Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
Odpowiedz

🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡

Oceń ten wątek:
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 343 416

    Wysłany: 10 czerwca, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Są tego plusy i minusy.. są pacjenci którzy naprawdę dziwne badania sobie robią prywatnie, bez jakichkolwiek wskazań.. wyjdzie odchylenie ciutek od normy, naczytają się w internecie i kręcą dym 🙈 próba uspokojenia takiego chorego to walka z wiatrakami 🙈

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021

    preg.png
  • Fox Autorytet
    Postów: 673 1229

    Wysłany: 10 czerwca, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer# wrote:
    Są tego plusy i minusy.. są pacjenci którzy naprawdę dziwne badania sobie robią prywatnie, bez jakichkolwiek wskazań.. wyjdzie odchylenie ciutek od normy, naczytają się w internecie i kręcą dym 🙈 próba uspokojenia takiego chorego to walka z wiatrakami 🙈

    Zgadzam się z Tobą. Ludzie potrafią szukać sobie na siłę badań. Natomiast drugą stroną medalu jest to, ze duża część lekarzy bagatelizuje objawy zgłaszane przez pacjenta i często nie pogłębiając diagnostyki doprowadzaja do tego, że ludzie sobie szukają sami 🤷‍♀️ właśnie za pomocą internetu. Rozumiem obie strony medalu. Nawet tutaj na forum ile razy same musimy szukać jakichś przyczyn i grzebać w badaniach, bo lekarze walną "taka Pani uroda".

    Yennefer#, Flora96 lubią tę wiadomość

    91'
    10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek

    07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
    10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)

    21.12 ⏸️ 10 dpo
    27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
    29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
    31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
    02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95

    23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
    15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
    24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
    29.07 34+5 3202g 😳
    preg.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1405 1686

    Wysłany: 10 czerwca, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nom najlepszy byłby złoty środek ☀️

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    preg.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17427 24173

    Wysłany: 11 czerwca, 00:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja myślę, że tu na forum też te badania dązą trochę w kierunku wariactwa i wzajemnego nakręcania się. Wiadomo, jest wiele par, które rzeczywiście potrzebują diagnostyki, ale jest też całe mnóstwo tych, które pod wpłyqem atmosfery na fprum zaczynają robić badania bez składu i ładu nawet nie wiedząc jakie chcą z tych badań wyciągnąć informacje. A.na wiele parametrów trzeba patrzeć holistycznie, bo często jedno wynika z drugiego. Do tego teraz niestety wielka zmora obecnych czasów - diagnozowanie się przez chata gpt.

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g

    Insulina nocna

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Fox Autorytet
    Postów: 673 1229

    Wysłany: 11 czerwca, 00:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam wrażenie, że tutaj niekiedy za bardzo jest nakręcanie bez wiedzy, dokładnie tak jak napisałaś. Natomiast chodzi mi o bardziej ogólny pogląd na sytuację. Mam masę historii z otoczenia, gdzie gdyby nie upierdliwosc pacjenta mogłoby się skończyć źle. Aa najgorzej skonczylo się z moją teściową rok temu. Lekarze zbagatelizowali jak przychodziła z bólem żołądka i kręgosłupa. Lekarka potrafiła jej powiedzieć "wow, co Pani zrobila, ze tak schudla?". Aa no w grudniu zdiagnozowali miesniakomiesaka zlokalizowanego przy kręgosłupie - w momencie diagnozy mial juz 50mm. W diagnozie pomogła szwagierka, ktora "siedzi" w branży medycznej i na siłę po lekarzach i po badaniach teściową ciągnęła.
    Niestety w lutym pierwsza chemia - guz juz 85mm z naciekami na trzustkę, żołądek i uciskajacy przełyk. Żywienie pozajelitowe od marca, bo na kolejną chemię nie dostala zgody, ze wzgledu na wage (40kg). W kwietniu organizm się poddał. Czy gdyby w sierpniu lekarz dal jej skierowanie na USG to miałaby szanse? Nigdy się juz nie dowiemy...

    91'
    10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek

    07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
    10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)

    21.12 ⏸️ 10 dpo
    27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
    29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
    31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
    02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95

    23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
    15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
    24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
    29.07 34+5 3202g 😳
    preg.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 343 416

    Wysłany: 11 czerwca, 06:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj robię OGTT.. właśnie wypiłam ten shit 🤮 miałam tą cytrynową. Az mnie gardło boli od tego.

    Paula. lubi tę wiadomość

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021

    preg.png
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3621 2515

    Wysłany: 11 czerwca, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama jestem przykładem bagatelizacji - jak poszlam z moim pieprzykiem, który urósł sporo przez pol roku normalnie na nfz, to Pani nie miala nawet dermatoskopu i stwierdziła, ze na pewno nic tam nie ma, ale ze brzydko wygląda to dała skierowanie żeby wyciąć. Kolejny krok chirurg i tekst "nic tam nie ma, ale wytnijmy dla Pani komfortu psychicznego" wyciął bez marginesu i później musialam tak być ponownie cięta... a jak przyszły wyniki to mu bylo chyba tak glupio, ze zadzwonił do męża żeby przyszedł odebrać i stwierdził "przykro mi, nie spodziewaliśmy się takiego wyniku, że to nowotwór " na szczęście u mnie z pozytywnym finałem- jestem juz 12 lat po operacji i przez ten czas żyję, funkchinuje normalnie, dzieci rodzę i jest dobrze.
    Ale ja należę do tych osob, co nie lubią chodzić do lekarzy, nie badają się jak nie ma potrzeby, na wycięcie pieprzyka mąż mnie namawiał ze 2 miesiące zanim sie zebrałam i poszlam. Ale mam przykład paranoiczki w domu - moja siostra - bada sie na wszystko, niepotrzebnie, wszystko wychodzi w normie a ta dalej sie bada i wydaje pieniądze i szuka nie wiadomo czego, lata po tych lekarzach, łyka ciągle coś - jak nie leki, to witaminy, juz czasami takie badania wymysla, że szkoda gadać, ale na solarium lata jak szalona i nie blokuje jej to, ze ma siostrę z czerniakiem 😉 także ten tego- nie da sie chyba tego wszystkiego wypośrodkować, żeby bylo dobrze, bo są różne typu osób.

    Fox lubi tę wiadomość

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml

    Chłopiec 🩵
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3621 2515

    Wysłany: 11 czerwca, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia Yennefer- na pewno bedzie dobrze 🤞🤞🤞
    Super, że cytrynową Ci pozwololili wypić.

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml

    Chłopiec 🩵
  • Fox Autorytet
    Postów: 673 1229

    Wysłany: 11 czerwca, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1518 polubiłam za podsumowanie, bo zgadzam się, że niekiedy nie ma złotego środka.

    Bardzo się cieszę, że w Twoim przypadku wszystko skończyło się "dobrze". Że mimo tej historii udało się na czas powstrzymać dziada.

    Yennefer trzymam kciuki 🤞 oby bez zwrotki i wyniki były w normie! 🍀

    kasia1518, Ounai lubią tę wiadomość

    91'
    10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek

    07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
    10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)

    21.12 ⏸️ 10 dpo
    27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
    29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
    31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
    02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95

    23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
    15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
    24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
    29.07 34+5 3202g 😳
    preg.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 343 416

    Wysłany: 11 czerwca, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale ta cytrynowa to mega kwaśna, aż gardło bolało.. nie mdliło mnie jakoś strasznie, ale po 1 godzinie mnie taaaak zmuliło że myślałam że odlecę. Jestem już po ostatnim pobraniu, czekam na wyniki, dalej mnie muli ale mam kawkę i zjadłam wytrawne (!) śniadanie :))
    Może to głupio zabrzmi.. ale jakoś tak ta ciąża była dla mnie tak mało realna do tej pory.. a teraz jak już jest tak zaawansowany tydzień, jak już się zbliżamy do tego 30 tc gdzie przeżywalność dzieci jest naprawdę wysoka, jak już się zbliżają wakacje to czuję że to już prawie i będziemy w piątkę (a w sumie w szóstkę - z piesełem) w domu.. 🙈

    Oj tak, ja się tyle już naoglądałam dramatów ludzkich, że naprawdę uważam że zdrowie jest najważniejsze. Staram się odpychać myśli bo często mnie takie dopadają - o Boże a jak ktoś z nas zachoruje na coś poważnego, nie daj Boże dzieci.. ale szybko odpycham myśli. Badania profilaktyczne robimy, na resztę nie mam wpływu.
    Przeraża mnie dostępność do opieki zdrowotnej, terminy, zabraniają nam robić tomografie bo szpital wyczerpał w kwietniu roczny limit TK (takich na ostro, po urazie, ostry brzuch, itp). My i tak robimy bo albo się leczy ludzi albo nie. Każdy się stara.. ludzie nas obwiniają, wyzywają. Długi szpitali rosną.. ludzie czekają w kolejce na chemię :( długo by pisać. Ale to nie miejsce na to.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 09:21

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021

    preg.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 343 416

    Wysłany: 11 czerwca, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wyniki:
    67 - 116 - 103. ;)

    Paula., kasia1518, Ounai, Flora96, Trypcio, Kate3330, Laurelli, Nutka15, Fox, Nati96De, Paola2604 lubią tę wiadomość

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021

    preg.png
  • Paula. Autorytet
    Postów: 3336 4221

    Wysłany: 11 czerwca, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer kciuki za wyniki 🤞🍀 (tak dlugo pisalam wiadomość ze zdążyłaś wyniki wrzucić) 😂 super ze masz dobre, ale jak szybko dostałaś.

    Jak poszliśmy do kliniki niepłodności to robiłam tylko te badania ktore ginekolog mi zlecał. Czytając na wątkach IVF to była kropla w morzu. No ale z drugiej strony mysle sobie na poczatku zaufam lekarzowi. Pozniej progesteron też mnie stresował po transferze, że słabo rósł ale badałam jak mi kazał. Raz chyba przy okazji innego badania zrobiłam dodatkowo. Pozniej jak już uznał, że wynik jest stabilny i nie kazal badać to na swoją rękę nie badałam. Może plus taki że do alabu mam ponad 30km i nie chciało mi sie jeździć 🫣😀

    Co do diagnozowania chorob przez lekarzy to mam uraz po olaniu mojej cioci ale to u nas w przychodni (jak poszła do Warszawy to ją nie olali jednak mimo leczenia zmarła) no i drugi przypadek gdzie nasza wspaniała pediatra olała 18-letnią dziewczynę z bólami głowy ktora niedługo zmarła. No ale czy by miala od razu udzielną pomoc czy by przeżyła to nie wiadomo.
    Mnie np ta sama pediatra bo tak często chodzilam do przychodni ze nie zdążyłam sie przepisać do innego lekarza w dwóch przypadkach w których do niej poszlam nie zbagatelizowala tylko bez marudzenia dala skierowanie. Raz jak dostalam skierowanie od gina (ale potrzebowałam od niej zeby na nfz zrobic kariotypy itp ) dala skierowanie bez niczego. Więcej nagadala się pielęgniarka ze teraz każdy chce tylko sobie badać genetykę. No ale to nie bylo moje widzie misię tylko poronilam 2x i moj ginekolog kazal mi zbadac. No i drugi raz jak mialam guzek w piersi to tez chcialam skierowanie to dala bez problemu
    Jeszcze mi tylko mowila zebym do Warszawy jechała a nie w Płocku szukała. Nawet namiary jakieś mi dawala do lekarzy w Warszawie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 09:43

    👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈‍⬛
    👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
    Akcja rodzeństwo od 2024
    04.2025r - klinika
    08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
    20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
    02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
    5dpt ⏸️
    7dpt beta 86,4 ❄️
    10dpt beta 342,6 ❄️
    15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
    20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
    24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
    25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
    31dpt - CRL 1,15cm 💗
    09.03 - USG prenatalne ✔️
    13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵

    🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀
    preg.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 343 416

    Wysłany: 11 czerwca, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula bo ja siedzę w robocie i sobie w systemie sama sprawdziłam xD normalnie odbiór wyników jest po 11:30 w labie

    A to że niektórzy lekarze bagatelizują to jest temat rzeka. Ja mam problem żeby znaleźć dobrego pediatrę żeby działał zgodnie z EMB przede wszystkim, a nie na każdy kaszel dawał sterydy i antybiotyk. Koniec końców leczę dzieci sama 🤷 prywatnie też często chodzę z dziećmi. Nie mogłam dojść do ładu dlaczego młodszy ma miesiącami biegunki, pieniste, zrobiłam mu badania które uznałam za stosowne, celiakię, posiewy kału i nic nie wychodziło. Gastrolodzy dziecięcy w innym mieście bo już pojechałam też się nie przejęli. A byłam z nim już nawet w mieście klinicznym, bo dla mnie oddawanie 10x dziennie białej piany nie jest normalne. Każdy mówił że wyrośnie to już nie powiem jak mnie ch**j strzelał jak to słyszałam.
    W końcu na lekarskim forum przedstawiłam problem , i jakaś dziewczyna mi napisała że jest coś takiego jak biegunka pędraków, niegroźna, wlasnie w wieku około 4 lat, wynikająca często z niedojrzałości ukl pokarmowego i złego bilansowania jedzenia - za mało tłuszczów. Kupiłam jakiś dobry olej , z Health Labs, i zaczęłam mu dawać porcje dziennie. Problem minął jak ręką odjął.. a bujałam się z tym rok, dziecko popuszczalo w majtki, też było mu przykro z tego powodu.
    A ja nie jestem pediatrą a ze studiów nie pamiętałam czegoś takiego.

    Mojej koleżance też robili biopsję guzka w piersi na siłę, tylko dlatego że lekarka w tym samym szpitalu, "niech już ma bo się czepia". Guzek wyglądał na łagodny w obrazówce. Okazało się że najgorszy z możliwych rak piersi, trójujemny, w wieku 32 lat. Żyje , jest po leczeniu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 09:52

    Paula. lubi tę wiadomość

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021

    preg.png
  • Paula. Autorytet
    Postów: 3336 4221

    Wysłany: 11 czerwca, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer# wrote:
    Paula bo ja siedzę w robocie i sobie w systemie sama sprawdziłam xD normalnie odbiór wyników jest po 11:30 w labie
    Aaa no to luks 😊

    Co do tego hippa to może i ja się zaopatrzę, przy córce używałam emolium (szampon, do mycia i oliwka) chociaz zadnych problemów nie miala tylko mialam tak z polecenia i stosowałam.

    Wogole wczoraj mialam jakis napad strachu czy ja sobie poradzę z małym dzieckiem 🫣 (jak bym nigdy dziecka malego nie miala🤣) ale jakos cos przeczytałam o nocnym wstawaniu i ja mam taki twardy sen że mnie przeraziło to czy ja bede wstanie wstawać do dziecka 🫣😀 ogólnie już dziś tego lęku nie mam i podchodzę do tego ze przeciez to normalne że dam radę.
    Jeszcze moja mama chce sobie urlop zaplanować na wrzesnia zeby mi pomóc po porodzie, ale ja nie wiem czy ja chce jej pomocy. Wiem, że w tych kwestiach moge liczyć na męża, że on w nocy też bedzie mi pomagał, no ale pozniej do pracy bedzie szedł a ja sama z małym. Chociaz z corka tez zostawałam sama i jakos sobie radziłam. Z jednej strony bym chciala zeby wziela ten urlop a z drugiej strony chce byc samodzielna.
    Chociaz hormony dają mi strasznie popalić. Nawet corka zauważyła ze ja ciągle albo płaczę albo krzyczę. A pozniej mam wyrzuty sumienia bo to byly jakies błahostki a ja płaczę jak male dziecko. No i boje sie tego wyrzutu hormonów po porodzie, że będzie jeszcze gorzej. Z córką nie byłam taka wrażliwa.

    👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈‍⬛
    👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
    Akcja rodzeństwo od 2024
    04.2025r - klinika
    08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
    20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
    02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
    5dpt ⏸️
    7dpt beta 86,4 ❄️
    10dpt beta 342,6 ❄️
    15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
    20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
    24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
    25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
    31dpt - CRL 1,15cm 💗
    09.03 - USG prenatalne ✔️
    13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵

    🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀
    preg.png
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3621 2515

    Wysłany: 11 czerwca, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer w Lublinie jest taka pediatra, teraz sama urodziła i niestety nie przyjmuje póki co.
    Ale złota kobieta, dostać od niej steryd albo antybiotyk to naprawde trzeba mase badan zrobic. I ma jeszcze sprzęt do usg w gabinecie, więc rewelacja.
    Przed ciążą przyjmowała tez po 2 godziny w sobote i niedziele ( oczywiście za wyższą oplatą) ale dla mnie to bylo zbawienne bo byla nieraz potrzeba jechania w weekend. Jako jedyna z pediatrów ( a naprawde przerobiłam ich kilku) brala pod uwage mycoplasma i mojej Zosi wyłapała raz właśnie dzięki usg a badania z krwi tylko pozniej potwierdzily.
    Ale taki pediatra to naprawde rzadkość i oczywiście tylko gabinet prywatny.
    Wiem ze juz wróciła do szpitala na kilka godzin (ale gdzieś poza Lublinem) i liczę ze zanim urodzę bedzie też chociaż trochę przyjmować ponownie w gabinecie prywatnym.

    Yennefer# lubi tę wiadomość

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml

    Chłopiec 🩵
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3621 2515

    Wysłany: 11 czerwca, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja Dziewczyny powiem Wam, że popłynęłam z tą wyprawką 🫣 jak długo mialam blokadę ze nic... tak teraz nie mogę się opanować żeby przestać 🤭
    Od dziś kurier u mnie jest codziennie przez kilka dni na pewno 😃

    Laurelli, Paula. lubią tę wiadomość

    kasia1518

    age.png
    age.png
    preg.png
    03.2025 💔 - zatrzymanie serduszka 7t2d - chłopiec - trisomia 15
    09.2025 - 💔 - brak akcji serca do 8tyg

    12.01.26:
    beta 1770,51 mUI/mg
    Progesteron 24.4 ng/ml
    14.01.26:
    beta 4425,68 mUI/mg
    Progesteron 28.3ng/ml

    Chłopiec 🩵
  • Flora96 Autorytet
    Postów: 557 824

    Wysłany: 11 czerwca, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też zaczęły się pojawiać lęki czy sobie dam radę. To będzie mój pierwszy dzidziuś, więc mam masę niewiadomych w głowie. Boję się, że nie będę umiała go wykapac, że nie będzie się najadal. Do tego doszło opłakiwanie starego życia, że już nigdy nie będę tak szaleć jak wcześniej, że będę mieć mniej czasu na przyjemności. Wiem, że te obawy i smutki pewnie miną ale czasami się pojawiają 🥲

    08.24 6tc 💔
    11.25 cb 💔
    12.25 ⏸️🥹


    preg.png
  • Trypcio Ekspertka
    Postów: 162 135

    Wysłany: 11 czerwca, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez zaczynam mieć takie stresy, że sobie nie poradzę, że będę tęsknić za życiem tylko we 2, a za godzinę juz sie nie mogę doczekać takiego życia i tak w kółko. Myślę że to hormony albo chociaż taka mam nsdzieje

  • Kate3330 Autorytet
    Postów: 336 316

    Wysłany: 11 czerwca, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flora96 wrote:
    U mnie też zaczęły się pojawiać lęki czy sobie dam radę. To będzie mój pierwszy dzidziuś, więc mam masę niewiadomych w głowie. Boję się, że nie będę umiała go wykapac, że nie będzie się najadal. Do tego doszło opłakiwanie starego życia, że już nigdy nie będę tak szaleć jak wcześniej, że będę mieć mniej czasu na przyjemności. Wiem, że te obawy i smutki pewnie miną ale czasami się pojawiają 🥲

    Identyfikuje się z tym co napisalaś. Ale myślę że to całkiem naturalne - życie zmieni się przecież totalnie.

    preg.png
  • All_in_one Koleżanka
    Postów: 45 62

    Wysłany: 11 czerwca, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flora96 wrote:
    U mnie też zaczęły się pojawiać lęki czy sobie dam radę. To będzie mój pierwszy dzidziuś, więc mam masę niewiadomych w głowie. Boję się, że nie będę umiała go wykapac, że nie będzie się najadal. Do tego doszło opłakiwanie starego życia, że już nigdy nie będę tak szaleć jak wcześniej, że będę mieć mniej czasu na przyjemności. Wiem, że te obawy i smutki pewnie miną ale czasami się pojawiają 🥲

    no to witaj w klubie, bo mam dokładnie tak samo ;)
    do tego myśli, że mogę być "zazdrosna" o to, że bąbel będzie wolał ojca, albo babcię, a nie mnie. i że mu niechcący krzywdę zrobię, bo źle złapię itp.
    ale potem sobie myślę, że ludzie to robią od zarania dziejów i o - jakoś żyjemy 😁

    bardziej mnie "przerażają" rzeczy, na które nie mam wpływu, jak np na jaki skład trafię w szpitalu, czy znajdę dobrego pediatrę itd.

    ja do wyprawki zabieram się jak pies do jeża 🙈
    a, że przytłacza mnie ilość rzeczy do kupienia i b - jednak chyba trauma po poronieniu siedzi mocno.

    mam w ogóle taką refleksję po jednych zajęciach w ramach szkoły rodzenia, że dobrze sobie pogadać z psychologiem kilka razy przed porodem. że właśnie jeśli te lęki były i są, to lepiej sobie je, póki czas, przepracować. wiadomo - nie mam wpływu na to, czy będę miała depresję poporodową czy nie. ale na pewno nieprzepracowane lęki mogą to pogłębić, więc warto się nimi zająć przed porodem, jeśli jest taka możliwość.

    a do tego odliczam dni do kolejnej wizyty, bo mam mega długą przerwę - 5 tygodni między wizytami 🙈 więc trzymajcie kciuki, żebym do 23.06 wytrzymała o zdrowych zmysłach 😁

    a potem do 13 lipca, bo III prenatalne 🤞

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 11:37

    preg.png
‹‹ 281 282 283 284 285 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę?

W dzisiejszych czasach wiele par zmaga się z problemem niepłodności. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych od 10 do 12% kobiet ma problem z zajściem w ciążę. Dane w Polsce także nie napawają optymizmem, gdyż nawet 20% par w wieku rozrodczym cierpi na niepłodność. Powodów takiego stanu rzeczy jest dużo. Przeczytaj jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę, za pomocą ziól i odpowiedniej diety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam

Kwas DHA to jedna z substancji niezbędnych do prawidłowego rozwoju płodu. Jego suplementacja jest zalecana przez ekspertów, a w aptekach znajdziemy wiele preparatów zawierających ten składnik. Najczęściej jest pozyskiwany z ryb morskich, jednak coraz więcej przyszłych mam sięga po DHA z alg. Jakie są jego właściwości i czym różni się od rybiego? Dowiedz się więcej na temat suplementacji DHA w ciąży – kiedy zacząć i jakie dawki stosować?

CZYTAJ WIĘCEJ