SUPLEMENT DIETY

💜 KWAS FOLIOWY POD LUPĄ 💜

Zaczynacie starania o dziecko? Sprawdźcie, kiedy zacząć suplementację folianów i co naprawdę ma znaczenie.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › 🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
Odpowiedz

🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡

Oceń ten wątek:
  • Fox Autorytet
    Postów: 774 1443

    Wysłany: 27 września, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy również mogę dołączyć do klubu? 🫣
    Codziennie od 18stej do 23ciej i od 2giej do 5tej walka z gazami... już pełna zrezygnowania dzisisj zrobilam hardcorowy masaż i aż ręka uciskałam mocno ten maly brzuszek, poszly takie bąki, że męża obudziły, ale za to do 8:40 Czaro przespał juz jak aniołek. A ja? Cóż... 6:30 wstała moja jutrzenka poranna z krzykiem, że boli go brzuch 🤣 na szczęście okazało się, że to chyba z głodu.

    Paola byłam dokładnie w tej samej sytuacji z pierworodnym 🫣 dziewczyny miały już miesięczne bobasy, a ja dalej z brzuchem.
    Trzymam za Ciebie, a w zasadzie za Was kciuki 🤞 że za to będzie szybko, łatwo i przyjemnie! ❤️

    Laurelli widzisz?! Afirmowałaś, ze będzie pięknie i właśnie tak jest! Miło się czyta, jak fajnie się razem odnajdujecie z Lilcia! 🥹 aaa z radami cóż... jedym uchem wlecą, drugim wylecą. Zbieraj dla siebie tylko te rady, o ktore sama poprosisz. Aa na przyszłość musisz się uzbroić w cierpliwość, bo to się nigdy nie kończy. Zawsze ktos ma coś do powiedzenia i udaje najmarzejszego.
    Przykra historia z bratową 😔 raczyska to okropnie uparte choróbsko i koszmarne scenariusze ze sobą ciągnie. Chciałabym napisać, ze mam nadzieję na pozytywne zakończenie, ale w tego co opisałaś latwo nie bedzie 😭 mimo wszystko pamiętaj, w tym całym zyciu jest zawsze miejsce na te dobre i te złe momenty. Aa dla Was teraz jest najpiękniejszy, pomimo gorzkich okoliczności wokół.

    U nas teściowa zmarła w 2025 roku. Dowiedzieliśmy sie w Mikołaja 2024, a w kwietniu już jej nie było 😔 dwoch wnuków z 2024 roku, jeden w drodze na sierpien 2025. Plus 5 starszych wnucząt... ogólnie koszmar przeżyliśmy.

    Co do krwawienia to mnie juz cos trafia, że to dalej trwa 🤣 nie przypominam sobie czy za pierwszym razem tak dlugo krwawiłam! Jeszcze dopiero wczoraj puścił szew, ktory az mnie bolał! Teraz nagle jakby ulga, mam nadzieję że nic się tam nie popsuło 🫣 15.10 mam urofizjo więc będzie oceniać straty.


    Paola2604, Laurelli lubią tę wiadomość

    91'

    10.2023 ⏸️ -> 03.07.2024 3810g

    07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
    10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)

    21.12 ⏸️ 10 dpo
    27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
    29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
    31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
    02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95

    23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
    15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
    24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
    29.07 34+5 3202g 😳
    18.08 37+4 3850g 🫠

    31.08.2026 4060g 🥰🥳

    age.png
    age.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 465 586

    Wysłany: 27 września, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia1518 wrote:
    O kurde Yennefer to musisz mieć mega dużo mleka jak karmisz na karmienie tylko z jednej piersi.

    Ja karmie po 10-12min ale z obu piersi na karmienie i czasami jeszcze mm wjeżdża 20-30ml jak widzę że dalej ciumka i chce jeść, ale zastanawiam się czy to nie za dużo, bo ostatnią dobę przybrał aż 70g ( wcześniej bylo po 45-50g dziennie)

    Tak ? To tak się karmi że obie piersi na jedno karmienie ?
    Karmiłam chłopaków po 1,5 roku i zawsze jedna pierś na raz. W sumie nie pytałam nikogo o to..
    Mleka zawsze miałam full. Zalane wszystko, pościel, koszule, fontanna. Kiedyś próbowałam ściągać przy chłopakach bo mroziłam, ale przestałam bo nie chcieli butelki jeść. Pamiętam że jak ściągałam wtedy to było ok 120-150 ml z jednej piersi.


    Raz jakoś było tak że młoda zjadła jedna pierś i krótko potem piszczała, wzięłam ją na drugą pierś ... Tak się ochlała że wszystko zwymiotowała moment

    kasia1518 lubi tę wiadomość

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021
    🩷 2026
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 465 586

    Wysłany: 27 września, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalnie problemy brzuszkowe, ulewanie to niedojrzałość układu pokarmowego, trzeba przeczekać...
    Ja też nie śpię. Mała je bardzo często w nocy .. nie wiem bo nie pamiętam, 5 razy? Czasem ją przewijam jeszcze.. przekładam ją z prawej na lewą stronę żeby karmić różnymi piersiami. Synek środkowy przychodzi do mnie już ok 23 więc śpimy we 3... Mąż na razie wyeksmitował na parter, ogarnia piesa, który wstaje 3/4 😳 nie wiem co jemu odpaliło że tak się budzi.
    Ale ja też jestem nieprzytomna . Jeszcze do tego jestem chora bo oczywiście zeszło mi na krtań, kaszlę strasznie , mam bezgłos. Masakra no.
    Ale co zrobic.

    Czarująca bardzo mi przykro z powodu psa . Jaka to rasa ?
    Ja mam półrocznego szetlanda. Ryczalam te 2 tyg po porodzie bo chciałam się go pozbyć , nie robił nic złego ale BYŁ , szukał ludzi do zabawy, atencji, szczekał... Tak po prostu , chciał być. A mnie to tak irytowało, aż mi wstyd teraz. Znaczy nadal uważam że popełniłam ogromny błąd że go wzięłam teraz przed porodem, to nie ten czas. Bo nie ogarniam, czuje jak sufit mi na głowę spada tak nie ogarniam, a nie przywykłam , bo zawsze ogarniałam wszystko. I trochę mnie to przerosło.
    Ale nic do małej nie ma, z dwa razy polizał jej rączkę jak karmiłam.

    laurelli jakoś dopiero przeczytałam Twój post. Strasznie mi przykro:( bratowa na pewno młoda prawda?
    Aż mnie ciarki przechodzą. Tego się właśnie najbardziej boję, ale to jest coś na co kompletnie nie mamy wpływu:(
    Dlatego to życie jest takie właśnie.. słodko -gorzkie. Trzeba się cieszyć ze zdrowia , z tego co się ma..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września, 15:41

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021
    🩷 2026
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 298 314

    Wysłany: 27 września, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurelli przerąbane. Bardzo współczuję, rak to naprawde okropna choroba, nie życzyłabym najgorszemu wrogowi 😭
    Ja dzisiaj w nocy pierwszy raz przespałam ok 6h, 3x po 2h i czuje sie jak nowonarodzona.

  • Ounai Autorytet
    Postów: 17910 24800

    Wysłany: 27 września, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakby mi coś siadło na mózg i wspomniałabym kiedyś o kolejnym dziecku to przypomnijcie mi te nocki ;)

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g

    Rośnij maluszku
    preg.png
  • Kate3330 Autorytet
    Postów: 440 476

    Wysłany: 27 września, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko Dziewczyny łącze się z Wami w bólu w tym zmęczeniu :( jestem wykończona: Nikodem ewidentnie przechodzi skok rozwojowy, ja walczę o kp i karmię go piersią, mm i do tego robie co 3h sesje laktatorem. Nie chce przeklinać, ale jestem wyje…. w zasadzie mogłabym odpuścić ale mój beznadziejny charakter mi nie pozwala. Uwaliłam sobie to kp w głowie. Mam wrażenie że jak odpuszcze to będzie moja wina :( Dodatkowo mamy chyba kolki 🥺 Tak więc widzę że praktycznie każda z nas nie ma lekko :( kiedy będzie łatwiej??

    age.png
  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3795 2776

    Wysłany: 27 września, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer# wrote:
    Tak ? To tak się karmi że obie piersi na jedno karmienie ?
    Karmiłam chłopaków po 1,5 roku i zawsze jedna pierś na raz. W sumie nie pytałam nikogo o to..
    Mleka zawsze miałam full. Zalane wszystko, pościel, koszule, fontanna. Kiedyś próbowałam ściągać przy chłopakach bo mroziłam, ale przestałam bo nie chcieli butelki jeść. Pamiętam że jak ściągałam wtedy to było ok 120-150 ml z jednej piersi.


    Raz jakoś było tak że młoda zjadła jedna pierś i krótko potem piszczała, wzięłam ją na drugą pierś ... Tak się ochlała że wszystko zwymiotowała moment

    Ja zawsze karmiłam z dwóch, tylko zaczynam raz od lewej raz od prawej, ale w sumie tez nie wiem. W szpitalu mi mówili ze do 10min jedna i potem druga.
    To masz meeega duzo mleka. Ja to po 120ml max z dwóch odciągałam, teraz w sumie tylko na początku ten laktator używałam, teraz nie mam potrzeby jak sie laktacja ustabilizowała. U mnie nie ulewa więc przejedzony nie jest.

    Zazdro takie pozytywne, że masz tyle mleka

    Yennefer# lubi tę wiadomość

    kasia1518

    age.png
    age.png
    event.png
  • Mamacita Autorytet
    Postów: 432 922

    Wysłany: 27 września, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurelli bardzo mi przykro z powodu Twojej bratowej... Coraz więcej młodych ludzi choruje na nowotwory mam wrażenie 😔

    Czarująca współczuję trudnej decyzji z psem, też mieliśmy kiedyś agresywnego psa (gończy polski, pies myśliwski...) i musieliśmy go oddać bo terroryzował rodzinę 🙁

    Łącze się z Wami w klubie niewyspanych młodych mam, chociaż u nas ostatnia noc nawet spoko, tylko wieczór pełen dramy i płaczu że uszy puchną, nie wiem już w sumie czy to kolki czy dłuższy spacer ją przebodzcował 🫣 potem spala od 00.30 do 4.30 i do 8 potem, więc to chyba długie okresy snu jak na takiego maluszka?

    A co do karmienia to ja się staram jedną pierś na karmienie, chyba że długo nie jadła albo się dopomina o więcej, to wtedy dokarmiam drugą. Nie patrzę na zegarek, więc nie wiem ile karmię, czekam aż mała zacznie przysypiać to wtedy zakładam, że się najadła. Przybiera prawidłowo na wadze, 36g dziennie, więc się nie martwię 😌

    💃🏼'93🕺🏻'95
    Starania o 1 👶🏻od 08/25 - 6 cs
    💔​ 10/25 biochem

    IO, PCOS

    age.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1758 2107

    Wysłany: Dzisiaj, 01:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dziękuję dziewczyny bardzo. Tam już jest tylko czekanie na cud lub na ostatnie tchnienie.
    Mówiłam dzisiaj do męża, nie chce sie czuć winna ze ciesze sie macierzyństwem. A tak czuje.
    Tak pojebana sytuacja że nie mam słów.
    Plusem jest to że jesteśmy odcięci od tego co się dzieje, co będzie się działo jak będzie pogrzeb, i całe przykre sprawy z wszystkim związane.

    Łączę się z maleństwami które mają różne okienka aktywności, moja też ma od 19/20 do 22/23
    Tak jak naprzyklad teraz…🤣 nie zliczę ile robiła kup i siku 🤣🙈 karmienie, przebieranie i tak w koło 🤣

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
‹‹ ‹ 475 476 477 478 479
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak interpretować wynik testu ciążowego i co robić dalej?

Testy ciążowe są jednymi z najczęściej stosowanych narzędzi diagnostycznych w warunkach domowych. Choć ich obsługa wydaje się prosta, interpretacja wyniku może wzbudzać wiele pytań - zwłaszcza gdy rezultat jest niejednoznaczny, pojawia się wcześniej niż zaleca producent lub gdy towarzyszą mu objawy wymagające szerszej oceny medycznej. Zrozumienie działania testów wykrywających gonadotropinę kosmówkową (hCG), a także świadomość ograniczeń tych metod pozwala trafniej ocenić sytuację i podjąć odpowiednie kroki.

CZYTAJ WIĘCEJ