🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Nutka15 wrote:Dziewczyny w jakim tygodniu i dniu idziecie na pierwszą wizytę?
Ja idę w 6+5 z OM, ale według daty zapłodnienia będzie to 6+0, więc nie nastawiam się na serduszko, żeby nie przeżyć zawodu. Ide przez to, że kolejny termin u mojego lekarza był dopiero 2 tygodnie później i ja bym chyba nie wytrzymała 🙈 on teraz jest ordynatorem w nowym szpitalu, bo się przenosił i przyjmowanie kobiet w poradni ograniczył do minimum i ciężko się dostać. Ale uprosiłam panią w rejestracji, że mi bardzo zależy, że on mi bardzo pomógł i mnie wpisała. Cenie to sobie, że mam fajnego lekarza na NFZ.
Czy wy też macie taki stres związany z tym, czy wszystko jest dobrze? Ja w ciąży z synem tak nie miałam, ale może przez to, że wyszedł od razu, byłam młoda i nawet nie przyjmowałam do wiadomości, że cokolwiek może się stać 🙈 a teraz to mam po prostu panikę taka, że to jest dramat. Mężowi wczoraj mówiłam, że póki nie będę czuć ruchów, to ja chyba do głowy dostanę 😅
Ja będę też 6+5 na wizycie, tak myślę bo u mnie ovu się przesunęła i ciężko mi wyliczyć 🙈
Ale tak zakładam. Ale liczę na serduszko bardzo ♥️
A strach mam niemiłosierny po poronieniu…ciągle się boję i martwię szukam objawów, i będę się martwić aż tego mojego maleństwa nie będę miała na rekach. -
Jako takich bóli brzucha nie mam - czasami jak wstanę za szybko to mnie ciągną więzadła.
U mnie mocno wyostrzył się węch... czuje wszystko czego inni nie czują 🙂 az w pracy ostatnio kolega mowi do mnie " moja żona to taki węch miala jak w ciąży byla" az mi myszka z ręki wypadla 🤭🤭🤭
Pierwsza wizyte mam 7t+5d wg OM - ale ja zawsze owulacje mam później tak między 17 a 19 dniem wiec moze byc wczesniej na usg.
Boję sie cholernie ze względu na te poronienia. Najpierw pierwsza wizyta czy bedzie serduszko ale to tez mnie zbytnio nie uspokoi ( przy tym pierwszym poronieniu bylo serduszko, stresu zero i jak poszlam 3 tyg później to mi powodziala ze serduszko zatrzymalo się dzien po ostatniej wizycie) nie wiem czy w ogole osiągnę spokoj w tej ciąży- zawsze bede sie bała .
Alczii'90 lubi tę wiadomość
-
Kasia1518
U mnie było podobnie, bo serduszko potwierdzone mieliśmy na 7 tyg i w 9 okazało się że przestało bić koło 7. Więc stres będzie zawsze. Ale trzeba myśleć pozytywnie i łatwo mi się pisze to a sama się łapie na tych nietajnych myślach 🫣
kasia1518 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, byłam wczoraj u ginekologa - wybór przypadkowy, miał szybki termin. Chciałam się tylko utwierdzić, że wszystko się dobrze rozwija. I na prawym jajniku zobaczyl torbiel, której wcześniej nie miałam (około 4-5cm). Ostatnie USG miałam w październiku. Powiedział, że trzeba to obserwować i na kolejnej wizycie sprawdzić, bo może to nic takiego, a może to jednak coś poważnego. To moja pierwsza ciąża, więc nie wiem co mam z tym robić. Strasznie mnie to stresuje. Wiecie, wyobrażałam sobie , że to będzie piękny czas i wszystko pójdzie książkowo, a tu pierwsza wizyta i już przeszkoda. Od tej wizyty nie potrafię się już cieszyć tą ciaza 🥺
-
Sa tez ziarniste bezkofeinowePaula. wrote:Nawet nie wiedzialam, że są kawy bezkofeinowe 😄 wygooglowałam ją sobie szkoda, że nie ma wersji ziarniste bez kofeiny 🙈😄 chyba zbyt wiele od życia chce 🤣
Ja mam wizyte na 14:30 z pakietu z pzu. Ide do tego lekarza co mi luteiny nie chcial dac bo uwazał że jak owu z lewej to nie mam szans na ciążę. Niech widzi.
Ale nie spodziewam sie ze zarodek bedzie bo to dopiero 4+3 bedzie chce tylko wiedziec ze to nie kolejna pozamaciczna👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs)
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs)
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
Usunięcie lewego jajowodu
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Glukoza 98 mg/ml
Insulina 8,70 µIU/ml
TSH 1,47 µIU/ml
FT4 0,94 ng/dl
FSH (4dc) 4,67 mIU/ml
LH (4dc) 2,21 mIU/ml
Estradiol (4dc) 43,00 pg/ml
Prolaktyna (4dc) 6,87 ng/ml
Progesteron (8dpo) 32,27 ng/ml
Wymazy MUCHa negatywne
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
Rośnij maluszku -
Chciałabym jego minę zobaczyć 😄Ounai wrote:Sa tez ziarniste bezkofeinowe
Ja mam wizyte na 14:30 z pakietu z pzu. Ide do tego lekarza co mi luteiny nie chcial dac bo uwazał że jak owu z lewej to nie mam szans na ciążę. Niech widzi.
Ale nie spodziewam sie ze zarodek bedzie bo to dopiero 4+3 bedzie chce tylko wiedziec ze to nie kolejna pozamaciczna
Mamacita lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Nati96De wrote:Dziewczyny, byłam wczoraj u ginekologa - wybór przypadkowy, miał szybki termin. Chciałam się tylko utwierdzić, że wszystko się dobrze rozwija. I na prawym jajniku zobaczyl torbiel, której wcześniej nie miałam (około 4-5cm). Ostatnie USG miałam w październiku. Powiedział, że trzeba to obserwować i na kolejnej wizycie sprawdzić, bo może to nic takiego, a może to jednak coś poważnego. To moja pierwsza ciąża, więc nie wiem co mam z tym robić. Strasznie mnie to stresuje. Wiecie, wyobrażałam sobie , że to będzie piękny czas i wszystko pójdzie książkowo, a tu pierwsza wizyta i już przeszkoda. Od tej wizyty nie potrafię się już cieszyć tą ciaza 🥺
Moja siostra miała też taka sytuacje i torbiel się wchłonęła jej po jakimś czasie- kwestia paru tygodni, chyba 2 wizyt.
Nati96De lubi tę wiadomość
▫️'21 🧒🩵 1CS
▫️15.01.26 9dpo
⏸️🥹 10CS
Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo
Beta HCG 72.3 🫶 -
kasia1518 wrote:Jako takich bóli brzucha nie mam - czasami jak wstanę za szybko to mnie ciągną więzadła.
U mnie mocno wyostrzył się węch... czuje wszystko czego inni nie czują 🙂 az w pracy ostatnio kolega mowi do mnie " moja żona to taki węch miala jak w ciąży byla" az mi myszka z ręki wypadla 🤭🤭🤭
Pierwsza wizyte mam 7t+5d wg OM - ale ja zawsze owulacje mam później tak między 17 a 19 dniem wiec moze byc wczesniej na usg.
Boję sie cholernie ze względu na te poronienia. Najpierw pierwsza wizyta czy bedzie serduszko ale to tez mnie zbytnio nie uspokoi ( przy tym pierwszym poronieniu bylo serduszko, stresu zero i jak poszlam 3 tyg później to mi powodziala ze serduszko zatrzymalo się dzien po ostatniej wizycie) nie wiem czy w ogole osiągnę spokoj w tej ciąży- zawsze bede sie bała .
Sama też ciągle niestety o tym myślę. Przy poronieniu byłam na wizycie w 7 tc +0 (bylo serduszo, zapowiadałosiępięknie, kolejna wizyta w 11tc i na niej okazało się, że do zatrzymania musiało dojść jakos 7+5 (tak mam wpisane w wypisie ze szpital). Teraz też bylam w 7tc (sama ciąża 6+3, więc najbliższe dwa tygodnie zamiast ulgi przyniosą stres. Nie mamy na to wpływu. Pozostaje cieszyć się każdą wizyta i wierzyć, że tym razem bedzie pięknie 💚
kasia1518 lubi tę wiadomość
-
Nati96De wrote:Dziewczyny, byłam wczoraj u ginekologa - wybór przypadkowy, miał szybki termin. Chciałam się tylko utwierdzić, że wszystko się dobrze rozwija. I na prawym jajniku zobaczyl torbiel, której wcześniej nie miałam (około 4-5cm). Ostatnie USG miałam w październiku. Powiedział, że trzeba to obserwować i na kolejnej wizycie sprawdzić, bo może to nic takiego, a może to jednak coś poważnego. To moja pierwsza ciąża, więc nie wiem co mam z tym robić. Strasznie mnie to stresuje. Wiecie, wyobrażałam sobie , że to będzie piękny czas i wszystko pójdzie książkowo, a tu pierwsza wizyta i już przeszkoda. Od tej wizyty nie potrafię się już cieszyć tą ciaza 🥺
Ja w pierwszej ciąży miałam torbiel 5cm - wchlonela się w okolicach 15-16 tygodnia.
Nati96De lubi tę wiadomość
91'
10.2023->07.2024 ❤️Syn 3810g 41+3 SN
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
30.12 Włączone Neoparin + Acard
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
03.01 USG GS: 0,5cm YS: 0,19cm
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm

-
Dziewczyny ja to się boję nawet myśleć co w którym tygodniu się wydarzyło w poprzednich dwóch ciążach... Boję się, że pójdę w którymś momencie na wizytę i znowu usłyszę to koszmarne zdanie. I znowu wyląduje w szpitalu w tej samej pojedynczej sali w oczekiwaniu na zabieg 😔
Dalej cały czas wypieram to, że jestem w ciąży- jakby miało mnie to uchronić przed cierpieniem. Głupie no... 😔91'
10.2023->07.2024 ❤️Syn 3810g 41+3 SN
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
30.12 Włączone Neoparin + Acard
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
03.01 USG GS: 0,5cm YS: 0,19cm
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm

-
@fox mam dosłownie to samo. Myślę że dostanę jakiejś telepaczki jak będę przy tym newralgicznym tygodniu jak ostatnio. Myślę że badania prenatalne u mnie będą tym progiem przy którym będę mogła się cieszyć ciążą.
Narazie nie myślę że jestem, a tak bardzo bym chciała się nią cieszyć. To jest smutne -
Nie jest to głupie. Każda z nas sie boi i przeżywa wszystko na swoj sposóbFox wrote:Dziewczyny ja to się boję nawet myśleć co w którym tygodniu się wydarzyło w poprzednich dwóch ciążach... Boję się, że pójdę w którymś momencie na wizytę i znowu usłyszę to koszmarne zdanie. I znowu wyląduje w szpitalu w tej samej pojedynczej sali w oczekiwaniu na zabieg 😔
Dalej cały czas wypieram to, że jestem w ciąży- jakby miało mnie to uchronić przed cierpieniem. Głupie no... 😔
Ja staram sie cieszyć, ale w podświadomości czai sie myśl żebym nie cieszyła sie za bardzo bo jak bede zbyt szczesliwa to sie cos wydarzy.
Z tego chyba nas kobiet nie da sie wyleczyć.👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Alczii'90 wrote:Sama też ciągle niestety o tym myślę. Przy poronieniu byłam na wizycie w 7 tc +0 (bylo serduszo, zapowiadałosiępięknie, kolejna wizyta w 11tc i na niej okazało się, że do zatrzymania musiało dojść jakos 7+5 (tak mam wpisane w wypisie ze szpital). Teraz też bylam w 7tc (sama ciąża 6+3, więc najbliższe dwa tygodnie zamiast ulgi przyniosą stres. Nie mamy na to wpływu. Pozostaje cieszyć się każdą wizyta i wierzyć, że tym razem bedzie pięknie 💚
To prawda. Ale mysle ze przy każdej wizycie pierwsze co bede chciala usłyszeć od mojej ginekolog to bedzie "serduszko bije".
Mam nadzieje ze kiedyś w tej ciąży przyjdzie taki moment ulgi dla nas wszytakich ze nie będziemy 9mcy w mega napięciu.
Alczii'90 lubi tę wiadomość
-
Fox wrote:Dziewczyny ja to się boję nawet myśleć co w którym tygodniu się wydarzyło w poprzednich dwóch ciążach... Boję się, że pójdę w którymś momencie na wizytę i znowu usłyszę to koszmarne zdanie. I znowu wyląduje w szpitalu w tej samej pojedynczej sali w oczekiwaniu na zabieg 😔
Dalej cały czas wypieram to, że jestem w ciąży- jakby miało mnie to uchronić przed cierpieniem. Głupie no... 😔
Słuchajcie, dobre nastawienie też jest ważne. Obawy są zrozumiałe, ale nie możemy im sie poddać. Jesteśmy tu razem żeby się wspierać też w takich chwilach. Polecam szukać własnych sposobów na ukojenie nerwów. Nawet banały, cokolwiek co Wam pomoże rozwiać te ciemne chmury. Lekka książka, może ulubiony film, robienie na drutach, układanie puzzli, rozwiązywanie sudoku. Może jest coś takiego o czym wiecznie zapominacie, albo odkładacie na później? To jest właśnie ten czas.
A kiedy nadejdą burzowe cumulusy to polecam też jakiś rodzaj „uziemienia” - położyć się wygodnie, albo rozsiąść na fotelu ze stopami na podłodze (mocno dociśnięte). Poczuj co dotyka Twoje ciało, jakie jego części są punktami stycznymi z obiektem, podotykaj faktur, które Cię otaczają, rozejrzyj się co jest wokół, skup się na „tu i teraz”. Głęboki wdech, poczuj jak powietrze wypełnia Twoje płuca, a później wydech. I tak kilka razy. 🧘♀️
To nie jest łatwe, wiem to, bo też tu jestem. Też się boję o wszystko i wszystkiego. Nie rozstaje się z telefonem, żeby na szybko sprawdzić sobie „czy to normalne w ciąży, że …” itd. Ale nawet chwilowa dystrakcja od tych czarnych scenariuszy przynosi ulgę dla układu nerwowego. Nawet dla tej chwili warto 🙂
Ściskam Was wszystkich 🤍Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 21:24
Mamacita, Paula., Laurelli, Nutka15 lubią tę wiadomość
-
Fox wrote:Dziewczyny ja to się boję nawet myśleć co w którym tygodniu się wydarzyło w poprzednich dwóch ciążach... Boję się, że pójdę w którymś momencie na wizytę i znowu usłyszę to koszmarne zdanie. I znowu wyląduje w szpitalu w tej samej pojedynczej sali w oczekiwaniu na zabieg 😔
Dalej cały czas wypieram to, że jestem w ciąży- jakby miało mnie to uchronić przed cierpieniem. Głupie no... 😔
Fox, mam to samo. Jakby ta ciąża była gdzieś obok, zrobiłam 20 testów ciążowych, 5 bet, miałam 2 usg, mam 3 leki, które powinny rozwiązać problemy z utrzymaniem ciąży, a dalej mam myśli w stylu- na razie jest dobrze, na razie serduszko bije, jakby to wszystko było umieszczone w określonej ramie czasowej. Niestety gdy już dotknie nas strata, to każda następna ciąża wygląda inaczej, bo już masz mechanizm obronny, który nie pozwala Ci się przywiązać, żeby znowu nie pękło Ci serce.
Zapisałam się na wizytę do swojego gina na 3 lutego (teraz byłam u miejscowego randoma), bo wcześniej ma urlop i napisał mi, że trzyma za nas kciuki i jakoś mnie to podbudowało, ale uspokoję się pewnie po porodzie, choć wizyta u niego też zdejmie większy kamień z serca, bo to lekarz, który nie powie czegoś czego nie jest pewny.👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,6, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
13.06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
31.01 beta 571,7
02.01 beta 1512
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️ -
Ja to mam troche inne obawy, boje sie jak ja to ogarne. Juz teraz ledwo zipię a gdzie tam do końca ciąży. Teraz, jak jest blisko wizyty to łapie mnie stres czy ciaza jest w macicy.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs)
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs)
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
Usunięcie lewego jajowodu
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Glukoza 98 mg/ml
Insulina 8,70 µIU/ml
TSH 1,47 µIU/ml
FT4 0,94 ng/dl
FSH (4dc) 4,67 mIU/ml
LH (4dc) 2,21 mIU/ml
Estradiol (4dc) 43,00 pg/ml
Prolaktyna (4dc) 6,87 ng/ml
Progesteron (8dpo) 32,27 ng/ml
Wymazy MUCHa negatywne
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
Rośnij maluszku -
Powodzenia na jutrzejszych wizytach i od rana będę sprawdzać co u Was 🙏🏻🍀✨♥️
Paula. lubi tę wiadomość
-
Nati96De wrote:Słuchajcie, dobre nastawienie też jest ważne. Obawy są zrozumiałe, ale nie możemy im sie poddać. Jesteśmy tu razem żeby się wspierać też w takich chwilach. Polecam szukać własnych sposobów na ukojenie nerwów. Nawet banały, cokolwiek co Wam pomoże rozwiać te ciemne chmury. Lekka książka, może ulubiony film, robienie na drutach, układanie puzzli, rozwiązywanie sudoku. Może jest coś takiego o czym wiecznie zapominacie, albo odkładacie na później? To jest właśnie ten czas.
A kiedy nadejdą burzowe cumulusy to polecam też jakiś rodzaj „uziemienia” - położyć się wygodnie, albo rozsiąść na fotelu ze stopami na podłodze (mocno dociśnięte). Poczuj co dotyka Twoje ciało, jakie jego części są punktami stycznymi z obiektem, podotykaj faktur, które Cię otaczają, rozejrzyj się co jest wokół, skup się na „tu i teraz”. Głęboki wdech, poczuj jak powietrze wypełnia Twoje płuca, a później wydech. I tak kilka razy. 🧘♀️
To nie jest łatwe, wiem to, bo też tu jestem. Też się boję o wszystko i wszystkiego. Nie rozstaje się z telefonem, żeby na szybko sprawdzić sobie „czy to normalne w ciąży, że …” itd. Ale nawet chwilowa dystrakcja od tych czarnych scenariuszy przynosi ulgę dla układu nerwowego. Nawet dla tej chwili warto 🙂
Ściskam Was wszystkich 🤍
Pięknie napisane 🥹🥹🥹🥹
Nati96De lubi tę wiadomość
-
Mi się taki stres dzis zalaczyl, ze maz oberwal, dzieci oberwaly i dobrze ze nikogo wiecej nie bylo bo tez by oberwal. W dodatku zmeczenie mi wchodzi tak mocno ze o 16 strzelilam sobie w salonie drzemke.
Udalo mi sie PRAWIE zupelnie odstawic slodycze, jutro zamawiam diete pudelkowa bo waze tyle co przy poprzednich porodach (niestety maz wygrzebal wage z kartonow przeprowadzkowych). Musse sie przypilnowac zeby w 1 trym nie przytyc. Przy tej sennosci i ilosci pracy nie mam sil gotowac dietetycznie.
Nati96De lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs)
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs)
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
Usunięcie lewego jajowodu
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Glukoza 98 mg/ml
Insulina 8,70 µIU/ml
TSH 1,47 µIU/ml
FT4 0,94 ng/dl
FSH (4dc) 4,67 mIU/ml
LH (4dc) 2,21 mIU/ml
Estradiol (4dc) 43,00 pg/ml
Prolaktyna (4dc) 6,87 ng/ml
Progesteron (8dpo) 32,27 ng/ml
Wymazy MUCHa negatywne
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
Rośnij maluszku -
Noc przespana chociaż bałam sie , ze moj organizm podświadomie juz nie pozwoli mi spać w nocy z mysli o wizycie. Za to obudziłam sie sporo przed budzikiem.
Chciałabym mieć juz te wizytę za sobą. Tak jak nie mogłam sie jej doczekać tak teraz boje sie iść na nią 🙈
❄️🍀
🍀🍀🍀Powodzenia dziewczyny 🍀🍀🍀🍀👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







