Ounai wrote:
Dziewczyny a ja z innej beczki? Was też tak bolą kręgosłupy/plecy? Bo ja codziennie walczę ze sobą żeby w ogóle się podnieść

ojj mnie bolą i to mocno 🙈
czasem się źle ustawie do karmienia, albo źle go noszę, ale to prawie 5kg, więc co tu się dziwić.
u nas dziś równo miesiąc wybił. z jednej strony zleciało szybko, z drugiej - mega dlugo. przeorał mnie mocno ten miesiąc niestety przez te problemy brzuszkowe i refluksowe. są już jakieś lekkie momenty, gdzie już zauważam, że uśmiecha się na widok mojej twarzy albo robi jakieś śmieszne minki.
ale przytłacza to, ile rzeczy wokół takiego brzdąca trzeba robić, tym bardziej po konsultacji ze specjalistami: zalecenia od fizjo, zalecenia od pediatrów, zalecenia od neurologopedy 🙈
na razie robię najważniejsze rzeczy, które mu też na brzuch pomagają, bo i tak z buźką za dużo nie poćwiczę, jak on albo płacze, albo je, albo śpi, albo jest po jedzeniu.
wiadomo, każde dziecko jest inne, ale jaki macie patent u swoich na usypianie?
pilnujecie okien aktywności i po nich (np po 30-60 minutach) usypiacie szkraba, albo chociaż próbujecie?