🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja łóżeczko mam, ale w kartonie, myślę, że będzie złożone dopiero w ostatnich tygodniach, to nie powinno zająć dużo czasu i tak.
Wózek kupimy do końca lipca, u mnie ogólnie podejście na luzie jak widać 😅
A w którym tygodniu zaczynacie przygotowywać torbę/walizkę do szpitala? Ja mam rzeczy dla małej, ale dla mnie to jeszcze mi brakuje np stanika do karmienia czy kosmetyków. -
O rany, do tej pory mam żałobę po Tesco 🥲 tęsknię bardzo
Flora96 lubi tę wiadomość
👩32🧔♂️38 + 🐈🐈🐈
09.01 ⏸️ (2cs)
12.01 maleństwo CRL 2,4mm, TSH 3,4 (Euthyrox 50ug)
26.01 mamy 💗 (FHR 167), CRL 14mm
23.02 maleństwo CRL 53mm
27.02 wyniki NIFTY prawidłowe🎉 czekamy na Synka 💙
02.03 USG prenatalne, Maluszek 6,78cm 💙
23.03 149g Chłopczyka 🥰 1,5🍫😁
20.04 348g Synka 😍 3,5🍫☺️
04.05 459g - rośniemy! ☀️😊
18.05 675g Mikołajka 🥰🌱
16.06 1086g Maluszka 👶😊
13.07 1805g Bobaska 🤗
03.08 2405g Niuńka 😁

-
Flora96 wrote:Oo to trzymamy kciuki za wszystkie wizyty 🤞
Ja dopiero w poniedziałek 🙃 w sobotę jedziemy na koncert do Warszawy i trochę się stresuje czy dzidziusiowi nic nie będzie. Mamy miejsca na trybunie więc będę pewnie głównie siedzieć.
sobotni koncert też mam jeszcze wątpliwości, ale głównie przez temperaturę i głupotę Live Nation (brak możliwości wejścia z wodą).
ale mogę Cię pocieszyć i podzielić się wrażeniami po wczorajszym koncercie: dzięki widocznemu brzuchowi mogłam bez kolejki kupić merch i wodę 😁 i brać "na litość" ochroniarzy, chcąc wrócić z toi toi wyjściem (nie wejściem) z płyty.
nogi pod koniec koncertu już trochę wchodziły w tyłek i plecy dawały osobie znać, ale mimo tłumu naprawdę było dobrze. a stałam na płycie.
były nawet momenty, że czułam jak tam mały w brzuchu sobie fika/tańczy 😁 i było kilka ciężarnych ogólnie na koncercie.
to oczywiście moja historia i moja decyzja, żeby iść. każda z nas na pewno musi ocenić swoje samopoczucie, stan zdrowia itd.
wychodzę z założenia, że warto spróbować, a z koncertu zawsze można wyjść.
my już i dostawkę, i łóżeczko mamy złożone, ale im dalej w las tym mam wątpliwości czy to łóżeczko się faktycznie na początku przyda 🙈😁
Flora96 lubi tę wiadomość
-
Ooo jak na płycie dałaś radę to pewnie na trybunie też dam 😁 właśnie wkurza mnie ten zakaz wnoszenia wody, nie dość że gorąco to jeszcze zawsze są kolejki po napoje 🥲 już nie mówiąc o cenach 😅
Wczoraj byłam na kolejnych zajęciach ze szkoły rodzenia, miałyśmy obchód po porodówce. Już jestem przekonana na 100%, że będę rodzic w naszym szpitalu. Pięknie tam to wszystko zrobili. Te sale są mega komfortowe, sala rodzinna kosztuje tylko 100 za dobę więc też dobra cena, bo w salve w Łodzi 600 zł 🤑 w ogóle taki spokoj na tym oddziale, chyba tylko jedna babeczka była z dzidziolkiem na sali rodzinnej więc komfort niewyobrażalny. Dużo metod łagodzenia bólu, faktycznie z tym znieczuleniem bywa różnie, zależy czy będzie dostępny anestezjolog ale nastawiam się pozytywnie -
Oj Eggi tak, ja mam to samo. A wczoraj jak zobaczyłam dział F&F. Ja naprawdę dużo ubrań tam kupowałam. Mój mąż uwielbia koszulki polo do pracy i te z F&F trzymają się już dobre 7 lat i nic im nie jest. Jak weszliśmy to ja prosto na niemowlęcy dział a męża po nowe polowki wysłałam.
Ja mam lozeczko rozkręcone, wanienkę sprawdziłam czy kompletna i wyniosłam na strych. Kosz w salonie ale akurat on jeszcze do mycia będzie. Po wózek jedziemy początkiem sierpnia.
Torbę do szpitala chyba klasycznie w 34tc spakuje. Jedynie póki co pilnuję żeby mieć zawsze dwie koszule czyste w razie czego.
Laski ale się nie wyspałam. Mój mąż tak chrapał. Syn mówi rano że burza była a ja do niego że nie, to tylko tata.
Śniadanie w hotelu super, wszyscy mili, pani na recepcji bez problemu wzięła mężowi saxende do lodówki. W środku jest ścianka spinaczkowa, właśnie dzieci na niej szaleją. Pogoda się zepsuła, jest zimno i leje deszcz więc dziś w planach mamy baseny zamknięte cały dzień. Mgła w górach taka że wyciągu nie widać. Moje cukry idealne, na czczo nadal dobre mimo odstawienia insuliny.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Ouani to tylko korzystać jak wszystko super idzie. Dobrze że macie opcję korzystać mimo nie pogody☀️
Podziwiam Was za te koncerty, ja bym się bała chyba 🙈
Właśnie ja myślę tak spakować się koło 34-35 i niech go czeka🫢
I pranie rzeczy dla malutkiej tak samo -
ja planuję pakowanie torby za jakieś 2/3 tygodnie. Myślę że poprawi mi to komfort psychiczny 😅
Idę dziś szczepić się na krztusiec, oby obyło się bez jakiś skutków ubocznych.
To lato w Polsce w tym roku jest beznadziejne: albo upały pod 40 stopni, albo pogoda w kratkę 😒 -
wiecie, żeby nie było: ja też się trochę boję chodzić na koncerty. staram się jednak być przy tym cały czas uważna na siebie, na małego. staje z boku sceny, jak tylko mogę, nie przy samych głośnikach, blisko wyjścia. nie pcham się w tłumy, wychodzę ciut przed zakończeniem itd.
no i oczywiście, wszystko po zgodzie lekarki prowadzącej.
ja torbę na razie kompletuje robiąc zakupy 😁 i składać ją będę za tydzień, dwa, jak będę w 34/35 tygodniu.
a czy którejś z Was się zdarza, przy chodzeniu, łapać taką mocną kolkę z prawej strony brzucha? 🤔
jak przystaje lub siadam to ten ból mija
-
Czyli tak 34/35 tydz ciąży to dobry termin widzę na pakowanie się ☺️
Ja oczywiście Was rozumiem z koncertami, wakacjami itp.
Ja gdyby nie wcześniejsza strata i to że nie wiem jak mój organizm zachował by się podczas lotu np samolotem latałabym kilka razy w ciąży napewno, na wakacje gdzieś. Ale strach mój przez stratę i to że coś z tą krzepliwością jest u mnie nie halo jest większy.
Przed ciążą lataliśmy dużo z mężem, jednego roku miałam na koncie ponad 30 lotów 🤣(nie służbowych)Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lipca, 13:25
-
@ Quinai ja również dobrze wspominam Tesco i tęsknię za zakupami odzieżowymi
Ja swoją torbę spakuje już co niedługo. W pt zaczynam 30 tydzień. Coraz częściej brzuch mi się napina więc wolę mieć co nieco spakowane ☺️ w pt wizyta spodziewam się że szyjka będzie już skrócona.
Łóżeczka jeszcze nie mamy. Rozważam okrągłe, ale nie podjęliśmy jeszcze decyzji.
2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
2010- syn👶duphaston
2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
2024-ciaza zatrzymana,
poronienie 11 tydz, duphaston
2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin
Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo
Po 7 ciąży
HLAC C1 grupa *07 *12
Kir AA
Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm
Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var
Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
Ciąża 8
2026- w trakcie - accofil, luteina , acard 150, neoparin 0,4

-
Ja nie mam kolki, ale „za to” brzuch uciska mi przeponę i mam takie momenty w ciągu dnia że cięzko się oddycha. No i czuję też mocny dyskomfort i napieranie właśnie po prawej stronie 🙄 chyba najbardziej to mnie aktualnie teraz męczy.
Laurelli mam podobnie jak Ty - po wcześniejszej stracie ta ciąża mija mi raczej na siedzeniu w domu. -
Ohhh F&F w Tesco... to były czasy - też lubilam tam kupować i dużo kupowałam, a teraz zrobili Kaufland u nas z Tesco 🥲🥲🥲
Ja to mam strach przed torbą, w pierwszej ciąży spakowałam w 31 tyg i wylądowałam w szpitalu ... wiem, że to przypadek, ale juz w glowie siedzi 🫣
W drugiej ciąży przygotowałam sobie rzeczy w 34tyg i leżały na wersalce w pokoju który jest nieużywany a obok stala torba, wiec trzeba bylo tylko zapakować .
Teraz tez tak planuje.
Powiem Wam, że mam trochę strach z tą szyjkę- boję sie ze za tydzień w czwartek usłysze, że ma mniej niz 10mm i szpital 🙈 a z drugiej strony staram sie myśleć pozytywnie - nawet mam wrażenie (albo sobie wkręcam) że mały się przekręcił w poprzek bi mam takie stukania-pukania po bokach brzucha teraz, więc moze zmienil pozycje i juz nie bedzie tak główką napierał na szyjkę.
Laurelli Wow 30 lotów w rok... niezła podróżniczka z Ciebie 😎 ale to fajna sprawa musi być -
Ja się wzięłam za mycie szafek i rozpakowywanie kartonów ale idzie mi jak krew z nosa. Co chwilę muszę robić przerwy. Jeszcze jedno pranie dla małego muszę wstawić i będę miała wszystko poprane. Chciałam też zacząć dzisiaj prasowac ale nie wiem czy dam radę 😅 już energia nie ta co wcześniej. Torbę do szpitala mam zamiar spakowac jutro bo przyjdą mi ostatnie rzeczy apteczne i będę miała chyba już wszystko z glowy
-
Kasia, dużo latałam wtedy do Polski ale też podróże wakacyjne w tym były. Ale chodziło mi łącznie ile idę na latałam wtedy to miałam dość 🫢
Wiecie jak mi na Islandii brakuje lidla, biedronki, rosmana, pepco, action? Człowiek docenia jak straci serio…
Mamy swoje jakieś tam sklepy ale to co znane tęskni się najbardziej😭
kasia1518 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny dopiero jak wchodzę tu na forum i widzę wątki już na 2027, uświadamiam sobie jak daleko z ciążą jesteśmy 🙈🙈🙈
Mamacita lubi tę wiadomość
-
No mnie ręka bolała dwa dni. I pierwszego wieczoru czułam się inaczej 🫢
Ale przynajmniej miałam frajdę i mówiłam do męża “alaaaaaa moja szczepionka” lub “tylko nie w szczepionkę” “ uważaj ja mam szczepionkę tu” haha zawsze mamy z tego frajdę.
Kate3330 lubi tę wiadomość
-
Ojj to życie na walizkach to jakiś dramat🙈 bardzo żałuję, że jednak zdecydowaliśmy się na ten remont tak późno… z drugiej strony strach z tym prądem czekać kolejny rok 🙈
Ale męczy to życie na walizkach i nie na swoim, taka bezdomność strasznie meczy..
Ja miałam wczoraj fatalny dzień, zaspaliśmy do przedszkola, pod przedszkolem na parkingu miałam jakąś pomrokę i mimo że pikały mi czujki to dalej cofałam i zatrzymałam na betonowym pachołku, na nieszczęście jechałam męża autem 🙈
Z plusów byłam u urofizjo, podkleiła mi brzuch, więc jest mi trochę lżej 😊
Ja zamówiłam sobie walizkę i jak przyjdzie to będę się już pakować. Wydaje mi się, że w poprzedniej ciąży pakowałam się koło 36 tygodnia dopiero 😅
👩❤️👨 32 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841
26.01- 2 cm fasolki 😍
17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹
10.03- 180g zdrowej Dziewczynki 💖
7.04- 280g Akrobatki 👧
16.04- II prenatalne- 384g zdrowej Dziewczynki ♥️
13.05- 780g Dziewczyny 😁
2.06- 997g Dzidziulka 🌸
19.08- 4kg pannicy 🤯

-
Ja szczepienia zaczynam w przyszłym tygodniu, zazwyczaj przechodzę bezobjawowo szczepienia, ale ta ciąża jest ta dziwna, że wszystko możliwe 🤣👩❤️👨 32 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841
26.01- 2 cm fasolki 😍
17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹
10.03- 180g zdrowej Dziewczynki 💖
7.04- 280g Akrobatki 👧
16.04- II prenatalne- 384g zdrowej Dziewczynki ♥️
13.05- 780g Dziewczyny 😁
2.06- 997g Dzidziulka 🌸
19.08- 4kg pannicy 🤯

-
Ja sobie nie mogę dać rady ze zgagą, która do niedawna była tylko wieczorami, a teraz jest cały dzień 🙈 Biorę gaviscon, ale to tylko na chwilę pomaga. I tą zgagę mam praktycznie po wszystkim, najgorszą po jabłkach i mlecznych rzeczach, gdzie przecież zimne mleko pomaga na zgagę podobno 🙈
Też zaczynam szczepienia w przyszłym tygodniu. Ja zaś się boje, bo zazwyczaj źle się czułam... No, ale zobaczymy.
Dzisiaj u nas caaały dzień lało. Nie szło wyjść z domu i gdzieniegdzie były lokalne podtopienia nawet.
Ja mam już pięknie spisaną listę co spakować do szpitala, ale jeszcze kilka tygodni się wstrzymam z pakowaniem. Najpierw muszę zacząć prać, ale czekam jeszcze na rzeczy od siostry. Dzisiaj mówiła, że może mi w końcu w przyszłym tygodniu coś przywiezie🙈😅













