STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Pogubiona wrote:Martolina, Bułgaria to wciąż Europa a 8 miesięcy to nie noworodek! Na pocieszenie powiem Ci, że od maja do sierpnia będziemy budować dom i z wielu względów logistycznych (m.in. dwóch kotow, w tym jednego 15latka, co ostatnio robi 💩 na meble) chcialam uniknąć wynajmu i kupić domek kontenerowy lub holenderski, postawić go na działce, a potem przenieść go na inna działkę i wynajmować turystom. Na stałe podłączenie nie mamy jednak zezwolenia, więc rozważam... przyczepę
pozostaje kwestia pralki, ale teściowie będą mieszkać jakies 50km od nas to raz w tygodniu można podjechać.
Ps. Wracamy z Binką z kontrolnego badania słuchu (dwie osoby głuchonieme w rodzinie) i powiem Wam, że niektóre osoby nie powinny pracować z niemowlakami i matkami
lekarz i pielęgniarka gburowaci, nie udało się zrobić badania na jedno ucho, bo płakała i będzie mieć inne badanie w lipcu.
I jeszcze do mnie z takim wyrzutem jakby to była moja wina, że Binka nie akceptuje smoczka, a do następnego badania nie wiem, czy będzie spać, bo mi nie śpi w dzień i wymaga cały czas uwagi. Aż pielęgniarka skwitowała, że to niemożliwe, że od 9 do 22 jest na nogach...
Co zrobię, jak nie chce spać, a już drugi dzień siedzę od 19:00, po łapówki, światło przyciemnione, śpiewam, kołysze, gladkam i do 22:00 i tak g... Sama jestem zmęczona i nie obejrzałam w spokoju żadnego filmu od 3 miesiecy na relaks, a jeszcze jakby to była moja wina 🥲
A jakie robiliście badania? Przesiewowe takie jak w szpitalu? Czy już to dokładniejsze ABR (BERA)?
My teraz w kwietniu idziemy robić to ABR, bo przesiewowe wszystkie wyszły źle, a my oboje jesteśmy głusi. Z tego co lekarka mówiła to dziecko przy takim badaniu może nawet w foteliku spać jeśli przychodzi śpiące w trakcie badania nie trzeba nawet wybudzać, choć to pewnie też zależy od podejścia lekarzy, bo my trafiliśmy na bardzo fajną lekarkę z super podejściem do takich maluchów no i zważywszy na naszą historię głuchoty bardzo się zaangażowała w zrobienie kompleksowych badań. Jeśli nie czujesz się zadowolona z wizyty i następna w lipcu będzie również kiepsko przeprowadzona to proponuję żebyś zmieniła poradnię, bo to jednak trzeba mieć podejście do malucha, mówię z doświadczenia 😉29 👩 & 39 🧔🏼♂️ & 🐕 x2
👩 po chemioterapii & naświetlaniach
🧔🏼♂️ pH 8,5❓️reszta w normie 💪
03.05 ⏸️ beta 144,44 mIU/ml 🥹🤞
05.05 beta 338,80 mIU/ml 🥹🤞
26.05 CRL 1.09 cm ❤️
27.06 prenatalne 👍
28.08 połówkowe 👍
08.09 522g ❤️
24.09 650g ❤️
15.10 950g ❤️
29.10 1200g ❤️
10.11 1665g ❤️
01.12 1915g ❤️
17.12 2300g ❤️
01.2026 🩷👨👩👧

-
U mnie dzisiaj jak nie wojna to bitwa. Jestem wykonczona od 6 rano co chwile cos jakiś ryk placzki UJ wie co . Spi po 30 minut łącznie moze przez caly dzien z poltora godziny . W koncu przyjechał mąż chwile ją wziął to sie uspokoiła była kąpiel kremikowanie teraz spi ..
Tak mnie wkurza rodzinka wczoraj szwagier do mnie z tekstem ze po co mi tesciowa do pomocy ze siedzę tylko z dzieckiem i se wszystkim powinnam dac sobie rade sama 🤯 mowi to ktos komu moja mama 7 lat pomaga . Tak mnie wkurrr ze się pobeczalam . Cale dnie jestem z małą chwile sie czymś zajmie ale po chwili ryczy dzisiaj żeby mąż mi nie zrobil rano w pojemnik bulek to bym nie jadla caly dzien , ale POWINNAM DAĆ RADE SAMA . Matka tez do mnie dzwoni z pytaniem czy mala byla na dworze wiec mowie ze nie bo ryczy nie mam jak zejsc sama z wozkiem to uwaga dostalam rade ze mam wózkiem zjeżdżać po schodach z dzieckiem na rekach . Nic bym nie chciala tylko zobaczyc jak ona to robi 🤔
Nosz urwana nać 🤣🤣🤣👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Dziewczyny na Kendamil, czy zamawiacie na Gemini? Tam zawsze było ograniczenie, czy teraz jest? Mogłam zamówić tylko 3 op. Złożyłam 2 zamówienia, zeby mieć wiecej, ale nie wiem czy mi zaakceptują z jednego konta.
Na dr max jest wyprzedane 🤔
Karola ooo zlote rady 😅 nie przejmuj się, wszytskie tu wiemy, ze nie zawsze jest czas cos zrobic, czasami się uda, czasami na raty, a czasami wcale 🤷♀️
U nas dzisiaj jedna drzemka byla na 3x.. książę spal po 15 min 🤦♀️ teraz ma pierwszą dłuższą drzemkę ponad godzinę. Jeszcze dzisiaj mniej je, wiec będzie w nocy pobudka, bo na pewno do spania nie dopije tyle mleka
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 19:13
-
kropka_aga wrote:Dziewczyny na Kendamil, czy zamawiacie na Gemini? Tam zawsze było ograniczenie, czy teraz jest? Mogłam zamówić tylko 3 op. Złożyłam 2 zamówienia, zeby mieć wiecej, ale nie wiem czy mi zaakceptują z jednego konta.
Na dr max jest wyprzedane 🤔
Karola ooo zlote rady 😅 nie przejmuj się, wszytskie tu wiemy, ze nie zawsze jest czas cos zrobic, czasami się uda, czasami na raty, a czasami wcale 🤷♀️
U nas dzisiaj jedna drzemka byla na 3x.. książę spal po 15 min 🤦♀️ teraz ma pierwszą dłuższą drzemkę ponad godzinę. Jeszcze dzisiaj mniej je, wiec będzie w nocy pobudka, bo na pewno do spania nie dopije tyle mleka
Chyba blisko jest @ bo moglabym powybijać 🤣🤣🤣
Żeby nie chrzest malej to juz wczoraj byla by afera ale nie chce robic wojny bo moja siora ma byc chrzestną 🥺 nic poczekam a potem go zdeptam jak robala durnia jednego 😡matce sie juz dzisiaj oberwalo 🤣👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Justa28 wrote:A jakie robiliście badania? Przesiewowe takie jak w szpitalu? Czy już to dokładniejsze ABR (BERA)?
My teraz w kwietniu idziemy robić to ABR, bo przesiewowe wszystkie wyszły źle, a my oboje jesteśmy głusi. Z tego co lekarka mówiła to dziecko przy takim badaniu może nawet w foteliku spać jeśli przychodzi śpiące w trakcie badania nie trzeba nawet wybudzać, choć to pewnie też zależy od podejścia lekarzy, bo my trafiliśmy na bardzo fajną lekarkę z super podejściem do takich maluchów no i zważywszy na naszą historię głuchoty bardzo się zaangażowała w zrobienie kompleksowych badań. Jeśli nie czujesz się zadowolona z wizyty i następna w lipcu będzie również kiepsko przeprowadzona to proponuję żebyś zmieniła poradnię, bo to jednak trzeba mieć podejście do malucha, mówię z doświadczenia 😉
Przykro mi bardzo, że przesiewowe wyszły źle
Trzymam kciuki za ABR 🤞
Mieliśmy dwa miejsca do wyboru i wybrałam ośrodek przy Zwiazku Głuchych, bo stwierdziłam, że co jak co, ale lepszego doświadczenia od nich to nikt nie ma.
Na start mieliśmy zrobić przesiewowe takie jak w szpitalu i wyszło na prawym uchu wszystko w porządku, a przy lewym był duży płacz i lekarz szybko zdecydował o przerwaniu i kazał nam się zapisać na ABR. Od razu też skomentował chamskim tonem jak powiedziałam, że lada chwila wyprowadzamy się na wieś i może nie zdazymy zrobić w tym samym osrodku, że bardzo współczuję dziecku tej wyprowadzki...
Ja całe życie w mieście spacerkiem do molo, ale takie chamskie wywyższanie miasta nad wieś mi od razu ciśnienie podnosi.
Potem jeszcze uszczypliwości, że dziecko nie sypia mi w dzień i wymaga non stop uwagi, że to niemożliwe. No kurcze możliwe...
I niezadowolenie, że nie mam smoczka dla Binki, którego ona nie znosi i od razu wypluwa i tak.
U nas pierwsze szpitalne wyszły dobrze i widzę, że reaguje na dźwięki i muzykę, ale mamy się jeszcze skontrolować. Dziękuję bardzo za podpowiedź z tym fotelikiem! Może to będzie dla nas rozwiązanie, bo w foteliku na chwile przysypia
-
Karola1995 wrote:U mnie dzisiaj jak nie wojna to bitwa. Jestem wykonczona od 6 rano co chwile cos jakiś ryk placzki UJ wie co . Spi po 30 minut łącznie moze przez caly dzien z poltora godziny . W koncu przyjechał mąż chwile ją wziął to sie uspokoiła była kąpiel kremikowanie teraz spi ..
Tak mnie wkurza rodzinka wczoraj szwagier do mnie z tekstem ze po co mi tesciowa do pomocy ze siedzę tylko z dzieckiem i se wszystkim powinnam dac sobie rade sama 🤯 mowi to ktos komu moja mama 7 lat pomaga . Tak mnie wkurrr ze się pobeczalam . Cale dnie jestem z małą chwile sie czymś zajmie ale po chwili ryczy dzisiaj żeby mąż mi nie zrobil rano w pojemnik bulek to bym nie jadla caly dzien , ale POWINNAM DAĆ RADE SAMA . Matka tez do mnie dzwoni z pytaniem czy mala byla na dworze wiec mowie ze nie bo ryczy nie mam jak zejsc sama z wozkiem to uwaga dostalam rade ze mam wózkiem zjeżdżać po schodach z dzieckiem na rekach . Nic bym nie chciala tylko zobaczyc jak ona to robi 🤔
Nosz urwana nać 🤣🤣🤣
Współczuję i łącze się w bólu 🫂
A rady to niech sobie niektórzy wsadza w...
-
Pogubiona wrote:Przykro mi bardzo, że przesiewowe wyszły źle

Trzymam kciuki za ABR 🤞
Mieliśmy dwa miejsca do wyboru i wybrałam ośrodek przy Zwiazku Głuchych, bo stwierdziłam, że co jak co, ale lepszego doświadczenia od nich to nikt nie ma.
Na start mieliśmy zrobić przesiewowe takie jak w szpitalu i wyszło na prawym uchu wszystko w porządku, a przy lewym był duży płacz i lekarz szybko zdecydował o przerwaniu i kazał nam się zapisać na ABR. Od razu też skomentował chamskim tonem jak powiedziałam, że lada chwila wyprowadzamy się na wieś i może nie zdazymy zrobić w tym samym osrodku, że bardzo współczuję dziecku tej wyprowadzki...
Ja całe życie w mieście spacerkiem do molo, ale takie chamskie wywyższanie miasta nad wieś mi od razu ciśnienie podnosi.
Potem jeszcze uszczypliwości, że dziecko nie sypia mi w dzień i wymaga non stop uwagi, że to niemożliwe. No kurcze możliwe...
I niezadowolenie, że nie mam smoczka dla Binki, którego ona nie znosi i od razu wypluwa i tak.
U nas pierwsze szpitalne wyszły dobrze i widzę, że reaguje na dźwięki i muzykę, ale mamy się jeszcze skontrolować. Dziękuję bardzo za podpowiedź z tym fotelikiem! Może to będzie dla nas rozwiązanie, bo w foteliku na chwile przysypia
Nie przejmuj się, ewidentnie są niekompetentni jeśli chodzi o podejście do maluchów. Nie zmusisz na siłę dziecka do ssania smoczka jeśli od początku go nie akceptuje. Można ewentualnie spróbować dać possać pierś lub dać butlę jeśli to wycisza malucha i wtedy na śpiocha raz dwa zrobić badanie - to też nam ta lekarka powiedziała, że nie ma z tym problemu. A te chamskie odzywki mógł zachować dla siebie co ma wspólnego wyprowadzka ze słuchem, jeśli nie tam to zrobicie badanie gdzieś indziej 🙆♀️
Trzymam również kciuki za ABR i żeby metoda z fotelikiem u was zadziałała 🤞 Jakbyś miała jakieś pytania jeszcze w tej kwestii to śmiało pytaj 😉
Pogubiona lubi tę wiadomość
29 👩 & 39 🧔🏼♂️ & 🐕 x2
👩 po chemioterapii & naświetlaniach
🧔🏼♂️ pH 8,5❓️reszta w normie 💪
03.05 ⏸️ beta 144,44 mIU/ml 🥹🤞
05.05 beta 338,80 mIU/ml 🥹🤞
26.05 CRL 1.09 cm ❤️
27.06 prenatalne 👍
28.08 połówkowe 👍
08.09 522g ❤️
24.09 650g ❤️
15.10 950g ❤️
29.10 1200g ❤️
10.11 1665g ❤️
01.12 1915g ❤️
17.12 2300g ❤️
01.2026 🩷👨👩👧

-
Justa28 wrote:Nie przejmuj się, ewidentnie są niekompetentni jeśli chodzi o podejście do maluchów. Nie zmusisz na siłę dziecka do ssania smoczka jeśli od początku go nie akceptuje. Można ewentualnie spróbować dać possać pierś lub dać butlę jeśli to wycisza malucha i wtedy na śpiocha raz dwa zrobić badanie - to też nam ta lekarka powiedziała, że nie ma z tym problemu. A te chamskie odzywki mógł zachować dla siebie co ma wspólnego wyprowadzka ze słuchem, jeśli nie tam to zrobicie badanie gdzieś indziej 🙆♀️
Trzymam również kciuki za ABR i żeby metoda z fotelikiem u was zadziałała 🤞 Jakbyś miała jakieś pytania jeszcze w tej kwestii to śmiało pytaj 😉
Nie wiem dokładnie jakie badanie robili u nas tutaj ale jak malutka była jeszcze malutka to sprawdzała pani jej słuch właśnie jak się karmiliśmy bo w tedy była spokojna więc może Pogubiona to patent na badanie?
A ci ludzie to pff. Co im do tego gdzie mieszkasz 🤦🏻♀️ jak mieszkasz i w ogóle. Ich obowiązek to sprawdzenie słuchu pfii
Pogubiona lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Karola1995 wrote:U mnie dzisiaj jak nie wojna to bitwa. Jestem wykonczona od 6 rano co chwile cos jakiś ryk placzki UJ wie co . Spi po 30 minut łącznie moze przez caly dzien z poltora godziny . W koncu przyjechał mąż chwile ją wziął to sie uspokoiła była kąpiel kremikowanie teraz spi ..
Tak mnie wkurza rodzinka wczoraj szwagier do mnie z tekstem ze po co mi tesciowa do pomocy ze siedzę tylko z dzieckiem i se wszystkim powinnam dac sobie rade sama 🤯 mowi to ktos komu moja mama 7 lat pomaga . Tak mnie wkurrr ze się pobeczalam . Cale dnie jestem z małą chwile sie czymś zajmie ale po chwili ryczy dzisiaj żeby mąż mi nie zrobil rano w pojemnik bulek to bym nie jadla caly dzien , ale POWINNAM DAĆ RADE SAMA . Matka tez do mnie dzwoni z pytaniem czy mala byla na dworze wiec mowie ze nie bo ryczy nie mam jak zejsc sama z wozkiem to uwaga dostalam rade ze mam wózkiem zjeżdżać po schodach z dzieckiem na rekach . Nic bym nie chciala tylko zobaczyc jak ona to robi 🤔
Nosz urwana nać 🤣🤣🤣
Jezu po prostu tylko ubić młotkiem 🤦🏻♀️PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
ellevv wrote:Nie wiem dokładnie jakie badanie robili u nas tutaj ale jak malutka była jeszcze malutka to sprawdzała pani jej słuch właśnie jak się karmiliśmy bo w tedy była spokojna więc może Pogubiona to patent na badanie?
A ci ludzie to pff. Co im do tego gdzie mieszkasz 🤦🏻♀️ jak mieszkasz i w ogóle. Ich obowiązek to sprawdzenie słuchu pfii
No właśnie pomyślałam o tym dopiero po wyjściu z gabinetu, bo byłam zestresowana tym, że płacze cały czas
Na kontroli kardiologicznej lekarz sama to od razu zaproponowała i poszło ładnie.
Dzieki dziewczyny za słowa wsparcia i Justa za porady ♥️
Ps. Dziś kolejne podejście do usypiania wcześniej. Reka mi już scierpla od trzymania śpiocha przy cycku, ale teraz Binka leży na mojej klacie i przysypia i potem ją przeniose do łóżeczka.
Pomyślałam, że może to jest sposób by ja przyzwyczaić do wczezniejszego chodzenia spać tylko obrócona podnosi mi min stop łepek i chce ćwiczyc brzuszek
chwilowo już chyba wymęczona, ale mam wrażenie, że to dziecko to jakoś Terminator
Justa28 lubi tę wiadomość
-
Martolina pytałaś jak nam idzie schodzenie z burrito, więc odpowiem w skrócie: fatalnie.
Ostatnich kilka nocy Olo spędzał pierwsze pół nocy na próbach „wyswobodzenia sie”, czyli mocne machanie nóżkami i rączkami. Postanowiliśmy ze spróbujemy znowu spiworka i jest dramat - usypia na 5 min i sie budzi, i tak przez 2 godz. Jak już uśnie to śpi max 2 godz, a do tego ten sen jest niespokojny, wierzga nóżkam, macha rączkami i wydaje dużo dźwiękowy, więc nie dość że pterodaktyl to jeszcze pobudzony ruchowo. Więc teraz jest taki moment że czy w burrito czy w spiworku - zawsze źle i nie ma spania.
Ostatnie dwie noce spałam po 2-3 godz łącznie Nie widać poprawy, oczywiście drzemki w dzień tylko na spacerze w wózku, albo na rękach - ale wtedy 20 min i koniec, więc w dzien też nie pospie. Na dodatek po fizjo mam wrażenie że przeżywamy regres - jest dużo prężenia się, wyginania w łuk i napięcia w ciele. No jest ciężko 😬 -
stokrotka00 wrote:AnnaMD wycieczka brzmi super!
Mi jakos brakuje odwagi do jakichkolowek podrozy. Wydaje mi sie ze jak w domu jestem caly czas niewyrobiona to w podrozy bedzie tylko gorzej 🫣
Musze np ogarnac swoja szafe bo caly czas chodze jak lump w cicuchach ktore mialam wyciagniete w ciazy i nie wiem jak mam to ogarnac xD
U nas dzis troche gorsza nocka bo od 4 byl kiepski sen, o 6 sie przebudzila w pełni
Ja troche sie rzuciłam na głęboką wodę, nie powiem. Od razu pociąg, od razu bez męża (chociaż widziałam że ovu ciotki mi pomogą).
Za rok lecimy do Barcelony ale już bez dzieci 😅
Ale ja też mam dość łatwo bo wzięłam kilka ubrań, kilka pampersów i chusteczki i tyle. Takie dziecko to jeszcze bez żadnych zabawek, żadnych pierdół, a że ja tylko kp to i butelek nie brałam ani niczego takiego. Wózek wzięłam spacerówkę bo nie chciałam się bujać z dużą gondolą, spacerówkę mam rozkładaną na płasko, wzięłam śpiworek bo nie było super ciepło, Wełniak l daliśmy radę.
Ale już widzę że ten 4 trymestr się kończy, zaczęły się turbodrzemki po 30-40 min, dłuższe zasypianie, kupy się uspokoiły i nie są tak częste jak były, jest więcej marudzenia, już chce wiecej widzieć. Ma to plusy o minusy bo w baby hugu go interesują te zawieszki nad nim ale z drugich strony już się nudzi czasem w wózku i na rączki 🫠 a to nie jest poręczne dziecko ze swoją masą 😅
Dziewczyny współczuję głupich tekstów o pomocy i o przeprowadzce… niektórych to w łeb walnąć to mało, już można sobie darować niektóre teksty.35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+1 SN 3630g ❤️

-
Puszkina ciężko macie z tym snem
a do tej pory Olo tylko w burrito spał?
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+1 SN 3630g ❤️

-
Oglądałam dziś porod lilmasti i mimo że w ogóle nie jestem jej fanką to sie tak splakalam ze o matko 🙈 a mnie nigdy nic nie wzrusza, naprawdę mnie ostro trzymają hormony jeszcze 😅35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+1 SN 3630g ❤️

-
A ja pozdrawiam z nocnego karmienia. Młody zrobił chyba rekord spania ciągiem bo prawie 6h 🙈
Start kolacji był o 19:20, spanko dopiero się załączyło około 20:20 i nie obyło się bez problemów 🙈 wgl popołudnie miał ciężkie bo nie mógł spać i tylko na rękach chciał być... Nagle jakaś faza mu się do wieczora załączyła, że chce być tylko blisko rodziców. Oby w takim razie zaprezentował dobrego nowego skilla 😅🙃
Mąż zauważył wczoraj wieczorem właśnie, że młody robi banki ze śliny 🤣🙈
Stwierdziłam, że dzisiaj wywleke pewnie ten stelaż i pójdziemy na spacer, tylko oby udało się go wyjąć rano z auta, czyli żeby książę pozwolił rano mi iść z mężem po niego jak będzie szedł do pracy 😅
A tak to plan jest taki, że weźmiemy drugie auto teściów (nie jeżdżą nim dużo), postawimy na parkingu bloku i będę w nim wózek trzymać 😅🙈🤣 a że to golf to dużo miejsca nie zajmuje 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 03:04
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Karola1995 wrote:Chyba blisko jest @ bo moglabym powybijać 🤣🤣🤣
Żeby nie chrzest malej to juz wczoraj byla by afera ale nie chce robic wojny bo moja siora ma byc chrzestną 🥺 nic poczekam a potem go zdeptam jak robala durnia jednego 😡matce sie juz dzisiaj oberwalo 🤣
To u mnie za to rodzice cisną o chrzest 🙈 i nie wytłumaczysz swojego pkt widzenia...
Z rodziną to dobrze tylko na zdjęciach 🙈🤣
Ale złote rady to na porządku dziennym są... Ile to ja się nasłuchałam od moich o kp... I takie "Ale jak to nie karmisz??????!!!" 🫠 No kurna nie karmię, i uj. 🙃Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Szczerze to mi się płakać chce jak czytam, że macie 5-6h spania w nocy. U nas ostatnio pobudki sa co 2h .. a wzesniej i tak było przeciętnie bo może czasami max 3-4h było przerwy … nic się nie poprawia z tym spaniem a wręcz jest jeszcze gorzej .. wstawanie częściej niż do noworodka. Załamka
👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Yenne, ja również pozdrawiam z nocnego karmienia i choć to mąż karmi, a ja laktator podłączyłam, to dziś rekord i Cysia spała uwaga.. 8 h ciągiem. Bez jedzenia, bez pobudki, na dodatek obudziła się bez płaczu. Jestem w szoku. Od 20 do 4
Wilga, u nas to cena za brak snu w dzień i turbo drzemki po 15-20 minut. Dla mnie wcale nie jest tok fajne, bo w dzień bywa naprawdę męcząco i jest nieodkładana. W pojedynkę nie można nic zrobić, ciężko zjeść i funkcjonować. Wolałabym żeby spała mniej w nocy, a miała jakieś dłuższe drzemki w dzień. Za chwilę zostanę sama na 3 tyg z nią i nie wiem jak to ogarnąć za dnia.
Ale myślę, że u was jeszcze to się zmieni na pewno.
Byliśmy też wczoraj u fizjo na kontroli i ma nadal asymetrię. Ogólnie jest dobrze i to pikuś wśród problemów dzieci, dostaliśmy kolejne ćwiczenia (średnio fajne) ale bardzo się podłamałam, bo wg fizjo nosidło to zły pomysł dla jej asymetrii i będę jej tylko tym pogłębiać problem przez ułożenie. Mam się na razie z nim wstrzymać. No ja sobie nie wyobrażam inaczej. Wczorajszy spacer w gondoli znów skończył się płaczem, w lidlu (5 min od domu) zaczęła już płakać więc wzięłam ją na ręce i tak wracaliśmy z nią na rękach i zakupami w wózku. Przerzuciłam do nosidła i udało się pospacerować i drzemkę mała zrobiła. Przy jej refluksie to ratunek na wolne ręce więc nie wiem co teraz robić.
Zamówiłam klin do wózka ale ile to zmieni nie wiem.
W dostawce śpi pod kątem.
Puszkina, to zdecydowanie wygląda na regres. Oby jak najszybciej wróciło do normy
Yenne, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
-
Ja się zastanawiam czy nie mamy regresu snu bo dzisiaj pobudka co 2 h, usypianie to był koszmar dosłownie, była tak czujna 🫣 w końcu położyłam się z nią do łóżka i chciałam ją wyeksmitować do dostawki jak zaśnie to co robiłam najmniejszy ruch to otwierała oczy. Ja zasnęłam pierwsza. A w dzień miała kilka turbo drzemek, i każda z nich była okupiona walką, rykiem, noszeniem… miałam dziecko które spało bez żadnych problemów a teraz mi się zepsuło. Cieszę się na szczepienie w środę bo będzie spać przynajmniej
Puszkina my na czas wychodzenia w burrito czasem otulamy rączki takim zwykłym muślinowum otulaczem i jak młoda zaśnie głębiej to go rozwiązujemy na noc. Żeby przespała najgorszy odruch moro
Kokosik mi osteo też odradziła nosidło ale ja i tak używam tylko z umiarem. Jeszcze rozumiem jakbym miała nosić w nim dziecko codziennie po 3 h, ale kilka razy w tygodniu po godzince to bez przesady. Wydaje mi się że dużo zależy od socjalisty - są tacy co są przeciwko nosidłom i koniec, tak samo jest z bujaczkami. Fizjo u której byłam jak młoda miała 6 tygodni powiedziała że tummy time jak leży mi na klatce i podnosi głowę też się liczy, a ta kolejna ze absolutnie nie i tylko na macie z dociśnięta miednicą. A dla mnie nosidło to środek żeby sobie pomóc w ciężkich chwilach i nie będę z niego rezygnować przez czyjeś przekonania. Byli u nas ostatnio goście, dużo bodźców i gdyby nie nosidło to by Wiki w ogóle nie zrobiła drzemki. Oczywiście nie namawiam Ciebie żebyś ignorowała zalecenia fizjo, ale myślę że jest duża szansa że jakbyś poszła do innej to byś usłyszała inne zalecenia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 05:30
Kokosik lubi tę wiadomość
-
Martolina masz racje, ja mimo wszystko będę nadal te nosidło używać, bo zwyczajnie nie mam wyjścia. Postaram się to ograniczyć ale nie wyeliminować.
Oby mi się tylko dziecko nie zepsuło jak zostanę sama, bo zwariuję 🫣 ogólnie im bliżej wyjazdu męża tym więcej we mnie obaw. Będę sama jak palec. Już poprosiłam przyjaciółkę i mamę żeby chociaż raz w tyg wpadły ale i tak będzie mi ciężko z takim dzieckiem nieodkładanym










