Forum W oczekiwaniu na testowanie Walentynkowe Fasolki - lutowe testowanie 2018 :)
Odpowiedz

Walentynkowe Fasolki - lutowe testowanie 2018 :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok Flo. Biorę Ovarin już prawie pół roku.

  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kargo myślę ze przeleczysz to odpowiednim antybiotykiem razem z M i będzie wszystko ok i na razie koniec ze stringami.


    Kotowa cały czas przez głowę nie może mi przejść przy tak ładnym zarodku !! Przyleć do polski na badania bo raczej ci z państwowych są skąpi w badaniach.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Ok Flo. Biorę Ovarin już prawie pół roku.

    to raczej chodzi mi o to że zwiększenie dawki na tym etapie już niewiele zdziała bo od punkcji to już witaminy prenatalne a Ovarin odstawić.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Kargo31 Autorytet
    Postów: 1612 1112

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Flo za odpowiedź. Stringow nie noszę,nawet unikam sztucznych materiałów ;)

    *58cs (1 cykl po poronieniu) o pierwszego Maluszka (start marzec 2017)
    *iui x 3 - nieudane
    - I - 17.07.2020: 1 pęcherzyk,
    - II - 10.09.2020: 2 pęcherzyki,
    - III - 9.12.2020: 2 pęcherzyki.
    *I ivf - krótki protokół, 15 pecherzyków - 3 komórki - 2 zarodki - jeden ❄
    - I criotransfer 27.08.2021 (57cs) - 3 dniowy Maluch - udany -> poronienie zatrzymane 28.10.2021 (8tc-11tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    to raczej chodzi mi o to że zwiększenie dawki na tym etapie już niewiele zdziała bo od punkcji to już witaminy prenatalne a Ovarin odstawić.

    To pewnie wszystko się dowiem jutro. Dzięki.

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, teraz obiecana relacja z wizyty u androloga.
    Byliśmy u dr Leszka Bergiera w krakowskim Macierzyństwie. Pan doktor zrobił na nas bardzo dobre wrażenie - rzeczowy, konkretny, tłumaczy, wskazuje, co może byc problemem, wskazuje dobre rzeczy, uspokaja, że pewne elementy trzeba wykluczac po kolei itp.
    Zaczął od tego, że 6 cs to stosunkowo niedużo, stąd zapytał mnie, skąd te obawy i już obszerna teczka z badaniami. Wytłumaczyłam mu, że wiedziałam o różnych moich problemach (istniejących i potencjalnych) i dlatego zaczęłam działać. Wpisał sobie do karty M. moje problemy i wystarczyło, że wymieniłam to, co mam w stopce by orzekł, że to w pełni usprawiedliwia moje drążenie sprawy. Powiedział też: "nie będzie łatwo".
    U M. spojrzał na wyniki i zachwycił się (!) żywotnością (90%) i ruchem postępowym (49,8% w ejakulacie). Co do liczby i koncentracji też powiedział, że bardzo ok (ilość 119 mln w ejakulacie).

    Na czerwono zakreślił aglutynację i powiedział, że to wg niego może być największy problem. Na tym etapie nie chciał wyrokować o powododach, kazał zrobić test na obecność przeciwciał przeciwplemnikowych (jak rozumiem Test MAR) i powtórzyć seminogram u nich lub w Parensie. Powiedział też, że wielokrotnie (sic) spotkał się z tym, że aglutynacja jest błędnie rozpoznawana oraz mylona z agregacją. Nie ma zaufania do miejsca, gdzie robiliśmy badanie, stąd do powtórki.

    Na 1% morfologii orzekł, że istotna jest ilość ogółem i że ten 1% wśród stu milionów sobie powinien dać radę. Na moje pytanie, czy antybiotyki lub bakterie mogły mieć wpływ, powiedział, że wszystko mogło mieć wpływ, ale on nie jest tu od wróżenia, a od leczenia i dlatego nie patrzymy na to, co było, a na to co wyjdzie w kolejnych badaniach.

    W sposób niezwykle elegancki, ale jednak dał odczuć, że nie do końca ufa w wiarygodność wyników z ProCreative. Oni tam robią to w ten sposób, że część badania robią u siebie, a potem chyba do analizy komputerowej odsyłają do Parensa.

    Z leczenia powiedział, że to co M. bierze jest w porządku (Fertilman, wit. C, wit. E, omega 3, wit. D, magnez). Zapytałam o Profertil - powiedział, że gdyby był u nas problem z ruchliwością, ewentualnie żywotnością to by to zalecał, ale wg niego na tym etapie to szkoda pieniędzy na Profertil. W sumie też mu się chwali to, że nie kazał an kupować najdroższych leków ani powtarzać badań koniecznie w klinice, w której pracuje.

    Wiele więcej Wam nie powiem, bo M. potem został sam. W badaniu fizykalnym wszystko ok, nie ma potrzeby na razie robić usg ani badań hormonów.

    Kazał uważać na rowerze (bo M. jeździ dużo), ale bardziej na urazy niż na przegrzanie oraz ograniczyć palenie (Jak Pan nie może rzucić, to niech Pan stara się palić mniej). Przy czym na koniec jeszcze raz powiedział, że do niego mężczyźni przychodzą raczej z dużo gorszymi wynikami...

    Z tym testem MAR chyba się chwilkę wstrzymamy, chcę, żeby M. przez chwilę jeszcze pobrał te suplementy i chcę zaobserwować ich wpływ. Martwi mnie nieco ta aglutynacja albo inaczej: martwi mnie fakt, że ona może być przeciwciałami spowodowana. Na samą aglutynację już wyczytałam, że pomaga wit C i E oraz acc, więc to nie problem suplementować.

    Z plusów: M. w aucie sporo mnie wypytał o badania, przyczyny, dalsze nasze plany itp. Jakoś nas ta wizyty "scaliła" w tych staraniach. Na co dzień on tym nie żyje aż tak jak ja, a ja też nigdy nie wiem, ile mu mówić. Nie chcę nadmiernej presji w domu budować, nie chcę wrażenia, że tylko tym żyjemy, ale widzę, że on od czasu do czasu potrzebuje o tym pogadać.

    Plan jest chyba taki: czekam na @ i jeśli przyjdzie niebawem to ruszam ze stymulacją. Jeśli przyjdzie za ok 2 tygodnie to marzec sobie jednak odpuszczam, bo nie mam jak połączyć monitoringu, złego samopoczucia po hormonach i egzaminu. Pod koniec marca M. idzie też na kolejne badania. Potem stymulacja w kwietniu i w maju hsg. A potem zobaczymy.

    Przepraszam za to wypracowanie, miałam ochotę się komuś wygadać. A w sumie tylko Wy wiecie o wynikach M. tak dokładnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:20

    lamka, Bocianiątko, Czrna 81, Frelcia, summer86, Anna Stesia, KateHawke, blue00, nowa na dzielni, Flowwer, Jedna_z_Wielu, Agniechaaaa, Karma88, Meśka, Anaaa90, Diamond92, Malgonia, Kargo31, dominique, Siwulec, MaryAnn lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Melevis Autorytet
    Postów: 1316 4760

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla 350zł no szaleństwo :D może na pampersy i chusteczki by starczyło miesięcznie :D co za kraj ...

    Rucola no właśnie jedyna szansa to podniesienie sobie składek. Ja jestem akurat w komfortowej sytuacji, bo żyjemy na dobrym poziomie, więc w sumie nie potrzebowałam podnosić ZUS, żeby zwiększyć macierzyński, ale nie każdy ma tak dobrą sytuację finansową. Jak rodziłam 2 lata temu była „luka” w systemie, która pozwalała po wyrejestrowaniu się ze składki społecznej na min. miesiąc, później ponowne zgłoszenie sie do ubezpieczenia, opłacenie jednorazowo najwyższej składki ok. 3500zł i po kolejnym miesiącu przejdzie na macierzyński na uzyskanie wysokiego zasiłku macierzyńskiego. Przyznaję, że z tego skorzystałam, oczywiście wszystko zgodne z prawem, bez wiekszego kombinowania. Jak powiedziałam o tym znajomej to wielkie oburzenie „jak ja mogłam?! Ona by w życiu czegoś takiego nie zrobiła!” No kurcze mogłam, co miesiąc zostawiam w ZUSie i US ok. 1800zł swoich ciężko zarobionych pieniędzy, więc jak była taka szansa to czemu nie? A jeszcze zjebę dostałam :P

    Nika to cholernie przykre. To wszystko o czym piszesz... jesteś silną babką, w końcu los musi się do Ciebie uśmiechnąć :*

    Reset ale super lekarz! Cieszę się, że ma plan dla Ciebie i rzeczywiście konkretnie spojrzał na wasz „przypadek” a nie jakieś pitu-pitu :)

    reset lubi tę wiadomość

    l22nj48ay1qfqnoi.png
    klz9jw4z9e5d3ouc.png
    qb3cg7rfn0fbukfn.png
    02.2017 [*] 6tc
    01.2019 [*] 10tc
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melevis wrote:
    Reset ale super lekarz! Cieszę się, że ma plan dla Ciebie i rzeczywiście konkretnie spojrzał na wasz „przypadek” a nie jakieś pitu-pitu :)

    Lekarz super, choć niestety to tylko androlog, a nie ginekolog, więc ja do niego chodzić mogę tylko jako osobista sekretarka mojego M. Plan więc sobie stworzyłam sama, ale ogólnie super było trafić na kogoś, kto wzbudza zaufanie :) Nawet jak nie wykluczył, że zawsze coś może wyjść z czasem (vide casus Frelci), to jednak na tym etapie wskazał, co jest istotne (i proszę - mnie martwiła morfologia, a on ciągle o aglutynacji. Jeszcze M. mówi, że coś mu lekarz powiedział jak wyszłam o upłynnieniu, ale M. oczywiście nie wie o co chodziło... upłynnienie mamy zupełne >60 min, więc nie umiem tego parametru rozgryźć. Zapytam następnym razem).

    Btw. Melevis - na tej miniaturce jesteś tak podobna do mojej koleżanki, która tez ma synka Stasia, że aż wchodziłam na jej facebooka sprawdzać, czy aby Staś nie ma tyle lat, co Twój i czy aby ona w drugiej ciąży ostatnio nie była ;) Co Cię tu widzę to Ci to miałam mówić, ale zazwyczaj zachwycam się Twoimi dziećmi i zapominam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:35

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika nie wierzę w to, co się dzieje... Naprawdę, aż mnie nosi. Tak mi przykro :-(

    Reset - cieszę się, że wizyta przebiegła pomyślnie, może chcesz się wpisać na testowanie lutowe? :-) Reset ja to rozumiem, że Twojemu M upłynnia się nasienie, ale w czasie powyżej 60min. Czyli ACC na pewno trzeba wdrożyć.

    Frelcia - dobrze, że @ przyszła. Kiedy usg (nie doczytałam)?

    Izape - śliczne uszytki, zmotywowałaś mnie, żeby więcej siedzieć przy maszynie. Słaba jakość zdjęć, ale taki becik dwustronny zrobiłam przyjaciółce dla mojej chrześnicy.
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8f7f9c20aa63.jpg https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5ac1b0909f7d.jpg

    Kargo - niestety z badaniem nie pomogę, bo się nie znam. :-(

    Karma - widzimy się u Paśnika w Łodzi?

    Któraś z Was pytała o moje krwawienie po cb - przy drugiej cb @ spóźniła mi się tydzień, a przy pierwszej wystąpiła normalnie w terminie i później plamienie po 9 dnia i krwawienie po 2,5 tygodnia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:37

    Czrna 81, Frelcia, Izape_91 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset tej wstawki o mnie ni w ząb nie zrozumiałam:p ale fajnie że Wam się fajny i konkretny lekarz trafił :** ważne że męża na pewno podbudowal. Na to ich ego trzeba dmuchać.

    Lamcia jutro usg i pewnie od jutra stymulacja :)


    Ps ja się cieszę zamiast bać!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:42

    lamka, Bocianiątko lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Hope, ja muszę. Bo widzisz, ja się trzymam tylko dlatego, że muszę załatwić tych kilka spraw. Muszę zadbać o to, żeby to dziecko miało imię. Każdy powinien mieć. I muszę zadbać, żeby miało swoje miejsce. Ja już nie będę mieć żadnego innego. Mam tylko to. I chociaż tyle powinnam móc dla niego zrobić. Także wywalczę ten Akt i rejestrację w urzędzie chociażby mnie to miało dużo kosztować.

    Nika, to niestety okrutne, co się dzieje w szpitalach w takich sytuacjach. U nas w rodzinie tez jest grób z imionami dzieci (ta osoba podobnie jak Ty potrzebuje miejsca dla tych Aniołków tu na ziemi). Działaj tak, żebyś rzeczywiście później niczego nie żałowała...

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lamka wrote:
    Reset - cieszę się, że wizyta przebiegła pomyślnie, może chcesz się wpisać na testowanie lutowe? :-) Reset ja to rozumiem, że Twojemu M upłynnia się nasienie, ale w czasie powyżej 60min. Czyli ACC na pewno trzeba wdrożyć.

    Lamuś, Kochanie, jestem na tyle optymistycznie nastawiona do życia po tej wizycie, że wpisuj mnie na 28 lutego :) Albo nie- na 26go, i tak do 28 bym nie wytrzymała, zakładając, że owu była zgodnie z wczorajszym testem ;)

    Acc mam już kupione (czytałam, że na aglutynację pomaga), ale zakładałam, że będę podawać w okresie okołoowulacyjnym. Wczorajsza niby owulacja mnie tak zaskoczyła, że nie pomyślałam. Dziś M. chyba wykończony wczorajszymi harcami padł i śpi (niech żyją Walentynki :P).

    Teraz doczytałam gdzieś w necie, że aglutynacja idzie w parze z upłynnianiem i najczęściej wynika właśnie albo z męskiej immunologii albo infekcji. Nadal chcę wierzyć, że tamte wyniki były robione tuż po przeleczeniu muchy i że to stąd się bierze.
    Czy M. którejś z Was miał dodatni test MAR?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:44

    lamka lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14666 18490

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lamka ale fajny becik :P moze jak uda mi sie urodzic to bym poprosila ciebie o taki sam :P


    Nika to jakas masakra przez co musisz przechodzic!! przykro mi bardzo.. nie wyobrazam sobie tego ze zle cos szpital robi i uchodzi im to plazem! :( ja tez nagadalam w pracy odnosnie tego Swierzba i dalej gadam!! nie mozna popuscic bo beda czuc sie bezkarni!

    Reset ciesze sie ze wizyta udana i ze macie jakis plan, a przede wszystkim ze twoj eMek sie nie podlamal :P dobrze ze mialas wyniki badan, bo tak pewnie by dopiero zlecil lekarz a tak to juz widzial i mowil co dalej :) moze jednak uda sie wczesniej z maluszkiem :P trzymam kciuki mocno!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:44

    lamka lubi tę wiadomość

    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Melevis Autorytet
    Postów: 1316 4760

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset to czekamy na efekty! Chociaż coś czuję, że coś może wykiełkować z tej owulacji w kosmicznym 46dc :D
    Ooo widzisz, ja mam chyba po prostu pospolitą twarz, bo już kolejny raz słyszę, że jestem do kogoś podobna :)

    l22nj48ay1qfqnoi.png
    klz9jw4z9e5d3ouc.png
    qb3cg7rfn0fbukfn.png
    02.2017 [*] 6tc
    01.2019 [*] 10tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset - cieszę się, ze wizyta przebiegła w porządku i ze M. czuje się zmotywowany i zaangażowany (to tez jest ważne :)) teraz już tylko plan, realizacja i pozytywny finał :)

    reset lubi tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Reset tej wstawki o mnie ni w ząb nie zrozumiałam:p

    vide casus = patrz na przykład Frelci (w wolnym tłumaczeniu z łaciny;)). Chodziło mi o to, że u Was wyniki M. były dobre i nagle dopiero jak Filip z konopii wyskoczyło to wadliwe HBA.
    Nam doktor też powiedział, że jest dużo innych badań i problemów, które mogą wychodzić z czasem, w toku kolejnych badań, ale na razie nie zleca, bo nie widzi powodów i wg niego mamy walczyć z tym, co jest w wynikach.

    Melevis wrote:
    Reset to czekamy na efekty! Chociaż coś czuję, że coś może wykiełkować z tej owulacji w kosmicznym 46dc :D
    Ooo widzisz, ja mam chyba po prostu pospolitą twarz, bo już kolejny raz słyszę, że jestem do kogoś podobna :)

    Melevis, jak ja bym chciała być tak pospolicie piękna :) I jeszcze dzieciom takie dobre geny przekazujesz! Małe farciarze <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2018, 21:49

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahhh. Miałam problem z rozumieniem odnuesienia do mnie:) eh to wino :D ostatnie przed mam nadzieję ciąża

    reset, lamka lubią tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia wrote:
    Ahhh. Miałam problem z rozumieniem odnuesienia do mnie:) eh to wino :D ostatnie przed mam nadzieję ciąża

    Chyba też sobie dziś jakieś otworzę i wypiję Twoje zdrowie <3 Ba, na okoliczność Twojej @ to może nawet sięgnę po jakieś prosecco :)

    Frelcia lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Chyba też sobie dziś jakieś otworzę i wypiję Twoje zdrowie <3 Ba, na okoliczność Twojej @ to może nawet sięgnę po jakieś prosecco :)

    Moje ulubione:D wierzę że będzie dobrze ❤

  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 14 lutego 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa przytulam. Wiem że już się tego spodziewałaś, ale to jednak przykre patrzeć na ujemny wynik :-( Ale cieszę się że jest w Tobie wola walki! Okruszek czeka na Ciebie :-)

    Frelcia ta @ to chyba najlepszy prezent walentynkowy, co? ;-) Cieszę się że ruszasz z miejsca. Piękna data na pierwszy dzień ciąży :-)

    Nika to jest zatrważające! Nawet nie mam słów na to wszystko... Jest mi cholernie przykro że musisz przez to przechodzić.

    Iza masz czarodziejskie rączki, takie cuda tworzą :-)
    Lamka piękne te rożki :-)

    Reset gratuluję udanej wizyty!
    Karma Paśnik znajdzie na Ciebie sposób ;-)

    Ja dziś oprócz męża, miałam randkę z Chodakowską ;-) Wymęczyła mnie kobieta :-D Jestem 8dpo i stasznie mnie bolą cycki :-( Od czego to kurde zależy? Na szczęście nie w każdym cyklu to się zdarza. A teraz mało romantycznie odwrócę się tyłkiem i pójdę spać :-)
    DOBRANOC KOCHANE

    Kotowa, reset, KateHawke, Frelcia, Izape_91, Morusek, Flowwer, Meśka lubią tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
‹‹ 192 193 194 195 196 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ