Forum W oczekiwaniu na owulację Owulacja - progesteron
Odpowiedz

Owulacja - progesteron

Oceń ten wątek:
  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby tak ale nie wiem dokładnie jaka jest przyczyna że nie mam owulacji jedynie narazie progesteron mam niski i stad wiem że owulacji brak. A w ogóle w tym cyklu mam wrażenie że mi się opóźni miesiączka bo zawsze przed bolały mnie mocno piersi a w tym miesiącu żadnego bólu. A na jakiej podstawie miałaś stwierdzone PCOS? Może ja też to mam, zawsze miałam bardzo bolesne miesiączki a to chyba jeden z objawów?

  • Tysia33 Autorytet
    Postów: 981 436

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eja89 wrote:
    Niby tak ale nie wiem dokładnie jaka jest przyczyna że nie mam owulacji jedynie narazie progesteron mam niski i stad wiem że owulacji brak. A w ogóle w tym cyklu mam wrażenie że mi się opóźni miesiączka bo zawsze przed bolały mnie mocno piersi a w tym miesiącu żadnego bólu. A na jakiej podstawie miałaś stwierdzone PCOS? Może ja też to mam, zawsze miałam bardzo bolesne miesiączki a to chyba jeden z objawów?
    Raczej to objaw endometriozy, ale nie musi. Ja mam cykle bezowulacyjne i charakterystyczny obraz usg-sznur małych pęcherzyków.

    dadaa3cd7a.png
    PCOS i insulinooporność z hiperinsulinemią
    Niedoczynność tarczycy
    Mutacja MTHFR hetero i PAI-1 homo
    Stymulacja jajeczkowania od 06.2019
  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam ostatnio zrobione dokładne USG i lekarz nie widział nic niepokojacego, jajowody też wiem że mam drożne bo miałam sono hsg. Teraz mnie zaniepokoilas tą endometrioza, może to to? Kiedys miałam bardzo bolesne miesiączki ale teraz z wiekiem jakos mi sie to uregulowalo, plamien pomiędzy też nie mam.

  • Tysia33 Autorytet
    Postów: 981 436

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eja89 wrote:
    Miałam ostatnio zrobione dokładne USG i lekarz nie widział nic niepokojacego, jajowody też wiem że mam drożne bo miałam sono hsg. Teraz mnie zaniepokoilas tą endometrioza, może to to? Kiedys miałam bardzo bolesne miesiączki ale teraz z wiekiem jakos mi sie to uregulowalo, plamien pomiędzy też nie mam.
    Spokojnie, bolesne miesiączki nie muszą oznaczać endometriozy.

    dadaa3cd7a.png
    PCOS i insulinooporność z hiperinsulinemią
    Niedoczynność tarczycy
    Mutacja MTHFR hetero i PAI-1 homo
    Stymulacja jajeczkowania od 06.2019
  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem już sama co myśleć, czasami naprawdę jest ciężko z myślą czemu akurat mnie to spotkało czy jestem jakaś wybrakowana... Wszędzie słyszę że ktoś zaszedł w ciążę tylko mi się nie udaje :-( Tysia a z jakiego miasta jesteś? Chodzisz na wizyty do normalnego ginekologa czy do takiego z kliniki leczenia niepłodności?

  • Tysia33 Autorytet
    Postów: 981 436

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eja89 wrote:
    Nie wiem już sama co myśleć, czasami naprawdę jest ciężko z myślą czemu akurat mnie to spotkało czy jestem jakaś wybrakowana... Wszędzie słyszę że ktoś zaszedł w ciążę tylko mi się nie udaje :-( Tysia a z jakiego miasta jesteś? Chodzisz na wizyty do normalnego ginekologa czy do takiego z kliniki leczenia niepłodności?
    Ja też mam wzloty i upadki w nastroju, hormony i leczenie daje mocno w kość. Wylewanie łez do poduszki nie pomaga. Ja juz nawet nie mam bezdzietnych kolezanek, wszystkie maja bobasy lub sa w ciąży. Zostałem tylko ja....
    Jestem z Częstochowy, lecze się w Klinice leczenia niepłodności w Katowicach.

    dadaa3cd7a.png
    PCOS i insulinooporność z hiperinsulinemią
    Niedoczynność tarczycy
    Mutacja MTHFR hetero i PAI-1 homo
    Stymulacja jajeczkowania od 06.2019
  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam na wizycie w klinice leczenia niepłodności w Warszawie ale jestem nią rozczarowana bo lekarz przejrzał tylko pobieżnie nasze wyniki, zrobił USG które trwało może minutę i od razu zaproponował nam in-vitro. A ja już wtedy podejrzewałam że nie mam owulacji, nie zlecił żadnych badań hormonalnych, nigdy nie miałam stymulacji owulacji a może to by mi pomogło.

  • Tysia33 Autorytet
    Postów: 981 436

    Wysłany: 15 stycznia 2020, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eja89 wrote:
    Ja byłam na wizycie w klinice leczenia niepłodności w Warszawie ale jestem nią rozczarowana bo lekarz przejrzał tylko pobieżnie nasze wyniki, zrobił USG które trwało może minutę i od razu zaproponował nam in-vitro. A ja już wtedy podejrzewałam że nie mam owulacji, nie zlecił żadnych badań hormonalnych, nigdy nie miałam stymulacji owulacji a może to by mi pomogło.
    Dokładnie. Trzeba spróbować wszystkiego zanim przystąpi się do in vitro.

    dadaa3cd7a.png
    PCOS i insulinooporność z hiperinsulinemią
    Niedoczynność tarczycy
    Mutacja MTHFR hetero i PAI-1 homo
    Stymulacja jajeczkowania od 06.2019
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2020, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eja89 wrote:
    Ja byłam na wizycie w klinice leczenia niepłodności w Warszawie ale jestem nią rozczarowana bo lekarz przejrzał tylko pobieżnie nasze wyniki, zrobił USG które trwało może minutę i od razu zaproponował nam in-vitro. A ja już wtedy podejrzewałam że nie mam owulacji, nie zlecił żadnych badań hormonalnych, nigdy nie miałam stymulacji owulacji a może to by mi pomogło.

    bo to dla nich największe pieniążki $$$$$$$$$$$ i często ładują ludzi od razu na invitro.
    Byłam raz w podobnej klinice (tylko dlatego, że darmowa wizyta) i jak zobaczylam takie podejście od razu stwierdziliśmy, ze więcej się tam nie pojawimy (a do invitro i tak nie mamy zamiaru się zgłaszać).

    Eja89, Tysia33 lubią tę wiadomość

  • Klaudi Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 18 stycznia 2020, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia33 wrote:
    Ja też mam wzloty i upadki w nastroju, hormony i leczenie daje mocno w kość. Wylewanie łez do poduszki nie pomaga. Ja juz nawet nie mam bezdzietnych kolezanek, wszystkie maja bobasy lub sa w ciąży. Zostałem tylko ja....
    Jestem z Częstochowy, lecze się w Klinice leczenia niepłodności w Katowicach.


    w jakiej klinice się leczysz ? ;)

  • Tysia33 Autorytet
    Postów: 981 436

    Wysłany: 19 stycznia 2020, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudi wrote:
    w jakiej klinice się leczysz ? ;)
    Gyncentrum

    dadaa3cd7a.png
    PCOS i insulinooporność z hiperinsulinemią
    Niedoczynność tarczycy
    Mutacja MTHFR hetero i PAI-1 homo
    Stymulacja jajeczkowania od 06.2019
  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 27 stycznia 2020, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie przyszła @, z 10 dniowym opóźnieniem...
    Zaczynam cykl z Miovelia i Miovelia nac...
    Oj życie czemu jesteś takie ciężkie🙁

  • Tysia33 Autorytet
    Postów: 981 436

    Wysłany: 29 stycznia 2020, 06:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eja89 wrote:
    U mnie przyszła @, z 10 dniowym opóźnieniem...
    Zaczynam cykl z Miovelia i Miovelia nac...
    Oj życie czemu jesteś takie ciężkie🙁
    To czekam na opinie na temat tych preparatów. Są dość drogie, oby przyniosły oczekiwany rezultat🍀✊

    dadaa3cd7a.png
    PCOS i insulinooporność z hiperinsulinemią
    Niedoczynność tarczycy
    Mutacja MTHFR hetero i PAI-1 homo
    Stymulacja jajeczkowania od 06.2019
  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 29 stycznia 2020, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia33 wrote:
    To czekam na opinie na temat tych preparatów. Są dość drogie, oby przyniosły oczekiwany rezultat🍀✊

    Też jestem ciekawa efektów po tych lekach... Utrudnieniem będzie że z mężem widzę się tylko w weekendy ale zobaczymy, celem jest żeby owulacja się pojawiła i progesteron w 22 dniu cyklu był powyżej 10 to już będzie sukces. A jak tam u Ciebie Tysia33?😊

  • Lusi35 Autorytet
    Postów: 280 106

    Wysłany: 6 lutego 2020, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy na USG Wasze pęcherzyki wyglądają na pęknięte? Robi się ciałko żółte? Mój progesteron też prawie 0, nie badam w każdym cyklu, ale jeśli już, to właśnie wskazuje na brak owulacji. Nawet stymulacja lametta i ovitrelle nie pomogły, urosly 3 pęcherzyki, z jednego zrobiła się torbiel, a dwa sobie dalej były. Coś w rodzaju LUF.

  • Eja89 Koleżanka
    Postów: 55 9

    Wysłany: 6 lutego 2020, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusi35 wrote:
    Dziewczyny, a czy na USG Wasze pęcherzyki wyglądają na pęknięte? Robi się ciałko żółte? Mój progesteron też prawie 0, nie badam w każdym cyklu, ale jeśli już, to właśnie wskazuje na brak owulacji. Nawet stymulacja lametta i ovitrelle nie pomogły, urosly 3 pęcherzyki, z jednego zrobiła się torbiel, a dwa sobie dalej były. Coś w rodzaju LUF.

    Nie wiem nie mialam Usg w tym czasie, badam tylko progesteron i zawsze jest lekko ponad 0 co wskazuje na brak owulacji.

  • NikaVera Autorytet
    Postów: 587 328

    Wysłany: 26 czerwca 2020, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zastanawiam jak to u mnie wygląda z owu :( 2 cykl z dupkiem bo miałam progesteron 0,390 ;-( w tym cyklu byłam przypadkiem w sumie na usg w 22 dc i pęcherzyk miał 28 mm... czy pękł to już nie wiem ale lekarz powiedziała, żeby wziąć 2 tab. dupka żeby dać mu kopa i po 2-3 dniach faktycznie uczucie jak na owu - 20 min ostrego bólu jajnika, a potem trzymało mnie tak już mniej ze 2h. W przyszłym tyg. idę do mojej gin po nową receptę i z nowymi wynikami.. zobaczymy co mi powie. 3majcie kciuki proszę!

    Starania wstrzymane do odwołania - rozstałam się z partnerem :( półtora tygodnia przed naszą rocznicą :( Dbam teraz tylko o swoje zdrowie.

    Suple: 💊wit. D, A+E, Magnez B6, wit. z grupy B, len (ziarno i olej), Wiesiołek, MACA, Q10, Inofem
    Piję: Sok z granata i kiszonego buraka (nie każdego dnia ale w miarę regularnie)
    Fanka zdrowego odżywiania i aktywnego trybu życia (gupi wirus!)

    Progestoron:
    (kwi) - 0,342 ng/ml 😭
    (lip 2020 - po kuracju Duphastonem) - 25,80 ng/ml Dzięki Ci Boże! 😇🥳
    TSH - (kwi 2020) 1,731 μIU/ml (lip 2020) - 1,260
    FT3 - (kwi 2020) 3,32 pg/ml (lip 2020) 2,63
    FT4 - (kwi 2020)1,29 ng/dl (lip 2020) 1,06
    Estradiol - 281,40 pg/ml
    FSH - 3,23 mIU/ml
    LH - 11,23 mIU/ml
    Prolaktyna - 9,2 ng/ml
    Testosteron - 50 ng/dl

    30-07-2020
    Sód - 140
    Potas - 4,42
    Żelazo - 89,1
  • Polusia Autorytet
    Postów: 384 187

    Wysłany: 29 czerwca 2020, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny,

    W skrócie się przedstawię. We wrześniu będą 4 lata jak staramy się o bobasa..
    2 lata chodzenia do gin, u którego było wszystko w porządku. Byłam na jednej wizycie w pewnej klinice- PCOS i insulinooporność. po roku zrobiłam histerolaparoskopię, po której okazało się że był polip 1cm w macicy. Minęło pół roku, w czasie którego reperowałam zdrówko (duży guz na wątrobie uciska żyłę i problemy kardiologiczne były- ale już wszystko mam nadzieję ogarnięte). Po pół roku od zabiegu wracam na pole walki.

    PCOS i IO, owulacje niby są, ale plamiłam w czasie cyklu plus był niski progesteron. Niedrożny jeden jajowód, biorę CLO by zwiększyć szanse na owulację po drożnej stronie.

    Za 2 dni gin, by sprawdzić jak jajniki pracują, za tydzień powtórka usg jak będzie po owu- jeżeli do niej dojdzie. No i sprawdzę ten nieszczęsny progesteron.

    Mąż sprawdzony, wszystko ok, a ciąży dalej nie ma.

    Też chodzę do gyncentrum w Katowicach, jestem bardzo mile zaskoczona tym miejscem i lekarką swoją (trafiłam raz na usg/monitoring do innej to od razu mowa o in vitro... ach te pieniądze..)

    Pozdrawiam Was!

    Starania 09.2016
    metformina, inofem, wit d, omega, wit c, b12, lametta, luteina,

    08.07.20
    Homocysteina- 5,28 qmol/l (4,44-13,56)
    ANA1- ujemny
    Przeciw plemnikom- ujemny
    PAI-1 homo
    mthfr 677C>T hetero
    mthfr 1298A>C hetero

    11.07.20- Prog- 7.68 bez lutki
    12.19-histerolaparoskopia: niedrożna lewa strona, 1.5x2cm polip
    07.19- AMH 4,72

    20.07- 1dc
    2-6dc lametta
    4dc- prolaktyna 14.54
    11dc- prawa 8mm, lewa 15mm, endo 5.5mm
    18dc- prawa nic, lewa 14-15mm WTF?
    18dc- prog <<0.050 brak owulki
    19-28dc- luteina
    24-30dc plamienie
  • Kate28 Autorytet
    Postów: 300 128

    Wysłany: 10 lipca 2020, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polusia wrote:
    Witajcie dziewczyny,

    W skrócie się przedstawię. We wrześniu będą 4 lata jak staramy się o bobasa..
    2 lata chodzenia do gin, u którego było wszystko w porządku. Byłam na jednej wizycie w pewnej klinice- PCOS i insulinooporność. po roku zrobiłam histerolaparoskopię, po której okazało się że był polip 1cm w macicy. Minęło pół roku, w czasie którego reperowałam zdrówko (duży guz na wątrobie uciska żyłę i problemy kardiologiczne były- ale już wszystko mam nadzieję ogarnięte). Po pół roku od zabiegu wracam na pole walki.

    PCOS i IO, owulacje niby są, ale plamiłam w czasie cyklu plus był niski progesteron. Niedrożny jeden jajowód, biorę CLO by zwiększyć szanse na owulację po drożnej stronie.

    Za 2 dni gin, by sprawdzić jak jajniki pracują, za tydzień powtórka usg jak będzie po owu- jeżeli do niej dojdzie. No i sprawdzę ten nieszczęsny progesteron.

    Mąż sprawdzony, wszystko ok, a ciąży dalej nie ma.

    Też chodzę do gyncentrum w Katowicach, jestem bardzo mile zaskoczona tym miejscem i lekarką swoją (trafiłam raz na usg/monitoring do innej to od razu mowa o in vitro... ach te pieniądze..)

    Pozdrawiam Was!
    Już bardzo długą drogę przebyliście. Trzymam za Was kciuki. Tym razem musi sie udać :)
    Co do kliniki to miałaś do niej skierowanie od lekarza ginekologa czy sami udaliście sie do niej?
    Czego można spodziewać sie po pierwszej wizycie w takiej klinice i na jakie koszty sie nastawic?

    💔 Aniołek - 05.11.2018 - 7tyg

    👩🏼
    ✅ TSH 1,170 μIU/ml,
    ✅ FT3 3,40 pg/ml,
    ✅ FT4 1,18 ng/dl,
    ✅ Toxoplazma gondi IgM 0.2 COI,
    ✅ Toxoplazma gondi IgG <0.1IU/ml,
    ✅ OB 4.0 mm/h,
    ✅ Glukoza 4,81 mmol/l,
    ✅ Morfologia -> leukocyty 4,90.
    ❌Progesteron (faza lutealna) 72,50 ng/ml (norma 1,2-15,9),
    ✅Cytologia (grupa II),
    ✅Prolaktyna 10,00
    ✅FHS 9,63
    ✅LH 7,54
    ✅Estradiol 75,10,
    ✅Testosteron 30,50.

    🧔🏼:
    ✅FSH 5,05
    ✅ LH 7,59
    ✅Testosteron 570
    ✅TSH 1,569
    ✅Prolaktyna 11,86.

    💊BYŁO: Duphaston, Unidox Solutab, Distraptaza, Kwas foliowy // Distraptaza ,Kwas foliowy, Clostibegyt
    💊JEST: kwas foliowy

    ,,Ciężko jest czekać na coś, co może się nigdy nie przydarzyć. Ale jeszcze ciężej jest z tego zrezygnować, kiedy wiesz, że to jedyna rzecz, której pragniesz"
  • Polusia Autorytet
    Postów: 384 187

    Wysłany: 16 lipca 2020, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate28 wrote:
    Już bardzo długą drogę przebyliście. Trzymam za Was kciuki. Tym razem musi sie udać :)
    Co do kliniki to miałaś do niej skierowanie od lekarza ginekologa czy sami udaliście sie do niej?
    Czego można spodziewać sie po pierwszej wizycie w takiej klinice i na jakie koszty sie nastawic?


    Sama zdecydowałam, po 2latach zmarnowanych u zwykłego gin na nfz iść na pierwszą (i ostatnią w tej pierwszej klinice) wizytę, po pół roku poszłam do innej.
    Koszty są różne. Zapewne zależy od kliniki. Standardowo to wizyta pierwsza ogólna. Później monitoring cyklu, by sprawdzić czy występuje naturalna owulacja. Kilka cykli starań w czasie których są zlecane różne badania, jeżeli jest taka potrzeba. Podstawowe badania (hormony, cukier! itd z krwi). Później już leci, kilka cykli naturalnych, później wspomaganie owulacji, później badania nasienia, jak minie jakiś czas (rok? nie wiem.. każdy przypadek inny :) ) to wtedy wchodzi się w badania szersze, immunologia, genetyka. Zależnie czy się idzie w stronę inseminacji, czy nawet in vitro.
    Mi w jednej klinice na pierwszym ogólnym spotkaniu od razu mówiono o in vitro. Wkurzyłam się i już więcej nie wróciłam. Po czasie gdzie sama zdiagnozowałam IO, poszłam do drugiej. Po kolejnych miesiącach załatwiłam na nfz histerolaparoskopię, okazał się jeden jajowód niedrożny i polipa wycięli.

    Wszystko zależy jakim się jest przypadkiem, a żeby się dowiedzieć trzeba trafić na odpowiedniego lekarza. Tu na forum znajduje się skarbnica wiedzy. Są dziewczyny co na prawdę latami się starają i przeszły większość z możliwych rzeczy czy badań. Sama niedawno się tu rozgościłam, akurat jak zaczynam na nowo walkę po przerwie. :)

    Starania 09.2016
    metformina, inofem, wit d, omega, wit c, b12, lametta, luteina,

    08.07.20
    Homocysteina- 5,28 qmol/l (4,44-13,56)
    ANA1- ujemny
    Przeciw plemnikom- ujemny
    PAI-1 homo
    mthfr 677C>T hetero
    mthfr 1298A>C hetero

    11.07.20- Prog- 7.68 bez lutki
    12.19-histerolaparoskopia: niedrożna lewa strona, 1.5x2cm polip
    07.19- AMH 4,72

    20.07- 1dc
    2-6dc lametta
    4dc- prolaktyna 14.54
    11dc- prawa 8mm, lewa 15mm, endo 5.5mm
    18dc- prawa nic, lewa 14-15mm WTF?
    18dc- prog <<0.050 brak owulki
    19-28dc- luteina
    24-30dc plamienie
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego