🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Elka, Flora Gratuluję!!! Ale cudowne wieści 🥹
Korzystajcie z tych pierwszych dni! To takie niesamowite i ulotne! ❤️❤️
Dużo zdrówka dla bobasiów! 🥳91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠

-
Ja szflafrok biore - mam taki cienki bawełniany- kupilsm 8lat temu i jest szlafrokiem tylko na porodówke 🙃
Rożek też spakowałam, bo szpital wymaga.
A ja sie cieszę, że to moja ostatnia ciąża- nienawidzę być w ciąży. Dzieci kocham, ale ten okres jest dla mnie straszny - mogłabym mieć wiecej dzieci ale bez ciąży 🙃 odliczam dni do końca i już nie mogę się doczekać chwili jak wezmę małego w ramiona 🥰
Yennefer# lubi tę wiadomość
-
Ja zabieram szlafrok ze soba, mam tylko muslinowy ale tak jak Ounai napisała, do chodzenia po korytarzu jedynie. Koszule które zamówiłam są dość transparentne, więc trochę przypał chodzić w nich w miejscach publicznych 🤭
Rożek, jeśli się zmieści to też spakuje, chociaż nie jest wymagany. Zastanawiam się czy nie wziąć lepiej kocyka, żeby też do podróży do domu był w razie gdyby pogoda tego wymagała. W sumie to mam termin na drugą połowę września, więc ta pogoda może być każda🙄
Nie do końca wierzę liście ze szpitala, bo nie pokrywała się z tym co mówiły położne na szkole rodzenia i mnie to trochę wkurza, że wprowadzają takie nieścisłości, a ja lubię mieć konkret.
To moja pierwsza ciąża i już przeżywam, że ruchów zaraz nie będę czuć, bo mam z nimi przyjemne doznania. W ogóle z całym okresem ciąży mam dobre doświadczenia. Ale wiem też, że była bardzo łaskawa, więc ja będę ją bardzo dobrze wspominać 🥰 co nie zmienia faktu, że upały dały się we znaki i pojawiły się problemy ze spaniem, więc chętnie bym ją już zakończyła z początkiem września (za tydzień mam 37tc) 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:39
-
Flora, Elka gratulacje, jesteście bohaterkami!! 🥺♥️
Jakie to cudowne, że tulicie już swoich synków, niech rosną zdrowi, silni i szczęśliwi 🥰
Ja wczoraj miałam ostry zjazd emocjonalny, dużo mnie martwiło, dużo płakałam jeszcze atakowałam męża że mnie nie rozumie i nie wspiera (chociaż przyznaję, że naprawdę chłop nie zrobił nic złego 🙈)
Jest mi też smutno, że to ostatnie dni z moim synkiem jedynakiem, chce mi się płakać, że będę go musiała zostawić na kilka dni co będę w szpitalu, że dzisiaj odprowadziłam mojego jedynaka ostatni raz do przedszkola 🙈
Jednocześnie jest mi smutno, że do moje ostatnie dni z brzuszkiem, bo chociaż jest mi okropnie niewygodnie i ciężko I przeczołgała mnie ta ciąża, to kurczę lubię być w ciąży, mieć ten brzuszek i czuć ruchy 🥰 (szczególnie, że córka jest naprawdę spokojna i łaskawa w kopniakach w porównaniu do brata😅)
My trochę myśleliśmy o trójce, później przez całą ciążę mówiliśmy, że to ostatnie dziecko, fabryka zamknięta, ale w ostatnich tygodniach mówiliśmy, że jak córka okaże się łaskawa to kto wie, zostawiamy 10% szansy na może trzecie dziecko 😅
Kasia co do mojego Jasia- to jest super chłopczyk😊 bardzo uczuciowy i wrażliwy (często przychodzi i mówi, że nas kocha, przytula, panie w przedszkolu mówią, że jak jakieś dziecko płacze to Jasiu jest pierwszy żeby pocieszyć), jest bardzo ostrożny i zanim coś zrobi to się zastanowi, jest bardzo pogodny i śmieszek (robi żarciki, opowiada śmieszne historie i panie w przedszkolu też mówią, że to grupowy śmieszek i rozśmiesza zawsze je i grupę) ale jest też baaaardzo uparty i ma swoje zasady- śmiejemy się, że to nasz pan dyrektor i najchętniej by nas ustawiał po kątach (panie w przedszkolu też przez śmiech mówią, że no ma charakterek, że jak się uprze to ciężko, i że ma swoje zasady- jak miejsce/kolor talerzyków czy jak są zasady to trzeba się ich pilnować😅) podobno w przedszkolu pierwszy porządkowy i jak trzeba wyjaśnić sytuację to trzeba zapytać Jaśka, bo on powie prawdę jak sytuacja wyglądała (więc śmiejemy się z mężem, że kabel z niego 😂)
Ale osobiście te „trudniejsze” cechy jak ta upartość i takie rządzenie przypisuje temu, że to Skorpion idealnie z środka listopada 😅 i powiem Wam, że zaczęłam trochę wierzyć w cechy charakteru związane ze znakami zodiaku, jak właśnie odkryłam, że mój Jasiulek taki uparciuch i zasadowy i przypomniał mi się wcześniejszy mój chłopak, który był ekstreeeemalnie trudny a urodziny wypadają mu dzień przed moim synem 🤣
kasia1518 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 32 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841
26.01- 2 cm fasolki 😍
17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹
10.03- 180g zdrowej Dziewczynki 💖
7.04- 280g Akrobatki 👧
16.04- II prenatalne- 384g zdrowej Dziewczynki ♥️
13.05- 780g Dziewczyny 😁
2.06- 997g Dzidziulka 🌸
19.08- 4kg pannicy 🤯

-
Ja po wizycie u mojej gin i jej wychodzi waga ok 2500g (a w poradni patologii niecałe 2150g) 😅 no ale powiedziała że jak zdecydowali o indukcji to trzeba się tego trzymać, ale wg niej Maluch nie będzie wcale taki mały. Mówiła że jest tak wciśnięty w miednicę że ciężko ten brzuszek nawet zmierzyć. Licze ze do wtorku/środy trochę jeszcze przybierze bo w dalszym ciągu wszystkie przepływy są wzorowe.
U mnie też pierwsza ciąża, ale już wiem że ten stan to nie dla mnie: ciężko jest fizycznie, ale jeszcze bardziej psychicznie (zbyt dużo się martwię o wszystko i to poczucie że muszę dbać o siebie). Chciałabym kolejne dziecko, ale lata już nie te, a zakładam że im pózniej tym gorzej. Zobaczymy
Nati96De, Trypcio, kasia1518 lubią tę wiadomość
-
Oj pamiętam jak miałam te rozterki związane z tym czy to już ostatnie dziecko czy może jeszcze jedno i teraz tak cudownie się czuję z tą myślą że już naprawdę jestem pewna że nasza rodzina jest pełna. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości co do tego że nie chcemy więcej dzieci.
Obudziłam się dziś na siku mocno niedospana ale że musiałam jechać do laboratorium to musiałam wejść pod prysznic i ogarnąć zebranie moczu i oczywiście już nie zasnęłam. W dodatku muszę jechać odebrać teściową. Mam nadzieję że mąż wróci wcześniej z pracy bo drażni mnie ta kobieta.
Byłam dziś z córką w Action i mówię „zobacz jakie ładne pieluszki muslinowe” a rano córka pomagała mi załadować pralkę z pieluszkami i skarpetkami. I młoda na to: „ładne te pieluszki mama ale już nie zdążymy ich wyprać”Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:01
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-









