STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Rozmawiałam z położną. Mówiła żeby poczekać, na mocniejsze skurcze. Mamy nadzieję że te wpłyną jakkolwiek na szyjkę żeby coś się szykowała. Tydzień temu była długa i tylko trochę rozmiękczona. Wskoczyłam do wanny jak radziła położna i tak sobie leżę i skurcze sieuspokoily. Za to ruszyła Oliwcia na W-F. Przy skurczach jej nie czuję a jak się rozluźniłam w wannie to malutka Bryka 🩷AnnaMD wrote:A ja bym nie jechała
jak się u mnie pierwszy poród sam zaczął to czekałam jak najdłużej z jechaniem, żeby jednak dłużej być w domu a nie w szpitalu.
Ale jakby się zrobiły mocniejsze albo częstsze co te 5-7 min to bym jechała.
Albo jak masz dodatni gbs.
Olkafar omg przykro mi
-
ellevv wrote:Marti, nie obwiniaj sie ! Takie rzeczy sie dzieją. Czy chcesz czy nie.. to takie ici mini paluszki. Wypadki sie zdarzają a ty możesz być z siebie dumna po wzięłaś do reki nożyczki i chciałaś obciąć. Mój mąż to chyba ani razu w ręce nożyczek nie miał bo się boi 🙆🏻♀️
Wiesz ile razy ja podrapałam swoje dziecko, raz mocno a raz kończyło się to płaczem albo np. że uderzyłam go drzwiami bo je zamykałam albo przyczasnelam palce między drzwiami a futryną. To sie zdarza ale nie czyni z nas złych matek! Nigdy przenigdy tak nie mów a nawet nie myśl!
Ja to robiłam ponad rok lub dłużej i nie życzę temu nikomu..
Dziękuję Ellevv chyba potrzebowałam to usłyszeć ❤️ w życiu bym nie pomyślała że będę się obwiniać i ryczeć o taką głupotę, ale chyba ten koktajl hormonalny też jeszcze wszystko wzmacnia
ellevv lubi tę wiadomość
-
Martolina wrote:Dziękuję Ellevv chyba potrzebowałam to usłyszeć ❤️ w życiu bym nie pomyślała że będę się obwiniać i ryczeć o taką głupotę, ale chyba ten koktajl hormonalny też jeszcze wszystko wzmacnia
Tak w tym momencie to hormony nie pomagają a zwłaszcza jak to jest pierwsze dziecko. Jeszcze nie raz bedziemy sie obwiniać za głupoty jak np. źle ubrany pampers czy coś podobnego 😋
Uwierz mi to nie pierwsza krew którą zobaczysz 😋 tylko z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc bedzie to powiedzmy "normalniejsze".
Kolejny przykład, syn zjechał z kanapy ale to już miał kilka lat i wpadł głową na róg stolika. Najpierw słyszałam huk a potem płacz i może teraz będziecie na mnie patrzeć jak na wyrodna i okrutna matke ale nie pobiegłam od razu, zrobiłam co robiłami poszłam przytulić i wycałować. Okazało sie że ma małą rankę w głowie 🙆🏻♀️. Za to jak mąż sie dowiedział o tym to taka panika sie włączyła 😅 dobrze że jeszcze on mi sie nie rozpłakał
Martolina lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀 -
Mój mąż też panikarz, stresuje się jak żółw przez 2 dni nie robi Kupy albo jak rybka krzywo pływa a dziecko to już w ogóle, wszystko go stresuje dlatego dzisiaj też mi nie pomagał bo tylko zagęszczał atmosferę… moja mama mówi to samo co Ty - że najpierw płakała razem ze mną za każdym razem jak coś się stało a potem już przestała tak panikować.
Już mi emocje opadły trochę, ale faktycznie widok tej krwi z tego malutkiego paluszka był straszny. Ale Wiki chyba mi wybaczyła bo już sobie spokojnie kima ❤️ -
Martolina wrote:Mój mąż też panikarz, stresuje się jak żółw przez 2 dni nie robi Kupy albo jak rybka krzywo pływa a dziecko to już w ogóle, wszystko go stresuje dlatego dzisiaj też mi nie pomagał bo tylko zagęszczał atmosferę… moja mama mówi to samo co Ty - że najpierw płakała razem ze mną za każdym razem jak coś się stało a potem już przestała tak panikować.
Już mi emocje opadły trochę, ale faktycznie widok tej krwi z tego malutkiego paluszka był straszny. Ale Wiki chyba mi wybaczyła bo już sobie spokojnie kima ❤️
U nas zawsze było że to on starał się trzymać wszystkie emocje na wodzy bo ja wariowałam 😅 tylko ja mu sie nie dziwię że tak zareagował 🤪 on w tedy po nocce spał, biedny zaspany a ja poszłam do niego zapytać czy nas do lekarza zawiezie bo chwile wcześniej dzwoniłam że młodemu trochę głowa krwawi a ja też w tedy jeszcze bez prawka 🙆🏻♀️ jak wyskoczył z łóżka 😅
Jakby ktoś był ciekawy tej informacji. Mój stolik nadal ma się dobrze! Jest cały 🤣
Pamiętaj dziewczynki to większe łobuziary niż chłopaki 😘
kropka_aga lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀 -
kropka_aga lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀 -
Martolina spokojnie, pewnie nie jednej to sie zdarzy... mój maz ostatnio tez przy jednym paluszku przyciął opuszek. Tyle dobrze, ze młody miał akurat tak twardy sen, ze nawet nie pisnął 😅
Na bioderkach u nas wszystko ok, pan doktor bardzo fajny, nie skupil się tylko na usg tylko patrzyl na małego "w całości", sprawdzil napięcie mięśniowe, kregoslup, barki, nóżki. Jedynie mamy do skorygowania stópki, bo ma lekko "bananowe", ale jednym ćwiczeniem w ciągu 2 tyg to się naprawi, bo nie jest to wada wrodzona, tylko wynika z ułożenia w brzuchu i dosc często się zdarza podobno.
Udało mi się dzisiaj rekordowe 155 ml mleka odciągnąć. Szkoda tylko, ze nie idzie tak za każdym razem.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:10
-







