🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny juz rozpakowane, chyba zacznę tematy bobaskowe 🫣
Mam nadzieję, że mamusie w dwupaku nie mają nic przeciwko? 🥺🙏
Jakie macie spadki wagi maluszków? I jak Wam idzie z karmieniem?
Ounai, czarująca lubią tę wiadomość
91'
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g 🥰🥳


-
@Fox Gaba w pierwszej dobie zleciała do 3590 (czyli 5%) , w drugi dzień do 3480 (czyli też do 5%) od trzeciego dnia szła do góry ale małe wartości, że dwa dni stała w miejscu, dzisiaj minął tydzień i dobiła do 3700 więc prawie waga urodzeniowa 😊
Ja jestem w szoku, bo karmie tylko piersią (po części dlatego, że mała totalnie nie ogarnia picia z butelki i ssania smoczków- przerobiliśmy już 4 do tej pory i jedyny który trochę kuma to ten z LUU)
Chyba od soboty mam już tak pokarm, że czuje że się jej dobrze pije. W poniedziałek się mocno zestresowałam sytuacja zdrowotna, bo też trochę źle zrozumiałam to muszę przyznać, że to prawda i w poniedziałek brakowało mi pokarmu, bo miałam naprawdę zastój.
W niedziele chyba miałam trochę nawału, bo cycki zrobiły się olbrzymie, twarde jak kamienie i położne mi trochę masowały i kazały odciągnąć, póki co sobie jakoś radzimy 😊
Parę razy wypiłam ten proszek femaltiker, a poprzednio pamiętam że musiałam pić minimum 3 razy dziennie żeby coś leciało..
Ounai, Fox lubią tę wiadomość
👩❤️👨 32 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841
26.01- 2 cm fasolki 😍
17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹
10.03- 180g zdrowej Dziewczynki 💖
7.04- 280g Akrobatki 👧
16.04- II prenatalne- 384g zdrowej Dziewczynki ♥️
13.05- 780g Dziewczyny 😁
2.06- 997g Dzidziulka 🌸
19.08- 4kg pannicy 🤯

-
Hejo, w końcu miałam trochę czasu was poczytać. Myślę, że napiszę coś więcej później na razie chce pogratulować wszystkim rozpakowanym mamusiom. Jesteście bohaterkami! ❤️
Fox, mój w szpitalu z 3100g spadł do 2850g. Niestety dostał żółtaczki więc był naświetlany i musiałam go dokarmiać MM. Wyłam jak bóbr... nie mogłam znieść tego widoku i było mi go bardzo szkoda. Wychodząc ze szpitala młody ważył 2900. W poniedziałek była u nas położna to Olek ostro przykoksowal i ważył 3360g. Karmie go tylko moim mlekiem, głównie z piersi ale odciągam też trochę mleka do butelki żeby mąż mógł w nocy mi pomóc i go nakarmić żebym mogła spać.
Fox, Olo323, kasia1518 lubią tę wiadomość
-
Ja już w nocy miałam budzić męża. Mała się nie ruszała i miałam do 4:00 bóle miesiączkowe promieniujące do krzyża. Nie jakieś mocne ale spać nie dawały. Jestem wymęczona.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Ja tez w nocy od 4.30 do 6.30 nie spalam, potem jeszcze ze na szczęście udało mi sie przysnął, ale w sumie nie wiem czemu nie mogłam spac, mloda sobie spala, nic mnie nie bolało a i tak sie kręciłam tylko.
Ounai ale teraz juz sie rusza? Przeszły bóle? -
All_in_one jedynie pozycja pionowa 😇 nie ma magii zadnej w tym. Aa dali Ci jakies prostaglandyny? Mogą Cię pobierać skurcze przy baloniku, może się puścić odrobina krwi jak szyjka się rozwiera. Ale najważniejsze to spróbuj się jak najbardziej uspokoić, rozluźnić i wyciszyć. Stres nie pomaga kompletnie.91'
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g 🥰🥳


-
Ja też się obudziłam a nocy i oczywiście spania nie miałam. Prześpię noc za 3-4 lata chociaż? 🤣
@Ouani jak teraz ?
@Fox oczywiście że na plus jak będziecię pisać o karmieniu, wstawaniu itp itp ja jestem tego wszystkiego baaaardzo ciekawa i tyle różnych sytuacji może tylko nam pokazać jak każde dzieciątko jest inne i macierzyństwo 🥰
Fox lubi tę wiadomość
-
Rusza się ale nie tak jak przed opadnięciem brzucha. Wcześniej skakała, bardzo mocno się wypychała, kopała wręcz boleśnie, brzuch mi cały falował a teraz to są takie spokojne przeciągania. Skurcze od rana co chwilę, ból jak na miesiaczke taki ćmiący. Na razie bez krzyżowych więc się nie spinam. Jutro jeszcze mam w planach iść na zebranie dla rodziców w szkoleTrypcio wrote:Ja tez w nocy od 4.30 do 6.30 nie spalam, potem jeszcze ze na szczęście udało mi sie przysnął, ale w sumie nie wiem czemu nie mogłam spac, mloda sobie spala, nic mnie nie bolało a i tak sie kręciłam tylko.
Ounai ale teraz juz sie rusza? Przeszły bóle?
Na razie idę przygotować dziecku dokumenty do złożenia o stypendium a potem będę pakować torbę.
Laurelli tak całą noc bez pobudki to za 5 lat bo przedszkolaki jeszcze przychodzą w nocy do rodziców. Moja ma 6 lat i ok pół roku temu przestała przychodzić.
All in one tylko chodzenie, wszystko co mu grawitacyjnie pomoże spaść. Chociaż u mnie skurcze też byly przy baloniku a jak wypadł to przeszły. Dopiero oksytocyna przy drugiej próbie pomogła. Ale moja koleżanka z sali po baloniku poszła już z regularną akcją skurczową na porodówkę. Oby tak właśnie było u Ciebie.
Dziewczyny, czy my tu mamy jakąś mamuśkę u której akcja porodowa rozpoczęła się samoczynnie czy na razie wszystkie po indukcji?👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
mam nadzieję, że mi się humor poprawi, ale na razie mam ochotę zabijać, bo dawno bólu okresowego nie czułam 🙈
gorąco mi strasznie wszędzie, bez względu na to, gdzie jestem: czy w przeciągu, czy w klimie 🙈
przypomnijcie mi: po co jako kobiety sobie to robimy? 🙈😁
Laurelli, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Olo, Flora Dziękuję, że się podzieliłyście tymi cyferkami ❤️ Czaro wlasnie wczoraj spadek do 3920g dzisiaj juz do 3770g - poleciał mega, ale tez im większa waga tym większy spadek. Wisi cały czas na cycu i w sumie mam wrazenie, ze i tak się nie najada, bo potrafi zasnąć na 15min i znowu szuka cycka 🫣 ciekawe kiedy nakręci sobie do porządku laktację?
Aa jak dziewczyny samopoczucie?
Mamy w dwupaku - pewnie po naszej rozgrzewce chciałybyście mieć już dzidzie w ramionach? 🫣
Olo323 lubi tę wiadomość
91'
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g 🥰🥳


-
@Ounai moja mała też jest taka leniwa od około 2 tygdni, może i właśnie od wtedy, kiedy byłam na wizycie i dowiedziałam się, że szyjki prawie nie ma i jest to rozwarcie. W nocy to mnie tak straszy, bo jest kompletna cisza, że już parę razy też chciałam jechać na szpital 🫣
Właśnie też widzę, że większość to indukcje. Komuś chyba wody odeszły, ale też potem była oksy podawana?
Jezu, jak ja bym chciała, żeby tak naturalnie się zaczęło, ale raczej tego nie widzę... Czuję, że mała też jest nisko, zgaga odpuszcza, ale bez oksy mi te skurcze porodowe się nie zaczną. Ogólnie brzuch od początku mam nisko, że między piersiami a małą mam pusta przerwe na dłoń, więc u mnie raczej nie zauważy się spektakularnego obniżenia brzucha. Bardzo jestem ciekawa wizyty w piatek, ale coś czuję, że dalej jest to 2cm rozwarcia i tyle 😅 mój mąż będzie zadowolony, bo on by chciał żebym urodziła najlepiej 2 tyg po terminie, bo musi dokończyć elewacje na budowie 😅🫣 -
@Fox oczywiście że już bym chciała mieć malutką przy sobie. Już mi ciężko z brzuszkiem. Już mogę bym w połogu itp ale po całym porodzie z malutką w domu🤗
No to ja tak mam z ruchami też. Przeciąga się, wypina, ale żeby kopnąć jakoś mamusię to panna już nie ma miejsca 🙈
A nocy jak leżę bokiem to takie mrowienia bardziej, jak pisałam ostatnio.
A te jeszcze z brzuszkami, jak zarwiecie noc to udaje Wam się coś drzemać później w ciągu dnia?
Ouani to ja i tak po roku lub -1,5 roku zamierzam wracać do pracy, i system pracy jaki mogę tu mieć na Islandii z reguły oferuję pracę od 4:00 lub 5:00 rano to i tak niewiele pośpię 🤣
Jak wcześniejsze 4 lata 🤭
Ja też raczej z tych co długo nie śpią. Gdzieś tam wole 30 min drzemki złapać jak się uda niż leżeć w łóżku nie wiadomo ile.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września, 11:47
-
Nutka u mnie też nie widać ale miałam zgagę po wszystkim dosłownie. Co nie zjadłam to zgaga a teraz nie mam w ogóle więc ewidentnie poszedł w dół. Jutro mam wizytę, bo przez cukry i podejrzane cianienie lekarz kazał przyjść za tydzień więc się pewnie czegoś dowiem.
Dziś chyba zmęczenie schodzi bo nie mogę się zebrać do ogarniania a o 14:30 muszę odebrać już syna a o 16:00 córkę i iść z nią na akrobatykę. Wykończy mnie ta końcówka ciąży.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Matko Laurelli, nie chce pytać co to za branża że Wam każą pracę o 4:00 zaczynać👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Ounai wrote:Matko Laurelli, nie chce pytać co to za branża że Wam każą pracę o 4:00 zaczynać
Lotnisko które nigdy nie śpi 😆
No 2:50 byłam na nogach już przeważnie a i make up zawsze trzasnęłam do pracy. 💋💄
Ale godziny chore to prawda. Tylko że teraz nie zamierzam wracam na 100%. Raczej coś 75%np i pewnie będą późniejsze godziny - tak od 6:00 🤣🙈
Z tą indukcja to rzeczywiście…ja też bym chciała żeby zaczęło się samo! Marne nadzieje, szczególnie przy pierwszym nie?
-
W temacie indukcji, to mi w końcu powiedzieli, że nie jest konieczna, więc czekam... Wychodzę z założenia, że natura wie, kiedy nastąpi ten moment i staram się być cierpliwa, chociaż mam totalnie dość.
Laurelli, zacznie się samo, tylko statystycznie pierworódki mają więcej szans na przekroczenie terminu. No ale kiedyś w końcu te nasze dzieci zechcą wyjść 😉 Tak mnie położna pocieszała ostatnio, że nie było jeszcze przypadku wiecznie trwającej ciąży 😆
Bo pomimo tych nocnych skurczy mam szyjkę totalnie zamkniętą.
Moja znajoma urodziła ostatnio 41+5, córeczka 4kg...
Ja mam nadzieję, że około tego 12 września się rozpakuję, ale wolałabym uniknąć indukcji i ogólnie większych interwencji medycznych. Marzę o spokojnym porodzie w wannie, bez znieczulenia, ale żeby mnie nie bolało za bardzo 🤣🤣 tak wiem jestem naiwna 😁
Laurelli, czarująca, Fox, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Mamacita też mam takie marzenia 😆
Naturalnie, może boleć ale znośnie, i szybko dojść do siebie hahah
czarująca, Mamacita, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Hej
Współczuję przebojów z personelem medycznym w szpitalu, bitch face’y są najgorsze 🙈
Ja czasem to nie rozumiem właśnie kobiet, co to się dzieje, że tak się zachowują 🙈 słabe to bardzo.
Jakby sobie upolować kogoś na ofiarę. Totalny bezsens i bzdura.
Wczoraj miałam dzień gonitwy, ale ogarnęłam.
Rozpoczęcie roku i konsultacje z synem ☺️
Wpadłam też do pracy z odwiedzinami, ale się ucieszyli 😅 to miłe, że można się uśmiechać na czyjś widok 😉
Planuje zasadzić w doniczkach wrzosy, żeby się prezentowały na okienkach powoli jesiennie 😉
W czwartek mamy zebranie… czyli jutro, zamierzam iść, a po weekendzie niech się już dzieje co chce.
Cieszę się, że 1.09 nie urodziłam 🤪 jakoś nie chciałabym żeby się kojarzyło z początkiem roku szkolnego i wybuchem 2 wojny światowej 😉
(Ale życzenia 🤣🤣🤣)
Pszczoła siedząca w moim brzuchu bardzo się wypycha. Aktualnie od 2 dni spodobał jej się mój pępek i co chwilę mi tam boleśnie się ładuje jakąś częścią ciała 😱 😳
Od kilku dni jestem też śnięta… nie wiem czy to ciśnienie czy co się dzieje 🤔 spałabym, ale walczę z tym
Dziewczyny, muszę odstawić powoli magnez i boję się tego…. 🫣🫣🫣 nie wiem czy bardziej skurczów porodowych, czy ewentualnego skurczu w łydce/stopie w nocy
Powoli zazdroszczę rozpakowanym, że macie już to za sobą ☺️😃
Odnośnie poscielki to mam jakieś płaskie do dostawki, do kosza Mojżesza jakiś komplecik, do gondolki prześcieradełka a pod spód ochraniacze (siku, kupa).
Szumisia tym razem nie mam, ale mogę nabyć. Zależy czy będzie taka potrzeba.
Do butelek nie mam płynu do mycia, bo chociaż flacha w razie pogotowia jest, to myślę że nie będę jej używać. Chciałabym w każdym bądź razie tego nie musieć używać 🤗
I też chciałabym urodzić naturalnie, nie indukować nic, w wannie- całkowicie do wody ☺️
A dziś jest 37+3, urodziłam w tym terminie oboje chłopców 😳🙈🙈🤪 nie wiem, czy jakoś brać to do siebie…. 🫣 i mocno analizować ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września, 13:03
Laurelli, Trypcio, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Ja pościeli nie mam do łóżeczka. Mam śpiworek 1,5 toga i taki otulacz do zapinania Burittko. I jeszcze dwa duże zwykłe otulacze. No i kocyk z wełny.
Do fotelika mam wełniano bawełniany otulacz i zamierzam go używać też do gondoli jako kocyk a później na spacerówki na nóżki jako okrycie.
O to mam jak się urodzi. Rożka też nie mam.

Oczywiście nie chce i nie będę jej przykrywać na początku kocykiem. Chcę żeby spała w buritko zawinięta, w dzień, a w nocy w śpiworku. We will see 🙈🤗🤭🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września, 13:34
Trypcio, Olo323 lubią tę wiadomość









