STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
A ja z kolejną przygodą.... Znowu nawrót ropnia, wycieczka na sor i co? " Nic Pani nie jest ewentualnie idzie Pani jutro do poradni chirurgicznej" 2 lata temu na 2 sorach powiedzieli że nic mi nie jest a po 2 dniach chodzić nie mogłam... Przy aktywnym ropniu nie mogę rodzić naturalnie, ciekawe czy to wiedzą czy będę musiała ich poinformować hmm bo jak dzisiaj się postawiłam i powiedziałam że to nie jest nic i doskonale to wiem bo to nie pierwszy przypadek to usłyszałam z oburzeniem " no tak pani wie lepiej"..Niedoczynność tarczycy Hashimoto
Insulinoopornosc
Leki:
Euthyrox 137x5 150x2
Duphoston
Pueria uno
09.24 💔 7 tydzień
5.05.2025 ⏸️🤞
6.05 beta 525.8
Progesteron 14.09
Anty TPO >4000😢
8.05 beta 1222
Progesteron 9.74😢
23.05 TSH 0.42 do poprawy + insulinoopornosc
2.06 USG - 16mm szczęścia z bijącym serduszkiem ♥️

-
Aga32 wrote:A ja z kolejną przygodą.... Znowu nawrót ropnia, wycieczka na sor i co? " Nic Pani nie jest ewentualnie idzie Pani jutro do poradni chirurgicznej" 2 lata temu na 2 sorach powiedzieli że nic mi nie jest a po 2 dniach chodzić nie mogłam... Przy aktywnym ropniu nie mogę rodzić naturalnie, ciekawe czy to wiedzą czy będę musiała ich poinformować hmm bo jak dzisiaj się postawiłam i powiedziałam że to nie jest nic i doskonale to wiem bo to nie pierwszy przypadek to usłyszałam z oburzeniem " no tak pani wie lepiej"..
Co za ludzie.. a inny sor ?? A jak nie to mam nadzieje ze jutro uda sie cos na to poradzić 🙆🏻♀️PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀 -
Ja też byłam najpierw anty, żeby kupować laktator, ale trafiła mi się okazja i zdecydowałam się na elektryczny Neno primo, jest pojedynczy. Raczej też będę musiała dokupić mniejszy lejek, ale chyba poproszę o pomoc w doborze tego lejka na oddziale. Nie wiem, jak to z tym karmieniem będzie, ale w razie co mam.
Dango lubi tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵

-
Kokosik i Olkafar dzięki za polecajki, myślę że na start kupię właśnie taki pojedynczy, a gdyby szło to w kierunku częstszego użycia, to wtedy wybiorę podwójny 😊
Swoją drogą przed chwilą smażyłam naleśniki i wspominałam jak pojawił się tu wątek placków ziemniaczanych 😂 Takiej masowej ochoty na placki to nigdy wcześniej nie widziałam 😁
Olkafar lubi tę wiadomość
-
Rzadko się odzywam ale czytam wątek codziennie!
Ostatnie dni bardzo miło nam upłynęły, trafiło nam się dziecko które nie budzi się w nocy - ja ją muszę budzić na karmienie bo jednak musi zjeść, ale poza chwilą dramatu na przewijaku jest naprawdę spokojna - w dzień inaczej bo chce jeść co godzinę. Na początku bardzo się martwiliśmy że słabo je, ale wczoraj zjadła 480 ml (przedwczoraj było 350 więc mamy ładny progres). Żółtaczka też już odpuszcza a buźka robi się coraz bardziej różowa.
Wczoraj uruchomiliśmy owlet, po naszych przejściach z brakiem oddechu po porodzie bardzo nas to uspokaja. Szczególnie mój mąż ciągle sprawdzał czy mala oddycha.
Laktacja jest dla mnie ciężka. Wszystko mam ładnie rozkręcone, odciągam ok 800 ml dziennie, ale często zdarzają mi się wpadki, na przykład dziś w nocy mam wrażenie że pół piersi przez sen mi się opróżniło do łóżka, musiałam zmieniać koszulę 3 razy. Mam wrażenie że cały czas śmierdzę skiśniętym mlekiem. Albo jak się zdziwiłam że jak odciągam jedną pierś to z drugiej też mi leci 😱
Dango odnośnie laktatora to ja bym kupiła jednak jakiś najprostszy. Nie życzę Ci żebyś musiała rozkręcać laktację bez dziecka przy piersi, ale lepiej być zabezpieczonym. Ja byłam w szpitalu 7 dni i przez pierwsze 2 używałam szpitalnego ale potem jak mi się rozkręciło to był już za mocny i w połowie pobytu przestawiłam się na muszlowy.
Cały czas trzymam kciuki za Was!
Wrzucam foteczke Wikusi, proszę o nie cytowanie ❤️
https://zapodaj.net/plik-nJHqfTYpaH
Hortensjaogrodowa, ellevv, Kroliczek2411, Aga32, Yenne, Olkafar, klaudia00.., Puszkina, Jagodecka, Kulka94, ILCIA, Dango, NinaB, Paulina66, Justa28, AnnaMD, kasialinkaa, Kokosik, AleksandraHS, Pogubiona, CrazyDaisy, Karola1995, milka_91, Dariana lubią tę wiadomość
-
Śliczna jest ❤️Martolina wrote:Rzadko się odzywam ale czytam wątek codziennie!
Ostatnie dni bardzo miło nam upłynęły, trafiło nam się dziecko które nie budzi się w nocy - ja ją muszę budzić na karmienie bo jednak musi zjeść, ale poza chwilą dramatu na przewijaku jest naprawdę spokojna - w dzień inaczej bo chce jeść co godzinę. Na początku bardzo się martwiliśmy że słabo je, ale wczoraj zjadła 480 ml (przedwczoraj było 350 więc mamy ładny progres). Żółtaczka też już odpuszcza a buźka robi się coraz bardziej różowa.
Wczoraj uruchomiliśmy owlet, po naszych przejściach z brakiem oddechu po porodzie bardzo nas to uspokaja. Szczególnie mój mąż ciągle sprawdzał czy mala oddycha.
Laktacja jest dla mnie ciężka. Wszystko mam ładnie rozkręcone, odciągam ok 800 ml dziennie, ale często zdarzają mi się wpadki, na przykład dziś w nocy mam wrażenie że pół piersi przez sen mi się opróżniło do łóżka, musiałam zmieniać koszulę 3 razy. Mam wrażenie że cały czas śmierdzę skiśniętym mlekiem. Albo jak się zdziwiłam że jak odciągam jedną pierś to z drugiej też mi leci 😱
Dango odnośnie laktatora to ja bym kupiła jednak jakiś najprostszy. Nie życzę Ci żebyś musiała rozkręcać laktację bez dziecka przy piersi, ale lepiej być zabezpieczonym. Ja byłam w szpitalu 7 dni i przez pierwsze 2 używałam szpitalnego ale potem jak mi się rozkręciło to był już za mocny i w połowie pobytu przestawiłam się na muszlowy.
Cały czas trzymam kciuki za Was!
Wrzucam foteczke Wikusi, proszę o nie cytowanie ❤️
Przepraszam, zacytowałam odruchowo ale już edytowałamWiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2025, 15:01
-
Martolina wrote:Rzadko się odzywam ale czytam wątek codziennie!
Ostatnie dni bardzo miło nam upłynęły, trafiło nam się dziecko które nie budzi się w nocy - ja ją muszę budzić na karmienie bo jednak musi zjeść, ale poza chwilą dramatu na przewijaku jest naprawdę spokojna - w dzień inaczej bo chce jeść co godzinę. Na początku bardzo się martwiliśmy że słabo je, ale wczoraj zjadła 480 ml (przedwczoraj było 350 więc mamy ładny progres). Żółtaczka też już odpuszcza a buźka robi się coraz bardziej różowa.
Wczoraj uruchomiliśmy owlet, po naszych przejściach z brakiem oddechu po porodzie bardzo nas to uspokaja. Szczególnie mój mąż ciągle sprawdzał czy mala oddycha.
Laktacja jest dla mnie ciężka. Wszystko mam ładnie rozkręcone, odciągam ok 800 ml dziennie, ale często zdarzają mi się wpadki, na przykład dziś w nocy mam wrażenie że pół piersi przez sen mi się opróżniło do łóżka, musiałam zmieniać koszulę 3 razy. Mam wrażenie że cały czas śmierdzę skiśniętym mlekiem. Albo jak się zdziwiłam że jak odciągam jedną pierś to z drugiej też mi leci 😱
Dango odnośnie laktatora to ja bym kupiła jednak jakiś najprostszy. Nie życzę Ci żebyś musiała rozkręcać laktację bez dziecka przy piersi, ale lepiej być zabezpieczonym. Ja byłam w szpitalu 7 dni i przez pierwsze 2 używałam szpitalnego ale potem jak mi się rozkręciło to był już za mocny i w połowie pobytu przestawiłam się na muszlowy.
Cały czas trzymam kciuki za Was!
Wrzucam foteczke Wikusi, proszę o nie cytowanie ❤️
https://zapodaj.net/plik-nJHqfTYpaH
O tym, że może lecieć z drugiej piersi, to mi położna mówiła na naszym spotkaniu
polecała kolektor w takiej sytuacji, żeby się mleczko nie marnowało
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Martolina tez tak pamiętam czas z kamrienia piersią, to łóżko,piżamy ubrania zalane mlekiem .podczas karmienia z drugiej ciurkiem leciało.
Ale teraz juz sie zabezpieczyłam i kupiłam kolektor neno ( jak karmisz jedna piersią to do drugiej samoczynnie mleczko leci do niego )
https://zapodaj.net/plik-hOpYJGiI0KWiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2025, 14:42
-
Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi odnośnie nie śpiącego dziecka. Wychodzi na to że może być roznie, wiem że to źle zabrzmi, ale troche mnie pocieszają historie wasze i waszych znajomych bo miałam wrażenie że tylko u mnie takie ekscesy, a pozostałe noworodki śpią jak aniołki i nie złoszczą się. Marzy mi się żeby przespał 3 godz ciągiem a my razem z nim!
Ale z plusów: wczorajsza wizyta położnej środowiskowej super, Olek waży już 3 kg więc magiczna bariera przekroczona, przybiera na wadze ładnie, został też osłuchany i przebadany. A dziś zaliczyliśmy pierwszy spacer 🥹 Mimo okropnej pogody zalecenie jest żeby codziennie 15-30 min spacer, podczas spaceru oczywiście spanko wjechało, no w dzień mam dziecko anioła, w nocy diabła 😉
Olkafar, Kroliczek2411, Dango, ellevv, AnnaMD, Kokosik, Yenne, AleksandraHS, Dariana lubią tę wiadomość
👩🏻38l❤️🧔🏻♂️37l
• 06.21 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
• 04.22 starania od nowa
• 07.23, 09.23, 11.23 IVF nr 1, 2 i 3. Trzy stymulacje
• 07.24 I FET ❄️ 3BB, CB 💔
• 09.24 II FET ❄️ 5BC, beta 7dpt <2.3
• 10.24 III FET ❄️ 5CC, beta 9dpt <2.3
• 11.24 mezoterapia jajników 💉
• 01.25 IVF nr 4 ->4❄️-> PGTA 3 zdrowe ❄️🥹
• 03.25 Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
• 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 9dpt: 274.8, 11dpt: 652, 13dpt: 1680,5, 24dpt: pęcherzyk ciążowy, zarodek i ❤️
• 03.07.25 13+0 I prenatalne ✅ Sanco ✅ chłopiec🩵
• 21.08.25 20+0 II prenatalne ✅
• 28.10.25 29+5 III prenatalne ✅ 1650g czlowieka
• 16.12.25 Witaj na świecie Synku 🥹 2930g, 57 cm, Apgar 10/10

-
Martolina, malutka jest śliczna i super, że tak ładnie je i rośnie zdrowo

Puszkina, super że mały przybiera na wadze i życzę dużo siły dla Was, żeby te częste pobudki były tylko przejściowe. I tak jak dziewczyny pisały, wszystko zależy od dziecka i na pewno robicie wszystko tak jak Wam intuicja podpowiada
Jesteście super dzielne wszystkie ❤️💪🏼
Martolina lubi tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵

-
Martolina przepiękną masz córeczkę ❤️❤️❤️
Martolina lubi tę wiadomość
Starania o pierwsze od 09/2023
02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
24/09 neurosonografia - 727g 🩵
23/10 1193g pysia
6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
4/12 2600g łobuza
22/12 3400g misia 🐻 🤯
19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
czekam na Ciebie słoneczko ☀️
✨#rodzew2026✨

-
dzastakar wrote:Martolina tez tak pamiętam czas z kamrienia piersią, to łóżko,piżamy ubrania zalane mlekiem .podczas karmienia z drugiej ciurkiem leciało.
Ale teraz juz sie zabezpieczyłam i kupiłam kolektor neno ( jak karmisz jedna piersią to do drugiej samoczynnie mleczko leci do niego )
https://zapodaj.net/plik-hOpYJGiI0K
Też tak miałam i używałam kolektora. Najdziwniejsze było w nocy jak wstawałam i dziecko płakało a mi się uruchamiał odruch oksytocynowy i strzelało z cyckow 🙈 na szczęście po miesiącu się unormowało…
Mój mąż mówił że on tylko chodzi i mleko wyciera 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2025, 17:03
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Puszkina wrote:Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi odnośnie nie śpiącego dziecka. Wychodzi na to że może być roznie, wiem że to źle zabrzmi, ale troche mnie pocieszają historie wasze i waszych znajomych bo miałam wrażenie że tylko u mnie takie ekscesy, a pozostałe noworodki śpią jak aniołki i nie złoszczą się. Marzy mi się żeby przespał 3 godz ciągiem a my razem z nim!
Ale z plusów: wczorajsza wizyta położnej środowiskowej super, Olek waży już 3 kg więc magiczna bariera przekroczona, przybiera na wadze ładnie, został też osłuchany i przebadany. A dziś zaliczyliśmy pierwszy spacer 🥹 Mimo okropnej pogody zalecenie jest żeby codziennie 15-30 min spacer, podczas spaceru oczywiście spanko wjechało, no w dzień mam dziecko anioła, w nocy diabła 😉
Ja już się nauczyłam że nie ma co patrzeć na innych
nigdy nie wiesz jaka do końca jest prawda a poza tym każde dziecko inne. Tak samo w buncie dwulatka mi się wydawało że tylko moj się tak wydziera i kładzie pod drzwiami jak mamy gdzieś wychodzić a tu się okazało że to raczej norma 😅
Ja planowałam spanie dziecka w dostawce/łóżeczku ale już w szpitalu „przegrałam” - mój syn odłożony do tej mydelniczki darł się jak poparzony, więc wzięłam go na siebie i tak przynajmniej 2-3h ciągiem przespałam. Potem w domu w dostawce było to samo albo się jakoś „przeczołgiwał” i go znajdowałam koło siebie 😅 i tak zostaliśmy przy spaniu razem a też się naczytałam że nie wolno (niekoniecznie tak jest) ale przynajmniej wszyscy się wysypialiśmy.
Jedyne co inaczej teraz chce zrobić to jednak go szybciej próbować odkładać bo po kilku mcach łączył fazy snu ssąc piers i przy każdym wybudzeniu musiałam dawać cycka a nie zawsze był głodny, na tyle mi to zaczęło przeszkadzać że go odstawiłam jak miał 13 mcy.
Puszkina lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Ja tak samo, upierałam się, że absolutnie nie będę spać z dzieckiem ale jak przyszło totalne przemęczenie to zmieniłam zdanie. Od tej pory moje macierzyństwo się kompletnie zmieniło i wreszcie byłam wypoczęta i szczęśliwa. Oczywiście pilnowałam, żeby było bezpiecznie czyli żadnych kołder, poduszek koło dziecka. Miałam tylko mini poduszkę pod swoją glową. Poza tym dostawka i monitor oddechuAnnaMD wrote:Ja już się nauczyłam że nie ma co patrzeć na innych
nigdy nie wiesz jaka do końca jest prawda a poza tym każde dziecko inne. Tak samo w buncie dwulatka mi się wydawało że tylko moj się tak wydziera i kładzie pod drzwiami jak mamy gdzieś wychodzić a tu się okazało że to raczej norma 😅
Ja planowałam spanie dziecka w dostawce/łóżeczku ale już w szpitalu „przegrałam” - mój syn odłożony do tej mydelniczki darł się jak poparzony, więc wzięłam go na siebie i tak przynajmniej 2-3h ciągiem przespałam. Potem w domu w dostawce było to samo albo się jakoś „przeczołgiwał” i go znajdowałam koło siebie 😅 i tak zostaliśmy przy spaniu razem a też się naczytałam że nie wolno (niekoniecznie tak jest) ale przynajmniej wszyscy się wysypialiśmy.
Jedyne co inaczej teraz chce zrobić to jednak go szybciej próbować odkładać bo po kilku mcach łączył fazy snu ssąc piers i przy każdym wybudzeniu musiałam dawać cycka a nie zawsze był głodny, na tyle mi to zaczęło przeszkadzać że go odstawiłam jak miał 13 mcy.
AnnaMD lubi tę wiadomość
-
Najbliższy jest 70 km stąd... Sytuacja jest taka sama jak rano także do jutra wytrzymam i jutro pójdę już do poradni i tam już mi pomogą. Najgorsze że znowu codziennie będę musiała chodzić do szpitala no i nie wiadomo co z porodem bo nie ma mojego lekarza... Chyba o ile zacznie się przed terminem to na porodówce podejmą decyzję o CC ze względu na ten ropień, a jeśli nie to przypuszczam że 12 będzie podjęta ta decyzja i 15 na termin będzie cesarkaellevv wrote:Co za ludzie.. a inny sor ?? A jak nie to mam nadzieje ze jutro uda sie cos na to poradzić 🙆🏻♀️Niedoczynność tarczycy Hashimoto
Insulinoopornosc
Leki:
Euthyrox 137x5 150x2
Duphoston
Pueria uno
09.24 💔 7 tydzień
5.05.2025 ⏸️🤞
6.05 beta 525.8
Progesteron 14.09
Anty TPO >4000😢
8.05 beta 1222
Progesteron 9.74😢
23.05 TSH 0.42 do poprawy + insulinoopornosc
2.06 USG - 16mm szczęścia z bijącym serduszkiem ♥️

-
Martolina ale masz śliczną córeczkę 🥰🥰🥰🥰
Puszkina cieszymy się razem z Tobą ❤️31 👩 34 🧔♂️
10 lat AH
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
04.05 ⏸️🥹🌷9dpo
08.07 prenatalne ❤️ zdrowa dziewczynka 6,6 cm 🥰
08.09 połówkowe 🧸 415 g kokosika 🥥
23.10 1103 g księżniczki 🥰
22.11 1917 g małej misi 🐻
16.12 2600 g kruszynki 🫶
02.01 3000 g paputka ⛄️ czekamy na Ciebie 🫶
17.01 Marcysia w końcu z nami 💕 3220 g 52 cm 🩷
☀️ zaświeciło słoneczko ☀️

-
Po prawie całym dniu analiz i dywagacji + rozmów z AI 😅🙈 zdecydowaliśmy się z mężem na sterylizator z Lovi z suszarką... Jakby się okazało, że podgrzewacz będzie potrzebny, to tanio się coś ogarnie, ale na tym suszeniu nam zależy z powodu braku miejsca na wystawkę butelek i smoczków do wyschnięcia... 🙈
Tak, został zamówiony 🤣 jak przyjdzie, to sterylizację czas zacząć
Do tego jutro muszę dalej ogarnąć walizkę + mam fizjo, żeby mnie wymasowała bo ćwiczyć nie wolno przez tę szyjkę... Oby ona się tam trzymała jak należy dzięki progesteronowi i oszczędzaniu się 💪🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2025, 19:16
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Chyba nie jestem gotowa 🙈🤣PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀 -
Ellevv mocne kciuki za jutro 🤞🏼🍀 o której masz być?
ellevv lubi tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵

-
Olkafar wrote:Ellevv mocne kciuki za jutro 🤞🏼🍀 o której masz być?
O 6:45 🥲 to jest nie moja godzinaPCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀








