🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Laurelli.. to tak wygląda niestety jak masz więcej niż jedno dziecko. Ja też na przemian z mężem wozimy dzieciaki na zajęcia cały rok.
Do tej pory pamiętam jak trzyletniego syna woziłam na piłkę i angielski , trzymając pod pachą półrocznego drugiego syna.. przez godzinę zajęć zabawialam go, karmiłam, woziłam wózkiem i cudowałam. Bo tata był w pracy. Potem też rocznego, dwuletniego też woziłam z bratem bo co miałam z nim zrobić.
Tak samo mąż jak ja byłam w pracy - jeździł z dwójką.
Całą ciążę woziłam dzieciaki. Teraz od przyszłego tygodnia też zaczynamy zajęcia, w poniedziałek jadę z nimi na basen (mąż w pracy). Jak urodzę to zrobię sobie z tydzień przerwy i dalej będę ich wozić. Mała zostanie z nianią w domu na 1,5h. Dzieciaki nie mogą przecież cierpieć i tracić na tym , że Ty masz kolejne dziecko..
Po prostu życie leci dalej i trzeba ogarniać. I tak cieszę się że udało mi się tak mega fajnie poukładać te zajęcia w tym roku, mamy piątki wolne całe szczęście.
U nas też jak Ounai płaci się z góry, na niektórych zajęciach można odrobić nieobecność , a na innych przepadają. Nie znam takich zajęć że płaci się wchodząc a jak nie ma dziecka to się nie płaci 🤷 więc też szkoda nie chodzić jak człowiek się zapisał.
Najgorsze dla mnie jest robienie jedzenia🤦 moje dzieci mają ogromną wybiórczość pokarmową, jedzą 3 rzeczy na krzyż. Nie chce mi się tego jeść więc nie jem. No ale robić im jedzonko trzeba , prać, ogarniać , no tego jest tyle że ręce opadają czasami.
Dzisiaj też padłam ze zmęczenia , prałam firany zasłony, narobiłam się jak głupia. Jutro śpię i tyle.
Ounai, Olo323, kasia1518, Laurelli, Trypcio lubią tę wiadomość
-
Yennefer u mnie jest to samo, też mam syna z wybiórczościa. On nawet frytek nie tknie. Widzę to tak jak Ty. Wiadomo, że jest ciężko ale nie mogę starszym odbierać czegoś na czym im zależy bo ja zdecydowałam że sprowadzę im na świat siostrę.
Yennefer# lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
ehhh i niestety - cały dzień z balonikiem i nic na ten moment 🤷♀️
skurczy nie widać na KTG. ból brzucha falujący, jak na okres i tyle. chodziłam sporo, wycieczki po schodach a po pociągnięciu balonik ani drgnie
oby mi się coś udało pospać, chociaż jak mierzą co 2h tętno to się nie da pospać niestety.
zobaczymy czy rozwarcie się powiększyło jutro.
całe szczęście maluch się często wierci a nawet na ktg miał czkawkę, więc coś tam wód jeszcze jest.
męczące to wszystko niemiłosiernie. raz zasnęłam w ciągu dnia, nawet nie wiedząc kiedy.
i te ataki ciepła albo zimna - masakra 🙈
trzymajcie proszę kciuki, żeby jutro coś się ruszyło 🤞
kasia1518, Laurelli, Paola2604 lubią tę wiadomość
-
A no i jest jeszcze jeden najważniejszy aspekt- budowanie więzi między rodzeństwem. Jesli powiesz dziecku że nie będzie chodzić na zajecia dodatkowe albo cokolwiek innego mu zabierzesz bo jestes w ciąży to dziecko odczytuje to jednoznacznie. Nie mogę tego mieć przez brata/siostrę i z automatu nienawidzi jej/go jeszcze zanim niemowlę się urodzi. Dziecko nie jest w stanie zrozumieć że mama jest w ciąży, że jest w połogu itd. Dla dziecka komunikat jest jasny- gdyby nie było dzidziusia to mama nie byłaby w ciąży albo nie byłaby w połogu i miałaby dla mnie siły. Nie ma sił, czyli to wina rodzeństwa bo przestała mieć siły jak ono się pojawiło.
All in one to się bardzo często zdarza. Widocznie organizm jeszcze nie był gotowy do porodu. Dostał już pierwszy sygnał że trzeba się szykować. Powolutku ruszy. A balonik wypadł? Czy ani drgnie? W najgorszym wypadku pojedziesz na cc ale już na pewno sama nie wyjdziesz:)
Laurelli, Yennefer# lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Wiem, że macie doświadczenie i rozumiem, skąd wynikają Wasze komentarze. No i również mam świadomość, że przy kilku dzieciach jest zupełnie inna organizacja życia.
Ale mam wrażenie że momentami trochę mnie traktujecie, jakbym nie wiedziała, z czym to się wiąże 🙈
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Absolutnie nie Laurelli. To było tylko w odpowiedzi na tego posta w którym pisałaś że nie woziłabyś dzieci przez miesiąc. Może to tak w żartach było a my nie podłapałyśmy po prostu.
Jutro idę do ginekologa, ciekawe co mi powie. A za dwa tygodnie indukcja. Mąż dziś wysiał trawę ale jak wróciłam z walcem to już było ciemno i niestety nie zdążył ubić. Może jutro deszcz tego nie zmyje.
Jutro rano mąż odwiezie córkę a ja syna bo jeszcze nie maja basenu i ma odwołane lekcje. Może mi się uda mamę namówić żeby ich odebrała. Będę też próbować umówić panią do sprzątania. A wieczorem idę na zebranie do syna.
Na chwilę obecną do indukcji równe 14 dni. Chyba że jutro coś się wykluje na wizycieWiadomość wyedytowana przez autora: 2 września, 22:51
Laurelli, Yennefer# lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Oczywiście to było napisane żartobliwie z przymrużeniem oka 🤗
To indukcje masz już umówioną? Coś mi chyba umknęło 🙈
Aaa i czy potraficie wytłumaczyć jak odczuwa się skurcze Braxtona-Hicksa?
Chyba pierwszy raz tak ich dzisiaj doświadczam.
Brzuch mi twardnieje(cały dzień) czuję dziwny ucisk i jak to nazwałam takie przechodzące to w “prześwit” w kroczu momentami🙈🤭 jakby mała tam jeździła sobie góra -dół
I wogóle zaczęłam się czuć jakbym miała być przeziębiona 😱
No i to co Ouani wczoraj wspominałaś. Cały dzień mam luźniejsze wizyty w toalecie 🙈
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września, 23:14
-
All_in_one wrote:ehhh i niestety - cały dzień z balonikiem i nic na ten moment 🤷♀️
skurczy nie widać na KTG. ból brzucha falujący, jak na okres i tyle. chodziłam sporo, wycieczki po schodach a po pociągnięciu balonik ani drgnie
oby mi się coś udało pospać, chociaż jak mierzą co 2h tętno to się nie da pospać niestety.
zobaczymy czy rozwarcie się powiększyło jutro.
całe szczęście maluch się często wierci a nawet na ktg miał czkawkę, więc coś tam wód jeszcze jest.
męczące to wszystko niemiłosiernie. raz zasnęłam w ciągu dnia, nawet nie wiedząc kiedy.
i te ataki ciepła albo zimna - masakra 🙈
trzymajcie proszę kciuki, żeby jutro coś się ruszyło 🤞
Kciukasy zaciśnięte i czekamy na rozwój sytuacji 🤗🤗🤗✨🥳
All_in_one lubi tę wiadomość
-
Fox wrote:Olo, Flora Dziękuję, że się podzieliłyście tymi cyferkami ❤️ Czaro wlasnie wczoraj spadek do 3920g dzisiaj juz do 3770g - poleciał mega, ale tez im większa waga tym większy spadek. Wisi cały czas na cycu i w sumie mam wrazenie, ze i tak się nie najada, bo potrafi zasnąć na 15min i znowu szuka cycka 🫣 ciekawe kiedy nakręci sobie do porządku laktację?
Aa jak dziewczyny samopoczucie?
Mamy w dwupaku - pewnie po naszej rozgrzewce chciałybyście mieć już dzidzie w ramionach? 🫣
Fox, u mnie młody non stop na cycku, po 24h był dramat cała noc płaczu, nie chciały mi dać mm, bo przecież młody ,je’, bo ,nie może być głodny, jest cały zawalony wodami płodowymi. Po 16h od porodu był wazony i zjechał o 90g, po kolejnych 16h spadek o 130g i po dobie 45g. W sumie z 3660g ➡️ 3570g ➡️ 3440g ➡️ 3395g. Po tej głodnej nocy młody wystrzelił bilirubinę, więc się naświetlamy, mi podsunęły kwit do podpisania, że dziecko nie ma wskazań medycznych do dokarmiania i jestem świadoma konsekwencji, jakie mu grożą za podjętą przeze mnie decyzję, do której nie ma wskazań medycznych ani zaleceń personelu. Nie podpisałam, mąż przywiózł mleko, a ja usiadłam do laktatora- młody oba cycki + po 15 minut ściągania z cycków + kolektor na drugi cycek przy karmieniu jednym. Za 1 razem z laktatorem poleciały 3 krople na każdy cycek po 15 minutowych sesjach. Podałam 2 razy po 30 ml mm, młody w końcu zasnął. Kilka minut temu zaczęliśmy 4 dobę, a ja po karmieniu młodego ściągam 40-50ml. W nocy będzie nawał jak chuj, już mrożę pampersy 😅 dam znać jutro Fox, czy teraz poleciał- mam nadzieję, że już nie. Dodam, że w pierwszej dobie siusiał i kupciał, a w 2 nie, po mm dopiero zaczął, dziś już super. Ale i mleka dużo.👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
MTHFR hetero, PAI-1 homo 4G/4G
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,4, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️
03.02 CRL 2,87 FHR: 172 🥹
26.02 I prenatalne: CRL 7cm FHR: 159 niskie ryzyka ❤️
26.03 chłopczyk 🩵
11.08 2806g

-
Paula. wrote:Też jestem w szoku co do wagi. Myślę caly czas czy to nie byla opuchlizna tyle ważyła. Bo caly czas sama sie zastanawiam jak to możliwe
Paula ja przy stanie przedrzucawkowym ,tyłam’ 3kg dziennie, bo piłam 3l wody dziennie. Miałam 25kg na plusie z czego 15kg weszło przez 5 dni przed porodem. Jak zeszła opuchlizna to też miałam 5kg na plusie, w szpitalu mówili, że to normalne przy tym, ale dopóki mi nie zeszło to im nie wierzyłam 😅 suuuper wynik 💕
Edit: doczytałam dalej, że mówili że schodzi do dwóch tygodni, a mi jak coś trzymało się 5 tygodni
No i teraz nie puchłam w ciąży, a w 2 dobie połogu nogi jak balony 🙈 udo, kolano, łydka, kostka? Dobrze że wiem gdzie były, bo mam dwie kłody jednej grubości, łącznie ze stopami 😅🤷🏻♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:03
👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
MTHFR hetero, PAI-1 homo 4G/4G
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,4, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️
03.02 CRL 2,87 FHR: 172 🥹
26.02 I prenatalne: CRL 7cm FHR: 159 niskie ryzyka ❤️
26.03 chłopczyk 🩵
11.08 2806g

-






