Wrześniowe Mamy 2025 🧡🌼🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
Gratulacje 😍😍😍Paczula lubi tę wiadomość
👩30👨31
👶starania od 01/2024, kwiecień-sierpień cykle bezowulacyjne, starania „na poważnie” z pomocą medyczną od 08/2024
✅ stabilna niedoczynność tarczycy
❌ PCOS, bezowulacyjne cykle
❌ hiperinsulinizm
✅ brak cukrzycy ciążowej
✅ jajowody drożne
✅ badania nasienia
🍀9cs, 5cs z Lamettą+Ovitrelle
⏸️05/01 🥰
05/01 beta 16dpo 952 mIU/ml, prog 24,40 ng/ml
07/01 beta 18dpo 1509 mIU/ml, prog 19,00 ng/ml
22/01 6+5, CRL 0,8cm i ♥️
10/02 9+4, CRL 2,76cm 😍
03/03 12+4, CRL 6,17cm, niskie ryzyka 🥹
10/03 13+4, prawdopodobnie chłopiec 👦
07/04 17+4, 223g 🐻
28/04 20+4, 397g chłopaka 💙
05/05 21+4, 493g 😱
26/05 24+4, 791g gościa 🤗
23/06 28+4, 1223g kawalera 🕺
07/07 30+4, 1924g 🫣
28/07 33+4, 2505g mężczyzny 👶🏻
22/08 37+1, 3401g 💪🏻
📆 Kalendarz
5/09 gin
-
@Paczula popraw mnie, dzisiaj jesteś 38+1? Nie wiem czy dobrze wyliczyłam z twoich postów 🤭👩30👨31
👶starania od 01/2024, kwiecień-sierpień cykle bezowulacyjne, starania „na poważnie” z pomocą medyczną od 08/2024
✅ stabilna niedoczynność tarczycy
❌ PCOS, bezowulacyjne cykle
❌ hiperinsulinizm
✅ brak cukrzycy ciążowej
✅ jajowody drożne
✅ badania nasienia
🍀9cs, 5cs z Lamettą+Ovitrelle
⏸️05/01 🥰
05/01 beta 16dpo 952 mIU/ml, prog 24,40 ng/ml
07/01 beta 18dpo 1509 mIU/ml, prog 19,00 ng/ml
22/01 6+5, CRL 0,8cm i ♥️
10/02 9+4, CRL 2,76cm 😍
03/03 12+4, CRL 6,17cm, niskie ryzyka 🥹
10/03 13+4, prawdopodobnie chłopiec 👦
07/04 17+4, 223g 🐻
28/04 20+4, 397g chłopaka 💙
05/05 21+4, 493g 😱
26/05 24+4, 791g gościa 🤗
23/06 28+4, 1223g kawalera 🕺
07/07 30+4, 1924g 🫣
28/07 33+4, 2505g mężczyzny 👶🏻
22/08 37+1, 3401g 💪🏻
📆 Kalendarz
5/09 gin
-
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
Dziewczyny kciuki mocne kciuki! Dacie radę 💓💪🏼😘Paczula lubi tę wiadomość
-
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂Paczula lubi tę wiadomość
👩🏼🧔🏻♂️🐈🐈🐈
🏃🏼♀️🏋🏼♀️🚴🏼♀️✈️🌍🏝️🌊🍕🍝☕️🍦
🫰⏸️ 16.01.2025
🧚💫 31.01.2025
💗🎀 19.04.2025
🫠⏳ 19.09.2025 -
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
Gratulacje 🩷Paczula lubi tę wiadomość
-
Agusia246 wrote:Paczula, gratulacje!!! I super, że taki pozytywny poród ♥️
Daisy, jesteś z nami na Facebooku? Pokażesz tą swoją słodycz? -
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
Ogromne gratulacje ♥️♥️♥️ dużo zdrówka dla Ciebie i córeczki. Cudownie się czyta taką pozytywną relacje z porodu 🥹🌸Paczula lubi tę wiadomość
2020 🧒💙
⏸️ 09.01
🩺 20.01 pęcherzyk ciążowy i zalążek zarodka🤞
🩺 06.02 CRL 1.7 cm, mamy 🩷
🩺 27.02 4,4cm człowieka ❤️
🩺04.03 I USG prenatalne 5,7 cm człowieka, anatomicznie ok ✅
Test Pappa - niskie ryzyka wad genetycznych, podwyższone ryzyko stanu przedrzucawkowego, 1:53
🩺 31.03 13 cm, 140 g , córeczka 🩷
🩺 28.04 19 cm, 350 g 🌸
🩺 06.05 II USG prenatalne, wszystko ok ✅
🩺 26.05 🩷650g ✔️
🩺16.06 1040 g ⚖️🎀
🩺07.07 1600g 🌷🩷
🩺 11.07 III USG prenatalne, wszystko 🆗🍀, 1800 g🧸
🩺24.07 2050 g 🩷
🩺18.08 2880 g 🌹
🩺01.09 -
Paczula, gratulacje ❤️ Piękne te Wasze pierwsze chwile z malutką!
Daisy89 - super, że już w domkuPowodzenia i daj znać czasami co tam u Was, chociaż pewnie będziesz pochłonięta nową rzeczywistością.
Może uda Ci się coś napisać podczas nocnych karmień jak Aglo czy MajcePaczula lubi tę wiadomość
-
Paczula gratulacje! ❤️ ciesze się, że tak dobrze zniosłaś wszystko 😄
Paczula lubi tę wiadomość
⭐️05.01.25 Pierwsze w życiu dwie kreski 🥳 ⏸️
⭐️07.01.25 Potwierdzenie ciąży u ginekologa na badaniu USG 🥹❤️
⭐️04.02.25 Całe 2,5cm szczęścia 😍
⭐️12.03.25 11cm chłopca 💙
⭐️23.04.25 Już 355g 💪
⭐️21.05.25 650g 🥹
⭐️25.06.25 1426g 🤩
⭐️09.07.25 1958g 😎
⭐️12.08.25 3090g 😍
⭐️21.08.25 3220g 🥰
👩🏼👱♂️😺
Starania o bobasa od 01.2024
PCOS (poprawa po suplementacji inozytolem)
Niedoczynność tarczycy
-
Cieplutko się robi jak czytam jak pojawiają się już w końcu te małe istotki i sama z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej ciągle dużo się wokoło mnie dzieje i nie sądziłam nigdy, że ciąża będzie wyglądać tak jak wyglada- już prawie 39tc, a ja wciąż pracuje... 😅 Nie mogę zostawić wszystkiego i od tak przejść w tryb odpoczynku, urok prowadzenia własnej działalności. Żeby było zabawniej to do najbliższej porodówki mam...70km. 🫣 Jak nigdy doceniam mój spokój. 😂
-
Onka wrote:Cieplutko się robi jak czytam jak pojawiają się już w końcu te małe istotki i sama z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej ciągle dużo się wokoło mnie dzieje i nie sądziłam nigdy, że ciąża będzie wyglądać tak jak wyglada- już prawie 39tc, a ja wciąż pracuje... 😅 Nie mogę zostawić wszystkiego i od tak przejść w tryb odpoczynku, urok prowadzenia własnej działalności. Żeby było zabawniej to do najbliższej porodówki mam...70km. 🫣 Jak nigdy doceniam mój spokój. 😂
-
Joa.szym wrote:Za tą pracę i jdg - piąteczka. Też coś tam jeszcze grzebałam w tym tygodniu, ale z domu. Robię część rzeczy na zapas, żeby we wrześniu mieć mniej
W ogóle dziwi mnie strasznie jak dużo jest indukowanych ciąż- wiadomo, że każda ta indukcja ma jakieś wskazania medyczne, ale kurde, z ciąży i porodu, naturalnej w pełni rzeczy zrobiła się zwykła procedura medyczna. 🫣 Taka na siłe, wbrew naturalnemu rytmowi. -
Hajkonk wrote:Engel trzymam mocno za was kciuki!!! Oby udało się samo i niech dzidzia zadecyduje kiedy wyjdzie! 🥰
U Nas też mały postęp, rozwarcie 5cm i waga oszacowana na około 3kg bez żadnych rozbieżności już.
Czop cały czas odchodzi sobie ale po ph nie ma nic żeby sączyły się wody. Leżę pod ktg ale nic się ciekawego nie pisze dochodzi max do 40 za to tętno takie słabiutkie już max 120. A ten ból pleców nie potrafię go opisać ale nie mogę stać ani leżeć ani siedzieć 🫣
Ponoć od 6 cm to już się zaczyna prawdziwy poród 🤞🏻 czyli coś się dzieje 😀Hajkonk, Deyansu lubią tę wiadomość
-
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
ale fajnie się to czyta 😊❤️ gratulacje dla was! ❤️❤️❤️Paczula lubi tę wiadomość
-
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
Gratulacje 🩷Paczula lubi tę wiadomość
14.08.23r 7tc t16 👼🏼
OM 4.12.24
31.12.24 ⏸️
7.01. Beta 2232 mIU/ml
9.01. Beta 4438 mIU/ml 96.1% 📈
17.01. 6+1 crl 0.41cm i ❤️
30.01. 8+2 crl 1.78cm
7.02. 9+3 crl 2.61cm 🧸
3.03. 13+2 crl 7.02cm 🥝 USG prenatalne ✔️ pappa ✔️
7.03. 13+6 crl 8cm 🥭
4.04. 17+6 206g 🍇
23.04. 20+4 330g 🥞
30.04. 21+4 410g 🥥
28.05. 25+4 823g 🐧
24.06. 29+3 1364g 🍈
9.07. 31+4 1821g 🥬
15.07 32+3 1918g
5.08 35+3 2627g
19.08 37+3 3070g
26.08 38+3 🏥🤭 -
Suzie wrote:@Paczula popraw mnie, dzisiaj jesteś 38+1? Nie wiem czy dobrze wyliczyłam z twoich postów 🤭
Powiem wam, że to uczucie braku brzucha jest cudowne, cewnik to już w ogóle jakaś magia. Tyle miesięcy nieustannego parcia na pęcherz i taka nagroda 🤭
Zobaczymy czy dalsze badania wyjdą ok. Zastanawia mnie czemu tak szybko rosła, może wyjdzie jej jakaś hipoglikemia po mamie… ale na razie się wszystkim cieszę i jak ją zobaczyłam to zaczęłam sie zastanawiać kiedy drugie 😂
Przede mną pionizowanie. Położne nie ukrywają, że będzie bardzo ciężko ale staram się wierzyć, że jest nadzieja, że pójdzie mi sprawnie jak Majce92 ❤️Suzie, aglo, Onka, promykk, purplerain, Engel, Agusia246, Abby10, Deyansu, KL, Aliczee93 lubią tę wiadomość
-
Paczula wrote:Tak, zgadza się, właśnie pamiętam, że obie mamy termin na ten nieszczęsny 11 września 🤣 Mała lekarce wychodziła na 4 kg i namówiła mnie na cesarkę wcześniej… Finalnie wyszło nieco mniej ale niewiele 🙈
Powiem wam, że to uczucie braku brzucha jest cudowne, cewnik to już w ogóle jakaś magia. Tyle miesięcy nieustannego parcia na pęcherz i taka nagroda 🤭
Zobaczymy czy dalsze badania wyjdą ok. Zastanawia mnie czemu tak szybko rosła, może wyjdzie jej jakaś hipoglikemia po mamie… ale na razie się wszystkim cieszę i jak ją zobaczyłam to zaczęłam sie zastanawiać kiedy drugie 😂
Przede mną pionizowanie. Położne nie ukrywają, że będzie bardzo ciężko ale staram się wierzyć, że jest nadzieja, że pójdzie mi sprawnie jak Majce92 ❤️
Oj ja też uważam cewnik za super sprawę 🤣 nawet pytałam czy nie można dłużej go nosić 😅 ale zdjęła mi zaraz po pionizacji. Ruszaj już nogami zginaj je jak już możesz będą trochę rozruszane 💪 o której urodziłaś?
A tak w ogóle to gratulacje 😍😍 cieszę się że masz takie miłe odczucia 🥹🥹 super! 🤩 🤩
34l. 👧 36l.👦
2019.12 - poronienie samoistne 7+6tc
2020.11 - syn 🩵 - pPROM 35+2tc
25.11.2024 OM
20.12.2024 ⏸️
07.01.2025 6+1 CRL 3.2mm ♥️
28.01.2025 9+1 CRL 2.6cm ♥️
17.02.2025 12+0 CRL 6,1cm, FHR 156 ♥️ NT 1,7mm
18.02.2025 12+1 CRL 6,4cm, FHR 154 ♥️ NT 2,2mm
25.02.2025 NIPT - wynik prawidłowy - chłopiec 🩵
18.03.2025 16+1 181g 🐻
15.04.2025 20+1 385g 🐨
13.05.2025 24+1 713g 🦊
10.06.2025 28+1 1280g 🐼
01.07.2025 31+1 1853g 🐶
22.07.2025 34+1 2650g 🦁
12.08.2025 37+1 3162g 🐯
13.08.2025 37+2 2790g i 51cm 🩵
-
Paczula wrote:Melduję, że urodziłam córeczkę - 3676 g, 54 cm, 10/10 ❤️
CC było cudowne, nie wiem czego się bałam ale zupełnie nic nie bolało. Mogłabym drugi raz 😂 Widziałam jak ją wyciągają w pierwszych chwilach, potem mąż przeciął pępowinę, następnie dostałam ją położoną do policzka. Jak tylko poczuła mój zapach zaczęła otwierać buźkę więc położna dostawiła do piersi i mała pięknie jadła 🥹🥹🥹 Leżałyśmy tak dłuższą chwilę a później pojechała do taty na kangurkowanie. Teraz jesteśmy już na sali, miałam już ją przy piersi 🥰
Niestety nie udało się jedynki ale jestem w dwuosobowej sali z miłą dziewczyną
W ogóle cała ciążę nic nie leciało a przyszła położna i powiedziała, że tryska 😳 Oby to się nie zmieniło 🙈
Na razie jeszcze leżę, nie miałam jeszcze pionizowania... Na leżąco brzuch delikatnie tylko boli, pewnie pionizowanie da mi w kość 🫣 Ale jestem tylko na pyralginie, która w ogóle na mnie nie działa więc w sumie jestem bez leków 🫥 Mam mówić jeśli będę potrzebować mocniejszych leków ale na razie tak nie jest.
Ogólnie całe CC było błyskawiczne i te pierwsze chwile z małą będę cudownie wspominać ❤️ Morfinka tuż po cc też bardzo spoko 😂😂
Gratulacje ❤️