Forum W oczekiwaniu na owulację Śluz owulacyjny
Odpowiedz

Śluz owulacyjny

Oceń ten wątek:
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 17 lutego 2016, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już mam problem bo chodziłam zawsze prywatnie do ginekologa Ale średnio on mi się podobał, teraz bym chciała iść państwowo i już jest problem z zapisaniem się do tego lekarza który bym chciała żeby prowadził moją ciążę, jeśli w niej jestem..co za kraj za kasę to jest wszystko, od pensji mus pośladki odcinają a jak co do czego to miejsc nie ma i się okazuje że lepiej wychodzą ludzie którzy pracują na czarno i trzymają kasę w skarpecie..

  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 17 lutego 2016, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaga..tonący brzytwy się chwyta a ręce to można rozłożyć wtedy jak się wykorzystało wszystkie chwyty więc dobrze że walczysz, trzymam kciuki :)

  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 17 lutego 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tylko z tego cyklu to chyba nici .. dużo by opowiadać,aczkolwiek według tego mojego wykresu dni płodne przede mną ..

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • borsuk Autorytet
    Postów: 1073 1117

    Wysłany: 18 lutego 2016, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    borsuk wrote:
    Mam do Was pytanie. 13 stycznia wzięłam ostatnią tabletkę duphastona, kalendarz mi @ wyliczył na 20 lutego. Wczorajszy wieczorny test owu był pozytywny. Więc przytulanie było obowiązkowe;) Gdy potem byłam odwiedzić toaletę to zauważyłam krew na papierze i nie tylko. Brzuch mnie na dole bolał jak do @. Czy to jest normalne? Pozytywny test owy i krew? Przepraszam jeśli pytanie jest dla Was banalne- ja dopiero zaczynam obserwować swój organizm :) Pozdrawia


    Pisałyście, że to może być wcześniejszy okres, ale po krwawieniu dziś nie ma śladu. Wczoraj to nawet tego bym krwawieniem nie nazwała tylko raczej skrzepami o brązowym kolorze. No ale skoro dziś już jest czysto.

    Mama cudownego Wojtka (10.03.2017 <3)
    mhsvj44jj2ebmsak.png
    Strata w 11tc- poronienie zatrzymane 2.04.19😪
  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 18 lutego 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm, szczerze powiedziawszy to sama nie wiem co to może być skoro mówisz, że to było o brązowym kolorze :/ Pierwszy raz się z takim czymś spotkałam. Może powinnaś pójść do lekarza z tym hm? Takie rzeczy nie można lekceważyć, a skoro pisałaś, że już dzisiaj po wszystkim to może udasz się jeszcze w tym cyklu do lekarza?

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 20 lutego 2016, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "Pegi" jestem już po wizycie wczorajszej u ginekologa. Jestem załamana, nie ma pęcherzyka dominującego a wczoraj był 15 dzień :( Mało prawdopodobne, żeby się pojawił... ale mamy próbować za 4-5 dni :( w sumie ja zawsze owu mam późno, ale o tej porze zawsze już był jakiś :( Za miesiąc kontrola po zmianie leku na tarczyce i skieruje też męża na badanie... ale, no właśnie po raz pierwszy byłam z mężem na wizycie i muszę Ci powiedzieć, że rewelacja. Trochę się bałam,ale jakoś przeżyłam :) Tak mniej mi smutno było, ale odrazu lekarz zauważył, że mąż optymista a ja nie bardzo .... :(

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 23 lutego 2016, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz, musisz brać przykład z męża, u mnie jest na odwrót bo w moim związku to ja patrzę na wszystko pozytywnie. Dobrze że masz już za sobą tą wizytę ale za bardzo się nie przejmuj tym pęcherzykiem bo żeby nie było tak jak u mnie że się przejmowałam negatywnymi testami a już jajeczko było wtedy zapłodnione. No wiosna idzie w końcu, złapiesz słońca i płodność się wtedy zwiększa podobno :). U mnie zero nowości, brak objawów, wizytę mam na 9marca. Dzisiaj moja siostra urodziła synka i lecę zaraz do niej go zobaczyć. No radość Wielka Ale podobno się nacierpiała bo ona zawsze ma te bóle od kręgosłupa. Zaraz pomyślałam o swoim porodzie Ale przecież ona przeżyła to i ja przeżyje, aby w zdrowiu to człowiek to zniesie.

  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 24 lutego 2016, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno wszystko będzie dobrze "Pegi" :* Tak Ci zazdroszczę ... naprawdę. Ciesz się tym stanem ile możesz!!:* Ja wczoraj znowu byłam u gin, żeby zobaczyć czy pojawił się jakiś i jak narazie cisza... taki jeden maluśki, ale to raczej nie jest dominujący... w poniedziałek mam znowu przyjść i ocenić ten pęcherzyk. Naszczęście mam tak blisko i tak miłą panią swoją ginekolog w mieście, że nawet w sobotę mówiła albo niedzielę mogę podlecieć:) Także teraz mówiła, że poczekamy 5-6 dni i w pon. mam po pracy wpaść do niej bo ma urlop i zobaczy jak sprawa wygląda. Wspominała coś o stymulowaniu owulacji, aczkolwiek ja jestem teoretycznie pod kontrolą innego prof. tam gdzie leżałam w szpitalu (to jest specjalista endokrynolog- ginekolog) tylko ja mam do niego 70km dlatego na te wizyty teraz chodzę do swojej bo chodzi tylko o to żeby zerknęła czy powiększa się ten pęcherzyk. A u prof. byliśmy właśnie w piątek i w sumie raz na miesiąc jeźdźimy do niego... Narazie poczekam jak sprawa wyjaśni się do końca cyklu i o tym stymulowaniu przestała mówić, bo wiesz... lepiej jednego lekarza się trzymać bo na końcu mnie obydwoje oleją i dopiero będzie... Możliwe, że to mój pierwszy cykl bezowulacyjny, bo w poprzednim była... a przecież jak piszą 2 razy w roku wypadną takie bezowulacyjne to normalne, prawda?

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, nie przejmuj się. Jak przyjdzie już ten Twój moment to przeznaczenie pokona i brak pęcherzyka i brak śluzu, po prostu będziesz w ciąży i koniec :). Ja teraz mam przynajmniej do kogo się odezwać jak zostaje sama i nie muszę myśleć o sobie że jestem wariatka :). Wczoraj byłam u siostry w szpitalu, mały marudził i podobno całą noc nie spała, widzisz nie jest to takie kolorowe wszystko ale dzisiaj już wracają do domu i wróci do normalności bo te szpitale to nic dobrego.

    Jaguś_7810 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a powiedzcie mi taką rzecz..w 21 dc robiłam progesteron i wyszedł mi bardzo słabo tj. tak jak w 1 fazie. Czy można wnioskować, że nie było owulacji.. Potem zaczęłam pić inofem i pojawiło się TYLE śluzu płodnego że szok! Myślałam, że w nim utonę :P a od dzisiaj zaczęłam brać dupka na wywołanie @, bo mój ostatni cykl trwał 50 dni. Więc dostałam go na wywołanie. Tylko teraz co mam o tym myśleć, czy ten śluz mógł się pojawić przez picie Inofemu? skoro progesteron taki niziutki? :/

  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "Pegi" to teraz do siostry i pomagaj jej :> wprawiać się musisz :* Mam nadzieję, że to tylko taki jednorazowy wybryk tego cyklu i w następnym wszystko wróci do normy... Dokładnie, moja ginekolog powiedziała, że czasem lekarz stwierdzają brak owulacji i nic ani śluzu a tu kobieta w ciąży o.O także wszystko jest możliwe :) Mam nadzieję, że niedługo doczekam się szczęścia tak jak ty:** W poniedziałek dam znać jak wrócę od swojej ginekolog bo chce mnie też zobaczyć i ocenić pęcherzyki :)

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "ew-elinka" hm szczerze nie wiem co mam powiedzieć bo nigdy nie brałam tego Inofemu, słyszałam, że po tym tak jest, że zwiększa się ilość śluzu i możesz odczuwać, że w nim toniesz :P a zazwyczaj w którym dniu przypada Co owulacja i czy miałaś jakieś objawy "tych dni" ??

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 25 lutego 2016, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaguś dzisiaj to moje małe szczęście próbowało mnie ściąć z nóg! Masakra, tyle się strachu najadłam, sama byłam i bym zemdlała, pierwszy raz w życiu. Okropne, na szczęście mąż wrócił z pracy za godzinę i jakoś przetrwałam a teraz przy nim to już czuję się spokojna. Nie jest to wszystko takie kolorowe ale może jakoś przetrwam.

  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pierwsze objawy ciąży już są "Pegi":D

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 7 marca 2016, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jeśli histeryzujecie z powodu braku ciąży dam wam dobrą radę..czekać cierpliwie bo nie wiecie co was w tej ciąży czeka..ja już drugi tydzień tak cierpię że zastanawiam się czy to oby na pewno ciąża bo wizytę mam dopiero za dwa dni. Marzyłam o tym żeby być w ciąży a teraz o niej zapomniałam..mdłości przez całe dnie, zawroty głowy, ciągłe leżenie w łóżku..to po prostu jakiś koszmar!wiadomo każda przechodzi to inaczej ale jak macie panikować z powodu braku ciąży pomyślcie o tym że to co najgorsze może dopiero przed wami więc polecam więcej rozsądku w tych chwilach uniesienia..robi mi się niedobrze nawet jak wchodzę na tą stronę, wszystko działa na mnie wymiotnie..pozdrawiam z innej planety zwanej ciążą ://///

  • Jaguś_7810 Autorytet
    Postów: 586 495

    Wysłany: 7 marca 2016, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "pegi" oby się poprawiło Ci:**

    hchyyx8d1rhjy3jw.png

    13 c.s. szczęśliwy <3 !!
    Synuś czekamy na Ciebie :)
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 8 marca 2016, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś musi bo niknę w oczach, przez tydzień spadło mi trzy kilo, dzisiaj powtórka z rozrywki, od rana leżę w łóżku, zjadłam kawałek jabłka i już mi niedobrze idę zaraz zmusić się do hafta bo już nie wyrabiam tych mdłości :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Jestem tu całkowicie nowa, choć Wasze forum przeglądam od dawna. Tak pokrótce to od 9 miesięcy jestem mężatką, a od 4 mies mieszkamy z mężem razem. Wcześniej nie było to możliwe ze względu na jego pracę za granicą. Obecnie mieszkamy w Niemczech, dlatego też mam nieco utrudnioną kwestię badań choćby ze względu na barierę językową...ale do rzeczy. Odkąd staramy się o bejbusia tak na poważnie (czyli jakies 2 msc) zauważyłam, że nie mam już w ogóle śluzu rozciągliwego :( Prowadzę kalendarzyk dni płodnych, i tam wyznaczyło mi owulację na dziś, ale śluz jaki zaobserwowalam jest mleczny i wodnisty, a wcześniej przed staraniami miałam normalny rozciągliwy jak białko jajka. Bardzo mnie to martwi, bo podobnie jak większość z Was pragnę już tej malutkiej istotki. Dodam jeszcze, że zawsze miałam @ 6 dni, a ostatnie dwie @ miałam tylko 4 (w czym 2 dni krwawienia i 2 plamienia). Jestem teraz wiecznie zestresowana, bo ciągle dowiaduję się o nowych ciążach w rodzinie i wśród znajomych. Potrzebuję Waszego wsparcia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2016, 11:05

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pegi, wierzę, że ci musi być okropnie źle z tymi mdłościami. Ja tak miałam w ciąży z córką, ciągle paw za pawiem przez niemal całą ciążę były pawie codziennie, a do 4 włącznie miesiąca kilka razy dziennie.

    W drugiej ciąży mdłości były chwilowe, bez pawia, a potem ustąpiły, a ja się cieszyłam, a po 3 tygodniach od ustąpienia mdłości okazało się, że dziecko umarło we mnie mniej więcej w tym czasie, o ustały mdłości i poroniłam :( Tak więc teraz bardzo cieszyłabym się z mdłości nawet całodniowych, byle dziecko żyło i rosło we mnie.

  • wera1 Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 10 marca 2016, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie z tym śluzem to jest dziwnie i nie zawsze oznacza na 100% owulacje, taki już mój organizm :D

    werona
‹‹ 17 18 19 20 21
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego