🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
A jaki wózek dostałaś? Może nie ma sensu faktycznie kupować tylko już zainwestować w fajną spacerówkę?
My mamy po 2 komplety fotelików, ale tych wiekszych już. A łupinę i tak wnosisz z dzieckiem do domu to raczej bez sensu kupować dwie. Maxi cosi raczej pasuje do większosci samochodow. Gorzej z niektorymi cybexami jak Aton. Taki jak jest zle dobrany moze byc niebezpieczny wręcz.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
Rośnij maluszku

-
Większe foteliki też mamy dwa a tutaj właśnie zakładam noszenie łupiny do domu. Wózek to muuvo quick ale wersja z końcówki 2022 albo początku 2023 więc pewnie z dwie wersje od tego co teraz jest w sklepach, na pewno jedna rzecz której nie ma to odpinane okienko tak by dziecko mogło sobie patrzeć jak leży na brzuchu w gondoli. Mąż mówi właśnie by olać ten wózek z gondolą bo najważniejsza jest potem zwinna spacerówka.Ounai wrote:A jaki wózek dostałaś? Może nie ma sensu faktycznie kupować tylko już zainwestować w fajną spacerówkę?
My mamy po 2 komplety fotelików, ale tych wiekszych już. A łupinę i tak wnosisz z dzieckiem do domu to raczej bez sensu kupować dwie. Maxi cosi raczej pasuje do większosci samochodow. Gorzej z niektorymi cybexami jak Aton. Taki jak jest zle dobrany moze byc niebezpieczny wręcz. -
Ojej, ale macie zapasy wszystkiego dla maleństw.
Ja zero 🤣 będę wszystko od początku kolekcjonować .
Ale wózek już wybrałam, dostawkę też, i mam też na na myśli neno podgrzewacz, kosz ten na smierdziuszki, i myślałam o laktatorze z momcozy, i sterylizator do butelek. Ale nie wiem. Napewno mam niewiedzę i myślę jaką wanienkę bo to zagadka czy zwykła czy jakaś z tymi nakładkami w środku ?
Będę chłonąć wszystko co piszecie i się radzić Was napewno w kolejnych miesiącach, jak dobrze mieć tu doświadczone mamuśki uf 🤗🤗🤗Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 00:04
Ounai lubi tę wiadomość
-
Proszę nie mówicie nic o zastojach. Ja karmiłam kpi i może co prawda zrobil mi się jeden zastój przez cale pół roku. Ale pod koniec jak juz mi sie kończył pokarm strasznie zaczęła boleć mnie prawa pierś. Odciąganie okłady nic nie dawało rady. Poszłam na usg a tam guzek. Całe życie przed oczami mi mignęło. Najgorsze mysli. Najgorszy czas w moim zyciu. Skończyło sie operacją. Mam bliznę na piersi. Kontrol do konca życia. No i tendencja do gruczolaków. Które nie są groźne ale jednak człowiek ma je caly czas z tylu głowy. Wiec moje przestanie karmienie piersią skończyło sie z przytupem .👩32👨🏼34👧9 (33tc)👶 (36tc)& 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵
27.08 - 36+4 narodziny Mikusia
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja miałam lkropne zastoje. Wystarczył stres a piersi twarde, pozatykane. CDL już mi nawet igłą nakłuwała bo nie chciały się odetkać.
Laurelli, ja przy pierwszym dziecku też nic nie miałam. Przed ciązą wszystkie kuzynki mi obiecywały oddać wyprawkę a jak przyszło co do czego to nic nie dostałam. W dodatlu wtedy nie żyliśmy na jakimś wysokim poziomie, tylko mąż pracował i wcale dużo nie zarabiał, ale daliśmy radę
Ninia, moje dzieci jeździły w gondoli pół roku. Potem zaczynały siadać i się wkurzały, że nic nie widzą, więc jak macie taki fajny wózek to chyba rzeczywiście nie ma co kombinować. Nasze dzieci i tak będą jesienno zimowe więc nie wiem czy im tak wygodnie będzie na brzuchu w tych kombinezonach.
W kwestii wanienki to ja lubię tą najprostszą. Z córką koleżanka mi pożyczyła taką wydziwianą i niewygodnie mi z nią było. Podgrzewacza na razie nie kupuję, bo z 2 dzieckiem byłam kp wyłacznie, ona nie tolerowała butelki więc poczekam, zobaczę jakie będzie trzecie.
Laurelli, pokaz jaki wozek wybrałaś i jaka dostawke i ogolnie co tam powybierałaś dla maluszka
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 07:56
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
Rośnij maluszku

-
Sterylizator mam z Neno i używałam go moze z miesiąc, łatwiej bylo mi później wrzucić wszystko do gara 🤣 szybko tez przestałam wyparzać i sterylizować.
Co do wanienki, my z racji małej ilości miejsca mamy Stokke składana i mały do tej pory sie w niej kąpie. Na początek jest dodatkowa plastikowa nakładka - pieluchę kladlismy na niej i dzidzie, te silikonowe lubią łapać zapachy i bakterie.
Paula. straszna ta Twoja historia! Kolezanka miala podobną, ale jej się zrobił ropień I leżała z drenażem w piersi. Ale i tak powiedzą, że to łatwa sprawa to karmienie piersią 🤣
91'
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g 🥰🥳


-
No niestety karmienie piersią to loteria. Mam kilka koleżanek, które chciały ale albo miały za mało pokarmu albo dziecko nie współpracowało. Bardzo to przeżywały, jedna nawet złapała depresję i musiała to potem przepracować bo… czuła się gorszą matką. Ja staram się na razie nie nastawiać na nic ale na pewno pod koniec ciąży wjedzie temat laktatora bo pewnie będę w panice, że trzeba jednak kupić by mieć od razu.
-
Ja przy pierwszym nie potrafiłam rozkręcić laktacji, źle łapał pierś, miałam rany, nikt mi wcześniej nie powiedział, że to będsie boleć i odpuściłam już na starcie.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
Rośnij maluszku

-
Ja jeśli chodzi o wanienkę. Miałam taką zwyczajną na stojaku, ale z drugim dzieckiem dokupilam sobie leżaczek do wanienki. I to był mega sztos, małego sobie kładłam na ten leżak i miałam dwie ręce wolne żeby go myć.
Teraz chyba w ogóle oleje wanienkę, wstawię leżak do dużej wanny i będzie tak myte dziecko. Bo wylewanie tej wody z wanienki przy moich plecach to nie bardzo
-
Lisiakitka wrote:Czy wy też się tak wiercicie podczas spania? Ja potrafię kołdrę przekręcić z dłuższego boku na ten krótszy no zgłupieć idzie.. a sny?? No takie głupie że szok.. Ostatnio nawet z podtekstami erotycznymi, mężowi nic nie mówię żeby go nie napalać dodatkowo.😅😅. Ale on raczej wie.. wczesniej luteina teraz te globulki.. potem znowu luteina.. biedny ten mój mąż…☹️ aż mi go szkoda.. 😀
Ja mam dokładnie tak samo ze snami
Zawsze byłam osobą, której wszystkie emocje odbijały się nocą (gadanie przez sen, bardzo intensywne sny, zgrzytanie zębami itp) a teraz mam wrażenie, że moje sny są jeszcze bardziej realne i intensywne. Często erotyczne, albo koszmary. Dzisiaj na przykład śniło mi się, że cała moja rodzina (mam sporą rodzinę, bo mam trójkę rodzeństwa) była razem na wakacjach i wszyscy umarli w jakiejś katastrofie, a potem jakby odrodzili się we własnych ciałach 😅 Tylko miałam wrażenie, że nie są sobą, rozmawiałam z moją ukochaną mamą i zadawałam jej pytania z przeszłości żeby się upewnić czy na pewno jest moją mamą. Obudziłam się rano i płakałam chyba z 15 minut i mam dzisiaj tak okropny humor przez to…dodatkowo obudziłam się z bólem gardła i katarem
Pracuje zdalnie w domu, dlatego często nie biorę l4 przy małych przeziębieniach, ale chyba w przyszłym tygodniu wezmę sobie na kilka dni żeby sobie troche odpocząć i się podkurować -
Co do kwestii mężczyzn i ich zaangażowania w obowiązki domowe powiem Wam, że mam dwa doświadczenia:
- W domu rodzinnym tata zawsze był bałaganiarzem, uważał że niektóre obowiązki są po prostu obowiązkami kobiety. Mój dom rodzinny wyglądał jak typowo - kobieta zajmująca się dziećmi i sprzątająca, mężczyzna pracujący. I tak jak któraś z Was tutaj wspomniała - dzieci uczą się schematów i zachowań właśnie z obserwacji. Dwójka moich braci zawsze zachowywała się dokładnie tak jak mój tata pod kątem obowiązków domowych. Co więcej, mój były chłopak był dokładnie taki sam i dawniej myślałam, że faceci tacy już są i tak musi być
- Z drugiej strony mój obecny partner jest zupełną przeciwnością tego co znałam wcześniej, wprowadza w moim życiu spokój w każdym tego słowa znaczeniu (ponieważ dla mnie uporządkowany dom=spokój). Robi w domu wszystko i nie ma dla niego czegoś takiego jak „to jest kobiece zajęcie”. Oczywiście mamy jakiś tam podział obowiązków bo wolimy robić niektóre rzeczy bardziej niż inne, ale mam wrażenie, że idealnie się w tym uzupełniamy
Nie lubię stwierdzeń „facet POMAGA w domu, facet POMAGA przy dzieciach, to tylko facet to wiadomo że się nie domyśli, jak na faceta to i tak dobrze” chociaż wiem, że tak wygląda rzeczywistość często
Uważam, że powinnyśmy od facetów wymagać i cieszę się że to podejście z naszym pokoleniem się zmienia. Tak też chciałabym wychować swoje dzieci
-
I ostatnia rzecz do której chciałam sie odnieść (trochę z opóźnieniem też 😂)
Ja też nie mam jeszcze nic jeśli chodzi o wyprawkę. Mój brat ma roczną córeczkę i mam nadzieję, że część rzeczy uda mi się odkupić od nich jeśli jeszcze ich nie sprzedali
Ale nie mogę się doczekać żeby pójść na jakiś dział dziecięcy na ubranka haha
-
No to temat wanienki będzie do przedyskutowania. Ouani podoba mi się wózek icandy peach 7.
Można kupić caly własnie zestaw już z fotelikiem co mi ułatwi bardzo zakupy bo chciałabym wszystko naraz. I spacerówka od niego jest super jak dla mnie.
A dostawkę myślałam Cavoe. Ma kółeczka będzie jeździć po mieszkaniu z nami i bujana to mężowi się spodobało. Ja mam nadzieję i nie chciałabym zabardzo dziecka uczyć noszenia, spania na mnie itp. Więc chustowanie napewno odpadnie.
A i jest takie krzesełko Kaos. Myślałam też to kupić bo można do tego części zamienne jak bujaczek taki np i masz wysoko maleństwo. A później już jako krzesełko do karmienia itp . Ale zastanawiam się czy nie tego babybjorn bujaczek.
Ja patrzę na coś co będzie też wygodne bo mam wielkościowo małego pieska w domu. Nauczony przy dzieciach bo już ma 10 lat i wychowywał się w domu z dziećmi kiedyś ale wiecie szok będzie miał a ja z tych co pies to też członek rodziny 🤗 -
Też macie takie niskie ciśnienie w ciąży? No się przeraziłam trochę.. Jak na złość wczoraj mąż pojechał 2 godziny wcześniej do pracy, a ja o 21 ciśnienie 99/62 no szok.. do tego doszedł taki ból głowy że masakra. Ale na szczęście obyło się bez tabletki ale no ciężko było.. Powiem wam że czytałam te wszystkie wiadomości wasze odnośnie wózków bujaków ja to jestem ciemna w tych sprawach jak tabaka w rogu.. U nas w rodzinie nie ma takich małych dzieci więc trzeba będzie wszystko kupić.. ale tak się boję.. ostatnio nawet przeglądałam ciuszki na wyprawkę i koszulę do porodu ale no nie mogę się przemóc żeby cokolwiek zamówić.. ☹️😏
-
tak ja jak mam zły dzień to mam właśnie takie ciśnienie w okolicach 100/70, za to tętno w okolicach 100. Na początku się przestraszyłam ale potem poczytałam, że to normalne. Niestety jak mam takie ciśnienie to nie nadaję się do niczego, proste czynności domowe wydają się wejściem na Mount Everest.
-
Właśnie muszę zakupić sobie ciśnieniomierz 🤭
Ale cukier dziś 86. Epizody które Wam opowiadałam ponad 100 już się nie zdarzają. Miałam też badanie krwi to z 3 miesięcy cukru i wyszło ok.
Ja nie wiem co to był za okres kilku dni że miałam ponad 100 a teraz od 2 tyg jestem poniżej 90✨ ufff
Ouani jak u Ciebie?
I wlasnie często piszecie o bólach głowy, i naszła mnie myśl że ja wcześniej przed ciążą często byłam posiadaczką bólu głowy a teraz nic 🧐🤗
Aa i mdłości mam co drugi dzień od tygodnia. Jeden dzień człowiek jak nowo nardodzony, drugie dnia tylko leżeć i kwiczeć 🤣 -
U mnie teraz też mdłości tak falowo - jeden dzień jest w miarę, a kolejny potrafią męczyć cały dzień. Ostatnio pozwoliłam sobie na lody śmietankowe, bo dopadała mnie mega ochota i później mdliło mnie przez to do końca dnia (więc nie było warto ich jeść 😅).
Jutro mam wreszcie wizytę po 3 tygodniach - w nocy obudziłam się przerażona i mój mózg zaczął mi podpowiadać najgorsze scenariusze i nie mogłam nad tym zapanować 😔). Mam nadzieje że jutro się uspokoję. Dobrego dnia dla Was
-
Moje rzeczy mniej i bardziej przydatne, które mi teraz przychodzą do głowy
● Wanienkę mialam taką zwykłą różowa jedyny bajer jaki miala to termometr z minkami na temat cieplosci wody 😀 obecnie jest używana do trzymania suchego chleba w piwnicy 🤣 ale słuchajcie hit mam jeszcze na podworku wanienkę po sobie 🙈 lezala dlugo na strychu mąż podczas porządków ją znalazl i wykorzystał jako basen dla kaczek 😀 (mieszkam na wsi - mam kurki, kaczki itp)
Dla kolejnego dziecka znów kupię podobna wanienkę jaką mialam . Jak widać pozniej te wanienki bardzo sie przydają u nas 😂
● katarek - miałam, ale najpierw miałam taki aspirator elektryczny na baterie. Dawał sobie świetnie radę. Pozniej nam sie zepsuł. To mąż w aptece kupil katarek, ale to juz byl taki okres, że malo go używaliśmy.
● elektryczna niania - to było wybawienie używana bardzo długo praktycznie dopóki sie nie zepsuła
● monitor oddechu (zalecenie przy wcześniaku) dwa razy nam zapiszczał. Raz w nocy bylam przerażona bo przez chwile nie mogłam córki dobudzić, ale na szczęście wszystko ok sie okazalo, pozniej drugi raz sie załączył jak corka się bawiła
● łóżeczko zbędny wydatek jedyny plus ze byly tam te płytki od monitora oddechu, ale corka najwięcej spała, albo na mnie albo w leżaczku
● leżaczek z Tiny love corka w nim spedzila duzo czasu, spała w nim wiecej niz w łóżeczku, idealny byl do bujania podczas kolek jak juz ręce i kregoslup wysiadały
● podgrzewacz do mleka (karmiłam kpi wiec idealne rozwiązanie)
● laktator, moje wybawienie dzięki niemu mogłam karmić corke chociaz sutki też potrafiły boleć i uzywalam jakiś maści ale nie pamietam jakich
● inhalator, kupiłam go późno nawet trochę za późno. Bo jakos nie pomyslalam zeby go miec nie pamietam ile corka miala ale jak zachorowała to pediatra zapisała nam inhalacje, a ja w takim wielkim szoku bo nigdy nie mialam i nie uzywalam inhalatora. To pamietam ze jako pierwszy kupiłam taki mały do trzymania w ręku (ale on nie byl chyba do wszystkich lekow ), pozniej takiego kotka siedzącego no i teraz mamy trzeci inhalator FLAEM RESPIR AIR Inhalator pneumatyczno-tłokowy.
● elektryczna huśtawka (sąsiadka mi ją pozyczyla po swoim dziecku) była bardzo droga, ale corka lubiala w niej sie bujać a ze ogólnie była bardzo raczkowa to mialam okazję zeby zjeść obiad albo cokolwiek bez jej płaczu
● nosidło (łupina) dobrane przez specjalistów (jestem przeciwna łupin z 3w1) wole kupic wózek 2w1 a nosidło niech mi dobiorą pod moj samochód, tak samo po fotelik jechaliśmy i nam przymierzali pod corke i pod samochód (najpierw mieliśmy maxi cosi, a pozniej minikid axkid.
● spacerówka kupiona oddzielnie, nasza spacerówka z 2w1 była okropna nie lubiłam jej wiec szybko kupiliśmy spacerówkęWiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 11:18
👩32👨🏼34👧9 (33tc)👶 (36tc)& 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵
27.08 - 36+4 narodziny Mikusia
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Hej dziewczyny, ale tutaj sie rozpedzilyscie! Ja mam duzo pracy i do tego infekcje gardla, ledwo mowie

Powiedzialam wczoraj w pracy i wszyscy sie cieszyli, bardzo mila reakcja. Moja szefowa jest niewiele ode mnie starsza i naprawde spoko babeczka, wiec mysle, ze bedzie wyrozumiala. Pod koniec dnia Was nadrobie i powpisuje na 1 strone co trzeba.
A moj facet chyba zrozumial, ze nie jestem z niego zadowolona i wczoraj posprzatal i polecial po piekny bukiet dla mnie 💐
Wiec narzekanie na forum dziala haha 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 11:23
Laurelli, Kate3330, Ounai, Flaszi lubią tę wiadomość











