STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Aga32 Gratulacje dużo zdrówka dla Was 😘
Nina , Kokosik dużo sił dla Was już na tej końcówce ♥️😘 oby wszystko samo naturalnie przyszło i już niebawem będziecie tuliły maluszki ♥️ u mnie Młody ma jeszcze trochę czasu ale też już wyczekuję strasznie kiedy nastąpi ten moment 🙈😅
Co do szumisia mamy tego z Moonie, Młody dostał od Ciotek na babyshower .. zobaczymy jak się sprawdzi .. 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia, 22:15
Kokosik, NinaB lubią tę wiadomość
👩🏻34🧔🏻♂️36🐶x2
19.05 13dpo ⏸️🥹
03.06 1 wizyta mamy serduszko ❤️ CRL 4mm
17.06 CRL 18,7 mm Dzidziusia 🥹👶🏼
15.07 6cm Człowieczka 🥹❤️
21.07 Prenatalne- Zdrowy Chłopczyk 🩵🧬
12.08 150g Maluszka 🥐
11.09 370g Chłopaczka 🩵
15.09 Połówkowe- 400g Łobuza 👶🏼🧬
14.10 740g Synusia 🩵
13.11 USG III trymestru OK 👶🏼🧬
04.12 2060kg Chłopaczka 🫶🏽
22.12 2600kg Klocusia 👶🏼🧬
13.01 wizyta ⏳

-
NinaB wrote:Wiem ♥️ myślałam właśnie o tym dzisiaj podczytując wątki staraczkowe, że z jednej strony takie wielkie szczęście, na które tyle czekałam.
Ale z drugiej… już mnie życie doświadczyło, że nie mogłam zajść w ciążę, że jedno dziecko straciłam, więc czemu znowu doświadcza? Cytując klasyka „dlaczego ja?”.
Nie mam na to odpowiedzi, nie mogę tego na nic zwalić, nie rozumiem dlaczego i może dlatego mi tak ciężko.
I tak, zdaję sobie sprawę, że na pewno są osoby w trudniejszej sytuacji, ale aktualnie mi to nie pomaga.
Tak bardzo to rozumiem.
My musimy uważać wlasnie na to trochę i dać sobie prawo do narzekania, wkurzenia i innych negatywnych emocji zarówno teraz pod koniec ciąży jak i w macierzyństwie bo i tak wjeżdżamy w to wszystko na wyładowanych bateriach po staraniach. Dzisiaj wlasnie z Mężem o tym gadałam, że najpierw te starania o dziecko wyładowały baterie, teraz ta końcówka ciąży robi to samo, a zaraz mamy wielki wysiłek przed sobą porodu, zmęczenia, braku snu i innych wyzwań macierzyństwa. Podobno w południowym jest fajny psycholog wlasnie i ja planuję skorzystać, bo podejrzewam, że po porodzie tez zaliczę doła z przytłoczenia tym wszystkim a jednocześnie bede zabraniać sobie narzekać bo przecież "tak dlugo na to czekalam" itd.
Tak czy inaczej, trzeba te frustracje z siebie wywalić i mamy prawo być tym wszystkim juz zmęczone i wkurzone.
Moją metodą na radzenie sobie z tym, to po wściekaniu i wypłakaniu się wlasnie zaczynam szukać pozytywów w małych rzeczach albo odwracam swoją uwagę książkami, serialami, grami i innymi zabijaczami czasu. I tak jakoś dzien po dniu lepiej lub gorzej mija. Jak coś to tak jak Dziewczyny napisały, śmiało pisz i wywalaj z siebie te frustracje. 🫂
Kokosik, NinaB, ellevv lubią tę wiadomość
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2.95kg Księżniczki 🩷

-
CrazyDaisy wrote:Tak bardzo to rozumiem.
My musimy uważać wlasnie na to trochę i dać sobie prawo do narzekania, wkurzenia i innych negatywnych emocji zarówno teraz pod koniec ciąży jak i w macierzyństwie bo i tak wjeżdżamy w to wszystko na wyładowanych bateriach po staraniach. Dzisiaj wlasnie z Mężem o tym gadałam, że najpierw te starania o dziecko wyładowały baterie, teraz ta końcówka ciąży robi to samo, a zaraz mamy wielki wysiłek przed sobą porodu, zmęczenia, braku snu i innych wyzwań macierzyństwa. Podobno w południowym jest fajny psycholog wlasnie i ja planuję skorzystać, bo podejrzewam, że po porodzie tez zaliczę doła z przytłoczenia tym wszystkim a jednocześnie bede zabraniać sobie narzekać bo przecież "tak dlugo na to czekalam" itd.
Tak czy inaczej, trzeba te frustracje z siebie wywalić i mamy prawo być tym wszystkim juz zmęczone i wkurzone.
Moją metodą na radzenie sobie z tym, to po wściekaniu i wypłakaniu się wlasnie zaczynam szukać pozytywów w małych rzeczach albo odwracam swoją uwagę książkami, serialami, grami i innymi zabijaczami czasu. I tak jakoś dzien po dniu lepiej lub gorzej mija. Jak coś to tak jak Dziewczyny napisały, śmiało pisz i wywalaj z siebie te frustracje. 🫂
CrazyDaisy ja dokładnie przez to przechodziłam (i nadal czasem przechodzę), mimo że końcówka ciąży i początek macierzyństwa są cholernie trudne to nie daje sobie pozwolenia na narzekanie, bo przecież marzyliśmy o dziecku tyle lat, tylko karcę się w myślach za to że mam momenty frustracji, zmęczenia, że tracę cierpliwość do dziecka płaczącego godzinami wieczorem i jestem złą matką.. tych emocji jest strasznie dużo, dlatego ważne żeby w tym wszystkim zaopiekować się też sobą i mieć system wsparcia, zarówno jeśli chodzi o bliskich ja i w razie potrzeby - o specjalistów.
Przytulam was dziewczyny i jakby co - tu zawsze jest miejsce na te trudniejsze tematy i jeśli tylko chcecie i potrzebujecie - wygadajcie się ☺️🤍Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia, 23:13
ellevv, Kokosik lubią tę wiadomość
👩🏻38l❤️🧔🏻♂️37l
• 06.21 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
• 04.22 starania od nowa
• 07.23, 09.23, 11.23 IVF nr 1, 2 i 3. Trzy stymulacje
• 07.24 I FET ❄️ 3BB, CB 💔
• 09.24 II FET ❄️ 5BC, beta 7dpt <2.3
• 10.24 III FET ❄️ 5CC, beta 9dpt <2.3
• 11.24 mezoterapia jajników 💉
• 01.25 IVF nr 4 ->4❄️-> PGTA 3 zdrowe ❄️🥹
• 03.25 Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
• 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 9dpt: 274.8, 11dpt: 652, 13dpt: 1680,5, 24dpt: pęcherzyk ciążowy, zarodek i ❤️
• 03.07.25 13+0 I prenatalne ✅ Sanco ✅ chłopiec🩵
• 21.08.25 20+0 II prenatalne ✅
• 28.10.25 29+5 III prenatalne ✅ 1650g czlowieka
• 16.12.25 Witaj na świecie Synku 🥹 2930g, 57 cm, Apgar 10/10

-
Pięknie 😍Kate95 wrote:Hej u mnie dzisiaj mija 5 tygodni po porodzie 🫣Karmimy się mm,mleka nie odciągam już laktatorem bo chłopaki zaczęli łapać przystawianie do piersi❤️więc jak mam jak to jak najwięcej jedzą.Ważą już 3800 i 3930 żegnamy się z rozmiarem 56 i witamy rozmiar 62☺️🙋♀️ 38
❌
MTHFR-2xhetero
PAI-homo
Insulinooporności, hiperinsulinemia
Hashimoto
KIR AA
Adeno
Cross-match 24,9
✅ AMH - 5,2
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia
Syn 18' (3 l.starań)
Obecnie: 5,5r.
IUI 24' ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
27.12.💉Diphereline
08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
16.01.💉Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03, 11.04 💉 diphereline
9.05 FET❄️ 5.1.1
5dpt II😍
6dpt 16,10
8dpt 67,9
10dpt 130
12dpt 268
14dpt 763
18dpt 3730
24dpt 15863❤️
Staś💜
33+3tc, 2030g, 44cm

-
Gratulacje Aga, mam nadzieję, że mimo tego ropnia jakoś dałaś radę,na pewno nie było lekko🤞🤞 dużo zdrowia dla Ciebie i małej i szybkiego ale przede wszystkim długofalowego dochodzenia do siebie ❤️❤️ jeżeli to ropień w ok. Kości ogonowej to szczerze współczuję, mam nadzieję że Ci to wytną,żebyś miała spokój raz na zawsze, o ile się daAga32 wrote:Hej dziewczyny po ciężkich przejściach informuje że Wiki pojawiła się na świecie 9 stycznia o godzinie 10.05. 3900 wagi i 57 długa o klusce opowiem więcej gdy wyjdę ze szpitala ♥️
-
Nina Koksik, ściskam Was mocno i bardzo mi przykro że końcówka ciąży tak daje się we znaki. Ciąża i początek macierzyńskie są ciężkie, po to jesteśmy żeby się w tej drodze wspierać, również posłuchać narzekań. Mam nadzieję że już chwila moment i będziecie miały poród za sobą.
Kokosik z tymi ciężkimi posiłkami to Ci powiem że jest różnie - ja błogosławiłam pomysł zjedzenia najbardziej świńskiego burgera z frytkami na kolację w wieczór przed porodem - potem przez 24 godziny nic nie dostałam do jedzenia, i tak umierałabym z głodu ale jakbym wtedy zjadła na przykład sałatkę to byłoby jeszcze gorzej
Dariana to jedziemy na jednym wózku z KPI, aktualnie 2 razy dziennie KP ale tylko w nakładce bo gołego sutka mała nie kuma i sama nie wiem co myśleć. Mam mocny wypływ i mała się krztusi przy piersi. Jutro spróbuję odciągnąć na minutę zanim dam jej pierś ale to burzy mój plan bo chciałam odstawić laktator w ogóle.
Wczoraj miałam dramatyczny dzień - byli teściowie i trzeba było coś tam ogarnąć, byłam turbo zmęczona, źle spałam i na dobicie apka do skarpetki owlet zaczęła kwiczeć że skarpetka się odłączyła, to piszczenie obudziło mi Wiki która już spała i dostała czkawki. Tak pizgnęłam w ścianę telefonem że aż szybka poszła 😭
Kokosik lubi tę wiadomość
-
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






