Forum W oczekiwaniu na testowanie Przyszłe mamusie
Odpowiedz

Przyszłe mamusie

Oceń ten wątek:
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 3 marca 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hahaha oby załapało. Gin przewidywał owu na poniedziałek więc z tego wynika że jestem świeżo po. Dziś zaczęłam duphaston ale plamienia były już przed nim

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • MamaFilipka Autorytet
    Postów: 310 150

    Wysłany: 4 marca 2016, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No kobiety.malpa jest.i to jaka! Albo test byl lipny albo znowu sie nie dalo rady utrzymac.ech..jak mowicie? Nowy cykl? Ja juz mam dosc. Podziwiam Was, ktore tak dlugo walcza..

    letrox 50,polocard, 2x dupek, 2x lut.100mg, clexane 40mg.
    Aniołek 6tc 02.2016
    Aniołek 5tc 04.2016
    34bwol2a1ibcpjtc.png
    k0kdtrd8ds6vv75x.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 4 marca 2016, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Filipa nam w styczniu stuknelo 24 cykle...

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • MamaFilipka Autorytet
    Postów: 310 150

    Wysłany: 4 marca 2016, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Mama Filipa nam w styczniu stuknelo 24 cykle...
    Ani mi nie mów, bo az mi sie w glowie zakrecilo..

    letrox 50,polocard, 2x dupek, 2x lut.100mg, clexane 40mg.
    Aniołek 6tc 02.2016
    Aniołek 5tc 04.2016
    34bwol2a1ibcpjtc.png
    k0kdtrd8ds6vv75x.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 4 marca 2016, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Filipka, przykro mi :(. Wiesz, prawdopodobienstwo testu falszywie dodatniego jest niewielkie... wiec mysle, ze byla to biochemiczna po prostu :(. Jaki plan na kolejny cykl?

    Iza, u mnie plamienia przed @ w zeszlym cyklu zaczely sie wlasnie od sluzu kawa z mlekiem... wiec u mnie to kwestia niedomogi chyba byla. Ale skoro u Ciebie zaczely sie przed owu.... Generalnie, stety czy niestety, przyczyna wiekszosci plamien sa niestety zaburzenia hormonalne. Albo przewaga progesteronu nad estrogenem, albo estrogenu nad progesteronem.

    Ja z kolei robilam wczoraj progesterone - norma do 27, ja mam 37,5 :). Tylko ze od trzech dni biore luteine, wiec to pewnie dlatego.

    My sie staramy 9 cykli, jak Ty Mama Filipka. Ale liczac fakt, ze dwa razy byla torbiel, a raz nie trafilismy w ogole w owu, to bedzie 6 cykli. Odejmujac jeszcze to, ze 2 razy seks byl na 2 dni przed owu... to bedzie 4 cycle, tak sie pocieszam haha :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 4 marca 2016, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, ja powiedziałam endo, że mam gina, który walczy z moim PCO, a jego poprosiłam, żeby przejrzał wyniki. Potwierdził PCO w wynikach, ale powiedział, że skoro jakiś gin mnie prowadzi w stronę ciąży, to on się nie będzie wcinał i zajmie się tarczycą. Powiedział, że powinnam lekarzowi prowadzącemu zasugerować, żeby włączył też metforminę i nie omieszkam tego zrobić ;)

    MamoFilipka, na tym forum powiadają, że nowy cykl to nowe szanse. Ja już jestem w 6 cyklu starań, ale ze względu na moje długie cykle, to trwa to już 8 miesięcy... Też zaczynam się martwić i niecierpliwić, ale nie możemy sobie odpuszczać ;) Więc trzymam kciuki za kolejny cykl u ciebie :)

    Iza, ja takie plamienie kawa z mlekiem miałam raz, na kilka dni przed @ i według gina to owu przebiegła źle i za szybko przed @ zaczął spadać progesteron. Ty bierzesz dupka, więc się nie martw. A może to właśnie implantacja?! :) Z tym plamieniem implantacyjnym każda kobieta ma inaczej, ja przy CP miałam plamienie implantacyjne, ale dosłownie kropelkę żywej krwi.



    Dziewczyny, ja po Lameccie czuję się super! ;) Biorę ją na noc, dziś pójdzie 3 tabletka, ale nie odczuwam żadnych skutków ubocznych ;) Tylko mój 12 dc, w którym powinnam się zgłosić na podglądanie wypada w piątek (tak samo jak ostatnio!) i mój gin chyba nie przyjmuje... Muszę tam dziś zadzwonić, bo czasami mu się zdarza przyjmować w piątki. Ale jeżeli nie przyjmuje, to mam do wyboru monit w 10 dc albo w 15 dc. Po letrozolach podobno owu jest szybciej, niż po CLO, z tego co czytałam na wątku, to dziewczyny mają owu nawet w okolicach 10-12 dc... Więc nie do końca wiem co z tym monitem. Bo równie dobrze w 10dc może nie być nic widać... ciężkie to życie staraczki. ;)

    Gosposia
  • MamaFilipka Autorytet
    Postów: 310 150

    Wysłany: 4 marca 2016, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słabo mi już od tego wszystkiego. Od tej krwi i tego bólu. Już nie mogę na tą @ patrzeć. Normalnie bym sobie macicę golymi łapami wytargała, taka jestem wściekła.
    Znowu liczyć, czekać, przeciez to nie jest dla normalnych ludzi.. 10 miesiąc leci. Nie wiem ile mam sobie jeszcze czasu dać. A tak jak u Izy, jak już coś się udało, to sie szybciej skończyło niż zaczęło. Taka jest nagroda za starania. Taka zachęta.
    Sory za narzekanie, jakoś wyjątkowo źle to znoszę tym razem. Mąż też załamany, myślał chyba, że jak psiknie, to już sprawa zalatwiona, ot taki mocarny.
    W dupę z tym wszystkim.Głęboką.

    letrox 50,polocard, 2x dupek, 2x lut.100mg, clexane 40mg.
    Aniołek 6tc 02.2016
    Aniołek 5tc 04.2016
    34bwol2a1ibcpjtc.png
    k0kdtrd8ds6vv75x.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 4 marca 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Filipa narzekaj od tego jesteśmy, żeby cię wysłuchać, tez miałan takie dni jak @ przychodziła. Ale po ciąży jest mi łatwiej, wiem że się uda po prostu tylko nie wiem kiedy.

    Dziś u mnie plamienie różowy dla odmiany, 5dpo.chyba narty to za duży wysiłek

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • MamaFilipka Autorytet
    Postów: 310 150

    Wysłany: 4 marca 2016, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Mama Filipa narzekaj od tego jesteśmy, żeby cię wysłuchać, tez miałan takie dni jak @ przychodziła. Ale po ciąży jest mi łatwiej, wiem że się uda po prostu tylko nie wiem kiedy.

    Dziś u mnie plamienie różowy dla odmiany, 5dpo.chyba narty to za duży wysiłek
    Lepiej odpuść narty. Jeśli coś jest na rzeczy, to lepiej macicą nie trząść. Zależy jeszcze oczywiście jak jezdzisz, bo ja jak wariat. Ja zrezygnowałam.

    letrox 50,polocard, 2x dupek, 2x lut.100mg, clexane 40mg.
    Aniołek 6tc 02.2016
    Aniołek 5tc 04.2016
    34bwol2a1ibcpjtc.png
    k0kdtrd8ds6vv75x.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 4 marca 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izunia, może po prostu troszkę zwolnij tempo :) Napawaj się widokami, czasem spędzonym z mężem, a nie szalej na stoku ;)

    MamoFilipka, masz prawo do narzekania jak każda z nas. Każdej z nas jest ciężko. Ja staram się mojego męża nie zadręczać moimi humorkami, co skutkuje tym, że jak jest owu i wie o tym, że to ten czas, to mógłby i 3 razy dziennie. Ale czasem czuję się z tym wszystkim sama i gdyby nie wy, to nie miałabym się gdzie wygadać ;)

    Gosposia
  • MamaFilipka Autorytet
    Postów: 310 150

    Wysłany: 4 marca 2016, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nigdy Wam tego wcześniej nie pisałam, ale z głębi serca dziękuję, że jesteście i, że każda potrafi wyjść poza swój problem i być wsparciem dla drugiej. Czasami mam wrażenie, że tylko Wy mnie potraficie ogarnąć, współczuć lub kopnąć w dupę. Nie znamy się w ogóle dziewczyny, ale stworzyłyśmy coś tak dziwnego, że czuję się od Was uzależniona jak od porannej kawki;)
    Dziękuję. Jak Was czytam to wiem, że kiedyś wszystkie się będziemy przepychać wózkami w autobusie, a potem się sobie poskarżymy:)

    Kaska1985, iza776, Katie87 lubią tę wiadomość

    letrox 50,polocard, 2x dupek, 2x lut.100mg, clexane 40mg.
    Aniołek 6tc 02.2016
    Aniołek 5tc 04.2016
    34bwol2a1ibcpjtc.png
    k0kdtrd8ds6vv75x.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 5 marca 2016, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaFilipka święte słowa :). Mysle tez ze każda z nas przezywa tak samo za każdym razem jak dostaje okres. Napewno wiec nie jesteś sama. Nie mamy wszystkie łatwego życia :(. Mojemu facetowi od dawna przestałam mowić o staraniach, owulacji, bo on tego nie ogarniał. Wczoraj sie pokłóciliśmy bo oczywiście ja w fazie lutealnej wiec jestem zdenerwowana Czesto byle czym. I on do mnie ze od kilku miesięcy jestem czasami nie do zniesienia. A ja do niego czy nie zauważył ze to zdarza sie w określonych momentach cyklu? I ze moze powinien wykazać większe zainteresowanie i poczytać o tym jak działają kobiece hormony przed @. Nic sie nie odezwał. Tak wiec tak wlasnie mam w domu dziewczyny. Mozna mowić o tym ze niektórzy faceci wsperaja swoje kobiety w staraniach ale tak naprawde nawet najbardziej wspierający facet nie zrozumie bólu staraczki za każdym razem kiedy zamiast dwóch kresek przychodzi małpa i tego comiesięcznego oczekiwania...

    Iza, plamienia sie zdarzają rownież po intensywnym wysiłku choć mi sie nigdy nie zdarzyło a nie raz dawałam sobie w kość. Ale tez u Ciebie jest zmiana klimatu. Ja pamietam jak byłam w górach w październiku i faza lutealna wydłużyła mi sie o dwa dni. Wtedy tez pierwszy i ostatni raz odkąd sie staramy nie plamilam po seksie po owu. Oczywiście byłam pewna ze jestem w ciazy. Wróciłam z gór i na drugi dzień rano dostałam okres. Mając to doświadczenie wiem napewno, ze hormony nasze sa bardzo, bardzo wrażliwe i wystarczy zmiana klimatu i wszystko sie przestawia.

    Gosposia, pecherzyk graffa zaczyna dojrzewać ok 8 dc wiec jest szansa ze cos bedzie :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 5 marca 2016, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaFilipka, wydaję mi się, że nam się tak fajnie rozmawia, bo tylko my potrafimy siebie nawzajem zrozumieć. I piękne jest to, że mimo tego, iż jesteśmy obcymi dla siebie osobami, ja czuję się tu zawsze jak w rodzinie.
    Ja staram się ponad 5 lat i nie mam wyjścia, muszę to zaakceptować. Każda @ to bardzo ciężki czas. A od kiedy trafiłam tu, jakoś znoszę to lepiej :) damu radę dziewczyny, wszystie <3

    Iza, oszczędzaj się. Jak się udało to lepiej postaw na relaks bardziej. Chociaż powiem Ci, że na forum Endometriozy poznałam taką dziewczynę, która koło 3 lat się starała. Pojechała po owulce z dziewczynami w góry, chodziła i chodziła i się męczyła na wędrówkach. I wróciła z kropkiem :)

    A ja Wam powiem, że jestem załamana. Mamy kryzys z Mężem, kłócimy się o psa. On chce go oddać, bo pracuje w domu i poes mu szczeka i przeszkadza. Jestem załaman totalnie :( wyjechałam z pieskiem na weekend do moich rodziców.

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • MamaFilipka Autorytet
    Postów: 310 150

    Wysłany: 5 marca 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie87 za nic sie nie zgadzaj, pies to tez obowiazek i on powinien to zaakceptowac.niedlugo sie zwierzatko uspokoi jak przywyknie do nowych warunków. A maz tez przywyknie...zwierzęta tak mają:)):*

    Katie87 lubi tę wiadomość

    letrox 50,polocard, 2x dupek, 2x lut.100mg, clexane 40mg.
    Aniołek 6tc 02.2016
    Aniołek 5tc 04.2016
    34bwol2a1ibcpjtc.png
    k0kdtrd8ds6vv75x.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 5 marca 2016, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To teraz ja wam pomarudze. Mam zapalenie pęcherza, dziś wracam do pl i od razu biorę furagin. Kur.... Co za pech....nici z cyklu. W ogóle czuje ze mam jakąś infekcje intymna i stad te plamienia były. No nie pisana mi ciąża

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 5 marca 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, rozwaliłaś mnie tym tekstem o zwierzetach :-D

    A o zapalenie pęcherza się nie martw, nie powinno wpłynać to ewentualną ciążę. A skąd wiesz, że to zapalenie?

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 5 marca 2016, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie87 wrote:
    Iza, rozwaliłaś mnie tym tekstem o zwierzetach :-D

    A o zapalenie pęcherza się nie martw, nie powinno wpłynać to ewentualną ciążę. A skąd wiesz, że to zapalenie?

    No s mam straszne parcie na pęcherz. I dziwne uczucie pod koniec sikania wiesz o co chodzi. Nie jest to klasyczne zaslepienie, nic mnie nie piecze tylko te parcie.... W nocy to z 5 razy wstałam.

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 5 marca 2016, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może lekko przeziębiłaś tylko. Jak nie piecze to nie ma tragedii :) lyknij Furaginę albo zrób nasiadówę z ziół i będzie dobrze :) nie martw się na zapas :)

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 5 marca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie zapalenie pecherza to byl ogromny bol przy zalatwianiu sie w toalecie na poczatku i na koncu. Wylam z bolu. Nigdy tego nie zapomne. Furagina mi nie pomogla, o 22 pojechalam na dorazna pomoc medyczna i dostalam antybiotyk i dopiero wtedy poczulam ulge. Tylko u mnie to wszystko rozegralo sie w przeciagu kilku godzin. Jak Ciebie Iza trzyma od nocy to nie jest tak zle. Nie jest powiedziane, ze nici z cyklu :). Kiedy testujesz?

    Kasiulka, piesek maly jest to sie musi nauczyc wiec napewno mozecie szczerze i otwarcie porozmawiac z mezem, zeby dac mu czas. A nie mysleliscie o jakiejs tresurce dla niego? Nie zgadzaj sie na oddanie psa skoro tyle dobrego w psychice Twojej zmienil. Tylko musicie porozmawiac, moze kompromis typu szkolenie dla psa i wtedy maz da mu szanse?

    U mnie dziewczyny chyba z 10 dpo, sama nawet nie licze, ale cycki to mam male jak nie wiem. Nic a nic sie nie powiekszaja, nie bola, nie swedza, nic! A progesteron powyzej normy. Kosmos.

    Katie87 lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 5 marca 2016, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiuniu, tresura psa już ustalona :) ja za bardzo kocham zwierzaki, żeby pozwolić im cierpieć a, mam nadzieję, mój mąż bardzo kocha mnie i to akceptuje :) musimy dojść do porozumienia, jak w dobrym małżeństwie ;)
    Bierzesz Luteinę? Ona podwyższa w wynikach krwi poziom progesteronu. Ja miałam po niej okropny ból piersi już tydzień przed @. I do tego nudności. Jak to mi w psychice mieszało. Może dobrze Kasiulku, że nie masz objawów dużych, bo byś zwariowała ;)

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
‹‹ 95 96 97 98 99 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego