Zdziska i Elbieta
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyDziewczyny nie nie było mi smutno że gadałyście o bzykaniu . Skąd wam takie coś wpadło do głowy
po prostu mam słaby dzień kilka tematów złożyło się w jedność i zaczęłam myśleć a to bardzo zły znak . Po prostu czasem uważam że ja nigdy tego wszystkiego nie doświadczę . Taki mały dołek mnie dopadł nie ważne . Ja już się boje próbować bo nie chcę by kończyło się to tak jak do tej pory. Dzisiaj miałam takie chwilowe załamanie z niczego poleciałam do łazienki i ryczałam jak dziecko , te wszystkie emocje dopiero ze mnie zeszły tak myślę . Chce być tu z wami ale nie chce pierdolić o tym samym . Nie chce jak na innych wątkach dlatego czasem wolę zawinąć się w kąt i przemilczeć . Jestem słaba jak ja pierdole . Robię z siebie tylko taką pewną siebie uśmiechniętą pełna optymizmu kobietę ale gdy stąd wychodzę płaczę w cieniu . jestem słabsza niż dziecko . Moja psycha wysiada bo nie mogę urodzić dziecka . Jakie to kurwa pojebane
Przepraszam dziewczyny ja chyba musze odpocząć i poskładać się do kupy . Nie chce robić z siebie pokrzywdzonej przez los . . . buzia jutro będzie lepiej . Spijcie dobrze -
Witam sie
Znowu mam infekcjepomimo tego ze cale opakowanie wtedy wzielam wiec nie wiem o co chodzi, tak mnie napieprza ze spac juz nie da rady
no i chyba owu mi przez to tez przesunelo kurwa, bo i temp przez to spadla...spadla wczoraj w nocy juz, ale rano byla ale wiec tak w pislalam ale widze ze dzisiaj znowu wiec napewno przesunelo kurwa...ledwo siedze tak mnie naparza, prochy wzielam ale co z tego
szlag mnie zaraz trafi...kurwa 3 rano
Staraczka...kochanie ty moje....my tu wszystkie przechodzilysmy takie zalamania ....i mowie to nie po to, zeby umniejszyc twoj bol, ale po to, zebys wiedziala, ze my cie zrozumiemy najlepiej i po to tu jestesmy, kazda z nas potrzebuje czasami pogadac o sobie i nie ma nic w tym zlego....i byc moze to twoj czas, zebys mogla pojsc do przodu....to zaden wstyd przyznac sie , ze sie potrzebuje pomocy i sie wyzalic, my wszystkie tutaj to robimy wczesniej czy pozniej bo po to forum jest...a potem...jest lepiej......wiec nie pierdol...tylko mow..
kocham
Co tam u was? -
Hej Kochane
Staraczka ja przechodziłam przez to w ubiegłym tygodniu i też z pozoru świetnie się trzymam a w środku rozwalam się na drobinki
Asha co się pojebało z tym Twoim wykresem?Ty donga musisz brać dalej i bzykać...no ale ta pieprzona infekcja.....wrrrrr...bierz znów tą furaginę i rumianek pij...cholera że też nie miało kiedy przyleźć dziadostwo no
Odezwę się z pracy bo muszę wyjeżdżać zaraz z domu
Buziaki -
nick nieaktualny25staraczka25 wrote:Dziewczyny nie nie było mi smutno że gadałyście o bzykaniu . Skąd wam takie coś wpadło do głowy
po prostu mam słaby dzień kilka tematów złożyło się w jedność i zaczęłam myśleć a to bardzo zły znak . Po prostu czasem uważam że ja nigdy tego wszystkiego nie doświadczę . Taki mały dołek mnie dopadł nie ważne . Ja już się boje próbować bo nie chcę by kończyło się to tak jak do tej pory. Dzisiaj miałam takie chwilowe załamanie z niczego poleciałam do łazienki i ryczałam jak dziecko , te wszystkie emocje dopiero ze mnie zeszły tak myślę . Chce być tu z wami ale nie chce pierdolić o tym samym . Nie chce jak na innych wątkach dlatego czasem wolę zawinąć się w kąt i przemilczeć . Jestem słaba jak ja pierdole . Robię z siebie tylko taką pewną siebie uśmiechniętą pełna optymizmu kobietę ale gdy stąd wychodzę płaczę w cieniu . jestem słabsza niż dziecko . Moja psycha wysiada bo nie mogę urodzić dziecka . Jakie to kurwa pojebane
Przepraszam dziewczyny ja chyba musze odpocząć i poskładać się do kupy . Nie chce robić z siebie pokrzywdzonej przez los . . . buzia jutro będzie lepiej . Spijcie dobrze -
nick nieaktualny
-
Cwalinka wrote:a tak w ogole to witam
Asha lykaj tabsy, nasiadowki, suszona zuroawinka wszystko by wypedzic to dziadostwo
czesc Mik
Pędzę do pracy, odezwę się po 8 -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyHej dziewczyny!
Staraczka tulam z rana... :*
Asha, współczuję baaardzo, niestety wiem co przeżywasz - żebym tylko mogła ująć Ci jakoś tego bólu...
Ja lecę do roboty, spróbuję zza pracowego biurka się odezwać.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2014, 17:44
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Chodzę wcześniej spać, bo po 21 padam na pysk i nie ma, że boli. A rano mąż mnie budzi , potem tabletka i tak wstaje i łażę po chacie