#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Natalia13245 wrote:U mnie dramat dzisiaj przyszły pierwsze wyniki na dzień dzisiejszy okazało się że zaraziłam dzidzia cytomegalia
czekamy na wyniki moczu i zostaniemy skierowani na dalsze badania. Czy jest to bezobjawowe czy musimy podawać leki i czeka nas dłuższy pobyt w szpitalu
Strasznie mi przykro, mam nadzieję, że nie będzie z tego powodu jakiś poważnych problemów i maluszek będzie zdrowy. Czemu lekarze zdecydowali się na to badanie, były jakieś podejrzenia ? -
jo_ana wrote:Strasznie mi przykro, mam nadzieję, że nie będzie z tego powodu jakiś poważnych problemów i maluszek będzie zdrowy. Czemu lekarze zdecydowali się na to badanie, były jakieś podejrzenia ?
Ponieważ mały ma torbiele w główce i szukaliśmy przyczyny. Zostały i mi i małemu pobrane krew plus mały ma pobrany mocz i na wyniki czekamy dwa tygodnie👱93
🧑🦱94
09.24 5tc 💔
01.25 8tc 💔
Mutacja MTHFR C677T hetero
Mutacja MTHFR A1298C hetero
Kariotypy u obydwojga ✅
11.06⏸️🙏 zostań z nami 🥰
12.06-beta1256.3
14.06-beta 2405.4
20.06 wizyta- pierwsze spotkanie ❤️dziadzio w macicy ❤️ ciąża rozwija się dobrze
05.07-mamy ❤️ całe 1.38 cm człowieka ❤️
20.07-3.44cm perełki ❤️
02.08 5.6cm ❤️
11.08-prenatalne 7.5 cm ❤️ niskie ryzyka 🥰
20.08- 9cm chłopczyk 🩵
26 08-01.09 szpital (krwawienie )z Krzysiem wszystko dobrze ❤️
7.09 - chłopczyk 188g❤️
21.09- 244g ❤️
3.10 - połówkowe 344g wszystko bardzo dobrze ❤️
18.10-532g monitorujemy prawą nerkę maluszka
09.11 860 gram 🩵
30.11 1360gram misia ❤️nerki czyste ❤️
14.12 1600gram słoneczka ❤️
27.12 wizyta
2.02 planowane CC
Luteina 2×2❌ od 29.09 luteina 2×2
Duphaston 3×1❌. Powrót od 26.08❌
Heparyna 1×1
Acard 1×1
Accofil 0.5 co 3 dni❌
Magnez 3×1❌od 14.12 3×2 -
O rety... ja dosc dużo czytalam o tym jak mi za pierwszym razem wyszlo pozytywne a za drugim wynik w strefie buforowej. A pamietam, że na awidność czekalam też ok 10 dni. Straszne to jest dziadowstwo bo 80% ludzi to ma a większość nawet nie wie bo przechodzi bezobjawowo. Ale dobrze, że lekarka pociągnęła temat dalej. Najgorzej jest gdy do zakażenia dochodzi na początku ciąży, Ty widocznie złapałaś na zdecydowanie późniejszym etapie. Na pewno będziecie pod większym nadzorem ale wierzę i trzymam też mocno kciuki, żeby u Krzysia nie było komplikacji z tego powodu ❤️♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
MroziaMM wrote:Aleee zazdroszczę 😍 w pozytywnym sensie oczywiście.. 😊
Robilas cos w tym kierunku aby się dziecko obróciło??
Tez miałam dni że miałam taki twardy kwadratowy wręcz brzuch cos młody kombinował.. ale raczej wydaje mi się, że ostatecznie ciagle jest w tej samej pozycji.. Czyli cos twardego ( głowa raczej ) pod sercem moim i ruchy czuje zawsze z boku z prawej strony w sensie jakies kopniaczki itp.
Ale ja już wczoraj zaczełam 39 tydzień 😁
U mnie jest jak to nazwałaś coś twardego po mojej prawej stronie okazało się być tyłkiem, a po przeciwnej stronie czuję syrki jak się przesuwaja pod skórą.
Głowa cały czas w dole.
Może u Ciebie podobnie tylko maluch woli drugą stronę .
MroziaMM lubi tę wiadomość
Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Cyprysek wrote:O rety... ja dosc dużo czytalam o tym jak mi za pierwszym razem wyszlo pozytywne a za drugim wynik w strefie buforowej. A pamietam, że na awidność czekalam też ok 10 dni. Straszne to jest dziadowstwo bo 80% ludzi to ma a większość nawet nie wie bo przechodzi bezobjawowo. Ale dobrze, że lekarka pociągnęła temat dalej. Najgorzej jest gdy do zakażenia dochodzi na początku ciąży, Ty widocznie złapałaś na zdecydowanie późniejszym etapie. Na pewno będziecie pod większym nadzorem ale wierzę i trzymam też mocno kciuki, żeby u Krzysia nie było komplikacji z tego powodu ❤️
Narazie kazała się nie martwić ale nie da się nie martwić o własne dziecko👱93
🧑🦱94
09.24 5tc 💔
01.25 8tc 💔
Mutacja MTHFR C677T hetero
Mutacja MTHFR A1298C hetero
Kariotypy u obydwojga ✅
11.06⏸️🙏 zostań z nami 🥰
12.06-beta1256.3
14.06-beta 2405.4
20.06 wizyta- pierwsze spotkanie ❤️dziadzio w macicy ❤️ ciąża rozwija się dobrze
05.07-mamy ❤️ całe 1.38 cm człowieka ❤️
20.07-3.44cm perełki ❤️
02.08 5.6cm ❤️
11.08-prenatalne 7.5 cm ❤️ niskie ryzyka 🥰
20.08- 9cm chłopczyk 🩵
26 08-01.09 szpital (krwawienie )z Krzysiem wszystko dobrze ❤️
7.09 - chłopczyk 188g❤️
21.09- 244g ❤️
3.10 - połówkowe 344g wszystko bardzo dobrze ❤️
18.10-532g monitorujemy prawą nerkę maluszka
09.11 860 gram 🩵
30.11 1360gram misia ❤️nerki czyste ❤️
14.12 1600gram słoneczka ❤️
27.12 wizyta
2.02 planowane CC
Luteina 2×2❌ od 29.09 luteina 2×2
Duphaston 3×1❌. Powrót od 26.08❌
Heparyna 1×1
Acard 1×1
Accofil 0.5 co 3 dni❌
Magnez 3×1❌od 14.12 3×2 -
Natalia masz rację nie da się nie martwić ale musisz myśleć pozytywnie i wierzyć w to co mówią lekarze. Nie oskarżaj się o zarażenie maleństwa, takie sytuacje czasami się zdarzają. Trzymam za Was kciuki ❤️
Bezowata nie da się przegapić, może na początku możesz zlekceważyć skurcze ale jak zaczną przybierać na sile to będziesz wiedziała że to one
Gauss lubi tę wiadomość
2020 🩵
2026 🩷 -
Natalia bardzo mi przykro że musicie przez to przechodzić 🥺 Nawet nie chce sobie wyobrażać co teraz dzieje sie w waszych głowach... Nie da sie nie martwić o własne dziecko, tak maleńkie, ale trzeba mocno wierzyć że wszystko dobrze sie potoczy i nic złego z tego nie wyniknie ❤️ trzymam kciuki ❤️❤️❤️Natalia13245 wrote:Narazie kazała się nie martwić ale nie da się nie martwić o własne dziecko
-
nick nieaktualnyNatalia trzymam za Was bardzo mocno kciuki! 💪🏻💪🏻💪🏻
Ja się witam z tradycyjnie bezsennej nocy, ale z ciążą donoszoną 🥰🥳Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 03:26
Runnerka, Cyprysek , Zosia667, Cukruś, Bezowata, Julixxx, RenATa, Bergamotka94, Giosiek lubią tę wiadomość
-
Mnie też już ta bezsenność za niedługo wykończy. Tej nocy dodatkowo 1.5h próbowałam obudzić królewicza bo nie czułam ruchów, nawet gdzieś nogi schował. Tak wygniotłam ten brzuch, że bałam się co będzie dzisiaj
no ale jest ok. Zaliczyłam ostatnie badanie krwi i moczu 
U nas jest taka beznadziejna pogoda, ledwo nogami przebieram a jeszcze cały weekend tak ma być...♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
Hejka
My z Hanią dalej w szpitalu ale mamy postęp bo od 3 dni malutka jest ze mną na sali tylko w podgrzewanym łóżeczku
dziś kontrolne echo serca i zobaczymy co dalej Pani dr mówi że może w niedzielę puści nas już do domu.
Ja mam jakiś kryzys bo prawie cały czas chce mi się płakać tak bez powodu
Mam spory problem z laktacją bo mała jeszcze nie była przystawiana z racji tego że musimy pilnować odpowiednią ilość (35 ml co 3 h ) więc jadę na szpitalnym laktatorze i niestety odciągam tylko te 35 ml
tym jestem załamana bo nie wiem co zrobię jak nas wypiszą bo nie mam latatora i nie wiem jaki kupić
-
My w szpitalu do jutra, z tego co zrozumiałam to jak nie będzie postępu, to wracam w dwupaku jeszcze do domu. Tętno Małego okej, przepływy i ilość wód też w porządku. Dzidziuś nie jest obwiązany pępowiną na szczęście, więc to był fałszywy alarm. Dzisiaj mam mieć jeszcze 2-3 razy KTG. Na porannym zaczęły się rysować regularne skurcze, ale teraz cisza 😞 Już sama nie wiem co lepsze, czy czekać żeby samo się rozkręciło czy jednak lepiej ta indukcja..
Nasz Synek będzie malusi, wczoraj na badaniu miał 2.7 kg.
No i się nie wyspałam wcale..
assialbnn lubi tę wiadomość
-
Anek86 wrote:Hejka
My z Hanią dalej w szpitalu ale mamy postęp bo od 3 dni malutka jest ze mną na sali tylko w podgrzewanym łóżeczku
dziś kontrolne echo serca i zobaczymy co dalej Pani dr mówi że może w niedzielę puści nas już do domu.
Ja mam jakiś kryzys bo prawie cały czas chce mi się płakać tak bez powodu
Mam spory problem z laktacją bo mała jeszcze nie była przystawiana z racji tego że musimy pilnować odpowiednią ilość (35 ml co 3 h ) więc jadę na szpitalnym laktatorze i niestety odciągam tylko te 35 ml
tym jestem załamana bo nie wiem co zrobię jak nas wypiszą bo nie mam latatora i nie wiem jaki kupić 
Porozmawiaj z położną czy doradcą laktacyjnym jeśli jest w szpitalu myślę, że najlepiej Ci doradzą jaki laktator będzie dla Ciebie najlepszy. Ja mam od siostry Medela Maxi Swing (tak na wszelki wypadek). Ona była mega z niego zadowolona z tym, że nie jest ani tani ani dyskretny. Można zamówić też doradcę laktacyjnego do domu, nie będziesz z tym sama. Teraz można sie wspomagać suplementami. Ułoży się ❤️
Cudownie, że masz małą koło siebie ❤️
A co do tego płaczu to pewnie wszystkie emocje z Ciebie wychodzą a hormony i taka niepewność wszystkiego na pewno nie pomaga 🍀🍀🍀 trzymam kciuki♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
Anek po porodzie to normalne, estrogeny i progesteron spadają w mega szybkim tempie, więc takie spadki nastroju są normalne, tym bardziej, że doszły trudności z laktacją i to, że maluszka nie miałaś przy sobie, ale to minie, jeszcze chwila i będzie lepiej, głowa do góry 🫶🏻
Ja dzisiaj się obudziłam i też się rozpłakałam, bo tak nagle uderzyła we mnie świadomość, że to ostatni tydzień z moją kruszynka pod serce, że za tydzień wszystko zmieni się na zawsze, to zarazem piękne, ale i smutne, że to koniec tej przygody i tego stanu 🥹 -
Wszystko sie ułoży 😊❤️Anek86 wrote:Hejka
My z Hanią dalej w szpitalu ale mamy postęp bo od 3 dni malutka jest ze mną na sali tylko w podgrzewanym łóżeczku
dziś kontrolne echo serca i zobaczymy co dalej Pani dr mówi że może w niedzielę puści nas już do domu.
Ja mam jakiś kryzys bo prawie cały czas chce mi się płakać tak bez powodu
Mam spory problem z laktacją bo mała jeszcze nie była przystawiana z racji tego że musimy pilnować odpowiednią ilość (35 ml co 3 h ) więc jadę na szpitalnym laktatorze i niestety odciągam tylko te 35 ml
tym jestem załamana bo nie wiem co zrobię jak nas wypiszą bo nie mam latatora i nie wiem jaki kupić 
Skoro jest szansa na powrót do domu to oznacza że wszystko jest tak jak powinno 🩷 to świetna wiadomość ❤️
Koniecznie popros o doradcę laktacyjnego 🙂
Ja mam w domu laktator Neno Bella (z odzysku) ale jest spoko 😊 napewno zainwestuje w jakis muszlowy, ale pojedynczy bo nie widzę sensu wydawania kasy na dwa. Pod tym z neno czuje sie jak niewolnica 😅
Co do potrzeby płaczu to mam i ja 🙄 wczoraj płakałam bo chlop mi kupil źle ziemniaki 🙈 czuje sie bezsilna i samotna przez to siedzenie w domu i to dołuje mnie jeszcze bardziej .... -
nick nieaktualnyJak dobrze, że piszecie o tym płaczu… ja wczoraj przepłakałam praktycznie cały dzień… po południu zanosilam się płaczem jak dziecko. Mąż mnie przytulał i głaskał i to na chwile pomagało, ale jak wychodziłam do toalety to znowu zaczynałam płakać 🤯 potem płakałam, bo czułam że mała się bardzo wierci w brzuchu, więc że przecież ona czuje ten mój płacz i jej też jest źle przez to i że nie mogę płakać. Wieczorem wypiłam melisę, bo myślałam że zwariuję, potem pierwszy raz w ciąży wzięłam Paracetamol, bo mi głowa pękała tak napięciowo (ciśnienie miałam dobre).
W nocy jak widzicie nawet o 3 tu pisałam… udało mi się zasnąć o 9 i spałam do 11. Czuję się jak 💩, ale przynajmniej nie płacze.
Dobrze, że tu jesteście 🥰 -
Ja też często płaczę, nie potrzeba nawet powodu 🤷🏼♀️ hormony i to wszystko co gromadzi się w nas na końcówce ciąży tak działa. Pogoda też nie pomaga.
Ja mam przygotowany w domu laktator neno bella, ten sam co Asia. Kupiłam na Vinted. Czy się przyda to się okaże 🤷🏼♀️ chciałabym karmić piersią ale po doświadczeniach z poprzedniej ciąży wiem, że to nie jest tak łatwe dla wszystkich i nie chcę niepotrzebnie się nastawiać żeby później się nie biczować że mi nie wychodzi.
Ogólnie to ja już na nic się nie nastawiam 🤣 czekam i czekam2020 🩵
2026 🩷 -
Do tych z Was ktore zaopatrzyły sie juz w mm ‼️
https://gemini.pl/poradnik/artykul/pilne-ostrzezenie-gis-aktualizacja-wycofania-mleka-bebiko-i-bebilon-co-rodzice-musza-wiedziec/ -
My dziś mieliśmy wizytę w poradni specjalistycznej z powodu podejrzenia zahamowania wzrostu płodu. Okazało się że wg ich pomiarów malutka waży już 2820! A tydzień i 2 dni temu wyliczyli że waży 2352… nierealny raczej jest aż taki przyrost, trzeba wziąć pod uwagę błędu pomiaru, sprzętu itp. Ale to mimo wszystko wskazuje że malutka rośnie! 🥳 Pan doktor pokazywał nam nawet jakie długie ma włosy, nie wiedziałam że takie rzeczy widac na usg 🤪
Tak więc możemy rodzić w szpitalu o niższej referencyjności który jest bliżej nas i był wybrany pierwotnie. Tym bardziej że niestety, ale okazuje się że mamy słabsze przepływy
mam kontrolować ciśnienie 2 razy dziennie i jeśli tylko się pojawi jakieś wyższe, to jechać do najbliższego szpitala na ktg. Więcej wytycznych nie mam póki co, we wtorek mam wizytę u prowadzącego i kolejne ktg. A za nieco ponad tydzień wizyta znowu w poradni. Przynajmniej czuję się spokojniejsza że jestem tak tymi wizytami obstawiona.
Tylko za każdym razem wiozę ze soba walizę a mąż dzielnie po powrocie musi ją wnosić do mieszkania z powrotem, a trochę towaru tam mam 🤣
Rożaa, Nickki, Bezowata, ZOSIA88, assialbnn lubią tę wiadomość
👩🏼27 - niedoczynność tarczycy, insulinooporność, PCOS
🧔🏽♂️29
27 cs i mamy to ❤️
10.06 transfer blastki 5.1.2 -> 4 blastki na zimowisku ❄️ (5.2.2, 4.2.2 x2, 3.2.2)
5dpt ⏸️
6dpt 19 mIU/ml
8dpt 72 mIU/ml
10dpt 213 mIU/ml
13dpt 806 mIU/ml
17dpt jest pęcherzyk 🫶🏻
24dpt 6+1 migocze ❤️
9+4 crl 2,71 cm 😍
13+1 crl 7,29 cm zdrowej dzidzi, prawdopodobnie jesteś dziewczynką 🩷

Niech ta chwila trwa 🥰 -
jo_ana wrote:Anek po porodzie to normalne, estrogeny i progesteron spadają w mega szybkim tempie, więc takie spadki nastroju są normalne, tym bardziej, że doszły trudności z laktacją i to, że maluszka nie miałaś przy sobie, ale to minie, jeszcze chwila i będzie lepiej, głowa do góry 🫶🏻
Ja dzisiaj się obudziłam i też się rozpłakałam, bo tak nagle uderzyła we mnie świadomość, że to ostatni tydzień z moją kruszynka pod serce, że za tydzień wszystko zmieni się na zawsze, to zarazem piękne, ale i smutne, że to koniec tej przygody i tego stanu 🥹
Jeśli cię to pocieszy to powiem ci że poplakałam się bo tatuś zajmuje się więcej malutkim niż ja 🫣 no cóż chyba taki czas. A jak się dowiedziałam o podejrzeniu cytomegalii to już w ogóle 🫣 ale wiem że będziemy walczyć o nasze dziecko do końca 💪 żeby żyło mu się jak najlepiej ❤️ położna mówiła że to normalne że płacze bez powodu 🫣
assialbnn lubi tę wiadomość
👱93
🧑🦱94
09.24 5tc 💔
01.25 8tc 💔
Mutacja MTHFR C677T hetero
Mutacja MTHFR A1298C hetero
Kariotypy u obydwojga ✅
11.06⏸️🙏 zostań z nami 🥰
12.06-beta1256.3
14.06-beta 2405.4
20.06 wizyta- pierwsze spotkanie ❤️dziadzio w macicy ❤️ ciąża rozwija się dobrze
05.07-mamy ❤️ całe 1.38 cm człowieka ❤️
20.07-3.44cm perełki ❤️
02.08 5.6cm ❤️
11.08-prenatalne 7.5 cm ❤️ niskie ryzyka 🥰
20.08- 9cm chłopczyk 🩵
26 08-01.09 szpital (krwawienie )z Krzysiem wszystko dobrze ❤️
7.09 - chłopczyk 188g❤️
21.09- 244g ❤️
3.10 - połówkowe 344g wszystko bardzo dobrze ❤️
18.10-532g monitorujemy prawą nerkę maluszka
09.11 860 gram 🩵
30.11 1360gram misia ❤️nerki czyste ❤️
14.12 1600gram słoneczka ❤️
27.12 wizyta
2.02 planowane CC
Luteina 2×2❌ od 29.09 luteina 2×2
Duphaston 3×1❌. Powrót od 26.08❌
Heparyna 1×1
Acard 1×1
Accofil 0.5 co 3 dni❌
Magnez 3×1❌od 14.12 3×2









