Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
💐 yecikowa, już nifty? Ale ten czas szybko leci. Fajnie, że już możesz oddać krew na to badanie. Choć w sumie jak teraz myślę, to chyba tu można brać pod uwagę termin z om? Orientowałyście się może? 🤔
💐 jaskra, kciuki za córkę! 🤞
💐 Jusia92, hormony robią swoje. Bywają i gorsze dni. Sama takie miewam. Jeśli masz ochotę się wygadać, to jesteśmy tu po to, żeby Cię wysłuchać. Tulę.
💐 Buburuza, siostro! Też miałam za dużo mleka w pierwszej ciąży. Jakie to upierdliwe. Wiesz co mnie bolało najbardziej? Wszędzie gdzie szukałam pomocy, to słyszałam tylko „pani się cieszy, że mleko jest”. No super. 😒
Kciuki za wizyty! Dawajcie znać po. ☺️🤞
Jusia92, Buburuza, jaskra, Karolaxoxo lubią tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny za słowa wsparcia ❤️ jestem z reguły pozytywną osobą, więc nie ukrywam, że takie czarne scenariusze, totalnie mi nie siedzą, ale niestety doświadczenia nie wymaże. Staram się myśleć, że będzie dobrze, poza tym tyle ciotek tu trzyma kciuki, że przecież nie może być inaczej ☺️
A czy któraś z was zauważyła wzmożone wypadanie włosów? Wiem, że w ciąży włosy się poprawiają, a mi od tygodnia dosyć mocno wypadają. Morfologia, ferrytyna i TSH w porządku, więc nie wiem co może być przyczyną. Dr Chat oczywiście mówi, że to nietypowe, co nie pomaga 🙈
Paulla91 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 ‘92 & ‘89
06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)
26.05.26 ⏸️
27.05.26 bhcg 189 mIU/ml; prog 31,2 ng/ml
29.05.26 bhcg 448 mIU/ml
1.06.26 bhcg 2108 mIU/ml
Szczęściu trwaj ❤️🌈
🔸 G20210A hetero
🔸 MTHFR C677T hetero
🔸 PAI-1 4G/4G homo -
Hej 🙋♀️ jest tu jakaś mama, ktora tak jak ja nie je cukru? Moze połączymy siły i będziemy się wspierać w tym procesie? Chętnie odezwe się na instagramie lub messengerze
a może w ogóle możemy się wszystkie tam spisać. Trochę łatwiej będzie pisać na grupie w messengerze niż tu (te ciągłe reklamy:/ )
-
Jusia92 wrote:Dziękuję dziewczyny za słowa wsparcia ❤️ jestem z reguły pozytywną osobą, więc nie ukrywam, że takie czarne scenariusze, totalnie mi nie siedzą, ale niestety doświadczenia nie wymaże. Staram się myśleć, że będzie dobrze, poza tym tyle ciotek tu trzyma kciuki, że przecież nie może być inaczej ☺️
A czy któraś z was zauważyła wzmożone wypadanie włosów? Wiem, że w ciąży włosy się poprawiają, a mi od tygodnia dosyć mocno wypadają. Morfologia, ferrytyna i TSH w porządku, więc nie wiem co może być przyczyną. Dr Chat oczywiście mówi, że to nietypowe, co nie pomaga 🙈
Mi wypadają zdecydowanie bardziej. W ogóle wyglądam jak siedem nieszczęść w tej ciąży, cera tragedia, szara, okropny trądzik, przebarwienia mi po nim zostają. Włosy wypadają, są suche i matowe i nic nie mogę z nimi zrobic, nie chcą sie układać.
Wizualnie chyba nigdy nie czułam się gorzej niż teraz 😆 -
tosiekk wrote:Mi wypadają zdecydowanie bardziej. W ogóle wyglądam jak siedem nieszczęść w tej ciąży, cera tragedia, szara, okropny trądzik, przebarwienia mi po nim zostają. Włosy wypadają, są suche i matowe i nic nie mogę z nimi zrobic, nie chcą sie układać.
Wizualnie chyba nigdy nie czułam się gorzej niż teraz 😆
No to przybijam pione i mocno przytulam, bo znam ten ból 😖 mnie wysypuje co chwilę na twarzy i dekolcie, jedynie kolor skóry jest ok, bo powakacyjny 🙈 a te włosy to masakra, nie dość że lecą to też mam takie suche i matowe 🙈 mam nadzieję, że to znak na dziewczynkę 🤭👩❤️👨 ‘92 & ‘89
06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)
26.05.26 ⏸️
27.05.26 bhcg 189 mIU/ml; prog 31,2 ng/ml
29.05.26 bhcg 448 mIU/ml
1.06.26 bhcg 2108 mIU/ml
Szczęściu trwaj ❤️🌈
🔸 G20210A hetero
🔸 MTHFR C677T hetero
🔸 PAI-1 4G/4G homo -
Paulla91 wrote:Hej 🙋♀️ jest tu jakaś mama, ktora tak jak ja nie je cukru? Moze połączymy siły i będziemy się wspierać w tym procesie? Chętnie odezwe się na instagramie lub messengerze
a może w ogóle możemy się wszystkie tam spisać. Trochę łatwiej będzie pisać na grupie w messengerze niż tu (te ciągłe reklamy:/ )
Ja nie mam nic przeciwko, ale jak poinformuję pracodawcę o ciąży. Jakoś mam paranoję że na grupie może być ktoś kogo znam 😅😅
Umówiłam się na prenatalne 16.07 12+1 pani mi termin dobrała. Czy to w porządku? Nie za szybko?
Paulla91 lubi tę wiadomość
-
Czytałam wasze wpisy, zrobiło się tu tak milusio, aż miło to posiedzieć i poczytać o waszych objawach. Ja byłam 3 czerwca na pierwszej wizycie. Był to 6+1. Ale nie jestem pewna czy jestem zadowolona z wizyty. Pan ginekolog bardzo miły widać z wyrazu twarzy, ze sympatyczny, ale poczułam się taka niezaopiekowania. Myślę że mój partner go mocno skrępował (wielki czarny facet
, tak jest czarnoskóry). Widziałam lekkie skrępowanie u lekarza, co dodatkowo mnie krępowało. Doktor powiedział że zrobimy USG i wyraźnie powiedział że mamy iść sami. Nie wiem- bał się reakcji mojego faceta na dopochwowe USG? Trochę mnie ta sytuacja rozbawiła. Oczywiście mój partner był ze mną. Zobaczyliśmy zarodek, ciałko żółte (? Chyba tak to się nazywa). Lekarz widział jak serduszko bije ale niestety urządzenie nie łapało tętna. Trochę mnie to zmartwiło. Bo jaką mam pewność że to idzie do przodu a nie do tyłu. Lekarz wyznaczył termin za miesiąc. Byłam zdezorientowana. Myślałam że wyznaczy za tydzień żeby sprawdzić czy już słychać serduszko. Nie sprawdził mojej szyjki macicy. Miałam wrażenie, że wszystko jest „na szybko”.
Na koniec powiedział „jak pani postanowi przyjść do mnie to proszę wykonać te badania”… roześmiałam się do niego czy to jest jakaś sugestia, on też się zaśmiał i mówił że nie. Dam mu jeszcze szansę, ale trochę moim zdaniem dziwnie to przebiegło. Zresztą ciągle mierzymy się z dziwnymi reakcjami ludzi. Najmilsze są reakcje starszych pań. Jakież one są wyluzowane
a z resztą społeczeństwa różnie bywa. Wśród mężczyzn nawet zauważyłam agresję. Mieszkamy w małym mieście.
Jak było u was? Miałyście sprawdzana szyjkę macicy?
Co do objawów. Ból piersi rozwinął się tak naprawdę niedawno. Bawi mnie myśl że kiedyś kilka dni przed spodziewaną miesiączka doszukiwałam się objawów, które tak naprawdę ledwo pojawiają się w 6/7 tygodniu
widzę, że zachowywałam się jak głuptas. Ale starająca się kobieta potrafi wkręcić sobie wszystko. Mam lekkie mdłości tylko gdy jadę autem. Zawroty głowy są dość wyraźne i częste. Senność. Ciągnięcie w podbrzuszu, czasami lekki ból, często właśnie gdy nagle wstaje. Nie wiem dziewczyny jak u was ale u mnie emocje level hard. Jestem straumatyzowana sama nie wiem czym. Może mój organizm próbuje się przestawić znów w tryb „macierzyństwo”? Ostatnio zauważyłam, że moje lęki zmniejszają się, a zaczyna się tworzyć silniejszy instynkt macierzyński. Pracuję w służbach mundurowych i przekazałam już informacje przełożonemu. Mamy ustalone, że pracuję do końca czerwca tylko i mam spadać dbać o siebie. Trochę jest mi lżej, bo ciężko było krywac, że jestem w ciazy. No i moja córka ❤️ zareagowała płaczem na przemian ze smiechem. Różnica wieku między dziećmi będzie prawie 17 lat!. Jest to moja córka z poprzedniego związku. Dziewczyny, to dla mnie taki rollercoaster 🥲 wiem, że tworzymy piękną mieszaną rodzinę, mój partner jest człowiekiem o wielkim sercu. Trafiłam na wspaniałego człowieka. Planujemy ślub. Spełniło się nasze marzenie, tak szybko, tak nagle - bo przecież ostatnio stwierdzono u mnie Grawesa Basedova
a tu taki psikus - ciąża ❤️ moja endokrynolozka złożyła ręce do Boga. Muszę być pod opieką specjalistów. I z dziewczyny bardzo szczupłej stałam się dziewczyną z krągłościami. Trochę mnie to przytłacza. Nie przytyłam w ciąży - lecz od leków na nadczynność tarczycy. Nie wiem czy psychicznie mnie to trochę nie męczy. I jeszcze to złe samopoczucie psychiczne. Oby jak najszybciej minęło
Kinia197 lubi tę wiadomość
-
Buburuza taaak ja tez tak od proga zawsze puchlam, wlasnie po owu a potem z okresem to schodzilo. Ale teraz mam to juz tak nasilone ze masakra 🙈 moj mowil ze myslal ze tak to ja gdzies we wrzesniu bede wygladac a skoro teraz tak to co bedzie dalej 🤣 ale biore duuuuużą dawke besinsa. Od 3 dni po owu, pozniej 3 dni nie bralam, wyszedl pozytywny test no i powrot tylko w jeszcze wiekszej dawce, lekarka cos wspominala ze byc moze do konca ciazy go bede brac. Dzis oddana krew na badania, na proga miedzy innymi tez.
Co do wlosow to ja mam ten sam problem ;( sa mega suche, matowe, wypadaja baaardzo mi sie pogorszyly, wlasnie po owu plus na twarzy od tamtego czasu jestem ciagle mega wysypana 😵💫ale z jednej strony to sie ciesze bo jednak jakies te objawy sa. Bez kompletnie zadnych to bym chyba zwariowala 🙈
Powodzenia Wszystkim na wizytach w tym tygodniu! Przynoscie same dobre wiesci ! 💕🌷🌷🍀Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins, dostinex, symformin, euthyrox
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀 -
monii00 wrote:Powodzenia na wizytach, trzymam kciuki żeby wszystko było ok ✊️🍀
Moja wizyta za tydzień i już się nie mogę doczekać. Ten etap do prenatalnych uważam za największy emocjonalny rollercoaster - czy będzie zarodek, serduszko, czy rośnie, czy na prenatalnych niskie ryzyka. Na I prenatalnych określili Wam prawidłowo płeć dziecka w poprzednich ciążach? Nam od razu powiedział, że na 90% chłopak po układzie narządów i się nie mylił na II już była formalność.
W obu ciążach od razu na prenatalnych było wiadomo. A potem w 16tc na kolejnej wizycie zdjęcie "od d*py strony" tylko potwierdziło 😅
Ja dzisiaj wstałam w tak dobrym stanie, nieopuchnięta, nieobolała, aż do śniadania. Zjadłam i mdłośći. Na szczęście nie wymiotuję, ale mdli mnie codziennie.
A z tą cerą jak miałyście w poprzednich ciążach vs płeć? U mnie dwóch chłopców i raz glow a raz trądzik 😅
monii00 lubi tę wiadomość
-
Dołączam do dziewczyn wyglądających jak kupsko 😅 Mi to tak trądzik wywaliło, że masakra. Widzę, że już tyle dziewczyn jest zapisanych na prenatalne, a ja to nawet jeszcze skierowania nie dostałam. Mam nadzieję, że jutro dostanę.
Jusia ja mam to samo, w głowie same czarne scenariusze. Niestety ciąża po poronieniu jest trudniejsza niż myślałam 😔
Powodzenia na wizytach w tym tygodniu 🍀🤞
Jusia92 lubi tę wiadomość
-
Jusia92 wrote:No to przybijam pione i mocno przytulam, bo znam ten ból 😖 mnie wysypuje co chwilę na twarzy i dekolcie, jedynie kolor skóry jest ok, bo powakacyjny 🙈 a te włosy to masakra, nie dość że lecą to też mam takie suche i matowe 🙈 mam nadzieję, że to znak na dziewczynkę 🤭
Ja też cały czas mówię, że to musi być dziewucha, że mi bezczelnie podkrada mój ✨blask✨ 😆
Jusia92, monii00 lubią tę wiadomość
-
Paulla91 wrote:Hej 🙋♀️ jest tu jakaś mama, ktora tak jak ja nie je cukru? Moze połączymy siły i będziemy się wspierać w tym procesie? Chętnie odezwe się na instagramie lub messengerze
a może w ogóle możemy się wszystkie tam spisać. Trochę łatwiej będzie pisać na grupie w messengerze niż tu (te ciągłe reklamy:/ )
Hej! Ja staram się ograniczać cukier
Jeżeli chodzi o messengera, to myślę, że bardzo ciężo będzie pisać... W poprzedniej ciąży byłam na grupie lutowych mam, co prawda było tam naprawdę dużo dziewczyn, ale wrócić do wiadomości sprzed chociażby dnia było niemożliwe. Ciągle więc miałam presję, żeby zaglądać i nie zostać w tyle
Messenger ma to do siebie właśnie, że łatwo się rozmawia na bieżąco, ale żeby śledzić rozmowę kilkudziesięciu osób to jest mega wyzwanie. Tutaj fajnie można sobie wrócić, zapamiętać tylko na której stronie się ostatnio skończyło czytanie 
Ale zgodzę się, że reklamy są beznadziejne tutaj.
Kiedyś byłam na takiej grupie na fb i tam na każdy dzień zakładałyśmy osobny post i danego dnia pisałyśmy właśnie komentarze pod tym postem. Może to byłoby rozwiązanie?
Co do Waszej historii to super, że udało się tak z ciążą pomimo chorób. Lekarz rzeczywiście dziwny trochę. Ale może na następną wizytę już się przygotuje mentalnie i będzie spoko? Jeżeli czujesz, że dasz mu jeszcze szansę, to super
Ciąża jeszcze jest bardzo młoda, pewnie dlatego nie można było wyłapać tętna, ja na poprzedniej miałam tylko pęcherzyk ciążowy i zalecenie kolejnej wizyty za 2 tygodnie.
Paulla91 lubi tę wiadomość
💁🏼♀️36 💁🏼36
2021♀️
2023 2x cb
2024♂️
Początek starań o bobo nr 3 10.2025 🤞🏻
14.05 II
15.05 beta 39,5
18.05 beta 177
26.05 pęcherzyk ciążowy

-
Hmmm czytam was i czytam i chyba czuje się lekko zaniepokojona. Na pierwszej wizycie u prowadzącego w 5 tygodniu mialam wyniki z bety i progesteronu i nawet na progesteron nie zerknal i stwierdzil ze nie ma po co go badac.
Lekarka na NFZ w 6+4 tez ani słowem się nie zająknęła na ten temat.
Jeśli moje objawy są dość słabe (żandych bóli, żadnych mdłości, jedynie lekko pełniejszy biust) to może jednak mam za nisko tem progesteron....
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Karola_90 wrote:Hmmm czytam was i czytam i chyba czuje się lekko zaniepokojona. Na pierwszej wizycie u prowadzącego w 5 tygodniu mialam wyniki z bety i progesteronu i nawet na progesteron nie zerknal i stwierdzil ze nie ma po co go badac.
Lekarka na NFZ w 6+4 tez ani słowem się nie zająknęła na ten temat.
Jeśli moje objawy są dość słabe (żandych bóli, żadnych mdłości, jedynie lekko pełniejszy biust) to może jednak mam za nisko tem progesteron....
A masz jakiekolwiek plamienia? Bo jeśli nie to totalnie nie ma co podejrzewać, że jest za nisko, na pewno wszystko ok!
Tylko się cieszyć, że czujesz się dobrze! Standardowo nie wszyscy lekarze zalecają oznaczanie progesteronu jeśli nie ma wskazań czyli właśnie plamien i krwawień.
Ja np jestem obstawiona progiem ze względu na długą i medyczną ścieżkę starań i procedur. Biorę 2x Cyclogest i do tego jeden zastrzyk Prolutex. Ale sam lekarz prowadzący mówi, że to sporo „na wyrost” i bardziej dla mojego spokoju.
Ale na pewno nie dla spokoju mojego portfela, bo tydzień zastrzyków Prolutexu kosztuje mnie 250 zł 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca, 10:58
asiajoanna lubi tę wiadomość
-
Co do prenatalnych ja dziś miałam okropny sen... Znaczy zawsze mógłby być gorszy, ale strasznie się zmęczyłam w tym śnie. Niby byłam umówiona a nie mogłam znaleźć tej mojej lekarki. Jeździłam po różnych miejscowościach, zapomniałam jej nazwiska, już byłam spóźniona, płakałam... Wstałam zlana potem 🤦 te sny to w ogóle jest masakra. Niby zasypiam wcześnie ale budzę się wiele razy w nocy. Myślę że to też kwestia stresu. Do serducha o luz będzie ciężko
-
Karola_90 wrote:Hmmm czytam was i czytam i chyba czuje się lekko zaniepokojona. Na pierwszej wizycie u prowadzącego w 5 tygodniu mialam wyniki z bety i progesteronu i nawet na progesteron nie zerknal i stwierdzil ze nie ma po co go badac.
Lekarka na NFZ w 6+4 tez ani słowem się nie zająknęła na ten temat.
Jeśli moje objawy są dość słabe (żandych bóli, żadnych mdłości, jedynie lekko pełniejszy biust) to może jednak mam za nisko tem progesteron....
Spokojnie. Objawy są od betki, a progesteron tylko wywala brzuchu i pełne cycki, ale betka to samo robi. Znajoma po in vitro przyjmowała 2x300 besins i coś dopochwowo i nie miała taki wzdęć. Każdy organizm inny.
Ja pierwszy raz zwracałam w pracy. 3 tygodnie do końca roku szkolnego. Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki. -
@Paulla91 z tego co wiem, to niektórzy lekarze po prostu nie przepadają za tym jak na tych wczesnych wizytach są partnerzy (nie mówię że to jest okej tylko takie słyszałam opinie)
myślę, że to, że Twój partner jest „duży i czarny” raczej nie miało dla niego znaczenia i się go nie bał 🥲☺️
@jaska współczuję snu…ja po urodzeniu córki miałam 8!!! nocy pod rząd sen, że moja córka się utopiła. Na basenie, w jeziorze, w stawie, nad morzem… potem przez rok miałam strach gdy mieliśmy wejść z nią do wody.
Ja się bardzo długo nie odzywałam. Może ktoś pamięta jak pisałam, że mam przygody z dentystą. Dzień przed wyjazdem na wakacje znowu byłam dentystki (nie mojej) i zrobiła mi coś z zębem bez znieczulenia, po czym dostałam takiego bólu, że płakałam u niej 30 min w gabinecie, dostałam jakiegoś ataku paniki, histerii, nie mogłam się uspokoić, zaczął mnie strasznie boleć brzuch. Minęło dopiero po czasie. Później wyjechaliśmy na wakacje. Aż do dzisiaj miałam ciągle w głowie przez poprzednie poronienie że ZNOWU się nie udało, że usłyszę o pustym pęcherzyku, że nie ma serca itp.
Dlatego mimo, że was czytałam, to postanowiłam się nie udzielać bo wiem, że by mnie to jeszcze bardziej bolało gdyby coś wyszło nie tak. Nie potrafiłam inaczej myśleć. Właśnie jestem po wizycie, wychodzi 7+4, termin na 21.01, serduszko jest ❤️
Witam też wszystkie nowe dziewczyny i mam nadzieję że już mi się poukłada w głowie, że jednak serio będzie dobrze
_Dysia_, Buburuza, Rosiek, Jusia92, Werox, monii00, dori, Margareetka lubią tę wiadomość
18.11.2023 ⏸️
07.2024 👧🏻 🩷
01.2026 ⏸️
02.2026 🕊️💔
08.05.2026 ⏸️ -
Buburuza wrote:Ja nie mam nic przeciwko, ale jak poinformuję pracodawcę o ciąży. Jakoś mam paranoję że na grupie może być ktoś kogo znam 😅😅
Umówiłam się na prenatalne 16.07 12+1 pani mi termin dobrała. Czy to w porządku? Nie za szybko?
Oj kochana ja się nie orientuję z tymi prenatalnymi. Sama jestem ciekawa kiedy powinnam się umówić. Więc jeśli już będziesz miała załatwiona sprawę z pracodawcą dawaj znać i spiszemy się na messenger
Buburuza lubi tę wiadomość
-
W pierwszej ciąży strasznie mnie wysypało w pierwszym trymestrze ale na plecach. Mdłości wymioty miałam kilkanaście razy dziennie. Okropny ból piersi też mi towarzyszył. Jeśli chodzi o karmienie to nie było mowy żebym wyszła bez wkładek laktacyjnych bo mleko mi ciekło ciągle z piersi przez cały okres karmienia nie było opcji żebym spała czy funkcjonowała bez wkładek. Pod prysznicem też mi mleko ciekło tylko cycka mocniej ścisnęłam i fontanna 😂
W tej ciąży mam trochę bardziej nabrzmiałe piersi, mdłości bez wymiotów też trochę mi włosy lecą. I zmęczenie mi dokucza. Zadyszka zmęczenie na porządku dziennym a nie jest to łatwe jak się ma prawie 2 latke w domu 😂
Dzisiaj to w ogóle wyjątkowo mocno mnie mdli











