Forum W oczekiwaniu na testowanie Testujemy na koniec stycznia :)
Odpowiedz

Testujemy na koniec stycznia :)

Oceń ten wątek:
  • nieidealna Przyjaciółka
    Postów: 133 46

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melduję się z rana! (no prawie :P) Walentynkowe serduszkowanie i rozluźnienie na pewno dobrze zadziała. :) Ja mam dzis 23 dc. Juz nie moge wytzymac, ale trzymam nerwy na wodzy :P. Brzuch dalej pobolewa, ale dziwne ze tylko wtedy jak sie połoze, albo posiedze..

    Nieidealna
  • Mania1718 Autorytet
    Postów: 1659 2577

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyno szkoda że nie zmierzylas tem. Dzien wcześniej ale powiem Ci ze mi też sie wydaje ze ovulka byla u mnie dzień wcześniej. I najważniejsze że serducha sa ;-)

    bhyw3e5eod46r94d.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie test negatywny. Wyszła tłusta obrzydliwa krecha. Jak wróciłam do łóżka poryczałam się bo śniło mi się, że robiłam testy i wszystkie były pozytywne. Oczywiście to był sen. Życie jak zwykle musiało mnie dobić.

    Mam w sobie dziś tyle, żalu, goryczy i złości...
    Bo pewnie nie wiecie, że jakiś czas temu gdy czytałam artykuł o niepłodności na głos mój maż mi wyznał, ze on też ma jakieś żylaki na jarach. Zobaczyłam i jak nic żylaki powrózka. Pytam od kiedy to ma, a on mówi, że już łohoho tyle lat. Umówiliśmy się do urologa, ale w ostatniej chwili odwołali nam wizytę nosz ku***:/!!! W dodatku nie mamy teraz kasy, żeby iść prywatnie, na badanie nasienia też nie mamy...

    O wszystko obwiniam go, bo kretyn w porę nie poszedł z tym do lekarza. Ciekawe, czy w ogóle możemy mieć dzieci, bo operacja nie zawsze daje dobre efekty. Śpi teraz spokojnie w łóżeczku a ja siedzę wkurwiona przed kompem. Gdybym mogła gołymi rękoma bym rozszarpała bałwana!

    Moja idealna macica i idealne jajniki zostały stworzone by stworzyć ślicznego idelnego bobasa. Wyję z rozpaczy do księżyca buu.....;((((((((((((

  • Mania1718 Autorytet
    Postów: 1659 2577

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica bardzo mi przykro :( Kurcze koniecznie trzeba wyslac meza na badania. A powiec mi czy prywatnie jest bardzo drogo bo sie nieorientuje?

    bhyw3e5eod46r94d.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mi tez sie wydaje ze byla u mnie w dniu gdy jej nie zmierzylam,no ale nic, obojetnie gdzie byla ,wazne ze byla :D Teraz bedziemy odliczac :D

  • Mania1718 Autorytet
    Postów: 1659 2577

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taaa <3 Teraz zadnego stresu!! Na luzie a jak nic z tego to przezucimy sie na lutowy watek :D

    Katarzyna_121 lubi tę wiadomość

    bhyw3e5eod46r94d.png[/link]
  • naox Ekspertka
    Postów: 244 256

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co, wszystkie powinnyśmy być z jednego miasta i wyjść się rozluźnić gdzieś na miasto :) Tego mi trzeba, ale teraz nikogo przy mnie nie ma. Siostra wyjechała, przyjaciółka też. A facet niestety mi tego nie zastąpi.

    p19uyx8dnezstxe3.png
  • zakocona Autorytet
    Postów: 4025 3871

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi bardzo dziewczyny :(
    annielica, naox, anel następny cykl będzie wasz!
    Sowka może jeszcze będzie pozytyw?

    Ja dostałam wczoraj bólu piersi, są nabrzmiale I bolące. Za chwilę przyjdzie @ w takim razie :(

    Ciąża podczas kp <3
    f2w3rjjg8mtxbbsd.png
    atdc4z175b5gir53.png
  • Anel Autorytet
    Postów: 555 316

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :-(annielica w takiej sytuacji to faktycznie trzeba meza badac. Naox 100% racji, hurtem na miasto, chociaz zaloze sie ze co drugie zdanie bylaby owulacja, temperatura i testy :-)Ale pewnie jestesmy porozrzucane po calej Polsce :-) Ja tez jestem co 2 tyg sama, bo moj pływa. Ciezko sie przyzwyczaic, ale co zrobic. W kazde testowanie jest na morzu, ale lepiej i tak bo przynajmniej jest w domu na robienie :-)

    Lenka 19.07.2004, 14.10.2014 [**] (21TC), 26.05.2015 [*] (10TC)
    28.10.2015 1 IUI :-)
    <a href="http://lilypie.com/"><img src="http://lbdf.lilypie.com/cuhfp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" /></a>
  • Sówka_83 Autorytet
    Postów: 651 134

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześ c Dziewczynki :)

    Naox, Anel, Annnielca, przykro mi bardzo :( Luty miesiącem Zakochanych to mobilizujemy mężów, organizujemy miłe wieczorki i poranki i działamy ;)
    Ja mojego Mężusia też na co dzień nie mam przy sobie, pracuje w innym mieście i w miesiąc może jest dwa tygodnie, które spędzamy razem. W tym postanowiłam go wziąć na litość i namówiłam go na wyjazd w lutym, tym bardziej, ze będzie jakiś czas w domu :) Nie dobra Sówka :P

    Miło jest się spotkać w gronie, w którym jest monotematyczność, jest szansa na wygadanie się i nie ma tych spojrzeń oceniających. Ja dziś mam wypad z koleżankami i można by się wyluzować :) Tylko jak tu pic alkohol, skoro jednak jakiś ułamek niepewności jest :( Może pozwolę sobie na jednego drinka, nie dajmy się zwariować ;)

    p19u3e3kdr6ipbhx.png
    3i49tv73mtgklla9.png
  • madziulek Autorytet
    Postów: 1303 303

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,

    Ale macie tempo :D Ja to od 2dni chodzę spać ok 21 ;)
    Mam jakies głupie sny i kilka razy wstaje do wc :P

    Nie martwcie się @ :* Nowy cykl na pewno przyniesie coś dobrego :)

    atdc3e5e035kp155.png
  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica nie kieruj swojej złości na męża, bo to najgorsze co może być. Musicie skupić się na wspólnym celu i powoli do niego dążyć w najlepszy sposób.

    A powiedzcie mi dziewczyny, czy jakbyście naprawdę nie mogły zajść w ciążę, to decydowałybyście się na adopcję???

    Ja dzisiaj czuję się całkiem normalnie, nie wydaje mi się, żeby cycki bolały coraz mocniej, czasami poczuję jakiś ból w podbrzuszu. Miałam dzisiaj ochotę na monte ale szału nie było ;) słodyczy dalej mi się nie chce jeść, a normalnie wpieprzałabym już 2 tabliczkę czekolady :D

    Mania 1718 no właśnie nam też się córa lekko rozpuszcza, jest to jeden z powodów dla którcyh chcemy teraz drugą dzidzię ;) żeby nie było za dużej różnicy i dzieciaki będą musiały uczyć się współpracy i dyscypliny. Zuzka to nam wczoraj takie awantury robiła, że wstyd na dzielni ;) ludzie patrzyli się na nas jak na kretynów, a mój mąż to o mało nie wyszedł z siebie :D a Zuzka co? a zuzka darła japę jak szalona. Przynajmniej szybko zasnęła :D

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



  • Sówka_83 Autorytet
    Postów: 651 134

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadal mam temp wysoko i właściwie żadnych objawów na @. Głowę mam dziś taka ciężką ale to normalne u mnie, nawet ze względu na pogodę. Brzuch coś tam czuję ale nie wiem co to za uczucie, nie do określenia. Pozostaje mi cierpliwie poczekać do jutra i jak nic się nie zmieni to jeszcze raz zatestuję w poniedziałek, chyba że strach mnie zje.

    Annielica, bo faceci już tak mają, ze nie zwracają uwagi na to co się dzieje w ich organizmie, chyba że boli i przeszkadza. Nie myślą też o konsekwencjach. A potem wychodzi taki klops :( Nic teraz już na to nie poradzisz, trzeba wziąć go w obroty i już. Nie złość się też na niego za bardzo bo to też nic nie da i nie cofnie czasu a doprowadzi tylko do cichych dni i żalów :(

    p19u3e3kdr6ipbhx.png
    3i49tv73mtgklla9.png
  • Sówka_83 Autorytet
    Postów: 651 134

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania i Kasia, będziemy testować razem z Wami, myślami :) Kibicuję Wam z całych sił, zresztą jak wszystkim :)

    Ja dzisiejszą noc, przespałam calusieńką, bez żadnych pobudek w środku. Już dawno takiej nocki nie miałam :( Pewnie wszystko ze mnie zeszło.

    Strzała, znam takie dzieci i zawsze napawają mnie strachem ;) Nie wiem co bym przy takiej akcji zrobiła :P Ale mam nadzieję, ze kiedys przekonam się na własnej skórze :P

    p19u3e3kdr6ipbhx.png
    3i49tv73mtgklla9.png
  • Mania1718 Autorytet
    Postów: 1659 2577

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rozowa_strzala wrote:
    annielica nie kieruj swojej złości na męża, bo to najgorsze co może być. Musicie skupić się na wspólnym celu i powoli do niego dążyć w najlepszy sposób.

    A powiedzcie mi dziewczyny, czy jakbyście naprawdę nie mogły zajść w ciążę, to decydowałybyście się na adopcję???

    Ja dzisiaj czuję się całkiem normalnie, nie wydaje mi się, żeby cycki bolały coraz mocniej, czasami poczuję jakiś ból w podbrzuszu. Miałam dzisiaj ochotę na monte ale szału nie było ;) słodyczy dalej mi się nie chce jeść, a normalnie wpieprzałabym już 2 tabliczkę czekolady :D

    Mania 1718 no właśnie nam też się córa lekko rozpuszcza, jest to jeden z powodów dla którcyh chcemy teraz drugą dzidzię ;) żeby nie było za dużej różnicy i dzieciaki będą musiały uczyć się współpracy i dyscypliny. Zuzka to nam wczoraj takie awantury robiła, że wstyd na dzielni ;) ludzie patrzyli się na nas jak na kretynów, a mój mąż to o mało nie wyszedł z siebie :D a Zuzka co? a zuzka darła japę jak szalona. Przynajmniej szybko zasnęła :D



    Ah te dzieci ... Moj synek tez nie raz odwalil cyrk na miescie :D Wczoraj po szkole powiedzialam ze jedziemy do fryzjera no i sie zaczelo... Plakal cala droge malo ze nie lamentowal :D Nie chcial wyjsc z samochodu (maz to wychodzil z siebie) Wsiadlam do niego i mowie dobrze wracamy do domu ale jak tylko wrocimy wylaczam xbox i masz kare na tydzien. Wystraszyl sie i wyszedl ale szedl tam jak na skazanie :D

    bhyw3e5eod46r94d.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez tak sowka mysle, niema co sobie wszystkiego zabraniac, zaciazymy to dosyc czasu bedzie trzeba z wiekszosci zrezygnowac =)
    My tez mamy dzisiaj wypad, jedziemy do tak zwanego pandino z juniorem, dobrze, bo troche i ja oderwe mysli ..

  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie to chyba lipa bedzie. Temperatura spadla, brzuch bolal w nocy,@ jeszcze nie przyszla ale pewnie bedzie jutro albo pojutrze. Najgorzej mam z moim narzeczonym bo jemu za bardzo nie zalezy by miec dziecko. Rozmawiamy o tym juz od dwoch lat. Dopiero teraz po placzu, prosbach, grozbach poddal sie dwa razy(zaczelam sie pakowac ze odchodze :) ) Potem mowil caly czas ze jest zmeczony i przytulania nie bylo. I teraz jak sobie pomysle ze znowu bedzie sie wymigiwal i szukal jakis powodow to mi sie plakac chce. Jestesmy razem 5 lat, ja 31 lat on 36. Przepraszam ze sie tu tak rozpisalam ale dola dzis zalapalam

    ganndqk3s0oeyp3v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojj jak ja to znam, to podobnie jak u nas ( nie zjesz sniadania czy obiadu, nie bedzie zadnej bajki :D ) ale dobrze postapilas, ja tez tylko w taki sposob go przekonuje

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sowka jak siebie znam to nawet nie zdarze zatestowac, bo czekam zawsze do dnia @ a ona zawsze mnie wyprzedzi :/ No chyba ze tym razem bedzie inaczej =) My zaraz wyjezdzamy troche sie pobawic na trampolinach :P Zycze milego dnia i do wieczora <3 ;*

  • naox Ekspertka
    Postów: 244 256

    Wysłany: 24 stycznia 2015, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tapir19 no nie wiem czy groźba to dobry plan. Chociaż jakby mój J miał 36 lat, to pewnie też bym tak postąpiła. U nas dziś robotnicy wymieniają ogrodzenie, więc ja sprzątam i się nudzę. Marzy mi się taki wyjazd weekendowy, ale mój J jest domatorem. Różowa strzała jakbyśmy nie mogli mieć dzieci, to pewnie byśmy adoptowali. Mamy oboje nadmiar miłości i przygarniamy nawet dzieci z rodziny na tydzień, dwa. Teraz w lutym siostrzenica przyjeżdża na ferie. I jak widzę jak J się nią zajmuje, jak się wygłupiają, to serce rośnie. Nie mogę narzekać na swoje życie.

    Dziś powiedziałam, że okres... to nie spał już od 4. Najgorzej, że ten cień drugiej kreski zobaczył na teście dziś.

    Mania1718 dzieciaki chyba ogólnie nie lubią wizyt u fryzjera :) Jak byłam dzieckiem dwa razy uciekłam z fotela

    p19uyx8dnezstxe3.png
‹‹ 36 37 38 39 40 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego