Forum W oczekiwaniu na testowanie Starające się z rocznika 90'
Odpowiedz

Starające się z rocznika 90'

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2018, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Mala90 :) super że dolaczylas :) mocno 3mam kciuki za owocny cykl :) ja na Twoim miejscu testowałabym później, zawsze to test będzie wiarygodniejszy.

  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 7 marca 2018, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Kamiszka :) bylam u gin, dwa pecherzyki ladnie pekly, dostalam luteine i czekam... do niedzieli wydaje mi sie wiecznosc a mysl o testowaniu jeszcze pozniej mnie calkowicie przeraza :) probuje zajac czyms glowe ale pewnie same najlepiej wiecie jak to jest w te wyczekujace dni

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2018, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No czekanie na testowanie jest mega ciężkie, czas się dłuży ale nieraz warto poczekać :)

  • Przezroczysta Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 9 marca 2018, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, dołączam się :) @ w niedzielę, więc już przebieram nogami z niecierpliwości :P

  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 10 marca 2018, 01:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Przezroczysta :) u mnie tez powinna sie pojawic w niedziele wiec wyglada na to ze testujemy razem. Poki co brak jakichkolwiek objawow przed wiec mam nadzieje ze tym razem sie uda :)

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak dziewczyny efekty testowania? Mam nadzieję że z 2 kreskami :)

  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 11 marca 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KaMiszka wrote:
    I jak dziewczyny efekty testowania? Mam nadzieję że z 2 kreskami :)
    Weekend spedzilam na warsztatach jogi wiec pomyslalam ze moge sie wspiac na wyzyny cierpliwosci i poczekac jeszcze chociaz jeden dzien :) przedwczoraj wieczorem pojawil sie rozowy sluz, wczoraj troche krwi, dzisiaj juz bardziej brazowy sluz wiec jak sie mialo zagniezdzic to mysle ze sie zagniezdzilo i jutro powinny juz byc szanse zeby cos zobaczyc :)
    Jak u Ciebie Przezroczysta?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2018, 14:12

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 11 marca 2018, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny:)
    Ja również jestem rocznik 90. Przeczytałam trochę waszych wpisów. Gratuluję tym które oczekują rozwiązania lada dzień i tym które właśnie ujrzały swoje 2 kreseczki:) Ja niestety staram się dość długo bo ok. 3 lata z małymi przerwami, ale mam wrażenie że dopiero od pewnego czasu jestem ,, odblokowana " od problemów które nie sprzyjały zajściu. w styczniu tego roku miałam robioną laparoskopie z drożnością jajowodów które wykazała zwężony i poskręcany jajowód ( na szczęście już naprawiony ). Od roku leczę także niedoczynność tarczycy ( na szczęście od kilku miesięcy hormony wyrównane ). Dodatkowo mąż swojego czasu też miał słabe wyniki nasienia:/, ale teraz na szczęście też się polepszyły. Czuję , że po tej laparoskopii zaczynam na nowo:) Chwilami mam małe załamania jak widzę że kolejna osoba z mojego otoczenia zachodzi w ciąże, co niestety ostatnio zdarza się dość często:( Nie wiem nawet jak się zachować w takich sytuacjach :( Też tak macie/ miałyście?:(

    PERELKA175
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala90 w takim razie czekam na jutrzejsze wieści :)
    Perelka175 witam w gronie 90. No to swoje już przeszlas teraz tylko nic jak czekać na 2kreski. Ogólnie najważniejsze że cos robiliście w tym kierunku aby się udało, a nie staliscie w miejscu i czekaliscie na cud. My jak zaczęliśmy się starać to na każdym kroku ktoś zachodzil w ciążę, ale to chyba człowiek wtedy bardziej zauważa.

  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 11 marca 2018, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Perelka175 :) my zaczelismy sie starac na poczatku zeszlego roku. Mialam dosyc stresujaca prace i po 4 nieudanych cyklach zdecydowalam ze byc moze czas cos zmienic. Po zmianie i okresie probnym udalo nam sie zajsc w pierwszym cs wiec wiem najlepiej sama ze psychika potrafi wszystko zablokowac :) Niestety ciaza sie nie utrzymala i poronilam w 6tc ale teraz juz sie pozbieralam i jestem pelna nadziei :) mam ogromna nadzieje ze jak Tobie tez sie poukladalo to niedlugo zobaczysz upragnione dwie kreseczki :)

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 11 marca 2018, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieszę się , ze jest to forum . Czasem lepiej wygadać się komuś obcemu o podobnym problemie niż bliskiej osobie . Niestety ostatnio wyjątkowo bardzo przeżywam to ze nie mogę zajść w ciąże... może jak skupie się nie tylko na swoich problemach będzie mi łatwiej:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2018, 21:39

    PERELKA175
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 11 marca 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala90 bardzo się cieszę ze się pozbieralas . To w takim razie działamy razem:)18 marca powinnam testować a 15 marca mam urodziny więc byłby to najwspanialszy prezent!:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2018, 21:38

    PERELKA175
  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 11 marca 2018, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz sie nie moge doczekac ranka i sikania :) obiecalam sobie ze w tym cyklu nie bede sie nakrecac tylko spokojnie poczekam do okresu ale tak sie nie da, ja chyba jednak nie jestem w ogole dobra w czekaniu ;) Perelka175 doskonale rozumiem co masz na mysli mowiac o wsparciu "obcych osob". W moim przypadku mama i siostra, czyli w teorii najblizsze mi kobiety po tym jak powiedzialam ze stracilam ciaze stwierdzily ze mam sie nie przejmowac i ze jeszcze sie uda. A ja wylam jak bobr i chyba liczylam na to ze przyjada i po prostu przytula. No ale nic, czlowiek sie uczy. Teraz wiem ze powiem dopiero po 8tyg jak juz bedzie serduszko i troszke wieksza pewnosc zebym sie znow nie rozczarowala :) Skoro urodziny nadchodza to nie widze innej opcji jak piekna fasoleczka :)

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 12 marca 2018, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i u mnie bielutko :( nadal plamienia brazowe wiec juz sama nie wiem co o tym wszystkim myslec

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 12 marca 2018, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala90 Ja kiedyś tez tak miałam pare razy ze miesiączkę zaczynałam od kilkudniowego plamienia

    PERELKA175
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 12 marca 2018, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale może nie wszystko stracone

    PERELKA175
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 14 marca 2018, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny:)
    Robiłam badanie progesteronu 7 dni po owulacji i wyszedł mi trochę ponad 8ng/ml. Czy nie jest to trochę za mało? Czytałam tutaj w większości na forach że najlepiej powinno być ponad 15??Tak się złożyło że byłam wczoraj u endokrynologa i pokazałam mu ten wynik . On tylko spojrzał na rozpisane normy i powiedział do mnie , że skoro mieści się w tej normie to znaczy, że jest ok. Nie wiem już co o tym myśleć:(

    PERELKA175
  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 15 marca 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Perelka, ja niestety nie mam zbyt wiele doswiadczenia w temacie progesteronu ale jak czytalam to niektore dziewczyny z takim wynikiem na poczatku daja rade. Jak czujesz sie niepewnie to moze podejdz do ginekologa i popros o luteine/duphaston?
    Ja dzisiaj 14dpo, @ nie widac wiec poszlam na bete, wyniki wieczorem - trzymajcie kciuki :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2018, 09:25

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • PERELKA175 Koleżanka
    Postów: 48 25

    Wysłany: 15 marca 2018, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak wyniki mala90?

    PERELKA175
  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 15 marca 2018, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciagle odswiezam strone laboratorium i nic :( robilam tsh i hcg, tsh -1,5 wynik pojawil sie kolo 18 a hcg nadal nie ma :( ale pocieszam sie tym ze @ nie przyszla wczoraj w nocy a zwykle byla jak w zegarku :)

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
‹‹ 173 174 175 176 177
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego