Yenne u nas rozszerzanie diety wyglądało tak:
Dzień 1 —> słoiczek z dynią
Dzień 2 —> słoiczek z marchewką
Dzień 3–> wróciłam do dyni
Dzień 4 —> wróciłam do marchewki
Dzień 5–> słoiczek z brokułem
Dzień 6–> cukinia gotowana na parze i zblendowana z łyżeczką oleju rzepakowego kujawskiego (tak chat gpt polecał) i odrobine wody, żeby uzyskać papkowata konsystencję
Dzień 7–> ziemniak gotowany na parze+ mleko modyfikowane - konsystencja puree- ale totalnie nie podszedł
Dzień 8–> batat gotowany na parze+ olej rzepakowy (1 łyżeczka) i woda przegotowana- konsystencja puree- i tutaj lepiej już mu podeszło, bo batat słodszy 🫣
Kolejne dni mieszałam na zmianę te smaki.
Jakoś przy 10/11 dniu RD wprowadziłam owoce- najpierw było jabłuszko, potem gruszka (słoiczki na zmianę z gotowanymi na parze i zblendowanymi), później banan.
Owoce podaję zazwyczaj po 2 mleczku w ramach 2 śniadania, czyli tak koło 10/11.
Potem zaczęłam wprowadzać słoiczki obiadowe typu zupa jarzynowa, rosołek z jarzynami, raz się trafił słoiczek z królikiem. Ogólnie wcina raczej wszystko. No i obiadek daję mu jakoś tak koło 15 i to zawsze po mleczku, odczekuje 0,5-1h po mleku. Do obiadku daję też młodemu wodę w kubeczku, to jak widzi to aż się trzęsie 🤣🤣 ale więcej mu ucieka broda i gryzie ten kubek niż faktycznie wypija 🤣
No i dzisiaj pierwszy raz podałam młodemu kaszkę jaglana z Helpy ugotowana na wodzie i zrobiłam musik z jabłuszka, zjadł połowę porcji kaszki i połowę jabłuszka.
Na wyjazd zaopatrzyłam się w słoiczki 🫣
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵
