Forum W oczekiwaniu na testowanie Jesień za pasem, będzie czerwiec z bobasem :) czyli WRZEŚNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

Jesień za pasem, będzie czerwiec z bobasem :) czyli WRZEŚNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 18 września 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za mną dziś 30 tygodni ciąży, czyli 75% :) zostało 70 dni.

    szona, Ania_85_, Mildred, Nikodemka, nuśka91, Salome, Ewelina29, aeiouy, DzulkaJ, Ochmanka, Malgonia, APrzybylska, Irvine90, moni05, Malinaa90, Pati96, Kittinka83, MonikA_89!, buba123, Karolina, Magduullina, Sasanka55, Izape_91, Szczesliwa_mamusia, Gosiek1993, Olga_89 lubią tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 18 września 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oraz! Izape, poproszę o poranną dawkę wzruszeń :)

    agge, aeiouy, Ochmanka, Kittinka83, Izape_91 lubią tę wiadomość

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • Salome Autorytet
    Postów: 2273 3358

    Wysłany: 18 września 2019, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, w te pomyłki w imionach aż ciężko mi uwierzyć haha :) Ale może faceci są wtedy tak podekscytowani, że aż im pamięć zawodzi ;)
    U mnie nikt się nie pomylił, a i tak imię musiałam zmienić, bo nigdy nie czułam, że jestem Danusią ;)

    Girl, o tych mdłościach przy kawie to słyszałam tylko od dziewczyn w ciąży, więc może to akurat to? :)

    Ja dziś powtórzyłam test, ale jest biel, więc już więcej nie robię. W nocy nie mogłam spać, bo od wczoraj boli mnie kark i bark, więc sporo myślałam i się zastanawiałam, skąd wynikają moje problemy. Może to się łączy z tym, że jak miałam 12 lat, to lekarz wcisnął mi terapię Diane-35 na hirsutyzm? A może z tym, że do 25 roku życia słabłam i wymiotowałam w pierwszy dzień @? A może z tym, że moja mama straciła drugą ciążę, a ja byłam trzecia? Co jeszcze mogło mieć wpływ? Ech...

    W oczekiwaniu na transfer.
    2 x ❄️
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5439 8365

    Wysłany: 18 września 2019, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieje, ze Izape otworzyla ciag dobrych wiesci i pozytywnych testow :)

    U mnie w rodzinie tez jest kilka historii z takimi pomylkami przy rejestrowaniu przez ojców :) Patrzac na mojego tate, w ogole mnie to nie dziwi, bo ma taki problem z zapamietywaniem imion, ze dziwi mnie jak pamieta swoje własne.

    Leze z mega oslabieniem i wielka opryszczka...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2019, 10:24

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4032 6184

    Wysłany: 18 września 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Moni, a co u Ciebie? Jak samopoczucie? Pewnie dalej w szpitalu. Ciocia Ewa kontroluje ☝️ I wysyła moc buziaków ❤️

    Wiem, ja cały czas jestem z Wami na bieżąco, obecna! ❤️ Taaak, dalej w szpitalu, ja nie wyjdę z niego szybciej niż jak się rozdwoję 😉 a póki co nic się nie dzieje co by mogło na to wskazywać...
    samopoczucie wiadomo, z dupy, ale coraz bliżej. Jest w tym jakiś cel w końcu. Strasznie ważny - urodzenie zdrowego dziecka. Co by nie było, dam radę... ale mam cichą nadzieję, że nie będę tu tkwić do połowy października...

    agge, szona, Pati96, Ania_85_, aeiouy lubią tę wiadomość

    cFq0p1.png
    0umop1.png

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    ❌Insulinooporność, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna.
    Avamina SR 2x500mg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 08:36

  • Lena85 Autorytet
    Postów: 505 216

    Wysłany: 18 września 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesść dziewczyny 😊
    Czy znacie przypadek zeby 12dpo i 13dpo test wyszedł negatywny a ciąża jednak była?
    Zaczne od początku:
    13dc owulacja - potwierdzona na USG 15dc
    15dc wieczorem pierwsza tabletka Duphastonu i tak przez 10 dni
    25dc rano ostatnia tabletka Duphastonu + test o czulości 10 (negatywny, jest co prawda cueń cienia ale baaardzo slaby i cieniutki)
    Kolejny dzień 26dc i 13dpo powtirzylam test (Pink test o czułości 10) - negatywny.
    Dziś 29dc @ nadal brak...cykle mam 26-27 dni max.
    Z objawów tylko lekko co jakiś czas pobolewa brzuch, ale to juz od 20dc i w zasadzie mam tak co miesiąc. Na betę będę mogla uść dopiero w sobotę.
    Rozum podpowiada, że nic z tego, ale....same wiecue jak jest, dopóki @ nie przyjdzie mam jeszcze cuchą nadzieję.
    Myślicie, że istnieje cień szansy czy raczej niemożliwe?

    02.2016 całkowite usunięcie tarczycy (Letrox 150x5 i 175x2)
    08.2018 rozpoczynamy starania
    05.2019 HSG
    07.2019 histeroskopia + laparoskopia
    2 cykle na Clo + duphaston - przerwa 2 m-ce
    Drugi cykl na stymulacji Aromkiem
    AMH: 2.11
    Cykl starań: 21
  • Salome Autorytet
    Postów: 2273 3358

    Wysłany: 18 września 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena, u mnie @ przyszła 4-5 dni po odstawieniu progesteronu, tak więc ja bym się nie nastawiała.

    W oczekiwaniu na transfer.
    2 x ❄️
  • Lena85 Autorytet
    Postów: 505 216

    Wysłany: 18 września 2019, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Lena, u mnie @ przyszła 4-5 dni po odstawieniu progesteronu, tak więc ja bym się nie nastawiała.

    Eh...no tak właśnie myślałam 😞

    To już ponad rok starań i trace cierpliwość. Nie potrafię odpuścić jak ciągle muszę liczyć dni cyklu bo najpierw clo potem monitoring potem duphaston potem testowanie i czekanie na @. Wiec jak tu nie myśleć.
    Mam 34 lata i nie mam jeszcze dzieci wiec to też nie ulatwia mi "odpuszczenia sobie".

    Ktoś ma sprawdzony sposob na wyluzowanie? 😊

    02.2016 całkowite usunięcie tarczycy (Letrox 150x5 i 175x2)
    08.2018 rozpoczynamy starania
    05.2019 HSG
    07.2019 histeroskopia + laparoskopia
    2 cykle na Clo + duphaston - przerwa 2 m-ce
    Drugi cykl na stymulacji Aromkiem
    AMH: 2.11
    Cykl starań: 21
  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 18 września 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    Za mną dziś 30 tygodni ciąży, czyli 75% :) zostało 70 dni.
    U mnie dziś równo 40 dni do terminu 😍

    agge, Ochmanka, Pati96, Kittinka83, Ania_85_, aeiouy, moni05, Magduullina, Malinaa90, Izape_91, Szczesliwa_mamusia, Gosiek1993 lubią tę wiadomość

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 18 września 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Dziewczyny, w te pomyłki w imionach aż ciężko mi uwierzyć haha :) Ale może faceci są wtedy tak podekscytowani, że aż im pamięć zawodzi ;)
    U mnie nikt się nie pomylił, a i tak imię musiałam zmienić, bo nigdy nie czułam, że jestem Danusią ;)

    Girl, o tych mdłościach przy kawie to słyszałam tylko od dziewczyn w ciąży, więc może to akurat to? :)

    Ja dziś powtórzyłam test, ale jest biel, więc już więcej nie robię. W nocy nie mogłam spać, bo od wczoraj boli mnie kark i bark, więc sporo myślałam i się zastanawiałam, skąd wynikają moje problemy. Może to się łączy z tym, że jak miałam 12 lat, to lekarz wcisnął mi terapię Diane-35 na hirsutyzm? A może z tym, że do 25 roku życia słabłam i wymiotowałam w pierwszy dzień @? A może z tym, że moja mama straciła drugą ciążę, a ja byłam trzecia? Co jeszcze mogło mieć wpływ? Ech...

    Miałam dokładnie to samo z @. Stad rozważam gdzieś po cichu, czy nie mam jakiejś endomendy i dlatego też zaczęłam żyć bezmięśnie. Po hsg i dalszych niepowodzeniach będę stawała na rzęsach, żeby zrobić histeroskopię. Czy endomendę można namierzyć choć w minimalnym stopniu przez sonoHSG? Chyba słabo, co? Ale macice się ogląda, prawda?

    Marysiu, też mi Danusia do Ciebie nie pasuje. Jesteś za to najprawdziwszą, cudowną Marią! Myślę też, że dotychczasowe niepowodzenia mogą być tylko przypadkiem. Czy robiliście badanie na wrogi śluz?

    Salome lubi tę wiadomość

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 18 września 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Donoszę informacje z dinusiow kreska na Izape tescie ciemniej 😊

    agge, Ewelina29, Kittinka83, Salome, szona, Ania_85_, aeiouy, buba123, Daniela, MonikA_89!, Sasanka55, Malinaa90, Izape_91, moyeu, Szczesliwa_mamusia, Iseko, Gosiek1993, Olga_89 lubią tę wiadomość

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 18 września 2019, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaStasia :) wrote:
    Donoszę informacje z dinusiow kreska na Izape tescie ciemniej 😊

    Też przed sekundą to namierzyłam :)

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 18 września 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam jeszcze pytanie - często piszecie o lamettcie - co to jest? Kiedy lekarz to wypisuje?

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • Girl25 Autorytet
    Postów: 3658 494

    Wysłany: 18 września 2019, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Dziewczyny, w te pomyłki w imionach aż ciężko mi uwierzyć haha :) Ale może faceci są wtedy tak podekscytowani, że aż im pamięć zawodzi ;)
    U mnie nikt się nie pomylił, a i tak imię musiałam zmienić, bo nigdy nie czułam, że jestem Danusią ;)

    Girl, o tych mdłościach przy kawie to słyszałam tylko od dziewczyn w ciąży, więc może to akurat to? :)

    Ja dziś powtórzyłam test, ale jest biel, więc już więcej nie robię. W nocy nie mogłam spać, bo od wczoraj boli mnie kark i bark, więc sporo myślałam i się zastanawiałam, skąd wynikają moje problemy. Może to się łączy z tym, że jak miałam 12 lat, to lekarz wcisnął mi terapię Diane-35 na hirsutyzm? A może z tym, że do 25 roku życia słabłam i wymiotowałam w pierwszy dzień @? A może z tym, że moja mama straciła drugą ciążę, a ja byłam trzecia? Co jeszcze mogło mieć wpływ? Ech...
    Też mam taką nadzieję :). Jutro rano zrobię test jak dziś do wieczora nie zacznę krwawic. Boję się strasznie rozczarowania bo przy pierwszym długo się staraliśmy i dużo ich było a teraz dość szybko bo suma sumarum 3 cs. Ale jeśli tak to znaczy że to w moim mężu był największy problem bo teraz od 2 miesięcy, teraz już ponad 2 łyka tabletki na poprawę płodność i ruchliwosci. Ostatnio też po 2 miesiącach stosowania zaskoczyło ale lykal 2,5 miesiąca bo wiadomo prawie 2 tyg trwa faza lutealna

    [link=https://www.suwaczki.com/]f2wlj44jhzx0jd7c.png[/link]

    acc873de64.png
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2209 3221

    Wysłany: 18 września 2019, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wróciłam od dentysty i zgłupiałam. Byłam
    na przeglądzie, nic mnie nie boli. Powiedział, że generalnie jest wszystko w porządku. Ale u góry 4,5,6 coś zaczyna się dziać. Mówił, że nie ma dziur, próchnicy nic takiego. Tłumaczył, że te zęby zaczynają zmieniać kolor więc coś się zaczyna dziać. Pytałam go czy trzeba teraz robić i ,że staram się o dziecko i czy nie zaszkodzi. Powiedział, że najlepiej zrobić od razu póki jest na początkowym stadium i ,że leczenie zębów w żaden sposób nie przeszkadza w staraniach. Umówiłam się na następną wizytę, ale już sama nie wiem. Jak myślicie dziewczyny ? Jeśli nie są zepsute to zaczynać tam grzebać? Czy w jakiś sposób może to przeszkodzić w staraniach?

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50
  • szona Autorytet
    Postów: 5640 13283

    Wysłany: 18 września 2019, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati96 wrote:
    Dziewczyny wróciłam od dentysty i zgłupiałam. Byłam
    na przeglądzie, nic mnie nie boli. Powiedział, że generalnie jest wszystko w porządku. Ale u góry 4,5,6 coś zaczyna się dziać. Mówił, że nie ma dziur, próchnicy nic takiego. Tłumaczył, że te zęby zaczynają zmieniać kolor więc coś się zaczyna dziać. Pytałam go czy trzeba teraz robić i ,że staram się o dziecko i czy nie zaszkodzi. Powiedział, że najlepiej zrobić od razu póki jest na początkowym stadium i ,że leczenie zębów w żaden sposób nie przeszkadza w staraniach. Umówiłam się na następną wizytę, ale już sama nie wiem. Jak myślicie dziewczyny ? Jeśli nie są zepsute to zaczynać tam grzebać? Czy w jakiś sposób może to przeszkodzić w staraniach?

    Wydaje mi się, że o ile lekarz kumaty - to bym działała. Włączyłam tryb „staram się o dziecko, ale no k**wa bez przesady, żebym wciąż z czegoś rezygnowała”. I obserwacje skłaniaja mnie do myśli, ze jak ma dziecko powstać, to powstanie (taka byłam super ostrożna pol roku, a w 7 cyklu piłam jak zła nad jeziorem i była ciąża). Planuje zabieg z retinolem na gębę, nie odstawiam alko, na siłownie chodzę jak mam ochotę i w każdym momencie cyklu. Do dentysty też umówiłam się na 30.09. Wakacje, wyloty, urlopy planuję wszystko w myśl zasady „tu i teraz”. Kiedy (o ile) zdarzy mi się ciąża, będę kombinować. Ale myśle, ze właśnie takie „normalne” życie w ww. aspektach pomaga wrzucić na luz i utrudnia staraniom totalne zdominowanie życia.

    Pati96, Kittinka83, Ochmanka, Mildred lubią tę wiadomość

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5439 8365

    Wysłany: 18 września 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona - sonoHSG nie wykryje endomendy w zadnym stopniu. Przy okazji wpuszczenia plynu dowiesz sie jedynie czy ksztalt macicy jest prawidlowy.
    Wiecej powie histero, choc najwiecej laparo...
    Ja tez bylam pewna, ze mam endomende, to samo sugerowala lekarka do ktorej chodzilam. Zdarzalo sie, ze podczas usg widziala ogniska stanow zapalnych (jak to okreslila takie „zbiorniczki z plynem”), mam jedno ognisko endomendy na szyjce macicy, choc to podobno jeszcze nie swiadczy o tym, ze jest tez w srodku i podczas histero nie wyszlo nic oprocz polipa... Nie wiem czy ją mam i nie przeszkodzila w zajsciu, czy to wszystko o niczym nie swiadczylo. Jesli moje cholernie bolesne miesiaczki nie mina po porodzie, to bede zglebiac temat dalej.

    szona lubi tę wiadomość

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7360 10440

    Wysłany: 18 września 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena85 wrote:
    Eh...no tak właśnie myślałam 😞

    To już ponad rok starań i trace cierpliwość. Nie potrafię odpuścić jak ciągle muszę liczyć dni cyklu bo najpierw clo potem monitoring potem duphaston potem testowanie i czekanie na @. Wiec jak tu nie myśleć.
    Mam 34 lata i nie mam jeszcze dzieci wiec to też nie ulatwia mi "odpuszczenia sobie".

    Ktoś ma sprawdzony sposob na wyluzowanie? 😊
    Ja mam, czerwone wino! I wmawiam sobie, że to na poprawę endometrium 😂🍷

    Ania_85_, Ochmanka lubią tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Salome Autorytet
    Postów: 2273 3358

    Wysłany: 18 września 2019, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie podczas sonoHSG nic nie powiedziano na temat macicy, a mnie tak bolało, że zapomniałam zapytać, a kiedyś sugerowano, że mam macicę dwurożną. Nie wiem, czy widać to wtedy tak dobrze? Może gdyby to była prawda, to by mi lekarka powiedziała?

    Też myślę o histero. Od razu w sumie mialam mieć jedno z drugim, ale się okazało, że nie wykonują histero w klinice w Krakowie i musiałabym jechać do Sosnowca. I nie wiem, czy zrobić to przed IUI, czy - jeśli się nie uda - po?

    Śluzu nie sprawdzałam, ale w sumie - czemu nie? W ogole chcę porozmawiać na następnej wizycie o tym, co jeszcze mogę sprawdzić. Wolę być "do przodu". Chłop już się umówić na dodatkowe badania nasienia, to i ja muszę podgonić ;)

    Pati, Szona ma rację - lecz ząbki i na nic nie czekaj. Ja totalnie nie żałuję! Inaczej bym się męczyła z bólem kilka miesięcy. Obyś nie musiała przeżywać tego, co ja.

    Aha, i gdybym miała rezygnować z pewnych rzeczy, bo a nuż zajdę w ciążę, to bym nie była na wakacjach w Gruzji, nie leciała w ten piątek do Amsterdamu, a za 2 tygodnie do Nicei, nie dostałabym podwyżki i awansu. Nie warto rezygnować! Jak się uda, to się uda, wtedy będzie można myśleć o zmianie planów. Ja byłam pewna, że zajdę w ciążę w 2018...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2019, 12:26

    Ania_85_, szona lubią tę wiadomość

    W oczekiwaniu na transfer.
    2 x ❄️
‹‹ 60 61 62 63 64 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego