Forum W oczekiwaniu na testowanie Magiczny GRUDZIEŃ
Odpowiedz

Magiczny GRUDZIEŃ

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irvine90 wrote:
    Cześć dziewczyny! Czytam Was już od jakiegoś czasu, ale na razie się nie udzielałam. Myślałam nawet przez moment, aby dopisać się tutaj, na grudniowe testowanie, ale byłam święcie przekonana, że to nie ten cykl i nie ma co w ogóle o tym pisać, bo pewnie nie wyjdzie...
    Miałam testować dziś rano, ale nie wytrzymałam i zrobiłam to wczoraj wieczorem. I... szok. Wyraźna druga krecha. Po chwili test innej firmy - to samo... Jakoś po 22.00 zszokowani jechaliśmy na betę do szpitala. Wynik - 288.
    Jutro powtórka, aby sprawdzić przyrost. Trzymajcie kciuki, tak jak i ja trzymam za Was!
    Gratulacje :) Cudowny prezent na święta :)

    Irvine90 lubi tę wiadomość

  • Arashe Autorytet
    Postów: 1907 2522

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irvine90 wrote:
    Cześć dziewczyny! Czytam Was już od jakiegoś czasu, ale na razie się nie udzielałam. Myślałam nawet przez moment, aby dopisać się tutaj, na grudniowe testowanie, ale byłam święcie przekonana, że to nie ten cykl i nie ma co w ogóle o tym pisać, bo pewnie nie wyjdzie...
    Miałam testować dziś rano, ale nie wytrzymałam i zrobiłam to wczoraj wieczorem. I... szok. Wyraźna druga krecha. Po chwili test innej firmy - to samo... Jakoś po 22.00 zszokowani jechaliśmy na betę do szpitala. Wynik - 288.
    Jutro powtórka, aby sprawdzić przyrost. Trzymajcie kciuki, tak jak i ja trzymam za Was!

    powodzenia na becie ;) będzie po 48h?

    Irvine90 lubi tę wiadomość

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    Pytanie do tych dziewczyn, które czują jajniki : boli Was tylko koło owulacji czy może już kilka dni przed?

    Ja nigdy nic nie czułam. A w sobotę zaczęło mnie kłuć po lewej stronie. Kilka razy i w niedzielę tak samo, wczoraj nic a dziś znów od godziny co jakiś czas mnie lewy kłuje. Możliwe to na kilka dni przed owu?
    I ciekawe w ogóle czemu tak nagle, jak nigdy nie miałam żadnego kłucia :D

    Ja zazwyczaj czuje jajniki i przed i po owulacji. Nie w każdym cyklu tak samo , ale właściwie co miesiąc tak na dwa dni przed owulacją przypominają o sobie. Czasami zakłują tak mocno, ze jak idę to aż muszę przystanąć. Po owulacji zaś mam wrażenie jakby mi przeszkadzały, nie bolą , ale cały czas czuję taki ucisk.

  • Irvine90 Autorytet
    Postów: 555 1854

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Kochane! :)
    Tak, beta będzie jutro po 48 h :)

    agge lubi tę wiadomość

    Styczeń 2019 - poronienie zatrzymane (10tc) Aniołek :(

    2cs po poronieniu - II <3

    f2wli09kjb1sa74e.png

    Antoś 25.12.2019 <3 3740 g, 56 cm
  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    Pytanie do tych dziewczyn, które czują jajniki : boli Was tylko koło owulacji czy może już kilka dni przed?

    Ja nigdy nic nie czułam. A w sobotę zaczęło mnie kłuć po lewej stronie. Kilka razy i w niedzielę tak samo, wczoraj nic a dziś znów od godziny co jakiś czas mnie lewy kłuje. Możliwe to na kilka dni przed owu?
    I ciekawe w ogóle czemu tak nagle, jak nigdy nie miałam żadnego kłucia :D

    Mnie często kłują jajniki na owu. Ale nie jest to reguła. Jak czasem nie bolały to owu też była. Ale w moim przypadku dość wyraźnie często było widać, że jajniki dają o sobie znać i to zazwyczaj było ok. 2 dni po teście owulacyjnym mocno pozytywnym (u mnie testy owulacyjne wychodzą zawsze tak, że ta kreska testowa jest o wiele mocniejsza niż kontrolna). Ja zaczynam powoli wierzyć (jak analizowałam wszystko), że testy owulacyjne potrafią wyjść pozytywne nawet i 48-60h przed owulacją, a nie tylko 24-36. Zwłaszcza ze ja cały czas używam tych testów najtanszych z allegro... :P

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję nowych fasolek. Tule te którym się nie udało. Ale początek roku będziecie mieć pasażera . Czego wam życzę z całego serca.

    U nas dzisiaj zapowiada się ciężki dzien. Synek jest przeziębiony i noc to koszmar. Mało snu a w dzień nie da się polozyc.
    Mam nadzieję że dzisiejsza noc będzie tak w miarę normalnie

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaStasia :) wrote:
    Gratuluję nowych fasolek. Tule te którym się nie udało. Ale początek roku będziecie mieć pasażera . Czego wam życzę z całego serca.

    U nas dzisiaj zapowiada się ciężki dzien. Synek jest przeziębiony i noc to koszmar. Mało snu a w dzień nie da się polozyc.
    Mam nadzieję że dzisiejsza noc będzie tak w miarę normalnie

    MamaStasia - a robiłaś już może betę? przyrost itd? Być może mi to umknęło gdzieś na forum ;) Czy nadal nie masz możliwości idź do labo ? :)

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A bliżej owulacji testować dwa razy dziennie? Czy raz wystarczy?

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Milagros1 Koleżanka
    Postów: 52 36

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irvine90 wrote:
    Cześć dziewczyny! Czytam Was już od jakiegoś czasu, ale na razie się nie udzielałam. Myślałam nawet przez moment, aby dopisać się tutaj, na grudniowe testowanie, ale byłam święcie przekonana, że to nie ten cykl i nie ma co w ogóle o tym pisać, bo pewnie nie wyjdzie...
    Miałam testować dziś rano, ale nie wytrzymałam i zrobiłam to wczoraj wieczorem. I... szok. Wyraźna druga krecha. Po chwili test innej firmy - to samo... Jakoś po 22.00 zszokowani jechaliśmy na betę do szpitala. Wynik - 288.
    Jutro powtórka, aby sprawdzić przyrost. Trzymajcie kciuki, tak jak i ja trzymam za Was!

    GRATULACJE!!! Super wiadomość i w dodatku jak sama piszesz mega niespodzainka i zaskoczenie :) ile dni po owulacji i jaki test robiłaś? 3maj i za nas kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2018, 12:05

  • cukrzyk1991 Autorytet
    Postów: 576 528

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    A bliżej owulacji testować dwa razy dziennie? Czy raz wystarczy?

    Zalezy ile masz testów ;) Ja miałam 50 szt. z allegro :D wiec testowałam po 2 razy :D

    Cukrzyca typu 1, Hashimoto, Prolaktyna średnia (?), + ANA1, + aTPO, + antykoagulant tocznia (LA), + MTHFR 667tc i PAI - obie mutacje heterozygoty
    Starania o pierwsze dziecko - (7cs)- II


    Leki: metformina, insulina (OPI), letrox 75, wit. D3, olej z wiesiołka, selen, kwas foliowy, luteina , tardyferon, heparyna
  • Milagros1 Koleżanka
    Postów: 52 36

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odnośnie bólu jajników - u mnie bywa różnie - akurat w tym cyklu miałam zastrzyk ovitrelle (aby ciut przyspieszyć owulacje z uwagi na mój wyjazd) - dokładnie trochę ponad dobę później bardzo mocno czułam prawy jajnik i pewnie był to moment owulacji, która została potwierdzona 3 dni później na usg

    Tuż po a dokładnie 4dpo i 5dpo czułam ćmienie właśnie w prawym jajniku przez caly czas także coś się działo. Dziś mam 6dpo i to ćmienie ustało - od rana już niczego nie odczuwam - nie wiem czy to dobry czy raczej zły znak - czy któraś z Was miała podobne doświadczenia?

    Z dobrych wieści dziś już się dużo lepiej czuję jeżeli chodzi o przeziębienie :) ale wypiłam chyba hektolitry różnych herbatek, cytryn i innych mikstur no i wypociłam się jak nigdy :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2018, 12:01

    agge lubi tę wiadomość

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3852 6353

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez się zastanawiam jak z tymi jajnikami, zawsze cos tam czułam, takie jakby kłucia / ciągnięcia. W niedzielę jak jechałam na monitoring to mi wręcz lewy jajnik żyć nie dawał co chwile czułam takie pulsujące ukłucia. Od poniedziałku cisza. Jedynie wczoraj na fitnessie mnie zabolało, a dzisiaj znowu nic. Zobaczymy co będzie w czartek na usg. Trochę się boje że pęcherzyk bez clo zatrzymał sie na tych 16 mm i nie pekl, mimo ze od ostatniej tabletki znowu pije zioła o. Sroki.

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cukrzyk1991 wrote:
    MamaStasia - a robiłaś już może betę? przyrost itd? Być może mi to umknęło gdzieś na forum ;) Czy nadal nie masz możliwości idź do labo ? :)
    Nie nie robiłam bety. Mąż pracuje na pierwsza zmianę i nie mam z kim zostawić małego.Teraz czekam na wizyte u lekarza( w tym tygodniu bede dzwonic i umawiac sie). W pierwszej ciazy tez nie robiam bety.A teraz i tak nigdzie nie zabiorę go. Bo chory jest.

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cukrzyk1991 wrote:
    Zalezy ile masz testów ;) Ja miałam 50 szt. z allegro :D wiec testowałam po 2 razy :D

    Hehe testów zostało mi łącznie 7. Dziś zrobię jeden, jutro może też jeden...
    W czwartek dwa, piątek dwa... zostanie jeden na sobotę. Później i tak już nie ma to większego znaczenia, bo ostatnie <3 i tak będzie w sobotę. A po temperaturze będę i tak wiedziała Później, kiedy była owulacja i jakie szanse. Ale liczę na to, że jednak najpóźniej w sobotę będzie :)

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Irvine90 Autorytet
    Postów: 555 1854

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milagros1, robiłam Bobo Test, 15 dni po owulacji, ale wieczorem. Cały czas czułam objawy jak na @, więc nie robiłam wcześniej nie chcąc marnować testu... :P
    Trzymam kciuki z całej siły! :)

    agge, Milagros1 lubią tę wiadomość

    Styczeń 2019 - poronienie zatrzymane (10tc) Aniołek :(

    2cs po poronieniu - II <3

    f2wli09kjb1sa74e.png

    Antoś 25.12.2019 <3 3740 g, 56 cm
  • staraniowa Autorytet
    Postów: 781 719

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!
    U mnie sytuacja wygląda tak: od jutra zaprzyjaźniam się z insuliną ;) Jadę do diabetolog, pokaże mi co i jak. I dobrze, bo już nie wiem co miałabym jeść by rano cukier był niski... Wysłałam babce swoje pomiary z rozpiską co jadłam i sama przyznała, że bez insuliny nie da rady.

    No i ... w piątek 11:20, godzina prawdy. Nawet sobie nie wyobrażacie jak się stresuję. Nie chciałabym się rozczarować...

    agge, Emmainthegarden lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecko od 12.2015
    03.2016 - ciąża pozamaciczna
    07.2017 - ciąża biochemiczna
    01.2019 - poronienie w 9 tc...
    Z czym się zmagam? PCOS, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa glikemia na czczo
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraniowa wrote:
    Dzień dobry!
    U mnie sytuacja wygląda tak: od jutra zaprzyjaźniam się z insuliną ;) Jadę do diabetolog, pokaże mi co i jak. I dobrze, bo już nie wiem co miałabym jeść by rano cukier był niski... Wysłałam babce swoje pomiary z rozpiską co jadłam i sama przyznała, że bez insuliny nie da rady.

    No i ... w piątek 11:20, godzina prawdy. Nawet sobie nie wyobrażacie jak się stresuję. Nie chciałabym się rozczarować...

    Nie rozczarujesz się! Nawet nie ma takiej opcji :)

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do testów to ja używam tych z rossmanna, ale coś się popsuły. Nie wiem o co chodzi, ale jakiś czas temu zmieniło się pudełko. niby testy te same, ale przestały dobrze nasiąkać kiedyś wystarczyło je zanurzyć na 5-10 sekund, teraz trzymam je i minute) i te kreski są takie, ze mam problem z interpretacją. Ale póki co lepszych nie znalazłam.

    Ból w jajnikach czuje już od 3 dc. Czasem mocniejszy czasem słabszy, czasem kilka dni nic. Za to na owulację to już tak mnie boli, że lata byłam przekonana, ze mam kolkę nerkową, póki nie zaczęłam cyklu obserwować. Jako nastolatka wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem zapalenia wyrostka wiec jest to odczuwalne.
    Ponoć najprościej poznać czy ból jest już owulacyjny mocno siadając pupą na krześle. jeśli ból się przy tym intensyfikuje to bardzo prawdopodobne, ze to owulacja.

    A co do oczekiwania na testowanie to chyba na początku bardziej mi się dłużyło. Może dlatego, ze zakładałam, ze może się udać. Teraz bardziej patrzę na swoją ciążę jak na cud i nie spodziewam się kolejnego. Chyba bardziej emocjonujący jest dla mnie czas owulacji.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam problem. Dzis jest 11 dzien cyklu. Do owulacji jeszcze jakis tydzien a ja dostalam krwawienia. To juz nie jest plamienia tylko krwawienie jak przy okresie tylko bardziej skape. Co jest grane?

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zastanawiam czy to w ogóle jajnik hahah :D no bo nigdy nic mnie tam nie bolało, a teraz nagle... Ale co innego?

    Gdzie dokładnie jajniki się znajdują? Koło kości biodrowej czy niżej?

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
‹‹ 48 49 50 51 52 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego