Forum W oczekiwaniu na testowanie Kwietniowe testowanie ;)
Odpowiedz

Kwietniowe testowanie ;)

Oceń ten wątek:
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lekarz nie chce brać na siebie odpowiedzialności w razie W jakby jednak ciąża była ... typowe ;/

    kofeinka lubi tę wiadomość

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • KASIAG24 Autorytet
    Postów: 1424 902

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaki powinien byc sluz gdyby to byla wczesna ciaza??

    km5szbmhj06ctvox.png

    gwn9018.png
  • baba_Jagna Ekspertka
    Postów: 330 80

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kofeina my z mezem staramy sie 7 cykl. Gdyby nie to ze mam tak bardzo dlugie cykle to pewnie bylby z .... 10-12. Moj Maz chcialby miec bardzo dziecko ale czym bardziej sie na kreca tym wie ze gorzej na tym wyjdzie. Dzis byl smutny bo widzial negatyw ale stwierdzil ze widac Bog ma wobec nas inne zamiary a dzidzia musi poczekac. Pametajcie. Co sie odwlecze to nie uciecze a jesli bedzie presja "tu u teraz" to tym bardziej nie wyjdzie.

    Gabi., kofeinka lubią tę wiadomość

    Nie ważne ile razy upadniesz. Ważne jest ile razy się podniesiesz.
  • baba_Jagna Ekspertka
    Postów: 330 80

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia wiekszosc dz opisuje ze jest gesty kremowy albo lepki. Ale kazdy organizm jest inny wiec nie da rady tego w schemat wcisnac :-)

    Nie ważne ile razy upadniesz. Ważne jest ile razy się podniesiesz.
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasiaG24 ciężko jest jednoznacznie stwierdzić jaki śluz... Każdy organizm jest inny...

    baba_Jagna w sumie gdyby moje cykle były książkowe i mąż nie wyjechał na 4 miesiące to byłby to nasz 35 cykl starań :D a tak to 28 albo 29 w sumie to już nie liczę dokładnie :)

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • baba_Jagna Ekspertka
    Postów: 330 80

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myslalam o tym zeby przestac sie obserwowac i czasem po prostu nie szalec z powodu skoku temperatury czy objawu sluzu lecz doszlam do wniosku ze w sytuacji kiedy mam takie dlugie cykle to warto nawet dla samego zdrowia... A dzis podjelismy z M decyzje ze odpuszczamy sobie dziecko. Niech seks bedzie przyjemnoscia a nie powinnoscia a dziecie samo przyjdzie :-)

    Nie ważne ile razy upadniesz. Ważne jest ile razy się podniesiesz.
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiesz ja przestałam mierzyć temp na rok. Zbyt mocno się stresowałam tym. Teraz lekarz mnie poprosił o to. Jestem daleko i nie mogę podejść do niego na monitoring. Dzięki mierzeniu temp, śluzu i szyjki będziemy mieć jakiś tam obraz tego co się dzieje u mnie w organizmie:)

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • baba_Jagna Ekspertka
    Postów: 330 80

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To wiadomo. Ja szukam lekarza. Jak znajde ludzkiegoto wtedy odstawie temp :-)

    kofeinka lubi tę wiadomość

    Nie ważne ile razy upadniesz. Ważne jest ile razy się podniesiesz.
  • Sarenka2015 Autorytet
    Postów: 962 253

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz twierdzi że skoro nie ma okresu to nigdy nic nie wiadomo. O to chodziło. I lepiej brać, a okres jak ma być to będzie. A jeśli ciąża jest to mogłaby się skończyć poronieniem gdybym go przestala brać. W tamtym cklu prawdopodobnie doszło do wczesnego poronienia-stwierdził tak na podstawie bardzo dziwnego cyklu (takiego w swoim życiu jeszcze nie miałam ;) ) i objawów które temu towarzyszyły. Możliwe więc że byłam w ciąży. Dlatego dał duphaston na ew. podtrzymanie i lepsze zagnieżdżenie.
    Emilanka, to dobry lekarz :) Nie oceniam jego i jego postępowania jako typowe. Może ma i rację, czekam po prostu na @ i już :) Rzuciłam się w zakupy na poprawę nastroju i juz mi lepiej :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2015, 17:10

    Moja gwiazdka z nieba <3 :*
    img-2014062101101130.png
  • baba_Jagna Ekspertka
    Postów: 330 80

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe twierdzenie lekarza. Zauwazylam ze ostatnio naduzywa sie luteiny ...

    Nie ważne ile razy upadniesz. Ważne jest ile razy się podniesiesz.
  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz Sarenka nie miałam tego na myśli że jest złym lekarzem. Po prostu jego stwierdzenie jest typowe. Nie każe odstawić luteiny bo jeśli byś nie daj Bóg poroniła będzie to jego wina. Więc bezpieczniej dla niego jest żebyś brała i czekała na ewentualną miesiączkę.

    A baba_jagna właśnie naszła mnie podobna refleksja z tą luteiną. Tak śledzę forum od kilku dni i dziwię się że niektóre dziewczyny biorą. Obawiam się że to tak jak z antybiotykami kiedyś - "lek na całe zło"

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Gabi. Przyjaciółka
    Postów: 162 40

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie też stresuje pomiar tempki.
    U mnie bez zmian ogólnie. I do tego nie wiem czemu ale dopadły mnie jakieś czarne myśli, że ten cykl jest stracony. Sama nie wiem czemu - po prostu "tego" nie czuję (choć nie wiem czy powinnam coś czuć) ;)
    Ale w sumie wolę się pozytywnie zaskoczyć, niż przeżywać wielkie rozczarowanie, więc może dobrze..
    Jak w tym cyklu się nie uda, to wybierzemy się na przebadanie nasienia męża - zobaczymy jak jego żołnierzyki się mają :)

  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż się badał i jestem z niego bardzo dumna :) Jeszcze bardziej cieszy fakt że wyniki są w porządku - nie oznacza to jednak że nie będzie musiał się znów przebadać. Jakoś nasienia bowiem może ulegać zmianom. Niestety wiele czynników ma na to wpływ :(

    A ja podchodzę teraz do mierzenia temp jak to eksperymentu naukowego :P i kładąc się spać nie mogę się doczekać rana żeby zmierzyć :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2015, 17:18

    Gabi. lubi tę wiadomość

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Gabi. Przyjaciółka
    Postów: 162 40

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz racje Emilanka...ale fajnie, że Twojemu wyszły dobre wyniki. Mój mąż coś bardzo stresuje się tym badaniem - biedaczek ;)
    Ale jestem zdania, że należy to zrobić jak najprędzej, jak już się parę cykli nie udaje, żeby wiedzieć na czym się stoi, bo przecież leczenie nasienia trwa miesiącami...

  • emilanka Autorytet
    Postów: 4200 2968

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Gabi nawet nie wiesz jak mój mąż był zestresowany, i do tego jeszcze mnie pocieszał. Nie chciałabym jeszcze raz tego przechodzić. Choć ponoć pierwszy raz "boli" najbardziej. Z drugiej strony po za tym że sprawa jest krępująca to nie oszukujmy się nie jest to bolesne badanie :P

    Gabi. lubi tę wiadomość

    https://ciazooporna.music.blog/
    PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia poposiłkowa, hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy, hiperandrogenizm (zbyt wysoki DHEAs androstendion), nietolerancja glutenu, mleka krowiego, mutacje: MTHFR 1298ac, Leiden, PAI, DTRR, nieszczelne jelita...
  • Gabi. Przyjaciółka
    Postów: 162 40

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe - no ja też się nie mogę doczekać, ale równocześnie boję się jak się ten eksperyment potoczy :P

  • Gabi. Przyjaciółka
    Postów: 162 40

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heheh - mój liczy na moją pomoc właśnie ;) :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, a mój mąż dzisiaj pierwszy raz sie przejął, jak powiedziałam, ze jestem 4 dni przed okresem i chyba nic z tego i spytal jak możemy sprawdzić naszą płodność:) ale ja i tak dziś jeszcze kupię test na jutro i na sobotę...

    Gabi. lubi tę wiadomość

  • Gabi. Przyjaciółka
    Postów: 162 40

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamierzamy u siebie "zebrać materiał", bo mamy bardzo blisko do lab ;)

  • kofeinka Autorytet
    Postów: 1454 1191

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baba_Jagna wrote:
    To wiadomo. Ja szukam lekarza. Jak znajde ludzkiegoto wtedy odstawie temp :-)

    Też przez chwilę myślałam o odpuszczeniu sobie i poczekać co przyniesie los ale ja w trudniejszej sytuacji jestem ze względu na moje SM... wiem, że jak dostanę "rzut" (pogorszenie choroby), to dostanę z marszu Solumedrol (sterydowe kroplówki), a potem jakiś lek długoterminowy 2-3 lata i dupa blada....
    Dlatego tak Nam zależy na ciąży, bo oboje boimy się, że długo nie pociągnę bez żadnego leczenia.
    We wrześniu sama zrezygnowałam z zarąbiście skutecznego programu, który bardzo ciężko dostać - znajomi z SM i lekarze powiedzieli - RYZYKANTKA... cóż spróbować trzeba.
    A gdy będę w ciąży będę "chroniona" przez maluszka w brzuszku i dopiero po porodzie dostanę "rzut" (co jest pewne na 98%).

    wac4wpq.png
    4791b234bfe23548b1b3609c7dad346b.png

‹‹ 20 21 22 23 24 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego