Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Wiecie co? Ja tak przyglądam się mojemu wykresowi i wszyscy się nim zachwycają, a ja? Wcale ale to wcale! O pupę rozbić te temperatury, w zeszłym cyklu w FL miałam cały czas ok 37 stopni i nic z tego nie było. I tym razem jestem pewna, że będzie taki sam finał. Stwierdzam, że chyba szkoda zachodu na mierzenie tempki i emocjonowanie się tak naprawdę niczym- a przynajmniej w moim wypadku...
    Bertha ja wciąż trzymam za Ciebie kciuki!
    Flowerr oby @ się nie rozkręciła :)
    Kaczorka super, że wyniki takie ładne, oby gin miał również dobre wieści i widać było piękny rosnący pęcherzyk!
    Suri pamiętaj daj znać jak było na histeroskopii, już niedługo, jestem bardzo ciekawa!
    Karolina na luteinie się nie znam, ale mam mega przeczucie, że Ci się udało tym razem :)
    Oluchna- może być obok choineczki, nie musi być pod :P
    A ja tam się nie zachwycam :P Mój jest ładniejszy :D :D :D Bo mój :D

    kaha lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    A ja tam się nie zachwycam :P Mój jest ładniejszy :D :D :D Bo mój :D
    No i masz rację ;)

  • bertha Autorytet
    Postów: 1630 1052

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Wiecie co? Ja tak przyglądam się mojemu wykresowi i wszyscy się nim zachwycają, a ja? Wcale ale to wcale! O pupę rozbić te temperatury, w zeszłym cyklu w FL miałam cały czas ok 37 stopni i nic z tego nie było. I tym razem jestem pewna, że będzie taki sam finał. Stwierdzam, że chyba szkoda zachodu na mierzenie tempki i emocjonowanie się tak naprawdę niczym- a przynajmniej w moim wypadku...
    Bertha ja wciąż trzymam za Ciebie kciuki!
    Flowerr oby @ się nie rozkręciła :)
    Kaczorka super, że wyniki takie ładne, oby gin miał również dobre wieści i widać było piękny rosnący pęcherzyk!
    Suri pamiętaj daj znać jak było na histeroskopii, już niedługo, jestem bardzo ciekawa!
    Karolina na luteinie się nie znam, ale mam mega przeczucie, że Ci się udało tym razem :)
    Oluchna- może być obok choineczki, nie musi być pod :P
    Ja tez z ta temperatura zaczynam miec podobne odczucia.. Kolejny cykl odpuszczam mierzenie. Bedzie swiateczny u rodzinki wiekszosc czasu, naturalny bo na iui nie ma szans (owu w swieta wypadnie), takze odpoczne od termometra.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2016, 12:05

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaha porównując mój wykres z Twoim, to mój to jakiś żart, haha :D głowa do góry, damy radę :) :)

    kaha lubi tę wiadomość

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    No i masz rację ;)
    Najważniejsze to myśleć pozytywnie :D

    Mimo wszystko uważam że + powinien zostać oznaczony niebawem na Twoim wykresie. :D

    kaha lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ale patrząc na wykresy w galerii, mój jest jakiś z kosmosu! Właśnie takie normalne, z wahaniami temperatur kończą się plusikiem. A ja za przeproszeniem z dupy wyskakuję z takim wzrostem tempki.
    Bertha mam nadzieję, że uda Ci się wyluzować i odpocząć od tego świrowania, dobrze Ci to zrobi <3

  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bertha wrote:
    Ja tez z ta temperatura zaczynam miec podobne odczucia.. Kolejny cykl odpuszczam mierzenie. Bedzie swiateczny u rodzinki wiekszosc czasu, naturalny bo na iui nie ma szans (owu w swieta wypadnie), takze odpoczne od termometra.

    Bertha u mnie z aktualnym cyklem też może być różnie, bo raz, że nie wiem jak to będzie po histeroskopii, może lekarz nie da zielonego światła, a dwa, że czuję, że chyba owu będzie jednak z lewego jajnika (tego bez jajowodu):( tekże jest duża szansa, że miesiąc w plecy...a jeśli tak będzie, to w styczniu zrobię jeszcze HSG.

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmieniając temat jaki Q10 ubichinol bierzecie ? ja już 35+ więc jajeczka nie najlepszej jakości i coś muszę wspomóc. Teraz czekam na @ i bym chciała brać przez najbliższe 2 mies bo tyle będę mieć teraz pauzy od starań i stumulacji a naturalnych ovu nie mam.
    Z tego co czytam to q10 bierze się do ovu ?! ale z racji że nie mam to bedę brać cały czas, co wy na to ?

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak to jest z tym śluzem nastepnego dnia po stosunku, gdy się napięłam jest przeźroczysty i ciągnący się. No ja mam jakieś anomalie w organizmie.

  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    Dziewczyny jak to jest z tym śluzem nastepnego dnia po stosunku, gdy się napięłam jest przeźroczysty i ciągnący się. No ja mam jakieś anomalie w organizmie.

    Monika dokładnie to samo pisałaś jakiś czas temu i pamiętam, że zastanawiałam się co to znaczy, że się napięłam...:)

    innamorata88 lubi tę wiadomość

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • *Natka* Koleżanka
    Postów: 101 7

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi kurczę opryszczka się robi dawno nie miałam jakieś 1,5 roku a tak to dwa razy do roku mi kiedyś wychodziła... U mnie 12dpo w środę powinna być @, jutro mam zamiar testować... ;)

    5cs
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałyście o tym, że podobno nie można się sexić w okolicach terminu zagnieżdzania?

    U mnie jeżeli było zagnieżdzenie to w sobotę, a my w niedziele rano się kochaliśmy. Dodatkowo chciałam też wieczorem, ale doczytałam się, że mnie można..i wczoraj myslałam ze oszaleje, no bo jak to zrobić skoro w i fazie kochamy się jak króliki, a w drugiej co... :D :D

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    suri2016 wrote:
    Monika dokładnie to samo pisałaś jakiś czas temu i pamiętam, że zastanawiałam się co to znaczy, że się napięłam...:)
    Suri ti ti :P
    Wszystko pamięta. :D
    Ale wtedy to rzeczywiście nie wiedziałam co to jest i sie nawet nie kochałam dzień wcześniej (nawet nie mogłam zgonić na spermę) do tej pory nie wiem. :)

    Skoku cały czas nie mam, nie wiem może rzeczywiście mam bezowulacyjne. A tam :-) Żyję Świętami :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Natka* wrote:
    A mi kurczę opryszczka się robi dawno nie miałam jakieś 1,5 roku a tak to dwa razy do roku mi kiedyś wychodziła... U mnie 12dpo w środę powinna być @, jutro mam zamiar testować... ;)
    Opryszczka dobry znak :-) A jak tam przeczucia?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Słyszałyście o tym, że podobno nie można się sexić w okolicach terminu zagnieżdzania?

    U mnie jeżeli było zagnieżdzenie to w sobotę, a my w niedziele rano się kochaliśmy. Dodatkowo chciałam też wieczorem, ale doczytałam się, że mnie można..i wczoraj myslałam ze oszaleje, no bo jak to zrobić skoro w i fazie kochamy się jak króliki, a w drugiej co... :D :D
    Ja w sumie nie słyszałam nigdy o tym..
    Eh te drugie fazy, ja co drugi miesiąc w drugiej fazie jestem chora, a zaraz za mną mąż i tak jak piszesz- w pierwszej fazie szaleństwo, a w drugiej co? Dupa! Chociaż nawet to nie ;)

    Karolina90, bertha lubią tę wiadomość

  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaha wrote:
    Ja w sumie nie słyszałam nigdy o tym..
    Eh te drugie fazy, ja co drugi miesiąc w drugiej fazie jestem chora, a zaraz za mną mąż i tak jak piszesz- w pierwszej fazie szaleństwo, a w drugiej co? Dupa! Chociaż nawet to nie ;)

    Hahaha :D rozbroiłaś mnie tą "dupą". No, ale masz rację, to takie bezsensu ;/
    Ja też właśnie jestem chora, koleżanki w pracy częstują mnie gripexami itd. a ja wiem ze nie wiem czy mogę :D i popijam herbatę z cytrynką i miodem jak polecałyście :)

    już bym chciała godzinę 17:00 :D

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    E tam, u mnie jak się ciąża zagnieżdżała to byłam na urlopie w górach. I akurat chyba w tym dniu wchodziliśmy na najwyższy szczyt w okolicy ;) Seksu też sobie nie odmawialiśmy ;)
    Aczkolwiek strasznie mi wtedy libido spadło..
    Więc myślę, że nie ma co świrować :)
    Tylko z tą opryszczką to słabo, bo ponoć jest nie wskazana.. Ale często na początku ciąży występuje.

    kaha lubi tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3319 3075

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a ja mam wrażenie, że moje libido sięga szczytu w tym cyklu :P

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to Karolina korzystaj! Ja niestety osiągam szczyt ale niechęci do wszystkiego prze tą cholerną aurę na zewnątrz. Jeszcze dziecko mi się pochorowało, jakoś tak pod górkę coś to idzie. No ale nic to, niedługo nowy rok, oby lepszy! :)
    Wiecie, że dopiero 12 grudnia a my już wyprodukowałyśmy prawie 180 stron!? :O

    Karolina90 lubi tę wiadomość

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Kurde a ja mam wrażenie, że moje libido sięga szczytu w tym cyklu :P

    Zazdroszczę, bo moje się dopiero budzi po 2 miesiącach uśpienia :P
    Ale z tym brakiem libido akurat to nie objaw ;) Niektóre kobiety mają wtedy bardzo wysokie a u niektórych zanika ;)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
‹‹ 177 178 179 180 181 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ