Forum W oczekiwaniu na testowanie Jesienne Fasolki - październikowe testowanie 2017
Odpowiedz

Jesienne Fasolki - październikowe testowanie 2017

Oceń ten wątek:
  • Sarna84 Autorytet
    Postów: 817 1646

    Wysłany: 29 października 2017, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pilik wrote:
    Lunaris kilka pomysłów dla Ciebie i czterolatka ;) http://www.superstyler.pl/dziecko/mnostwo-pomyslow-na-kreatywne-zabawy-z-dzieckiem/
    Dodatkowo polecam mieć w domu mąkę ziemniaczaną w zapasie - można zrobić masę nienewtonowską (woda z mąką) topić w niej przedmioty i wydobywać, formować kulki i patrzeć jak się topią, z sody oczyszczonej i pianki do golenia fajny sztuczny śnieg powstaje, z sody, octu i kwasku cytrynowego można robić lawę. W miseczce można zamrozić jakieś małe zabawki zalane wodą, dziecko musi wydobyć i też masa radości i trwa to No ale trzeba wcześniej przygotować ;) też się super maluje kostkami lodu w plakatówkach.
    No i masa innych, jakbyś potrzebowała pomysłu to pisz, to takie najbardziej sprawdzone ;)

    Pilik, fajne pomysły, coś z rad dla Lunaris na pewno przetestuje na moim 3 latku, patrząc na to czym Ty się zajmujesz nie mam wątpliwości, że Ty będziesz megakreatywna Mama :)
    Jak się czujesz? Kiedy Cię wypuszcza do domu?

    Lunaris na nadmiar energii u mojego jest jedno lekarstwo- basen, tylko ze przy tej opcji mama też musi dupsko w wodzie umoczyc :)




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2017, 11:55

    Lunaris lubi tę wiadomość

    Yru0p1.png
    yusqp1.png
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2199 6390

    Wysłany: 29 października 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koachane a powiedzcie mi jakie się robi badanie na ta trombofilie? Bo trochę się zmartwiłam, może tez powinnam zrobić ? U mnie endo raczej zawsze było cienkie, nie wiem jak teraz, na nogach mam pajączki i czasem siniaki, ale moja siostra ma 2 zdrowych dzieciaków i nie miała problemów w ciąży. Chyba nie do końca jeszcze potrafię uwierzyć w ciążę... powinnam jutro zrobić jeszcze jedna betę ? Jak myślicie ?

  • LolaWhite Koleżanka
    Postów: 48 38

    Wysłany: 29 października 2017, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, testowałam dzisiaj rano 12 dni po zastrzyku Ovitrelle, nie ma kreski:( Czy to za wcześnie? Może się jeszcze pokaże? Trację nadzieję...

    Starania od 2016
    24.08.2018 - IUI :(
    01.2019 - start I IVF BOCIAN WARSZAWA
    ❄️18.02.2019 10tc [*]
    ❄️08.07.2019 CB
    ❄️12.08.2019 :(
    09.2019 - start II IVF BOCIAN WARSZAWA
    ❄️05.11.2019 :( + brak zarodków do mrożenia
    1.05.2020 START III IVF Oviklinika Warszawa
    Puregon + Cetrotide, krótki protokół

    JA: AMH 3,46; wysoka prolaktyna, insulina tylko po obciążeniu, MTHFR, KIR AA, NK 15%
    MĄŻ: Nasienie 8mln/ml; 39mln ejakulat, morfologia 2%, ruchliwość 30%, fragmentacja DNA 11%, HBA 49%, lewe jądro żylaki, prawe mała objętość. Aktualnie kuracja CLO + witaminy
    OBOJE 27 lat
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5648 9906

    Wysłany: 29 października 2017, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pilik You made my day <3 super patenty! już wcielamy w życie :D
    sarnazwykle właśnie tak spędzamy wolne dni- po sniadaniu basen potem obiad drzemka i popoludnie szybciej leci (albo odwrotna kolejnosć) ale teraz jestem po zabiegu i boję się tak na świeżo wchodzić do basenu żeby czegoś nie złapać na wyskrobanym endo. Basen dopiero za 2 tyg. Ale polecam wszystkim!

    summer pamietaj że z każdym kolejnym zastrzykiem jesteś bardziej rozrzedzona. A swoją drogą patrząc po pacjentach to jeden ma za każdym razem, inny wcale-tylko takie kropeczki po wkłuciu a inni mają raz tak raz tak- nawet niektórzy się śmieją że inna pielęgniarka robiła i dlatego nie ma siniaka. JA myślę że nie ma zasady... Na pewno jest ślad jak trafisz w naczynko ale to się raczej rzadko zdaża ;) Pomyśl sobie że jesteś biedronką :D

    pilik lubi tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2017, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LolaWhite wrote:
    Dziewczyny, testowałam dzisiaj rano 12 dni po zastrzyku Ovitrelle, nie ma kreski:( Czy to za wcześnie? Może się jeszcze pokaże? Trację nadzieję...
    Ja w piątek robiłam właśnie 12dpo test po Ovitrelle była 1 kreska i od wczoraj małe krwawenie...ale 3mam kciuki żeby u Ciebie było inaczej :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2017, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielona - nie wiem czy pominęłam jakąś Twoją wypowiedź, ale co się stało, skąd takie myśli negatywne?

  • KateKum Autorytet
    Postów: 1451 1706

    Wysłany: 29 października 2017, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Dziękuję :*** i zamówiłam kuriera z testdna! :D

    Cóż to za test? Kiedy powinno się go robić?

    xnw4lbete8c7uekt.png

    10.2017 [*] 8tc
  • panan12 Autorytet
    Postów: 3006 546

    Wysłany: 29 października 2017, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielona1911 wrote:
    Witam sie juz wracam do domku, za jakies 10 godzin dotre na miejsce ...:/ oczywiście podroz sie dluzy i stos mysli na minute,czy ten test był felerny,zalany, czy po prostu fałszywie pokazywal ciążę, albo czy to kolejna ciaza biochemiczna...
    Niby jestem caly czas na acardzie i progesteronie ale mam stos zmartwień i boje sie ze jutro test bedzie negatywny :/

    Hej. Jeśli mogę wiedzieć to jak długo byłaś na urlopie? Daleko byłaś?
    Sorki ze tyle pytań ale często słyszę że wyjazd pomaga w zajściu w ciążę. Wtedy się nie myśli o problemach... Pamiętam jeszcze dziewczyny z forum które zapewne już urodziły. I też długo się starały i ciąży brak i wyjechały na urlop i wróciły z brzuchami

    f2w3k0s3plke7odf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2017, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lamka w zasadzie nic sie nie stalo czuje sie dobrze. Wczoraj bylo 12dpo i mialam pozytywny test ciazowy tzn druga kreska byla ledwo widoczna i temu sie martwie.

    Panan12 ja bylam w Saint Tropez na poludniu Francji. 16.10 mialam owulacje a wyjechalam 21.10.

  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5392 6787

    Wysłany: 29 października 2017, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateKum wrote:
    Cóż to za test? Kiedy powinno się go robić?
    Ja zamówiłam test 6 mutacji na trombofilie. Juz kilka dziewczyn robiło trombofilie sramtad. Na pewno Summer i StaraczkaNika :) Przyjeżdża kurier, przywozi próbkę do pobrania badania (trzeba troszkę wacikiem podrapać po policzku) i później przyjeżdża drugi raz, odbiera próbki i po 2 tygodniach masz wynik ;) generalnie niektórzy twierdzą że każdy powinien go zrobić. Bo mogą być problemy z zajściem lub utrzymaniem ciąży... no i ciążę się inaczej prowadzi przy mutacjach...

    A propos, czy spotkałyście się z tym żeby brać clexane juz od owulacji jeśli jest problem już z implantacją? Wiem, że to głupie co właśnie napisze ale ja od początku mam wewnętrzne przeczucie graniczące z przekonaniem ze u mnie problem jest właśnie z zagnieżdżaniem się zarodka...

    Zielona, jutro kreseczka będzie ciemniejsza!!! <3 Kiedy chcesz iść na betę? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2017, 13:23

    laUgp2.png
    2. ICSI (OviKlinika): 22.01.2021 - 13 kumulusów, 10 komórek - 10 zarodków do 3. doby... po 7 dniach jedna blastka 3BC 💕❄💕 waleczny siłacz! 💪💪💪
    CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    02.2020 - diphereline 8 miesięcy (sztuczna menopauza, wyciszenie adeno)
    ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    1.ICSI (nOvum): lipiec 2019 - 10 kumulusów, 6 komórek, 3 zarodki słabej jakości (duża fragmentacja)
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiatko ja mieszkam w Niemczech i mam troche utrudnione zadanie. Jutro lece do rossmana i zrobie test w wc w galerii :) jezeli bedzie pozytywny to dzwonie do mojej ginekolog i ona zrobi mi bete u siebie.

    Bocianiątko, Paulina.G, Bunia86 lubią tę wiadomość

  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11807 13872

    Wysłany: 29 października 2017, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko ja raz bralam fragmin juz od 1 dc ale zazwyczaj bralam od owu na lepsze ukrwienie macicy i implantacje :)

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 29 października 2017, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielona1911 wrote:
    Lamka w zasadzie nic sie nie stalo czuje sie dobrze. Wczoraj bylo 12dpo i mialam pozytywny test ciazowy tzn druga kreska byla ledwo widoczna i temu sie martwie.

    Panan12 ja bylam w Saint Tropez na poludniu Francji. 16.10 mialam owulacje a wyjechalam 21.10.
    Kreska była widoczna na zdjęciu a to już dużo. Nie wiem jakiej firmy był test ale jeden potrafi pokazać ładna kreskę a z tej same próbki inny ledwo bladziocha. Bądź dobrej myśli :)

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5392 6787

    Wysłany: 29 października 2017, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    Bocianiątko ja raz bralam fragmin juz od 1 dc ale zazwyczaj bralam od owu na lepsze ukrwienie macicy i implantacje :)
    Dzięki Yos :*** to ja chyba pogadam z moja gin w czwartek :) chociaż nie wiem czy przed wynikami trombofilii będzie chciała mi dać, tylko na podstawie moich przeczuć i wysokich d-dimerów... ;) chyba ze zrobię jeszcze jutro białko S i czas protrombinowy :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2017, 13:49

    laUgp2.png
    2. ICSI (OviKlinika): 22.01.2021 - 13 kumulusów, 10 komórek - 10 zarodków do 3. doby... po 7 dniach jedna blastka 3BC 💕❄💕 waleczny siłacz! 💪💪💪
    CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    02.2020 - diphereline 8 miesięcy (sztuczna menopauza, wyciszenie adeno)
    ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    1.ICSI (nOvum): lipiec 2019 - 10 kumulusów, 6 komórek, 3 zarodki słabej jakości (duża fragmentacja)
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2017, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hopeless pocieszam sie tym ze w kwietniu przy biochemicznej nawet 15dpo twst był negatywny. Dopiero 19dpo zobaczylam druga kreske i przede wszystkim nie bralam proga. Skoro tym razem od razu po owu jadłam progesteron i test wyszedl dpsc szybko to moze jednak wszystko bedzie wporzadku.

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 29 października 2017, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Dzięki Yos :*** to ja chyba pogadam z moja gin w czwartek :) chociaż nie wiem czy przed wynikami trombofilii będzie chciała mi dać, tylko na podstawie moich przeczuć i wysokich d-dimerów... ;) chyba ze zrobię jeszcze jutro białko S i czas protrombinowy :P
    Z tego co ja się dowiedziałam, to teraz jest tak, że gin sam clexane ani innej heparyny nie przepisze, bo oficjalne stanowiskk jest takie, że mutacje nie przeszkadzają w zagnieżdżeniu tylko w utrzymaniu. Trzeba mieć zaświadczenie od genetyka, że gin ma Ci wypisywać takie recepty, czyli bez wyników nic nie załatwisz, a nawet z wynikami niekoniecznie (same mthfr bez pai już nie są podstawą do heparyny od owu).
    A z tym białkiem c i s, to zrobić badanie " białko C" czy "białko C aktywność? I s analigicznie?

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11807 13872

    Wysłany: 29 października 2017, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Z tego co ja się dowiedziałam, to teraz jest tak, że gin sam clexane ani innej heparyny nie przepisze, bo oficjalne stanowiskk jest takie, że mutacje nie przeszkadzają w zagnieżdżeniu tylko w utrzymaniu. Trzeba mieć zaświadczenie od genetyka, że gin ma Ci wypisywać takie recepty, czyli bez wyników nic nie załatwisz, a nawet z wynikami niekoniecznie (same mthfr bez pai już nie są podstawą do heparyny od owu).
    A z tym białkiem c i s, to zrobić badanie " białko C" czy "białko C aktywność? I s analigicznie?


    ja mam zlecona heparyne ze wgledu na mutacje i poronienia. I mam ja na znizke.

    Ja mam zaswiadczenie od immunologa ze mam brac heparyne oraz domacicznie accofil oraz intralipid.

    U genetyka tez bylam i tez mam napisane ze mam brac heparyne

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2017, 14:13

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 29 października 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoselyn82 wrote:
    ja mam zlecona heparyne ze wgledu na mutacje i poronienia. I mam ja na znizke.

    Ja mam zaswiadczenie od immunologa ze mam brac heparyne oraz domacicznie accofil oraz intralipid.

    U genetyka tez bylam i tez mam napisane ze mam brac heparyne
    No właśnie, teraz ginowie nawet prywatnie nie chcą wypisywać bez takich zaświadczeń, a jak wypiszą to na 100% ceny i wtedy to dramat. Mi udało się wydębić skierowanie do genetyka, ale mam mutacje w rodzinie, wysoką heparynę i "nieplodnosc malzenska 4 lata". A sierowanie mam do "genatyka" tak w ogóle. Za jakiś tydzień wyniki!

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 11807 13872

    Wysłany: 29 października 2017, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    No właśnie, teraz ginowie nawet prywatnie nie chcą wypisywać bez takich zaświadczeń, a jak wypiszą to na 100% ceny i wtedy to dramat. Mi udało się wydębić skierowanie do genetyka, ale mam mutacje w rodzinie, wysoką heparynę i "nieplodnosc malzenska 4 lata". A sierowanie mam do "genatyka" tak w ogóle. Za jakiś tydzień wyniki!

    tylko np ja za kazdym razem jak podchodzilam do transferu w klinice to mialam przepisywana heparyne, pierw na 100%.. a lekarz mowil ze daja profilaktycznie w klinice a potem jeszcze zdobylam zaswiadczenie od immunologa i genetyka ze musze brac po wynikac badan ktore zaczelam robic i wtedy juz mialam ze znizka.

    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 29 października 2017, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Transfery są zawsze lepiej obstawione niż tzw naturalne starania. Wtedy dają wszystko co ma szansę pomóc. A że starania naturalne (tjaaa, bardzo naturalne ze sztuczne indukowaną owulacją) mogą trwać miesiącami, to niecdadzą leków na nadkrzepliwość co miesiąc komóś, kto nie potrzebuje ich na 100%. Ja tak się uparłan ma nfzowskiego genetyka, żeby ewentualnie też mieć refundowane leki. Może też coś z badań mi da na nfz. Tymczasem ćwiczę cierpliwość. Szkoda mi tylko, że nie będę testować z wami w listopadzie. Wszystko się na to nakĺada - hsg rtg, po którym lepiej się wstrzymać, zbyt krótki okres suplementacji folianami, za dużo wydatków na badania, żeby jeszcze na monitoringi 6 stówek wydać, plus to, że chciałabym mieć pełniejszy obraz sytuacji i wyniki tych wszystkich badań, które zrobię w 2 fazie,czyli za ok 3 tygodnie. Ale i tak będę czasem pisać, żebyście o mnie nie zapomniały przez ten miesiąc czy 2!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2017, 14:41

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
‹‹ 402 403 404 405 406 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego