#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Zorilla jak tam u ciebie i twoich bliźniaków ?♀️'89 ♂️'87
2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
TP 27.02.2026

-
Giosiek wrote:Minia, serdeczne gratulacje!!! ☺️
Zastanawiam się, czy lekarz na usg nie widział, że Mała jest owinięta pępowiną? Czy owinęła się już w czasie porodu?
Zainteresowało mnie to zagadnienie, bo lekarka w szpitalu omawiała ze mną obrót zewnętrzny i mówiła, że są ku temu dobre warunki, bo:
1. Jest dużo wód
2. Ma dużo miejsca w macicy
3. Ma sporo miejsca między dupką, a ujściem macicy, także nie jest „zaklinowana”
4. Nie jest owinięta pępowiną
Ponoc nie zawsze widac na usg owiniecie pepowina.
Natomiast u nas to bylo tak: we wtorek byla wozyta u mojej lekarki prowadzacej, slowem nie mowila za owiniecie pepowina.
W czwartek mialam usg w szpitalu juz na przyjeciu na oddzial.
Os czwartku do niedzieli (porodu) badali mnie milion razy ale ani razu wiefej nie mialam usg.
Nie wiem mowiac szczerze czy to mozliwe ze owinela sie na ostatnia chwile. Raczej watpliwe bo glowka w dol byla od wielu tygodnu. W polozeniu glowkowym moze tez mnjej ta szyja jest widoczna... nie wiem, tak zgaduje.
Ale sama mnie to w cholere interesuje.
Ja jeszcze nie slyszalam zeby komus w trakcie ciazy zdiagnozowali owiniexie pepowina i np zrobili z tego powodu cc. Zazwyczaj (nawet dzisiaj w szpitalu byla taka sytuacja) porod lub indulcja zle ida, tetno dziecka spada, robia szybka cc i dopiero sie okazuje se bylo owiniecie.
A przexiez jiz tak dokladne sa te usg.
Naprawde mnie to zastanawia.
Moze u Xiebie jak szykujesz sie do obrotu to glowka jest w barsziej widocznym miejscu i dokladnie widac szyje.
Glowka mojej corki juz byla bardzo nisko, moze naprawde to bylo niewidoczne...
Ja nawet widzialam ze miala odcisk na szyji od tej pepowiny.
Ola8999, Giosiek lubią tę wiadomość
🙎♀️🙎♂️'95 rok
Starania na poważnie od 01.2023 r.
08.24 💔 8tc poronienie samoistne
AMH - 2,0💪
Mycoplasma/ ureaplasma - ujemne 💪
Kariotypy prawidłowe 💪
Jajowody drożne 💪
On: morfologia 0% -> 6% -> 9%💪
03.25 kwalifikacja in vitro 💪
04.25- stymulacja
16.04.25 - punkcja 6, mamy jednego ❄️ 6BB
19.05.25 - FET ⏳️🤞🍀🍀
25.05.25 - ⏸️
NIFTY pro, ryzyka niskie, czekamy na córeczkę ❤️

-
Mamuśki a u nas cud i opieka Boża z niedzieli na poniedziałek dostałam skurczy nie przespałam prawie całej nocy
ale nie budziłam męża bo i tak rano byliśmy umówieni na wizycie na NFZ lekarz zbadał mnie palpacyjnie powiedział że wszystko ok że szyjka zamknięta.
O 9:30 byłam w szpitalu umówić się na termin cc padło na 12.02 a że powiedziałam o tych skurczach to kazali od razu to skontrolować poszłam na izbę przyjęć podpięli mnie do ktg a tam piszą się się skurcze delikatne pani dr zbadała mnie palpitacje a tam rozwarcie na 1 palec zewnętrznie położyli mnie na porodówkę i wlali magnez na uspokojenie skurczy było ok
mąż pojechał do domu 40 min w jedną stronę po rzeczy dla Hani i moje higieniczne na wszelki wypadek.
Niestety mimo 2 kroplówki z magnezem skurcze nasiliły się rozwarcie zewnętrzne i wewnętrzne szybka decyzja o cc mąż nie zdążył dojechać a miał być przy cc i tak 26.01.2026 o 17:50 przyszła na świat Hania w 36+4 z wagą 2380 g i mając 49 cm przytuliłam ją jeszcze na porodówce niestety z racji że jest późnym wcześniakiem jest na oddziale noworodkowym aby ją dogrzac i ma maseczkę tlenową bo mimo sterydów na płuca księżniczka oddycha sama ale zapomina jej się że ma oddychać 😮💨 zobaczę ja dopiero dzisiaj jak mnie porządnie spionizuja.
Ból po cc jest straszny zwłaszcza że u mnie nie obyło się bez komplikacji straciłam sporo krwi dodatków był problem z ciśnieniem najpierw zbyt wysokie a potem zaczęłam odpływać jestem na morfinie i paracetamolu na zmianę
Nie udało się ściągnąć mleka parę kropel siary więc zgodziłam się na mm
Położne dały mnie na salę w której jestem sama żebym nie czuła tak rozłąki z Hanią
Także trzymam za Was kciuki
Teraz nie śpię bo wybudza mnie każdy mój drobny ruch i odliczam godziny do spotkania z moją księżniczką
assialbnn, Joanne, Bezowata, Cyprysek , Rożaa, Irashka, Natalia13245, Giosiek, Poziomka91, Bergamotka94, Ola8999, MroziaMM lubią tę wiadomość
-
Właśnie sobie siedzę i czekam na kolejny skurcz 😅 obudziły mnie przed 4. Co prawda nie sa jakies mega bolesne bo oceniałabym je na 3/10 max 4/10. No ale spać nie pozwalają wiec sobie siedzę I je liczę 😁 Byłam u położnej zeby moze poprosiła lekarke zeby obadać sytuację ale kobita chrapie i nie miałam serca jej budzić 🤣 (wiec chyba aż tak mocno mnie nie boli) . Lekarka badała mnie wczoraj jeszcze kolo 23 ale sytuacja jakos specjalnie sie nie zmieniła od 16 jeśli chodzi o szyjke .
Bergamotka94, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
Ależ niespodzianka 😊🙈Anek86 wrote:Mamuśki a u nas cud i opieka Boża z niedzieli na poniedziałek dostałam skurczy nie przespałam prawie całej nocy
ale nie budziłam męża bo i tak rano byliśmy umówieni na wizycie na NFZ lekarz zbadał mnie palpacyjnie powiedział że wszystko ok że szyjka zamknięta.
O 9:30 byłam w szpitalu umówić się na termin cc padło na 12.02 a że powiedziałam o tych skurczach to kazali od razu to skontrolować poszłam na izbę przyjęć podpięli mnie do ktg a tam piszą się się skurcze delikatne pani dr zbadała mnie palpitacje a tam rozwarcie na 1 palec zewnętrznie położyli mnie na porodówkę i wlali magnez na uspokojenie skurczy było ok
mąż pojechał do domu 40 min w jedną stronę po rzeczy dla Hani i moje higieniczne na wszelki wypadek.
Niestety mimo 2 kroplówki z magnezem skurcze nasiliły się rozwarcie zewnętrzne i wewnętrzne szybka decyzja o cc mąż nie zdążył dojechać a miał być przy cc i tak 26.01.2026 o 17:50 przyszła na świat Hania w 36+4 z wagą 2380 g i mając 49 cm przytuliłam ją jeszcze na porodówce niestety z racji że jest późnym wcześniakiem jest na oddziale noworodkowym aby ją dogrzac i ma maseczkę tlenową bo mimo sterydów na płuca księżniczka oddycha sama ale zapomina jej się że ma oddychać 😮💨 zobaczę ja dopiero dzisiaj jak mnie porządnie spionizuja.
Ból po cc jest straszny zwłaszcza że u mnie nie obyło się bez komplikacji straciłam sporo krwi dodatków był problem z ciśnieniem najpierw zbyt wysokie a potem zaczęłam odpływać jestem na morfinie i paracetamolu na zmianę
Nie udało się ściągnąć mleka parę kropel siary więc zgodziłam się na mm
Położne dały mnie na salę w której jestem sama żebym nie czuła tak rozłąki z Hanią
Także trzymam za Was kciuki
Teraz nie śpię bo wybudza mnie każdy mój drobny ruch i odliczam godziny do spotkania z moją księżniczką
Gratuluje ❤️ duzo zdrówka dla Hani, nich duza rośnie 🩷
A Ty jak się czujesz po cc ? -
D_basiula wrote:Dziewczyny, nie udzielalam sie slownie na watku ale czytalam kazdego dnia co u Was. A wie informuje ze 24.01.2026r urodzil sie przez cc Marcel.
Przykro mi że miałaś takie zle doswiadczenia z cesarką. Mam nadzieję że szybko dojdziesz do siebie. Powodzenia i wszystkiego dobrego dla Ciebie i Marcelka🩵 -
Minia000 wrote:Kochane wczoraj po 10h nieudanej proby indukcji oksy, a wczesniej jszcxe balonika - ze wzgledy na cisnienie i nasza historie ogolnie - przyszla nasza cudowna córka - ostatecznie przez cc o 20:24.
Gratulacje!🥳🥳 Super że posłuchałaś intuicji a nie szłaś w zaparte z porodem naturalnym, jak widac czasami coś dzieje się nie bez powodu. Wszystkiego dobrego i dużo zdrówka 🩷
-
Gabigabi wrote:To u mnie też wiadomości 👶
Dzisiaj 26.01 przez cc na świat przyszedł Hubert, duży chłop 4200 i 58 cm 🤩
Oj, duży chłopak! Gratuluję ale jednocześnie nie potrafię ukryć jak ciezko jest dźwigać takiego klocka póki nie stanie sam na nóżki🙈 Życzę Ci duuuuużo siły i żebyś zawsze mogla liczyć na pomoc. Jesteśmy bardzo ciekawe Twojej historii wiec jak tylko będziesz miala czas napisać i chęci to chętnie poczytamy. Wszystkiego dobrego dla Was i duzo zdrówka 🩵
Gabigabi lubi tę wiadomość
-
Anek86 wrote:26.01.2026 o 17:50 przyszła na świat Hania w 36+4 z wagą 2380 g i mając 49 cm
Drobinka 🩷 niech zdrowo rośnie i nadrabia! Dużo zdrowka dla Was Dziewczyny🩷
Assialbnn Ty pewnie będziesz następna🙈 trzymaj się tam dzielnie! Ale wysyp maluszków na wątku 😲
assialbnn lubi tę wiadomość
-
assialbnn wrote:Ależ niespodzianka 😊🙈
Gratuluje ❤️ duzo zdrówka dla Hani, nich duza rośnie 🩷
A Ty jak się czujesz po cc ?
Ja nawet ok jestem już po pionizacji czekam na męża bo odwiedziny są od 8 tak do 21 żeby pomógł mi się wykąpać i pójdziemy do księżniczki jestem na morfinie paracetamolu i ibuprofenie na razie jestem rozbita za dużo informacji na raz
assialbnn, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
Aneks gratulacje ❤️
Ale mamy teraz wysyp
Mnie lekarz z luxmedu zawsze pokazywał,ze dziecko nie ma wokół siebie nigdzie blisko pępowiny. Moja lekarka tego mi nie mówi
Jeeezu wiecie co 🙈 rozrosłam się w trakcie nocy 😂😂😂 nigdy bym w to nie uwierzyła ale musialam wstać nad ranem ściągnąć majtki bo tak mnie piły w boki 😂😂😂 biodra mi się rozeszły 😂😂😂 miałam az bordowe ślady od gumek 🙈 a to taka bawełniana bielizna (i to jeszcze wielopak, dzień wcześniej miałam i było ok) no hit!
Rożaa, Ola8999 lubią tę wiadomość
♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
Anek gratulacje 🥰! Dużo zdrówka dla Ciebie i córeczki. Na pewno z dnia na dzień będzie lepiej ❤️Amh: 0,7
Niedoczynność tarczycy
Trombofilia
Kariotypy:✔️
Drożność jajowodów: ✔️
Starania od 2022 roku.
💔01.2024 Ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód.
1️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉11.24 Punkcja. Pobranych 10 komórek, 6 zapłodnionych, 2 zarodki.
11.24 Transfer ❌️
12.24 FET ✅️
💔01.25 8tc puste jajo..
2️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉17.03 Punkcja. Pobranych 8 komórek,5
zapłodnionych, 4 zarodki.
❄️❄️❄️ 3 zdrowe zarodki
28.05 FET
7dpt 30 🥰
16dpt USG pęcherzyk ciążowy w macicy
23dpt serduszko 🩷

-
Anek wielkie gratulacje dużo zdrówka i odpoczynku dla Was 🍀🤞🏻👩🏻32 👨🏻34
27.05.2025 ⏸️
25.06.2025 - USG (7) 1,46 cm ♥️
09.07.2025 - USG (10) 2,8 cm ♥️
15.07.2025 zdiagnozowana cukrzyca ciążowa 🍭
29.07.2025 - USG I trymestr (12+6) 6,5 cm ♥️
14.08.2025 - USG (15+1) piękny chłopak 👦🏻
03.09.2025 - USG (18) 140g 🍀
29.09.2025 - USG II trymestr (21+5) 487g 🍀
29.10.2025 - USG (26) 890g 🍀
27.11.2025 - USG III trymestr (30+1) 1680g 🍀
17.12.2025 - USG (33) 2200g 🍀
07.01.2026 - USG (36) 2900g 🍀
12.01.2026 - USG (36+5) 3100g 🍀
21.01.2026 - USG (38) 3280g 🍀

-
Asia to dzisiaj czekamy na Ciebie ☺️👩🏻32 👨🏻34
27.05.2025 ⏸️
25.06.2025 - USG (7) 1,46 cm ♥️
09.07.2025 - USG (10) 2,8 cm ♥️
15.07.2025 zdiagnozowana cukrzyca ciążowa 🍭
29.07.2025 - USG I trymestr (12+6) 6,5 cm ♥️
14.08.2025 - USG (15+1) piękny chłopak 👦🏻
03.09.2025 - USG (18) 140g 🍀
29.09.2025 - USG II trymestr (21+5) 487g 🍀
29.10.2025 - USG (26) 890g 🍀
27.11.2025 - USG III trymestr (30+1) 1680g 🍀
17.12.2025 - USG (33) 2200g 🍀
07.01.2026 - USG (36) 2900g 🍀
12.01.2026 - USG (36+5) 3100g 🍀
21.01.2026 - USG (38) 3280g 🍀

-
Dziewczyny gratulacje tym, których maluszki są już po drugiej stronie brzuszka ❤️
Zmieniałam tel i potem nie mogłam się zalogować od dłuższego czasu, ale w końcu udało się, a tu taki wysyp bobasów 😱😱
Asia powodzenia dla Ciebie ❤️💗❤️
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Dziękuję za odpowiedź 😊Minia000 wrote:Ponoc nie zawsze widac na usg owiniecie pepowina.
Natomiast u nas to bylo tak: we wtorek byla wozyta u mojej lekarki prowadzacej, slowem nie mowila za owiniecie pepowina.
W czwartek mialam usg w szpitalu juz na przyjeciu na oddzial.
Os czwartku do niedzieli (porodu) badali mnie milion razy ale ani razu wiefej nie mialam usg.
Nie wiem mowiac szczerze czy to mozliwe ze owinela sie na ostatnia chwile. Raczej watpliwe bo glowka w dol byla od wielu tygodnu. W polozeniu glowkowym moze tez mnjej ta szyja jest widoczna... nie wiem, tak zgaduje.
Ale sama mnie to w cholere interesuje.
Ja jeszcze nie slyszalam zeby komus w trakcie ciazy zdiagnozowali owiniexie pepowina i np zrobili z tego powodu cc. Zazwyczaj (nawet dzisiaj w szpitalu byla taka sytuacja) porod lub indulcja zle ida, tetno dziecka spada, robia szybka cc i dopiero sie okazuje se bylo owiniecie.
A przexiez jiz tak dokladne sa te usg.
Naprawde mnie to zastanawia.
Moze u Xiebie jak szykujesz sie do obrotu to glowka jest w barsziej widocznym miejscu i dokladnie widac szyje.
Glowka mojej corki juz byla bardzo nisko, moze naprawde to bylo niewidoczne...
Ja nawet widzialam ze miala odcisk na szyji od tej pepowiny.
Przyznam, że mnie też to ciekawi. Właśnie słyszałam, że jest tak jak mówisz. Poród nie postępuje, dziecko próbuje wyjść, ale się cofa, jest problem z jego tętnem, więc zapada szybka decyzja o cc. A w trakcie cc okazuje się, że dziecko jest owinięte pępowiną.
Bardzo możliwe, że skoro moja Mała ma nadal główkę w górze, to jest ona lepiej widoczna i widać, gdzie jest pępowina.
Trochę stresuje mnie wizja, że lekarze próbują obrotu zewnętrznego, a córka jest obwinięta pępowiną i tym sposobem zaciskają jej ją na szyi 🫣
Lekarka mówiła, że nie robią nic na siłę i gdy czują, że dziecko nie chce zmienić pozycji, to przerywają. Ale jednak jakiś niepokój pozostaje.
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Cóż za niespodziankę zrobiła Wam Hania!!! 😊Anek86 wrote:Mamuśki a u nas cud i opieka Boża z niedzieli na poniedziałek dostałam skurczy nie przespałam prawie całej nocy
ale nie budziłam męża bo i tak rano byliśmy umówieni na wizycie na NFZ lekarz zbadał mnie palpacyjnie powiedział że wszystko ok że szyjka zamknięta.
O 9:30 byłam w szpitalu umówić się na termin cc padło na 12.02 a że powiedziałam o tych skurczach to kazali od razu to skontrolować poszłam na izbę przyjęć podpięli mnie do ktg a tam piszą się się skurcze delikatne pani dr zbadała mnie palpitacje a tam rozwarcie na 1 palec zewnętrznie położyli mnie na porodówkę i wlali magnez na uspokojenie skurczy było ok
mąż pojechał do domu 40 min w jedną stronę po rzeczy dla Hani i moje higieniczne na wszelki wypadek.
Niestety mimo 2 kroplówki z magnezem skurcze nasiliły się rozwarcie zewnętrzne i wewnętrzne szybka decyzja o cc mąż nie zdążył dojechać a miał być przy cc i tak 26.01.2026 o 17:50 przyszła na świat Hania w 36+4 z wagą 2380 g i mając 49 cm przytuliłam ją jeszcze na porodówce niestety z racji że jest późnym wcześniakiem jest na oddziale noworodkowym aby ją dogrzac i ma maseczkę tlenową bo mimo sterydów na płuca księżniczka oddycha sama ale zapomina jej się że ma oddychać 😮💨 zobaczę ja dopiero dzisiaj jak mnie porządnie spionizuja.
Ból po cc jest straszny zwłaszcza że u mnie nie obyło się bez komplikacji straciłam sporo krwi dodatków był problem z ciśnieniem najpierw zbyt wysokie a potem zaczęłam odpływać jestem na morfinie i paracetamolu na zmianę
Nie udało się ściągnąć mleka parę kropel siary więc zgodziłam się na mm
Położne dały mnie na salę w której jestem sama żebym nie czuła tak rozłąki z Hanią
Także trzymam za Was kciuki
Teraz nie śpię bo wybudza mnie każdy mój drobny ruch i odliczam godziny do spotkania z moją księżniczką
Aż jestem w szoku, że to wszystko może się tak szybko potoczyć 😅
Na szczęście Hania była już prawie donoszona, także powinna sobie super poradzić. Trzymam za Was obie mocne kciuki!!!
Mlekiem się nie przejmuj. To była tak szybka i niespodziewana akcja, że Twoje ciało musi sobie uświadomić, że urodziło dziecko 😉
Dostawiaj Małą w miarę możliwości. A jeżeli to niemożliwe, to rób masaż piersi i odciągaj siarę ręcznie. Po jakimś czasie mleko się pojawi 😊 -
Asia, właśnie z tymi szyjkami czasem tak jest, że są bardzo uparte.assialbnn wrote:Właśnie sobie siedzę i czekam na kolejny skurcz 😅 obudziły mnie przed 4. Co prawda nie sa jakies mega bolesne bo oceniałabym je na 3/10 max 4/10. No ale spać nie pozwalają wiec sobie siedzę I je liczę 😁 Byłam u położnej zeby moze poprosiła lekarke zeby obadać sytuację ale kobita chrapie i nie miałam serca jej budzić 🤣 (wiec chyba aż tak mocno mnie nie boli) . Lekarka badała mnie wczoraj jeszcze kolo 23 ale sytuacja jakos specjalnie sie nie zmieniła od 16 jeśli chodzi o szyjke .
Niektóre dziewczyny mają parę godzin indukcji i dziecko jest na świecie, a niektóre potrzebują do tego paru dni. Z nieznanych nikomu powodów czasem nawet taka długa indukcja nie przynosi skutków i szyjka uparcie trzyma się do końca 🤷♀️
Życzę, żeby u Ciebie poszło gładko i żebyś nie musiała długo przebywać w szpitalu.
Najważniejsze, że z synkiem wszystko w porządku 😊 -
Giosiek wrote:Dziękuję za odpowiedź 😊
Przyznam, że mnie też to ciekawi. Właśnie słyszałam, że jest tak jak mówisz. Poród nie postępuje, dziecko próbuje wyjść, ale się cofa, jest problem z jego tętnem, więc zapada szybka decyzja o cc. A w trakcie cc okazuje się, że dziecko jest owinięte pępowiną.
Bardzo możliwe, że skoro moja Mała ma nadal główkę w górze, to jest ona lepiej widoczna i widać, gdzie jest pępowina.
Trochę stresuje mnie wizja, że lekarze próbują obrotu zewnętrznego, a córka jest obwinięta pępowiną i tym sposobem zaciskają jej ją na szyi 🫣
Lekarka mówiła, że nie robią nic na siłę i gdy czują, że dziecko nie chce zmienić pozycji, to przerywają. Ale jednak jakiś niepokój pozostaje.
Właśnie z córką tak miałam, to znaczy do końca była głową do góry i nie widzieli pępowiny wokół szyi na usg, ale później przy wypisie miałam na karcie napisane , że była 5 razy okręcona pępowiną wokół szyi. Tylko że to było planowe CC z uwagi na położenie pośladkowe właśnie i krzywą macicę 😬 Dlatego teraz też będę się upierać przy cc. Uważam że to jednak bezpieczniejsze dla matki i dziecka. I wiem że to poważna operacja, ale dużo poważniej by było jakby doszło do komplikacji lub niedotlenienie podczas porodu naturalnego.
Giosiek lubi tę wiadomość












