🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Gratuluję All in one! 🥳
Odpoczywajcie teraz i mam nadzieję że szybciutko wyjdziecie do domu 😌
Ounai no na to by wychodziło. Niewiele nas zostało!
-
Mnie złapała biegunka, póki co jednorazowo. Więc co zrobiłam? Poszłam prasować te ostatnie ciuszki:P
Mój mąż mówi, że jemu by pasował poród 9 września. Nie chciał powiedzieć czemu wtedy haha obstawiam że ma coś w pracy
Córka już bardzo nisko, pupę wyciska o jakąś dłoń niżej niż wcześniej. Jesli nie zdecyduje się wyjść wcześniej to 8.09 mam szczepienie na grypę a 10.09 ostatnią wizytę u ginekologa.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
Rośnij maluszku

-
All in one gratulacje !!!! ❤️
U mnie standardowo- pobudka w dziwnych godzinach 😉
Nie było mnie cały dzień, bo sprzątanie w naszym domku aż wrzało… ☺️😻
Owinęłam zeszyty, książki i ćwiczenia moim chłopakom
Umyłam okna razem z mężem i dziećmi !!! 😃🤗🤗🤗 jestem z nas dumna! Firanki poprane, zawieszone 😉
Ale Dobrusinka jak siedziała, tak siedzi 😉😉😉 chyba nie ma ochoty wychodzić…. Coś mnie skubało bardziej przez dzień momentami, ale było to chwilowe i nic z tego nie wyniknęło.
Dziś 38 tygodni…. „Przebiłam” siebie w ciąży ☺️
Najdłużej noszone dziecko z całej trójki.
I wszędzie „jestem”, chodzę, gonię. Bardzo się cieszę, że ta ciąża mnie nie ograniczyła jakoś mocno.
Ale muszę pochwalić tutaj moich chłopców, razem z moim mężem na czele. Bardzo dużo mi pomagają 🥺🥺🥺 martwią się o mnie, wspierają- fizycznie i psychicznie. Naprawdę to czuję. Bez nich nie miałabym szans 🥰 jako dzieci- są bardzo odpowiedzialni. I to nie, że ja im nakazuje. Oni chcą pomagać, uczestniczyć w przygotowaniach sami od siebie i to jest piękne 🥺
7.09 to byłaby ładna data na rodzenie 😉😉 odpocznę dziś i się wyśpię i mogę w sumie ruszać na porodówkę 🤪
A przepraszam… idę na Kobido w poniedziałek, to jednak może być ciut pozniej 😉🤪
Też się boję i to coraz bardziej… 2x mam już za sobą, co prawda przerwa 10 lat, ale boję się jak za pierwszym razem 🥺🫣 (sic!)
-
Ounai nie wiem, może tak, może nie🤷 nie poczułam wcześniej, żeby cokolwiek mnie mocniej zabolało i od tego się zaczęło.
Ja bym chciała urodzić w urodziny mojej mamy, czyli w połowie września, albo mojego męża. Ogólnie termin z OM mam na 24.09, czyli na urodziny męża.
Obiecałam sobie, że nie będę się nakręcać, tak jak to było w pierwszej ciąży, że bardzo przeżywałam to, że nic się nie dzieje, że jestem po terminie itd... ale jakoś średnio mi to wychodzi. Tak jak mówiłam kiedyś, wolałabym urodzić wcześniej, niż koniec września, bo bratowa męża ma ten termin w październiku i chciałabym chociaż miesięczny odstęp 😅 ale coś czuję, że to nie pyknie i ja pójdę na wywołanie na początku października. Zobaczymy ile mała przybierze przez te 2 tyg do kolejnej wizyty. Jak sporo, to będę prosić o skierowanie na indukcję w terminie, a nie tydzień, czy 2 tygodnie po. Ogólnie mówiąc moim celem jest urodzić we wrześniu, a nie w październiku 😅 -
Ja mam coraz większy problem z bólem palców u rąk m, przede wszystkim rano, nie jestem w stanie nawet szklanki chwycic. Mam nadzieje ze po porodzie mi to przejdzie bo sie boje jak mala bede w stanie złapać...
Ja od dzisiaj ciaza donoszona!! Ale jeszcze rodzic nie chce, nawet tydzien nie jestem na zwolnieniu, ten tydzień byl pod znakiem zakupów, prania, składania. W piątek mam wizytę u ginekologa, mpwila ze nie sadzi żebym urodziła do tego czasu. Jakoś im bliżej tym bardziej boję sie porodu, staram sie nie nakręcać ale od paru dni jakos gorzej mi psychicznie, jestem mocno placzliwa co chwile sie rozklejam.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:50
Ounai lubi tę wiadomość
-
All_in_one gratuluje wrzesniowa mamusiu ❤️ szkoda, że musiałaś się najpierw wycierpieć a i tak się skończyło cięciem. No ale najwazniejsze ze maluszek jest już z Wami 🩵👩32👨🏼34👧9 (33tc)👶 (36tc)& 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵
27.07 - 36+4 narodziny Mikusia
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja dziś wstałam z nie swoimi nogami. Boże jakie szczupłe 🫣 nie do poznania. W szoku byłam i od rana nie moge się napatrzeć na nie.
Przez tyle tyg widzieć balony to nagle te moje nogi takie zgrabne sie wydają 😁😁
Wogole na wadze już tylko +1.5kg. Propo wagi. Opowiem Wam jaka mnie spotkała nie przyjemność na sali przed operacyjnej ze strony anestezjolog. Ja wiem, że dużo ważę, ale niektóre uwagi ludzie mogli by sobie zostawić dla siebie. Przyszla anestezjolog i pyta sie mnie ile ważę. Mowie, że 117kg (no przecież nie skłamie) . No to się nagadała jak ona to ciężko będzie miala sie wkuc mi w kregoslup. Aż położna ją trochę zaczęła hamować. Pozniej na stole jak już leżałam pytała ile przytyłam w ciazy. Mowie, że 17kg (tylko że w tamtym momencie nie zdawałam sobie sprawy że to nie tłuszcz a woda zatrzymana) . To mnie opieprzyła, że chyba troche za dużo przytyłam w tej ciąży 😟 dopiero zrobiła się dla mnie miła jak przyszedl ordynator z moim lekarzem i ordynator ze mną zaczął rozmawiac o poprzedniej ciąży(a jak już wam pisalam kiedyś chodzilam do niego 10lat - 2 poronienia i prowadził ciąże z Marysią) ogolnie żartował że moze poczekamy z cesarką jeszcze jeden dzień itp
To dopiero wtedy pani anestezjolog zrobiła się miła dla mnie. Wszyscy byli tam mili i wspierający oprócz tej jednej pani.
A wracając do nóg. Mama mi kupiła jak byłam w szpitalu klapki męskie rozm 43(chociaż taki ładny brąz, że moglabym dalej w nich chodzić bo nie widać, że męskie) zebym miała w czym chodzic bo w nic mi sie nogi nie mieściły. No i dziś oficjalnie bez spięcia weszły mi nogi w moje klapki rozm 40🎉👩32👨🏼34👧9 (33tc)👶 (36tc)& 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵
27.07 - 36+4 narodziny Mikusia
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja wczoraj prasowałam do 3 w nocy bo miałam jeden skurcz taki porodowy.
Matko przypomniałam sobie ten ból. Na tym skurczu doczłapałam jakoś do łazienki i wtedy ta biegunka się pojawiła. Ale od stania i ciągłych skurczy przepowiadajacych już o tej 3 tak mnie bolał kręgosłup że nie byłam w stanie już nic więcej zrobić. Ledwo wdrapałam się na łóżko. Miałam plan spać aż się sama obudze a tu mój mąż wpada i mnie budzi. Mówię mu „błagam nie budź mnie, poszłam spać o 3:00”. A on na to „ale już jest 11:00”. Ja taka półprzytomna mówię że jak to 11:00 już? A on „no dobra, nie jest 11:00, jest 10:30, no może 10:15”. No i budził mnie o 10 kłamiąc że jest 11:00. Nie zliczę ile razy marzyłam żeby to facet mógł być w ciąży i to poczuć.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
Rośnij maluszku

-








