STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie dała dla świętego spokoju żeby mieli, aczkolwiek powiedziala ze znaja procedury postepowania w sytuacji kiedy kobieta nie powinna czekać na samoistny porod i napewno nie będą mnie trzymać. U mnie nadciśnienie, plus mało wód, no i dodatkowo łożysko juz zaczyna byc na wykończeniu... Także moj chłopczyk bedzie raczej ze stycznia 😊Olkafar wrote:Moja gin akurat mówiła, że nie wystawia skierowań na indukcję w przypadku cukrzycy ciążowej, bo to jest zalecenie, z którym nie powinno być dyskusji, ale dla świętego spokoju poprosiłam diabetologa o taką „podkładkę”, gdyby robili mi w szpitalu jakieś problemy
-
Yenne trzymamy kciuki! 🥰
Yenne lubi tę wiadomość
Starania o pierwsze od 09/2023
02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
24/09 neurosonografia - 727g 🩵
23/10 1193g pysia
6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
4/12 2600g łobuza
22/12 3400g misia 🐻 🤯
19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
czekam na Ciebie słoneczko ☀️
✨#rodzew2026✨

-
Hej, hej! Udało mi się troche nadrobić po dwóch dniach niebecności tutaj. Gratulacje Nina! 🩵 Ściskam kciuki za dzisiejsze wizyty, ktg i cięcia - trzymajcie sie dziewczyny dzielnie! U mnie dość intensywnie. Juleczka to straszna nerwuska. Zsunięta czapeczka potrafi doprowadzić ją do furii. A jeszcze wczoraj miała „mamowy” dzień. Jak odłożyłam do łóżeczka to poleżała sama może ze trzy minuty i zaraz płacz. Czekałam z niecierpliwością aż mąż wróci z pracy i trochę odetchnę. Wyprawa z takim bobasem na szybki spacer z psem to też jeden wielki chaos, szczególnie w te mrozy 🤪 Wczoraj zamówiłam nosidełko z Kavki, takie dla noworodków, coś a’la chusta. Mam nadzieję, że nam ułatwi funkcjonowanie na co dzień 🐶 A co do krwawienia po porodzie, bo widziałam, że taki temat się pojawił, to u mnie teraz już wjeżdżają wkładki na dzień, a na noc zwykłe podpaski. Krwawienie przypomina takie ostatnie dni okresu.
NinaB lubi tę wiadomość
15.05 - dwie kreseczki ⏸️
20.05 - beta 5 552
23.05 - beta 18 673
30.05 - 0,44 cm ❤️
28.06 - bobas ma już 3,65 cm 🍓
10.07 - prenatalne, zdrowa dziewczynka 🩷
28.07 - 115 g 🥝
19.08 - 206 g 🍐
1.09 - czuję pierwsze ruchy
9.09 - połówkowe, 389 g 🩷
7.10 - 674 g 🥰 (24+5 tc)
3.11 - 1171 g 🍊 (28+4 tc)
26.11 - 1867 g 👶🏼 (31+6 tc)
18.12 - 2385 g 🌟 (35 tc)
02.01 - 2759 g ☃️ (37+1 tc)
04.01 - Juleczka już na świecie 🩷 (3010 g, 47 cm)

-
Hej dziewczyny!
My już po, niestety przez ta adrenalinę zupełnie nie pamiętam wymiarów córeczki (na imię jej Wanda), ale waga 2660g, 52/54 cm oraz urodzona została o godzinie 1:47. 🤍
Poród po indukcji balonikiem, 4 parte i po sprawie. Niestety ból od 7 do 10 cm mnie paraliżował, wylosowały się krzyzowe. Parte nie były tak bolesne, ale dałam rade, z ochrona krocza.
Odpoczywamy teraz, malutka mało jadła, ma duzo wód w sobie i przeszkadzaja jej, ale mysle, ze minie. Najwazniejsze, ze zjadla siare bo dwie godziny po porodzie piła, ładnie przełykała. 😀
Yenne, Justa28, AleksandraHS, Bergamotka94, Dango, NinaB, Olkafar, AnnaMD, ellevv, Puszkina, milka_91, klaudia00.., Kulka94, Kokosik, Dariana, Pogubiona, assialbnn, gajowa, ILCIA, Irashka, kasialinkaa, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
-
Marti gratulacje
Marti98 lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Paulina66 wrote:Wczoraj było 15,4, a dziś po dniu naświetlania 14,5 także spada wolno 😟 z tego co mi lekarz wynaśnił właśnie na obchodzie, to jeśli jutro będzie dużo mniej np 10 to naświetlamy jeszcze do wieczora, potem przerwa i sprawdzamy wynik pojutrze, a jeśli nadal będzie spadać tak wolno to po prostu naświetlamy dalej 😩😩
Właśnie nadrabiam forum po 2 dniach. Paulina przykro mi że mialas taki cieżki poród. Pisałam już to Ninie na priv ale wykorzystaj ten dluzszy pobyt w szpitsku koniecznie popros o konsultacje z oddzialowym fizjoterapeuta dzieciecym. My się wczoraj dowiedzielismy dopiero, że przy problematycznym porodzie twarzyczowym, z kleszczami albo vacum dziecko dostaje takich napięć, że nie jest w stanie sie przykladac do piersi. Byla u nas wczoraj przed wypisem fizjo osteopata oddziałowy i spedzila z nami jakies 1.5 -2 h swojej zmiany sprawdzając Maryśkę i masując ja u uwalniajac napiecia. Musimy jak najszybciej zglosic sie też prywatnie do osteopaty bo ona jest przykurczona, nie ma wszystkich odruchów i po prostu boli ja bycie w klasycznych pozycjach do karmienia... te tematy trzeba jak najszybciej adresowac poki dziecko jest plastyczne bo inaczej grozą nam powazniejsze problemy napieciowe i np. Problemy z podnoszeniem głowki itd. Powiedziala nam, że jest na tyle poważnie, ze mamy skierowanie do niej na wizyte kontrolną za 2 tygodnie. Ja Wam powiem, że mnie to rozjechalo, że dopiero dowiaduje sie tego po 4 dniach walki o to karmienie z piersi i ze dopiero ona połaczyla wszystkie kropki czyli problemy Marysi z pozycjami do karmienia, które są dla niej niemożliwe do osiagniecia (np nie potrafi glowki na lewo odchylic) lub bolesne + ksztalt moich sutkow przez nawał (zmierzono mi sutki mam nakladki modela ktore działają cuda). Ale dalej mamy problem z przystawianiem się bo Marysia sie męczy w normalnych pozycjach. Musze sie do niej pochylac od gory jak jest na prawej piersi albo e pozycji lezącej na lewej i ta pierwsza potwornie obciąza mi kregoslup. Wizytę mamy umówioną w czwartek i mamy nadzieję, że to jeszcze uda się wyprostować i pomóc naszej Pućce.
Paulina66, Dariana lubią tę wiadomość
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm

-
Marti gratulacje! 🩷29 👩 & 39 🧔🏼♂️ & 🐕 x2
👩 po chemioterapii & naświetlaniach
🧔🏼♂️ pH 8,5❓️reszta w normie 💪
03.05 ⏸️ beta 144,44 mIU/ml 🥹🤞
05.05 beta 338,80 mIU/ml 🥹🤞
26.05 CRL 1.09 cm ❤️
27.06 prenatalne 👍
28.08 połówkowe 👍
08.09 522g ❤️
24.09 650g ❤️
15.10 950g ❤️
29.10 1200g ❤️
10.11 1665g ❤️
01.12 1915g ❤️
17.12 2300g ❤️
01.2026 🩷👨👩👧

-
Gratulacje dla dzielej mamy i dużo zdrowia dla Ciebie i córeczki 🌸🌸 super, że się udało z ochroną krocza 👏👏Marti98 wrote:Hej dziewczyny!
My już po, niestety przez ta adrenalinę zupełnie nie pamiętam wymiarów córeczki (na imię jej Wanda), ale waga 2660g, 52/54 cm oraz urodzona została o godzinie 1:47. 🤍
Poród po indukcji balonikiem, 4 parte i po sprawie. Niestety ból od 7 do 10 cm mnie paraliżował, wylosowały się krzyzowe. Parte nie były tak bolesne, ale dałam rade, z ochrona krocza.
Odpoczywamy teraz, malutka mało jadła, ma duzo wód w sobie i przeszkadzaja jej, ale mysle, ze minie. Najwazniejsze, ze zjadla siare bo dwie godziny po porodzie piła, ładnie przełykała. 😀
Marti98 lubi tę wiadomość
-
AleksandraHS wrote:Tldr: na końcu są wzmianki do poszczególnych dziewczyn, jak sie komuś dłuży moje pitu-pitu

Tak, już lepiej, dzięki za wszystkie wiadomości dziewczyny. Nie chciałam tutaj jakoś dzielić nikogo na dwa obozy, po prostu nie odpisał mi nikt, a potrzebowałam wsparcia. Dopiero doczytałam forum, bo sobie odpuściłam dzisiaj cały dzień, byłam jednak dość podłamana. W ciąży nie płakałam ogólnie, a wczoraj się popłakałam i dzisiaj też. Jesteśmy z mężem wysocy oboje (1,81 i 1,94) ja ważyłam przy porodzie 3600 i mąż chyba też jakoś podobnie albo więcej, więc wyszłam z założenia, że dziecko nie będzie jakieś malutkie. Nie mam takiego fajnego dokładnego wydruku, ale z pomiarów było pod koniec grudnia w 30tym centylu, a teraz nie wiem, bo nie dostałam żadnego zdjęcia ani opisu. Przepływy były ok, już do terminu nie mam więcej wizyt rozpisanych, następna w czwartek za tydzień. Odnoszę wrażenie, że moja lekarka tak trochę już bez zaangażowania podchodzi do tego wszystkiego, miałam dwie wizyty u takiej młodszej i była dokładniejsza i zdjęcie mi też w 3D zrobiła itd. Może druga ciążę bym wolała u niej prowadzić, ale nie wyprzedzamy faktów, trzeba przejść przez jedną najpierw.
Dzięki za wzmiankę, żeby przed ktg pić - tego mi wcześniej nikt nie powiedział. U mojej lekarki są 4 panie na recepcji, które też pobierają krew, robią ktg itd. I one są ogólnie miłe, ale ostatnio trafiam na taką starszą i w poniedziałek podłączała mi ktg, to spojrzała na mnie i mówi, że ja to chyba będę szczęśliwsza, jak to już się skończy - ktg spóźnione 45min, co w Niemczech to jest bardzo dużo, ale jej się wydaje, że ja jestem ciąża zdeprymowana, oczywiście, no w każdym razie, podłączyła, przyszła po jakiś 10 min i zaczęła mi brzuchem kołysać (sama niech sobie 10kg brzucha pokołysze, Jezusie) później po następnych 10min znowu, jakby coś to miało zmienić - ja widzę, że mi dziecko skacze wieczorem, jak w łóżku już leżę, tak w dzień do raczej jest spokojna i się z niczego nie obudzi, nie wiem co miało na celu to trzęsienie brzuchem, chyba żeby mnie zdenerwować tylko. Ogólnie to jest chyba taki typ kobiety, jak moja teściowa - za każdym razem jak ją, widzę to mówi mi, że wyglądam na zmęczona - nie, to tylko dość jasny korektor 😂 ale o tym, co moja teściowa mówi, to inny wątek możnaby założyć
Aleksandra, dopiero nadrabiam forum pod dwoch dniach bo tyle sie działo u nas. Tulę za wszystkie te emocje. To już końcówka, wyrzucaj je z siebie i sie oczyszczaj. 🩵 my z Męzen wysocy tez (1.86 i 1.75) i mamy oboje dwumetrowych tatusiów. Szwagier i szwagierki wszyscy wyżsi ode mnie a nam sie urodzila mała kluseczka raptem 54 cm i 3600 🤯 wszystkie ciuszki, nawet 56 są na nia za duże xD
Trzymaj się tak ciepło i ogromne kciukasy, żeby końcówka ciąży była taka jak sobie to wymarzyłaś
AleksandraHS lubi tę wiadomość
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm

-
Biedny dzieciaczek... o tyle dobrze, że jest osteopata na oddziale, pewnie też nie w każdym szpitalu jest, i wiesz po 4 dniach że coś jest nie tak, a wielu rodziców na pewno musi się dużo dłużej się z jakąś diagnoza kopsać, teraz już będzie lepiej, trzymam kciuki🤞🌸 btw. Może jakaś specjalna poduszka by pomogła, żeby plecy odciążyć?CrazyDaisy wrote:Właśnie nadrabiam forum po 2 dniach. Paulina przykro mi że mialas taki cieżki poród. Pisałam już to Ninie na priv ale wykorzystaj ten dluzszy pobyt w szpitsku koniecznie popros o konsultacje z oddzialowym fizjoterapeuta dzieciecym. My się wczoraj dowiedzielismy dopiero, że przy problematycznym porodzie twarzyczowym, z kleszczami albo vacum dziecko dostaje takich napięć, że nie jest w stanie sie przykladac do piersi. Byla u nas wczoraj przed wypisem fizjo osteopata oddziałowy i spedzila z nami jakies 1.5 -2 h swojej zmiany sprawdzając Maryśkę i masując ja u uwalniajac napiecia. Musimy jak najszybciej zglosic sie też prywatnie do osteopaty bo ona jest przykurczona, nie ma wszystkich odruchów i po prostu boli ja bycie w klasycznych pozycjach do karmienia... te tematy trzeba jak najszybciej adresowac poki dziecko jest plastyczne bo inaczej grozą nam powazniejsze problemy napieciowe i np. Problemy z podnoszeniem głowki itd. Powiedziala nam, że jest na tyle poważnie, ze mamy skierowanie do niej na wizyte kontrolną za 2 tygodnie. Ja Wam powiem, że mnie to rozjechalo, że dopiero dowiaduje sie tego po 4 dniach walki o to karmienie z piersi i ze dopiero ona połaczyla wszystkie kropki czyli problemy Marysi z pozycjami do karmienia, które są dla niej niemożliwe do osiagniecia (np nie potrafi glowki na lewo odchylic) lub bolesne + ksztalt moich sutkow przez nawał (zmierzono mi sutki mam nakladki modela ktore działają cuda). Ale dalej mamy problem z przystawianiem się bo Marysia sie męczy w normalnych pozycjach. Musze sie do niej pochylac od gory jak jest na prawej piersi albo e pozycji lezącej na lewej i ta pierwsza potwornie obciąza mi kregoslup. Wizytę mamy umówioną w czwartek i mamy nadzieję, że to jeszcze uda się wyprostować i pomóc naszej Pućce.
-
AleksandraHS nasze maluszki są porównywalne wagowo, najwyraźniej taki ich urok, więc szukaj pozytywów - może będzie łatwiej z porodem 😁 Po prostu trafiły nam się kompaktowe maluszki i nacieszymy się dłużej rozmiarem 56 🫣
W kwestii ktg w poniedziałek wypiłam cały bidon wody, a mały zero reakcji. Położna przyniosła mi merci (pierwszy raz nie wzięłam nic słodkiego ze soba…) i zaczął chociaż trochę fikać. Dzisiaj mam kolejne ktg przed wizyta i już mam pierniczki w torebce spakowane (i mandarynkę, bo mały je bardzo lubi 😂) i znów cały bidon wody. W ogóle nie wiem jak to jest z tym ktg - u mojej położnej problem, by łapało tętno dziecka, w poniedziałek w innej klinice były te same problemy, większość czasu trzeba było peloty poprawiać. Dzisiaj mam ktg u mojej lekarki i też jestem ciekawa jak to będzie, bo tam jeszcze nie robiłam. W szpitalu przez 4 dni zawsze wszystko śmigało okej, więc może to też kwestia sprzętu i dodaje nam to zbędnego stresu czy z dzieciątkiem wszystko na pewno dobrze…
I trochę rozumiem co miałaś na myśli, bo nas dwupaczków jest już jednak zdecydowanie mniej, naturalnie posty o porodach i dzieciach zdominowały wątek i te nasze przeżycia czy stresy trochę giną pośród reszty. Tu też warto szukać plusów - gdy my będziemy zderzać się z pewnymi problemami po raz pierwszy, to starsze stażem mamy pomogą nam na pewno radami co sprawdziło się w ich przypadku 😊
Nina i Paulina dzięki za podzielenie się swoimi historiami. Możecie być z siebie dumne, że dałyście radę i jesteście już w komplecie z maluszkami 💪 Trzymam za Was mocne kciuki, żebyście szybko doszły do siebie fizycznie i psychicznie również.
Yenne kciukasy również za Ciebie! Będzie dobrze, Twoja prowadząca na pewno zadba o Was i już dzis będziesz miała swojego maluszka w ramionach. A nawet gdyby okazało się, że trzeba zostać dzień dłużej w szpitalu - na pewno dasz radę, bo jesteś silna babka 💪
Marti gratulacje! Duzo zdrowia dla Ciebie i córeczki 🥰
kropka_aga, Yenne, Marti98, ellevv, AleksandraHS, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
-
CrazyDaisy wrote:Właśnie nadrabiam forum po 2 dniach. Paulina przykro mi że mialas taki cieżki poród. Pisałam już to Ninie na priv ale wykorzystaj ten dluzszy pobyt w szpitsku koniecznie popros o konsultacje z oddzialowym fizjoterapeuta dzieciecym. My się wczoraj dowiedzielismy dopiero, że przy problematycznym porodzie twarzyczowym, z kleszczami albo vacum dziecko dostaje takich napięć, że nie jest w stanie sie przykladac do piersi. Byla u nas wczoraj przed wypisem fizjo osteopata oddziałowy i spedzila z nami jakies 1.5 -2 h swojej zmiany sprawdzając Maryśkę i masując ja u uwalniajac napiecia. Musimy jak najszybciej zglosic sie też prywatnie do osteopaty bo ona jest przykurczona, nie ma wszystkich odruchów i po prostu boli ja bycie w klasycznych pozycjach do karmienia... te tematy trzeba jak najszybciej adresowac poki dziecko jest plastyczne bo inaczej grozą nam powazniejsze problemy napieciowe i np. Problemy z podnoszeniem głowki itd. Powiedziala nam, że jest na tyle poważnie, ze mamy skierowanie do niej na wizyte kontrolną za 2 tygodnie. Ja Wam powiem, że mnie to rozjechalo, że dopiero dowiaduje sie tego po 4 dniach walki o to karmienie z piersi i ze dopiero ona połaczyla wszystkie kropki czyli problemy Marysi z pozycjami do karmienia, które są dla niej niemożliwe do osiagniecia (np nie potrafi glowki na lewo odchylic) lub bolesne + ksztalt moich sutkow przez nawał (zmierzono mi sutki mam nakladki modela ktore działają cuda). Ale dalej mamy problem z przystawianiem się bo Marysia sie męczy w normalnych pozycjach. Musze sie do niej pochylac od gory jak jest na prawej piersi albo e pozycji lezącej na lewej i ta pierwsza potwornie obciąza mi kregoslup. Wizytę mamy umówioną w czwartek i mamy nadzieję, że to jeszcze uda się wyprostować i pomóc naszej Pućce.
O kurcze, przykro mi że takie nieciekawe wieści u Was. Ale super, że trafiliście na takiego ogarniętego fizjo, który poświęcił Wam tyle czasu i wszystko wytłumaczył 🥰 jeśli na tak wczesnym etapie wykryje się jakieś nieprawidłowości to na pewno wiele z nich można będzie całkowicie wyeliminować.
My też miałyśmy konsultację z fizjo, co prawda poprosiłam o nią z uwagi na stópki, ale jak się okazało one są najmniejszym problemem i u nas fizjo też dopatrzyła się napięć i asymetrii w obrębie główki. Powiedziała, że jedno oczko jest niżej i nosek jest lekko skrzywiony w jego stronę i to może powodować problemy z zatkanym kanalikiem łzowym albo zatkanym noskiem (a w przyszłości nawet skoliozę przez nieprawidłowe oddychanie!). Mówiła właśnie, że jest jakaś terapia czaszkowa, że można to nastawić i próbowała małej to zrobić tylko że u nas nie było to w pełni możliwe przez tego krwiaka na głowie - nie można tego ucisnąć, a ta terapia tego wymaga. Na pewno jak tylko krwiaczek zniknie to zapiszemy się do niej na wizytę, żeby to ogarnąć. Mała ma też trochę napięć takich, że preferuje trzymać głowę w konkretnej pozycji i też musimy zwracać na to uwagę. Ogólnie poświęciła nam z 10-15 minut, córcia akurat bardzo płakała no i leżała pod lampą, więc możliwości były ograniczone, ale i tak sporo się dowiedziałam. Powiedziała też, że przy wypisie dostaniemy skierowanie do poradni fizjoterapii na nfz, ale oni nie zajmują się terapią czaszkową. Mimo to zapiszemy się i będziemy działać dwutorowo.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 10:21
CrazyDaisy lubi tę wiadomość
31 👰🏼♀️ 33 🤵🏻
01.2025 💔🪽 9tc
14.05 ⏸️ 9 dpo 🌈✨
5.06 🩺 pierwsza wizyta 💫 0,42cm dzidziusia z bijącym serduszkiem ❤️
7+3 • 1,24cm | 9+0 • 2,25cm | 11+5 • 4,86cm
NIFTY Pro - niskie ryzyka, dziewczynka 🩷🌸
I prenatalne 🧬 12+5 • 6,41cm
15+6 • 165g | 17+4 • 209g
II prenatalne 🧬 20+5 • wszystko prawidłowo
21+4 • 403g | 25+6 • 878g | 29+6 • 1453g
III prenatalne 🧬 30+5 • 1750g
33+4 • 2256g | 35+4 • 2584g | 37+6 • 2978g
39+0 🌈 Nareszcie razem
👶🏼🎀 16.01.2026 ● 3340g ● 54cm

-
Marti Gratulacje dużo zdrówka dla Was 🍀♥️🥰
Ja od 2 nie śpię .. w nocy musiałam iść do toalety 💩 i koło 6-7 rano zaczęły się skurcze .. ale są nieregularne co 10,15,11 minut ale już mocno odczuwalne .. wody nie odeszły więc czekamy w domu 🤷🏽♀️ 🫣
klaudia00.., ellevv, Bergamotka94, NinaB, Yenne, Kokosik, Dariana, Dango, AleksandraHS, Paulina66, Irashka, kasialinkaa, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
👩🏻34🧔🏻♂️36🐶x2
19.05 13dpo ⏸️🥹
03.06 1 wizyta mamy serduszko ❤️ CRL 4mm
17.06 CRL 18,7 mm Dzidziusia 🥹👶🏼
15.07 6cm Człowieczka 🥹❤️
21.07 Prenatalne- Zdrowy Chłopczyk 🩵🧬
12.08 150g Maluszka 🥐
11.09 370g Chłopaczka 🩵
15.09 Połówkowe- 400g Łobuza 👶🏼🧬
14.10 740g Synusia 🩵
13.11 USG III trymestru OK 👶🏼🧬
04.12 2060kg Chłopaczka 🫶🏽
22.12 2600kg Klocusia 👶🏼🧬
13.01 wizyta ⏳

-
Marti98 wrote:Hej dziewczyny!
My już po, niestety przez ta adrenalinę zupełnie nie pamiętam wymiarów córeczki (na imię jej Wanda), ale waga 2660g, 52/54 cm oraz urodzona została o godzinie 1:47. 🤍
Poród po indukcji balonikiem, 4 parte i po sprawie. Niestety ból od 7 do 10 cm mnie paraliżował, wylosowały się krzyzowe. Parte nie były tak bolesne, ale dałam rade, z ochrona krocza.
Odpoczywamy teraz, malutka mało jadła, ma duzo wód w sobie i przeszkadzaja jej, ale mysle, ze minie. Najwazniejsze, ze zjadla siare bo dwie godziny po porodzie piła, ładnie przełykała. 😀
Moje gratulacje Marti!!!!PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Jesteśmy z Tobą!! ♥️milka_91 wrote:Marti Gratulacje dużo zdrówka dla Was 🍀♥️🥰
Ja od 2 nie śpię .. w nocy musiałam iść do toalety 💩 i koło 6-7 rano zaczęły się skurcze .. ale są nieregularne co 10,15,11 minut ale już mocno odczuwalne .. wody nie odeszły więc czekamy w domu 🤷🏽♀️ 🫣Starania o pierwsze od 09/2023
02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
24/09 neurosonografia - 727g 🩵
23/10 1193g pysia
6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
4/12 2600g łobuza
22/12 3400g misia 🐻 🤯
19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
czekam na Ciebie słoneczko ☀️
✨#rodzew2026✨

-
Melduje się z izby przyjęć, czekam aż mnie zaprowadzą na oddział.
Zrobiło się zamieszanie na porodówce, ale na pewno dzisiaj będzie robione 🤞🙈
Kulka94, Dango, AleksandraHS, Paulina66, klaudia00.., Dariana, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
AleksandraHS a powiem Ci, że pod koniec ciąży mój lekarz też już tak nie ciąsnal na wizyty, bo wszystko dobrze i „proszę rodzic” mój mąż ma prawie 190 cm, dziecko wykąpany tata ale tylko 52 cm więc wzrost chyba będzie po mnie
już Ci dziewczyny pisały, że z tą wagą to nie ma co się przejmować!
Marti gratulacje, wspaniała wiadomość. U mnie też te parte były koszmarem. Od 10 cm gdzie głowa już wychodziła czułam dosłownie jak moje krocze pali, a krzyczałam na całą porodówkę z przerwami na oddech i mocny wydech 😮💨 odpoczywajcie. Wanda śliczne imię 🫶
Milka no proszę, trzymam kciuki kochana!
Yenne jeszcze raz powodzenia i czekamy na wieści 🫶🫶🫶🫶
Yenne, AleksandraHS lubią tę wiadomość
-
Milka oby to bylo to! Idz pod ciepły prysznic, jesli skurcze się nasila lub będą coraz częściej to znak, ze się dzieje

Dzisiaj byla polozna, nasz klopsik wazy rowne 4 kg 😱Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 14:23
Kokosik, Yenne, AleksandraHS, Dariana lubią tę wiadomość










