🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie znowu brzuch ćmi jak na 🙈
Wczoraj się pocięłam z m strasznie mnie wkurzył
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
25 dpt ♥️

AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
Ja tam ogólnie nie narzekam na sinsay . Chociaż owszem z tymi rozmiarami różnie bywa. Wkurzyłam sie jak ostatnio sprał mi sie nadruk z t-shirta córki ze smyka i jest taki kawałkach. Tego sie nie spodziewałam. Moja córka nie przywiązuje wagi do dbania o ubrania ten typ już chyba tak ma . Ja nie ważne co jej kupię to jest na chwile. Tak jak buty. Nie potrafi jednego sezonu przechodzić, zeby nie wyglądały jak po trzecim dziecku. Wiec ja staram się polować na promocję. Np spodnie musze jeździć do sklepu i musi przymierzać. Niby nie jest grubiutka ale te spodnie ktore na długość byly by dobre nie mieści sie w pasie. Wszystko muszę jej jeszcze skracać.👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Wydaje mi się ze w pierwszym trymestrze to jeszcze obojętnie.Kate3330 wrote:Dziewczyny jak to jest z tym spaniem na plecach? od którego tygodnia nie jest to wskazane? nie ukrywam że aktualnie to moja ulubiona „pozycja” 😅
Ja na wypisie ze szpitala po tym krwawieniu w zaleceniach mialam, zeby spać na lewym boku. A mi najlepiej sie spi na prawym. Chociaż w dzien jak leżę to jak najwięcej leżę na lewym.
Przed ciaza z corka uwielbiałam spać na brzuchu. W ciazy jak sie naczytałam to dostałam takiego bzika, ze nie dosc ze w momencie oduczyłam sie spania na brzuchu (nie wróciło mi po porodzie) to jeszcze kazałam mężowi zwracać uwage jak spie i jak zauwazy ze spie na prawym boku to ma mnie budzić zebym sie przekręciła 🙈🤣
Kate3330, Laurelli lubią tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Paula. wrote:Wydaje mi się ze w pierwszym trymestrze to jeszcze obojętnie.
Ja na wypisie ze szpitala po tym krwawieniu w zaleceniach mialam, zeby spać na lewym boku. A mi najlepiej sie spi na prawym. Chociaż w dzien jak leżę to jak najwięcej leżę na lewym.
Przed ciaza z corka uwielbiałam spać na brzuchu. W ciazy jak sie naczytałam to dostałam takiego bzika, ze nie dosc ze w momencie oduczyłam sie spania na brzuchu (nie wróciło mi po porodzie) to jeszcze kazałam mężowi zwracać uwage jak spie i jak zauwazy ze spie na prawym boku to ma mnie budzić zebym sie przekręciła 🙈🤣
Paula, ot tak powiedziałaś sobie, że od dziś nie śpisz na brzuchu i zadziałało czy masz jakąś metodę?
To moja ulubiona pozycja i cały czas kontroluję się (jak jestem świadoma). Tak nie lubię spać na boku, a zwłaszcza lewym...
-
KarolinaKika wrote:Mnie znowu brzuch ćmi jak na 🙈
Wczoraj się pocięłam z m strasznie mnie wkurzył
Ojej, o co poszło? Mam nadzieję, że nic poważnego?
Ja to myślałam, że mój będzie jakoś bardziej nade mną skakał, jak będę w ciąży, a w sumie się zachowuje tak samo jak wcześniej, czasem nie rozumie, że jestem zmęczona i nie chcę np iść do kina czy do znajomych wieczorem, bo padam po prostu... Teraz próbuje zmienić pracę, i chociaż wiem, że robi to dla nas, żebyśmy mogli myśleć o zakupie domu, to chciałabym, żeby jednak bardziej się angażował w nasze sprawy 🥺 może jak mi brzuch urośnie, to trochę się bardziej przejmie, i zacznie więcej ogarniać w domu i myśleć o przygotowaniu wyprawki dla dziecka. Póki co czuję się z tym trochę sama. Wysłucha co mu powiem, ale sam niczego nie czyta, nie ogląda... -
Spanie na lewym boku zapobiega uciskowi macicy na żyłę główną dolną (dlatego przy reanimacji kobiety w ciąży zalecane jest podłożenie jakiegoś klina pod prawy pośladek żeby macicę przesunąć w lewo).
Ale to dopiero jak jest duży brzuchol, gdzieś w 3 trymestrze.
Ja kocham spać na prawym, na lewym chce mi się rzygac xD
Larnaka, Kate3330 lubią tę wiadomość
-
Tu zadziałała bardzo psychika. Wkręciłam sobie że zrobię krzywdę dziecku i spanie na brzuchu było jak ręką odjął. Byłam w szoku sama. A to była moja jedyna ulubiona pozycja do spania. Nawet duży biust mi w tym nie przeszkadzał. Myslalam ze po porodzie wroce do spania na brzuchu, ale nie.Larnaka wrote:Paula, ot tak powiedziałaś sobie, że od dziś nie śpisz na brzuchu i zadziałało czy masz jakąś metodę?
To moja ulubiona pozycja i cały czas kontroluję się (jak jestem świadoma). Tak nie lubię spać na boku, a zwłaszcza lewym...
Larnaka lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Mamacita miałam tak z mężem w ciąży z córką. Nie chodził ze mną na usg, do szkoly rodzenia udało mi sie go zmusić raz zeby poszedł. Chociaż ja byłam dwa razy bo zaczęła mi sie szyjka skracać i leżałam a pozniej nagle urodziłam.
W dodatku on nie traktował tego dziecka jako dziecka tylko no coś jest to ok niech sobie bedzie.
Pozniej po porodzie też bał się dziecka. Długo namawiałam go, żeby wziął ją na ręce jak już można było. No a pozniej wpadł po same uszy. To jest jego córeczka tatusia. Mowi ze kocha tą małą Fasolkę ale M. zawsze będzie dla niego na pierwszym miejscu.
Chociaż w tej ciazy zachowuje sie juz inaczej. Pogada do brzucha. Wybiega w przyszłość. Zachowuje sie inaczej.
Ogólnie wtedy w ciazy duzo czytałam o tym, że facet jest wzrokowcem.
On musi zobaczyć to dziecko, zeby uwierzyc ze ono jest. A tak w brzuchu to nie do końca tak rzeczywistość dla niego.👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
No właśnie ja moich trochę stopuję. I nie to, że nas nie stać. Jeżdżą na nartach, chodzą na tyle zajęć dodatkowych ile chcą, ciuchy też dostają nie najgorsze, jeździmy co roku na walacje all inclusive za niemałe pieniądze, ale uważam, że co innego jak ja sobie kupię buty za 600zł i chodzę w nich 7 lat a co innego buty za 700zł na 2 sezony. Jesteśmy z mężem gadżeciarzami na maksa, mamy różne dziwne pierdoły w domu ale jakoś nienjestem w stanie dać dziecku 700zł za buty, nie przejdzie to u mnie. Z resztą nawet za swoje mam jakąś blokadę przy takich kwotachKarolinaKika wrote:Niechcący polubiłam ale muszę was zasmucić że z wiekiem kwoty za ubrania rosną
moja 12 latka już jordany i ugg nosi . A starszy syn to już w ogóle 😵💫 ale tak to trochę jest że ja nie miałam nie wiadomo czego i tym dzieciom chcemy dać wszystko czego nie mieliśmy my
Też chcę, żeby się nauczyli, że to naprawdę dużo kasy, bo przecież za 10-15 lat oderwą się od maminego garbuszka i nagle się zderzą z tym, że za najniższą krajową cięzko te Jordany kupić żeby jeszcze coś na życie wystarczyło. -
Ja akurat bardzo lubię kupować córeczce ubrania z sinsay i nie ma na co narzekać, zawsze rozmiar był dobry, a o dziwo ubrania wcale nie wyglądały źle po praniach w sumie to większość rzeczy w szafie ma właśnie z sinsay 😀 ja uwielbiam. Co do alkiem maluchów to też kupowałam na vinted i uwielbiałam pajacyki w kwiatuszki z next 😍😍
Paula. lubi tę wiadomość

Od 2020 r. Starania o pierwsze👶
09/2020 💔
Maj 2022 - pierwsza IUI ...❌
Czerwiec 2022 - druga IUI...❌
09/2022 - histeroskopia - usunięcie polipa
09/2023 nasze największe szczescie jest już na świecie 💖
06/2025 💔
Styczeń 2026 ⏸️
09.01 - 38,9 mIU/ml -> 12.01 - 116 mIU/ml -> 14.01 - 307 mIU/ml -> 17.01 - 1100 mIU/ml

-
Faceci chyba tal mają, dla nich ciąża to abstrakcja. Mój czeka na 3 dziecko a wczoraj mieliśny długą dyskusję o tym, że mój orgabizm produkuje teraz nasze dziecko i jestem wykończona. Aż mu artykuły wysłałam, bo on tego nie ogarnia.Mamacita wrote:Ojej, o co poszło? Mam nadzieję, że nic poważnego?
Ja to myślałam, że mój będzie jakoś bardziej nade mną skakał, jak będę w ciąży, a w sumie się zachowuje tak samo jak wcześniej, czasem nie rozumie, że jestem zmęczona i nie chcę np iść do kina czy do znajomych wieczorem, bo padam po prostu... Teraz próbuje zmienić pracę, i chociaż wiem, że robi to dla nas, żebyśmy mogli myśleć o zakupie domu, to chciałabym, żeby jednak bardziej się angażował w nasze sprawy 🥺 może jak mi brzuch urośnie, to trochę się bardziej przejmie, i zacznie więcej ogarniać w domu i myśleć o przygotowaniu wyprawki dla dziecka. Póki co czuję się z tym trochę sama. Wysłucha co mu powiem, ale sam niczego nie czyta, nie ogląda...
U nas dużo się teraz zmieniło bo ja zmienilam sposób komunikacji. Mówię mężowi wprost jak się czuję, czego potrzebuję, jakie mam oczekiwania. Np zebraliśny się na ten wyjazd i powiedziałam od razu "tylko pamiętaj, ja mam cukrzycę i będziecie się musieli trochę podporządkować z jedzeniem pode mnie. Nie pójdzieny na pizzę ani makaron, bo ja tego nie mogę jeść. Będzieny częsciej sie zatrzymywac na siku i wiecej korzystac z taksowek". Na miejscu jeszcze okazalo sie ze tak padalam po spacerach, ze potrzebowalam 2h drzemki codziennie. Na poczatkuvtez powiedzialam ze bede senna, zmeczona i moze byc ciezko. Ze chce zeby maz byl ze mna na wszystkich wizytach u gibekologa, chce gender reveal i chce miec prywatna polozna. Naprawde wiele to ulatwia, nie klocimy sie tak bo wszystko zostalo powiedziane. -
U mnie mój partner jest bardzo wspierający (to będzie nasze pierwsze dziecko). Mimo że po poronieniu starał się nie pokazywać bólu wiem że bardzo to przeżył. Teraz też się martwi, wozi mnie na wszystkie badania, ogarnia zakupy, sprząta jeśli ja nie wyrabiam. Ogólnie to taki typ człowieka z szybkim zapłonem, ale teraz jak jestem w ciąży to nawet nerwy uspokoił żeby i mnie nie denerwować 😃 nie mam się do czego przyczepić
-
Czy Wy też czujecie że macie więcej sił niż jeszcze miesiąc temu? Ja w końcu wysprzątałam jedną łazienkę (o manuniu, jeszcze dwie!). I już drugą pralkę puściłam mimo, że się przeziębiłam lekko na wyjeździe. I piersi choć nadal bolą to już nie tak mocno jak wcześniej. Mam wrażenie, że wracam do życia
-
Też czuję więcej sił, chociaż z racji na tego krwiaka nie szaleje. Ale już wiecej pokręcę się po domu. Marzą mi się nawet zakupy spożywcze 🙈 ale się boję. Pojadę 30 km w jedną stronę na krew i odczuwam dyskomfort po tym jeszcze następnego dnia 🫣👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
3❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Mój to też mistrz świata. Dzisiaj rano rozerwał się worek na śmieci i trzeba było umyć wiadro bo coś śmierdzącego się rozlało. Książę widzi, że od 10 dni praktycznie nic nie jem bo mnie odrzuca na wszystko, a jak myłam wiadro prawie wymiotując to sobie na spokojnie robił kawkę. Jak mu potem powiedziałam, że mógł mi pomóc bo wie, że mi trudno to zdziwiony czemu go nie poprosiłam jakby to nie było oczywiste 🙈. U mnie ogólnie jest problem z bałaganiarstwem pozostałych członków rodziny. Mąż z tych co jak nie pokaże mu się palcem to nie widzi syfu. Dodatkowo myśli, że jak pani sprzątająca przyjdzie raz w tygodniu to rozwiązuje wszystkie problemy z czystością w domu. Ostatnio był zdziwiony że w tygodniu to 4 prania robię 🙈
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:41
-
Ninia, ale po co myłaś to wiadro jak Cię ciągnęlo na wymioty? U nas ostatnio była podobna sytuacja i powiedziałam mężowi wprost: coś się rozlało w koszu, umyj go prosze zanim założysz nowy worek. Ja nie dam rady go umyć bo na sam widok mam mdłości i zwymiotuję. I mąż umył kosz bez problemu
My sobie same winne jesteśmy bo czekamy aż chłop się domyśli. A on się nie domyśli, tak samo jak my się nie domyślimy, że jak coś ćwierka w aucie to trzeba do mechanika jechać bo pasek się poluzował
W kwestii sprzątania u mnie też mąż ma mniejszą tolerancję na brud. Ale zmiania mu się to i widzę, że z roku na rok bardxiej dba o czystość. Natomiast ja już przestałam sprzątać po wszystkich. Ja miałam 1 dziecko to latałam na miotle sama. Mieliśmy też pania do sprzatania pozniej. Maz uwazal, ze mamy balagan bo nany za maly metraz. Teraz.mamy dom 160m2 i dalej jest balagan i w koncu zrozumial ze za ten balagan odpowiadamy wszyscy. A odkad jestem w ciazy, to sa takie dni, ze ja np leze i odpoczywam a on goni dzieci ze maja poaprzatac bo w takim syfie nie bedziemy zyc. Nie sprzataja moze idealnie ale mysle ze z czasen bedzie coraz lepiej, w koncu nikt na poczatku nie unie wszystkiego
-
Bo ja tak mam, że jak coś widzę to od razu się za to biorę. Druga kwestia jest taka, że u mnie by mogło być tak, że on by włożył czysty worek w ten zabrudzony kosz. W każdym razie zaliczył opierdol więc kilka dni będzie sprzątane. U nas tak samo, metraż podchodzi pod 200 m2 i naprawdę trudno ogarnąć jak tylko jedna osoba się tym przejmuje.
U mnie chodzi ze mną na wszystkie badania, na których chcę by był. Interesuje się oczywiście mniej niż ja ale cudów nie wymagam. Na szczęście nie ma też żadnych dyskusji, że coś to zbytek więc chociaż tutaj jest luz, że położna ma być, sala komercyjna albo szpital prywatny. -
Ninia, mój na 100% by włożył do brudnego kosza, dlatego ja mówię od razu, umyj kosz zanim włozysz worek, bo inaczej będzie nam potem cały czas śmierdziało. Pamiętaj, że swoim zachowaniem też pokazujesz swoim dzieciom jak powinna wyglądać relacja partnerska, czyli one się uczą, ze kobieta nawet zmęczona, czując się źle ma pewne rzeczy ogarniać, bo mama z tatą tak robili. My jesteśmy wzorcem na którym nasze dzieci w przyszłości będą opierać swoje związki i podświadomie wybiorą partnerów, którzy wląsnie tak samo będą się zachowywać. Dlatego warto własnie pracować nad zmianą w relacjach, nie tylko dla siebie ale tez dla naszych dzieci
-
Ja mam lepsze i gorsze dni, jednak zdecydowanie więcej tych gorszych
byłam bardzo aktywna , boli mnie że nie mam teraz siły, że mnie ciągle mdli. Jestem umęczona.
Dzisiaj dziwnie ciągnie mnie podbrzusze , kłuje w pochwie, mam nadzieję że to tylko wszystko się tam rozciąga bo już mam schizy:/ -
Zgodzę się, że często same sobie robimy pod górkę z tymi naszymi chłopami, bo oni naprawdę się nie domyśla. Ale! Sama się na tym łapie, że tego wymagam. Teraz juz częściej mówię wprost co ma zrobic, ale wtedy budzi się we mnie myśl, ze to przeciez tez jest dorosły człowiek i przeciez powinien sam rozumieć pewne rzeczy 🤣 i karuzela sie kręci.
Co do ciąży- moj dopiero jak był duzy brzuch to do niego dotarło trochę, że tam jest człowiek, mimo że byl ze mną na lazdej wizycie. Ale tez ani nie rozmawiał z brzuchem ani nic. Za to w sekundę po porodzie przepadł ❤️ wiec tak, faceci są wzrokowcami.
Co do lepszego samopoczucia, wlasnie wstałam z drzemki i pędzę po dziecko, wiec - nie, nadal nie jest lepiej 🫣91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵











