Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Zdziska i Elbieta
Odpowiedz

Zdziska i Elbieta

Oceń ten wątek:
  • mik82 Autorytet
    Postów: 4529 4848

    Wysłany: 18 września 2014, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gigsa wrote:
    O to chodzi właśnie ;)
    U mnie tempka zawsze wzrasta powoli i zawsze mi przesuwa. W tamtym cyklu miałam pęknięty pęcherzyk i owu potwierdzone przez gina na 12 dc ( i tak było, bo nawet faza lutealna się zgadzała), a of obstawiał 16 dc. Niezła różnica. I to dlatego, że tepmka wzrasta powoli i nie ma dużego skoku od razu jak u niektórych dziewczyn.
    Dlatego ja to już teraz traktuje z przymrużeniem oka to wyznaczanie owu. Ważny jest dla mnie skok i utrzymanie tempki, a of niech się sobie bawi w przesówanie
    No to Tobie nieźle rozrzuca owu:-( U mnie max 2 dni się ślizga to i tak dobrze

    wrzesień 2008 - Mikołaj <3
    Starania od 12.2012
    maj 2014 - córeczka 16 tc [*]
    maj 2015 - cb
    grudzień 2016 - cb
    201709292743.png
  • mik82 Autorytet
    Postów: 4529 4848

    Wysłany: 18 września 2014, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gigsa wrote:
    Mam do Was głupie pytanie. Czy w 2 fazie po owu też zawsze macie większe obwódki w około sutków? Ja mam tak co miesiąc
    Ja nie mam pojęcia:-( Nigdy aż tak wnikliwie siebie nie obserwuję:-(

    wrzesień 2008 - Mikołaj <3
    Starania od 12.2012
    maj 2014 - córeczka 16 tc [*]
    maj 2015 - cb
    grudzień 2016 - cb
    201709292743.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gigsa wrote:
    Mam do Was głupie pytanie. Czy w 2 fazie po owu też zawsze macie większe obwódki w około sutków? Ja mam tak co miesiąc
    Ja tak nie mam... mnie tylko swedza skutki i są ciężkie piersi które bolą... w tym cyklu...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wzięłam nospe takie bóle mam ni to miesiaczkowe ni to w dole macicy... i po 20 minutach nie przechodzi... A i do kolekcji ból krzyża...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2014, 11:33

  • gigsa Autorytet
    Postów: 4915 2638

    Wysłany: 18 września 2014, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie w tym cyklu też za często brzuch boli :(

    Dominik i Michał <3 <3 NASZE DWA SKARBY <3 <3
    6 maja 2015, 30t4d, ciąża dwukosmówkowa dwuowodniowa, Dominik 1460 g, Michał 1300 g
    zrz6jw4zxz0ng6cu.png
  • gigsa Autorytet
    Postów: 4915 2638

    Wysłany: 18 września 2014, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to pewnie przez to owu nieszczęsne, które się czai

    Dominik i Michał <3 <3 NASZE DWA SKARBY <3 <3
    6 maja 2015, 30t4d, ciąża dwukosmówkowa dwuowodniowa, Dominik 1460 g, Michał 1300 g
    zrz6jw4zxz0ng6cu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gigsa u Ciebie przez owu a u mnie??? Na ciążę to za wcześnie na bóle poowulacyjne już późno więc co...?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kochane. U mnie chyba już po owu. I dobrze bo miała być chyba jutro czy pojutrze, a całe szczęście jej nie będzie (chyba) bo nie ma jak bzyczeć bo męża nie ma, a na weekend wesele więc też nie ma jak. Coraz bardziej odpuszczam i mi się odechciewa... Po co mi to wszystko? Te nerwy? Te stresy? Łzy? Bez sensu, los i tak zdecyduje za nas... Buziaki! :*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I w ogóle nie wiem czy ten Inofolic cokolwiek robi? Czytałam że dziewczyny po nim odczuwają pracę jajników itd. A u mnie jedynie co to przesunął owu na kilka dni wcześniej, nie odczuwam jajników wcale, choć przed Inofolic-kiem odczuwałam, tylko piersi bolą mnie znacznie bardziej,bo już na chyba 2 dni przed owu zaczęły... Sama nie wiem

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna a Tobie hormonu już się unormowały?

    Katja może to na zagnieżdżenie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia87 wrote:
    Czarna a Tobie hormonu już się unormowały?

    Katja może to na zagnieżdżenie?
    Idę do gina może mnie przyjmie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katjaa wrote:
    Idę do gina może mnie przyjmie...

    Idź :)

  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21728

    Wysłany: 18 września 2014, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katjaa wrote:
    Idę do gina może mnie przyjmie...

    Po co?

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asha wrote:
    Po co?

    Dla świętego spokoju ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje hormony to ja nawet nie wiem czy były unormowane i przed poronieniem. ;) A po to już w ogóle. Cholera wie... ;/ Nikt mi nic nie zleca, ani prywatny ginekolog ani ten na kasę chorych... ;/ Twierdzą że wszystko ok, bo mam owulacje co miesiąc...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaCzarna wrote:
    Moje hormony to ja nawet nie wiem czy były unormowane i przed poronieniem. ;) A po to już w ogóle. Cholera wie... ;/ Nikt mi nic nie zleca, ani prywatny ginekolog ani ten na kasę chorych... ;/ Twierdzą że wszystko ok, bo mam owulacje co miesiąc...

    A no to fajne podejście mają...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj już nie ma giną... jutro mam wizytę... Ale pielęgniarka mówi ze to najprędzej rwa kulszowa...

  • dotik Autorytet
    Postów: 3173 3658

    Wysłany: 18 września 2014, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalaCzarna wrote:
    I w ogóle nie wiem czy ten Inofolic cokolwiek robi? Czytałam że dziewczyny po nim odczuwają pracę jajników itd. A u mnie jedynie co to przesunął owu na kilka dni wcześniej, nie odczuwam jajników wcale, choć przed Inofolic-kiem odczuwałam, tylko piersi bolą mnie znacznie bardziej,bo już na chyba 2 dni przed owu zaczęły... Sama nie wiem

    bo może u Ciebie nie ma co robić? bo to co on naprawia, u Ciebie działa? :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    jestem w ciąży, urojonej i spożywczej.

  • Asha Autorytet
    Postów: 30167 21728

    Wysłany: 18 września 2014, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katjaa wrote:
    Dzisiaj już nie ma giną... jutro mam wizytę... Ale pielęgniarka mówi ze to najprędzej rwa kulszowa...

    Ale ze co rwa kulszowa? Krwawienie?

    135f715c72957d8fe22ac1293c05f629.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2014, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie te bóle miesiaczkowe, krzyża i pachwiny... coś mi uciska na kręgosłup...
    O reszcie powiem jutro lekarzowi...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2014, 13:35

‹‹ 1101 1102 1103 1104 1105 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ