Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2703 2595

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotek87 wrote:
    laski przed chwila miałam śluz z cieniutka niteczka krwi, u mnie to zawsze zwiastowało ciążę za jednym i drugim razem tez tak był :)


    AAA...oby było zielono :) :)

    ckai0dw43v69hml8.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • kotek87 Autorytet
    Postów: 759 421

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bertha wrote:
    ja dzisiaj to samo zapisalam, że mam wrazenie ze moja szyjka "tańczy", raz wyzje, raz nizej, raz bardziej twarda, raz bardziej miekka...
    a masz sluz?

    lprkgu9rfbd20u5x.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6581 9522

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olis - trzymaj się dzielnie i myśl pozytywnie! Tulę Cię Kochana mocno.

    Kotek - trzymam kciuki, żeby i tym razem był to znak, że bobo w drodze :)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • bertha Autorytet
    Postów: 1624 1049

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotek87 wrote:
    a masz sluz?
    Sluz sprawdzam w srodku, na/wokol szyjki, wiec zawsze jakiś znajduję ;) ale ostatnio tez dziwnie, bo caly czas byl kremowy, wczoraj wodnisto-rozciągliwy, a dzisiaj przezroczysto-lepki i malutko.

    A wiecie, znaczyc to moze dosłownie wszystko - od @, poprzez jakis dodatkowy pecherzyk ktory postanowil sobie teraz peknąć, aż po ciąże (tak, sprawdzilam wykresy ciążowe, i pojawiaja sie takie gdzie w ostatnich dniach przed terminem @ pojawia sie sluz rozciagliwy a potem jest ciaza ;))
    Ciekawe czy jutro bedzie dalszy spadek i @, czy moze magicznie tempka odbije....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2016, 15:46

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja się chyba jeszcze załapię na testowanko 31.12 bo zrobię je sobie 10dpo :)

    kaha lubi tę wiadomość

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bertha wrote:
    Ale ja tez nie rozumiem, co to znaczy że się napięłam :) wytlumaczysz? Moze chodzi o zaciśnięcie mięśni kegla? sprawdzasz sluz na zwenatrz czy w srodku przy szyjce?
    a na wykresie tez masz takie sformułowanie "ból z odbicia" - co to znaczy?
    Oj Boziu napiełam się tak jak przy sraniu. :P :D

    Ból z odbicia poczytaj na necie, u mnie przy siadaniu na taboret taki przyszywający ból czuje wtedy jajniki szyjkę.

    Sądze ze wytłumaczyłam :P

    bertha lubi tę wiadomość

  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olis87 wrote:
    nie, właśnie nie, bo w sobotę badania robiłam o 8.00 a dzisiaj o 13.00. Wiem, wiem, że może przesadzam, ale ostatnio miałam tak samo. Najpierw przyrost 150%, później 90%, 60% , 40% i poroniłam:( Nie chcę znowu tego przeżywać...

    Olis, w ogóle nie patrz na te godziny. Beta przyrasta co 48 h, skokowo ponoć, więc równie dobrze 338 mogłaś mieć już o godzinie 8 rano. przyrost jest bardzo ładny:)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • olis87 Ekspertka
    Postów: 250 470

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    Olis, w ogóle nie patrz na te godziny. Beta przyrasta co 48 h, skokowo ponoć, więc równie dobrze 338 mogłaś mieć już o godzinie 8 rano. przyrost jest bardzo ładny:)
    Suri... dziękuję:*

    3jgx43r86566jdij.png

    Beta 28dc 228, 30dc 705 <3
    Adaś 20.08.2017 <3
    [*]29. 09.2016
    Niedoczynność tarczycy: Letrox 100
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotek87 wrote:
    laski przed chwila miałam śluz z cieniutka niteczka krwi, u mnie to zawsze zwiastowało ciążę za jednym i drugim razem tez tak był :)

    Kotek kibicuję Ci mocno, mam nadzieję, że to to:)!

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • itakasia Autorytet
    Postów: 343 241

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    Olis, w ogóle nie patrz na te godziny. Beta przyrasta co 48 h, skokowo ponoć, więc równie dobrze 338 mogłaś mieć już o godzinie 8 rano. przyrost jest bardzo ładny:)

    Oli
    suri ma całkowitą rację, ja robię obecnie testy bo mam ich zapas i zaobserwowałam, że te popołudniowe wychodzą mi lepiej, mimo, że mocz rozwodniony, widocznie tak przyrasta mi hcg. poza tym twój przyrost na chwilę obecną jest bez zarzutu!Głowa do góry!

    010iflw1wxwjhaqq.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bertha wrote:
    Sluz sprawdzam w srodku, na/wokol szyjki, wiec zawsze jakiś znajduję ;) ale ostatnio tez dziwnie, bo caly czas byl kremowy, wczoraj wodnisto-rozciągliwy, a dzisiaj przezroczysto-lepki i malutko.

    A wiecie, znaczyc to moze dosłownie wszystko - od @, poprzez jakis dodatkowy pecherzyk ktory postanowil sobie teraz peknąć, aż po ciąże (tak, sprawdzilam wykresy ciążowe, i pojawiaja sie takie gdzie w ostatnich dniach przed terminem @ pojawia sie sluz rozciagliwy a potem jest ciaza ;))
    Ciekawe czy jutro bedzie dalszy spadek i @, czy moze magicznie tempka odbije....

    Z tym śluzem to zawsze na dwoje babka wróżyła niestety:/ ostatnio właśnie pisałam na początku grudnia, że mam śluz taki rozciągliwy jakby, przezroczysty i może druga owulacja? niestety 3 dni później @ przyszła... także myślę, że trzeba czekać niestety. Ciąża mam wrażenie przychodzi wtedy kiedy się jej najmniej spodziewasz obserwując dziewczyny z forum, które zafasolkowały:)
    Bertha, ale ja jednak mimo wszystko jestem z Tobą i wierzę, że się uda tym razem:)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś dostałam lekkiego zastrzyku energii (w porównaniu z ostatnimi dniami), zaczęłam trochę sprzątać, ogarniać, co nieodzownie zwiastuje nadchodzącą @. Dobrze się leniuchowało, ale niedługo święta, trzeba się ogarnąć, niezależnie od tego czy @ będzie czy nie.

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2703 2595

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja właśnie poleciałam do rossmanna i kupiłam 2 testy - facelle i pink test o czułości 10.

    Jutro zrobię pink, a jak negatyw to w piątek rano powtórzę jeszcze facelle :) jak nie wyjdzie to będzie nowy cykl :P

    ckai0dw43v69hml8.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    A ja właśnie poleciałam do rossmanna i kupiłam 2 testy - facelle i pink test o czułości 10.

    Jutro zrobię pink, a jak negatyw to w piątek rano powtórzę jeszcze facelle :) jak nie wyjdzie to będzie nowy cykl :P
    Juz zaczynam sie emocjonowac :D oby byly dwie kreseczki!! :)

  • Kakariki Przyjaciółka
    Postów: 96 93

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Słyszałyście o tym, że podobno nie można się sexić w okolicach terminu zagnieżdzania?

    U mnie jeżeli było zagnieżdzenie to w sobotę, a my w niedziele rano się kochaliśmy. Dodatkowo chciałam też wieczorem, ale doczytałam się, że mnie można..i wczoraj myslałam ze oszaleje, no bo jak to zrobić skoro w i fazie kochamy się jak króliki, a w drugiej co... :D :D

    Karolina90 to co piszesz w pierwszym zdaniu to prawda. Lekarka też nałożyła na mnie i męża zakaz do odwołania :) Jednym z powodów jak tłumaczyła to to, że sperma zawiera prostaglandyny które mogą powodować skurcze macicy. Ale nie popadajmy w paranoję :)

    tb73qps6lg98j7jv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się załamię... Nie dość, że gardło mi dokucza od tygodnia, to dziś jeszcze czuję, że jakieś dziadostwo mi się przyplątało (mam okropne skłonności do infekcji intymnych :( żadne kremy, maści, globulki, priobiotyki- nic mi na dłuższą metę nie pomaga ;(). Wścieknąć się idzie! Nie dość, że cały rok był ciulowy, to jeszcze zakończenie pod znakiem infekcji- coby lepiej zapamiętać ten wredny 2016 :(

  • Uparciuszek Ekspertka
    Postów: 360 76

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki ja jutro monitor ciekawe czy mój pęcherzyk 13 mm urósł:P ale jestem podniecona heheh bo pierwszy monitoring:) ale bóle janika są, śluzik sie pojawia, oby tylko rósł i pękł:)

    kaha lubi tę wiadomość

    11 cykl starań
  • Uparciuszek Ekspertka
    Postów: 360 76

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Ja się załamię... Nie dość, że gardło mi dokucza od tygodnia, to dziś jeszcze czuję, że jakieś dziadostwo mi się przyplątało (mam okropne skłonności do infekcji intymnych :( żadne kremy, maści, globulki, priobiotyki- nic mi na dłuższą metę nie pomaga ;(). Wścieknąć się idzie! Nie dość, że cały rok był ciulowy, to jeszcze zakończenie pod znakiem infekcji- coby lepiej zapamiętać ten wredny 2016 :(
    mam to samo, odpukać na razie około 8 miesiecy bez infekcji, jak tylko mi cos dokucza smaruje clotrimazol, no i mycie pod bierzacą woda bez płynów żadbych, globulki hexagyn duo też swietne, a tak w ogole to warto robic wymaz, bo czasami jest cos tam i to powoduje infekcje albo dieta , u mnie dieta ...cukier...

    11 cykl starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uparciuszek wrote:
    mam to samo, odpukać na razie około 8 miesiecy bez infekcji, jak tylko mi cos dokucza smaruje clotrimazol, no i mycie pod bierzacą woda bez płynów żadbych, globulki hexagyn duo też swietne, a tak w ogole to warto robic wymaz, bo czasami jest cos tam i to powoduje infekcje albo dieta , u mnie dieta ...cukier...
    No tak u mnie z cukrem też jest problem... :/ U mnie średnio co 2 miesiące jest infekcja. Clotrimazolem się smaruję jak już czuję, że coś się dzieje, a tak to mam Hexa Tiab żel z kationami srebra bodajże, maść Prurifem na podrażnienia, Illadian żel z kwasem mlekowym też na podrażnienia. Mam też abiofem takie jednorazowe ampułki z kwasem mlekowym (oczywiście nie stosuję wszystkiego na raz), ale nawet to mi nie pomaga. Chyba muszę się faktycznie wybrać na wymaz. Nie rozumiem tylko, dlaczego gin widząc u mnie częste infekcje nie zleci albo sam nie zrobi wymazu :(
    Kąpieli nie stosuję, tylko prysznic z bieżącą wodą, a myję się żelami Illadian.. Bardzo dbam o higienę, ale też nie przesadzam i nie przeginam.
    Chyba sobie kupię ziółka Vagosan, czasem pomagają :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2016, 17:50

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2703 2595

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na szczęście dawno żadnej infekcji nie miałam (tfu tfu) ale jakieś 4 lata temu to miałam non stop i to takie ze bez antybiotyku się nie mogło obejść. Potem się okazało ze mam HPV i dysplazje szyjki i musiałam mieć konizacje. Od tamtej pory jak ręką odjąl.

    ckai0dw43v69hml8.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
‹‹ 179 180 181 182 183 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego