam, że czasami byłam już taka bez sił, niby mówiłam, że dzidziuś najważniejszy, ale nie potrafiłam się nie stresować tym co dzieje się w pracy, jestem osobą, która jest emocjonalna i wrażliwa. Poza tym pracuję w szkole, więc stykam się z masą zarazków, dlatego tym razem zdecydowałam, że idę na l4 kiedy tylko zobaczę serduszko, moja Pani dr mnie w tym dopinguje.
Tak jak wyżej dziewczyny pisały, nikt, a jeśli już to garstka osób, będzie wdzięczna za pracę, która wykonujesz, za poświęcenie. A jeśli np zarazilabym się jakimś świństwem w szkole to kto to za mnie i może też za dziecko odchoruje? Poświęcić to się mogę teraz dla mojego dziecka i rodziny, a nie dla pracy i jednak w dużej mierze, choć znajomych, obcych ludzi. Taki to wywód mały z mojej strony ale może kogoś umocni w tym, że pójście na l4 w ciąży to nie lenistwo a odpowiedzialność za dziecko i siebie 🙂Aszzz, ananas123, Herbatka95 lubią tę wiadomość
-
Ruevue wrote:Moja koleżanka z pracy ganiała z wielkim brzuchem do pracy do 9 miesiąca, a na macierzyńskim pomagała zespołowi nad projektem. Po czym jak wróciła to zaraz dostała wypowiedzenie od naszego szefa. Była w totalnym szoku i mówiła, że nigdy, przenigdy by się tego nie spodziewała. Dziewczyna która przyszła na jej zastępstwo spodobała się i została za nią. Dlatego też ja poszłam na L4 od razu i wątpię, że będę tam wracać. Wszystko zależy od zaufania do szefostwa, chociaż ona była dogadana, że wraca...
Wiesz, przykro by mi było gdyby moja koleżanka tak napisała o mnie. Też „ganiałam do pracy z wielkim brzuchem”, bo czułam się dobrze więc na jakiej podstawie miałam iść na L4? Nie każdy jest niedoceniony - ja chciałam mieć gdzie wracać, a nie zniknąć na początku skoro nie musiałam. Dostałam awans, podwyżkę i premie na koniec kontraktu a to wszystko w poczuciu że zespół się mną opiekuje i nikt nie miał mi złe, kiedy w końcu zniknęłam z dnia na dzień - bo tak wyszło. Rozumiem, że macie swoje powody do pójścia na L4, ale nie przeginajcie w drugą stronę, bo z tego wynika że każda która na L4 nie idzie jest nieodpowiedzialną matką, albo zwyczajną frajerką.Kasaja, Klaudia89, Guineapig lubią tę wiadomość
-
Trudny temat. Właśnie dużo wypowiedzi jest takich że “nikt Wam za to nie podziękuje itd”. Ja będę pracować bo to lubię i nie wyobrażam sobie siedzenia w domu skoro czuje się dobrze. Moja psychika by tego nie zniosła. Nie mam czym się zająć w domu. Leżałabym na kanapie jadła drożdżówki i oglądała najgorsze rzeczy z netflixa 🤣
Sama mam pod sobą masę ludzi i nie dziękuję nikomu. Ani komuś kto pracuje do 8 mca ani komuś kto musi ze względów zdrowotnych ich na l4 od samego początku. To dopiero spowodowałoby niezdrową sytuację w pracy i wplątałoby kobiety z tej drugiej grupy w wyrzuty sumienia i zakłopotanie. Jak potrzebuje - idę na L4. Jak nie potrzebuje to pracujeZło_snica, madziankaa, Klaudia89, Lovi25 lubią tę wiadomość
👩🏼33 🧔🏻33
starania od IV 2024
on: słabe wyniki nasienia (suplementacja i dbanie o siebie)
ja: wszystko ok oprócz za wysokiej prolaktyny
listopad 2024 - wizyta w klinice niepłodności
listopad 2024 ⏸️💔biochemiczna
kwiecień 2025 🩺 start konkretnych działań: umówione badanie drożności jajowodów przed inseminacja, dalsze kroki to IVF
ALE!
styczeń 2025 ⏸️🤍
11.02.2025 I wizyta 🩺jest serduszko!
27.02.2025 II wizyta 🩺 zarodek rośnie (2cm) i szybkie serduszko (+krwiak podkosmówkowy 15x4mm 😒)
11.03 wizyta dodatkowa, 🪲3,5cm, krwiak się wchłonął 🥷🏻
19.03.2025 Veragene pobrane🧬
20.03.2025 III wizyta - 5.05cm maluszka🩺⏳
24.03.2025 prenatalne 🩺⏳⭐️
31.03.2025 wyniki pappa i Veragene - niskie ryzyka, dziewczynka 🌸🥰
.
.
5.10.2025 👩🏻🍼🤞🏻🥰
-
Jest ok ❤️ wrócę do domu to napiszę więcej
przyszłamama96, szlamek, Kasaja, ananas123, Zło_snica, Nadzieja_95, Pdes, Judyta_, EwiczekM, ANIELKA, Helcia lubią tę wiadomość
24.02.2018r. Ernest 👦
01.03.2019r. Eliasz 👦
29.01.2025 ⏸️
30.01 betaHCG 23,5 progesteron 19
1.02 betaHCG 65,2
6.02 betaHCG 744 progesteron 29
12.02 sam pęcherzyk ciążowy
20.02 maluch 0,61 cm ♥️ krwiaczek, bez plamień
13.03 🩺 maluch nadgonił do terminu Om, wszystko ok ❤️
19.03 NIPT 🩺
26.03 USG prenatalne, wszystko super ❤️ maluszek ma 5,45 cm (11+6)
02.04 USG prenatalne Invicta 🩺
23.04 🩺
-
Prawda jest taka, że każda z nas jest inna i każda praca charakteryzuje się swoimi wadami i zaletami. Jedne z nas przejmują się błahostkami i nawet najmniejsze problemy wywołują stres i łzy, a niektóre z nas są bardziej odporne psychicznie i całkiem dobrze znoszą chaos. Każda ciąża przebiega inaczej, jedne czują się dobrze inne jak g*wno. Mozna tak pisac bez konca. Także róbcie co uważacie za dobre dla siebie, dzidzi, a niektóre nawet spoglądają na dobro Szefostwa. Grunt, żebyśmy czuły się dobrze ze swoim decyzjami. 😊
Po_prostu_Ola, Kasaja, Zło_snica, Pdes, ananas123, OlgaB87, Herbatka95, Anettka10, Judyta_, EwiczekM, pupuś, Palaczowa lubią tę wiadomość