Zdziska i Elbieta
-
WIADOMOŚĆ
-
Czes kochane
witam sie z kawka..
Staraczka kochana jesli masz taka potrzebe to odpoczniij ale wiedz ze my tu jestesmy
kazda z nas przechodzi chwile zalamania...i jest to normlane mam nadzieje ze dolek szybko minietulam
Asha - jak to dalej pecherz to mowie nasiaówki, witamina C, zurawinka jesli uda sie gdzies dostac, furagin .
Co do wczorajszeo Asha -
nie wiem cy to depresja.. mojego M.. obserwuje go codzien.. uwiez mi jak co ale od roku patze na niego co dzien i sie zatsanwiam czy zadne glupoty po glowie mu nie chodza..
dlatego tez poszlismy do psychologa..moze nie chodzimy czesto al jak widze ze cos jest nie tak..lub podejrzewam ze moze cos byc na rzeczy umawiam wizte i idziemy ..
wczoraj po tym co napisalas oczywiscie sie przestarszylam.. ale po czesci uspokoil mnie moj M .. wczoraj zamiast sie sexic siedzielismy i rozmawialismy .. pytalam sie go dlaczego tak powiedzial,...odp mi ze wie ze glupio palnal ..ale chcial zebym przestala trajkotac..
dwa zapytalam sie go czy to cale leczenie, biopsja i wogole.. to czy on to robi tylko dla mnie .. jego odp powiem szczerze na poczatku mnie zdenerwowalaodp ze w wiekszosci dla siebie
tot ak procentowo mowie ile dla siebei ile dla mnie ..a on nooo tak okolo 70/30 % dla siebei ..
zziwilomnie to i pytalam dalej.. powiedzial mi ze dlatego powiedzial 70% bo od momentu kiedy dowiedzial sie ze sa szanse to chce miec pewnosc ze robimy wszytsko.. chce wiedziec jako facet ze zrobil wszytsko co mogl.. pozatym lepiej sie czuej podczas tej kuracji ...ma wieksza pewnosc siebie . i ogolnie lepiej sie czuje..
a te 30% dla mnie to dlatego ze jakbysmy nic nie znalezli zebym miala 100% pewnosc o dawcy ..
jak to powiedzial to powiem szczerze ze mi ulzylo.bo jak napisalas ze robi to dla mnie .. to zaczelam sie obwiniac..
co do gier.. wiesz.. moze i tak jest ze chce sie oderwac.. ale to nie jest wyjscie.. bo co to za odrywanie sie jak on przychodzi o 16:30 z pracy .. zje i od 17 do 22 siedzi przed tv i gra na konsoli..
i tak jest codzien..
wczesniej spedzal czas ze mna. szlismy na spacer, poszeld do piwnicy cos porobil..
co dopracy.. jakpracowal 8 lat w jednej firmie to tez zawsze mowil ze ma ja w dupie.. ale tam mial stabilizacje pracy .
a tu jest na okresie probmnym... on pracujac 8 lat w jednej firmie nie ma obycia z ludzmi .. pozatym nie docenia pracy .. bo mysli z ejak cos znajdzie sie inna.
i to mu wczoraj zarzucilam.. bo doskonale wie ze mamy kreyty i trzeba je spacic.. a mamusia nie zawsze bedzie mu pomagac..
takze to z eon ma w dupie prace.. a raczej szefow..to on tak gada odkad go znam ./.. nie jest to na przelomie tych miesiecy kiedy zaczely sie problemy i kiedy sie staralismy..
on jest typem lekkoducha..
owszem jak cos jest wazne to potrafi sie zmobilizowac.. ale dopeiro jak sie go opierdoli .. albo widzi ze przesadza..
Gra jak dla mnei oglupia.. i to ze on siedzi np u znajomych i patrzy na zegraek ..bo chcialbyjuz zagrac predzej nazwe uzaleznienem.. bo wlasnie tak sie zachowuje.. jak nie gra dluzej to zaczyna byc wnerwiony .. i az go chce skrecic ze jestesmy u znajomych ...bo on juz by przeszedl jedna misje..
jesli podbyt u znajomych nie jest odstresowaniem sie..albo basen.. to ja juz ni ewiem..moze ja jestem nie normalna..
Licze sie z tym.. ze to wszytsk obciaza jego psychike.. ale moja tez.. i chyba raz na jakis czas..moglby zapytac sie jak ja toprzechodze.. bo ja z nim walkuje ten temat razna jakis czas.. rozmawiam z nim jak on to odbiera.. jak on sie czuje.. czy z czyms jest mu zle..
od niego nie uslyszalam takich pytan od .. wiecej niz pol roku .. a to ja rycze co kilka dni.. bez powodu .. ja mam stany lekowe.. ja stojac nad grobam myslama ze nie bedzie na naszym grobie mial ko zapalic swieczki..
nie wymagam duzo.. wczoraj byl dzien w ktorym potrzebowalam ja pomocy rozmowy .. a on pierwsze co przyszedl to zaczal gadac o pracy i ze jego jebie ta robota.... ze cos sie wyombinuje.. i jak mu powie zeby nie przychodzil to sie tym nie przejmie.. owszem wysluchalam teo wszytskiego jak zawsze.. uspokajalam go .. pogadalam.. ale po jakims czasie . poporstu cos we mnie peklo.. i chyba mialam powod do tego zeby sie zezlosicc.. bo siedze non stop pracuje.. siedze po nocach ... jestem wscielkla bo mam zaplacic w tym miesiacu okolo 3000 tys.. bo pozyczylismy na oc , na wizyty, na badania,.. a jeszcze zus ..a pizda ktora miala nam zaplacic sie do tego nie kwapi.. to ja swiece oczamiprzed ludzmi.. nie on..
wiec moze jestem zla zona.. moze nie biore jego uczcuc pod uwage..
nie zaprzeczam ze mnie kocha... bo to wiem.. dal tego wyraz nie ra zi nie dwa..
ale od roku wszytsko kreci sie wokol niego.. bo uwazam naslowa zeby go nie urazic.. bo pilnuje wizyty.. i dostosowuje wszytsko do wolnych dni zeby z nim jechac.. nie raz zawalajac kilka rzeczy swoih.. ktore pozniej musze nadrobic.. siedzc nocami..
a on mi wyjezdza z teksem ze go jebie robota.. i siediz i gra.. nie wiem.. moze to jest sposob na relax.. ale ja tego relaxu ni emam od kilkunastu miesiecy..bo mysle nie tylko o tym oc mam zrobie ale caly czas i o nim.. czy mu tabsy niez aszkodza.. czy markery wyda ok.. czy badania drgna.. czy lepiej czy gorzej sie czuje..
nie wiem czy napisalam to doklandie... cho pewnie ji tak wyjde na zolze ktora nie mysli o mezu
-
Asha wrote:Hey wszystkim
Donga Mikus juz wzielampojebalo sie wszystko jakos deczko
takze glowa do gory .. juz niedlugo bedzie owu
a pozatym jelsi jestec przeziebiona to nidzi sie ze owu moze sieopoznic.. pewne leki wplywaja na dojrzeanie jajeczek..np Apap.. -
Asha wrote:Hey wszystkim
Donga Mikus juz wzielampojebalo sie wszystko jakos deczko
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Ania kochana...ja nie po to ci to wszystko napisalam wczoraj...po pierwsze zebys sie tlumaczyla mi czy komukolwiek, jezeli sie poczulas zaatakowana to cie przepraszam, nie taka byla moja intecja absolutnie...nie twierdze tez w zadnym wypadku ze ty jestes zla zona!!!! To nie o to mi chodzilo!!!! Chialam tylko zwrocic uwage bo twoj maz powiedzial cos czego w normalnych sytuacjach sie nie mowi...skoro twierdzi ze zartowal...ok...to wy jestescie razem...ja nie powiedzialam ze ma depresje....przepraszam, ze tak to wszystko odebralas...moze zle sformulowalam to wszystko...ja tylko chcialam uwage zwrocic ewentualnie a nie odrazu ci zarzucac to czy tamto, ale tez uwage zwrocic na to jak twoj maz sie moze czuc a nie na to jaka osoba ty jestes....Ania prosze...nie zlosc sie....ja wcale nie uwazam ze jestes zla zona...przeciez wiem ile walczysz dla niego, wiem ze chcesz zeby to bylo jego dziecko, wiem jakie to wszystko jest dla ciebie trudne....
Ania_84 lubi tę wiadomość
-
dokaldnie .. Asha .. jak dla mnei to owulki jeszcze po porstu nie bylo ..ty chyba masz mniej wiecej w srodku cyklu owulke. oklo 15 dc ?? co nie ??
dong moze ale nie musi jej przyspieszyc z tego co cyztalam -
Ania_84 wrote:Asha co do wykresu .. to ja tak myslalam ze spadnie tempka..bo to troche za wczesnie na owulke.. wsze przed owulka tempka wzrasta pozniej najgle spada znowu wraca do poziomu .. i stabilizuje sie
takze glowa do gory .. juz niedlugo bedzie owu
a pozatym jelsi jestec przeziebiona to nidzi sie ze owu moze sieopoznic.. pewne leki wplywaja na dojrzeanie jajeczek..np Apap..
Ania u mnie tempka nie skacze z gory na dol...nie wiem czy ty widzialas moje wykresy....ale u mnie tak nie ma....u mnie kazdy wykres jest praktycznie identyczny.....owu jest przesunieta przez ta cholerna infekcjeAnia_84 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Asha wrote:Ania kochana...ja nie po to ci to wszystko napisalam wczoraj...po pierwsze zebys sie tlumaczyla mi czy komukolwiek, jezeli sie poczulas zaatakowana to cie przepraszam, nie taka byla moja intecja absolutnie...nie twierdze tez w zadnym wypadku ze ty jestes zla zona!!!! To nie o to mi chodzilo!!!! Chialam tylko zwrocic uwage bo twoj maz powiedzial cos czego w normalnych sytuacjach sie nie mowi...skoro twierdzi ze zartowal...ok...to wy jestescie razem...ja nie powiedzialam ze ma depresje....przepraszam, ze tak to wszystko odebralas...moze zle sformulowalam to wszystko...ja tylko chcialam uwage zwrocic ewentualnie a nie odrazu ci zarzucac to czy tamto, ale tez uwage zwrocic na to jak twoj maz sie moze czuc a nie na to jaka osoba ty jestes....Ania prosze...nie zlosc sie....ja wcale nie uwazam ze jestes zla zona...przeciez wiem ile walczysz dla niego, wiem ze chcesz zeby to bylo jego dziecko, wiem jakie to wszystko jest dla ciebie trudne....
i uwierz mi ze wlasnie wtedy jak on to powiedzial... to to miprzeszlo przez mysl.. bo jestem strasznie na tym punkcie wyczulona.. dlatego sie rozryczalam.. nie dlatgeo ze mnie zezlil praca.. tylko te slowa jego spowodowaly ze sie poryczalam..
nie raz i nie dwa zadwalam sobie pytanie czy ta biopsja i leczenie nie jest tylko moim wymyslem.. ze Michal robie tot ylko dla mnie...
ja po prostu sie przestraszylam..ze moze czegos nie zauwaze..
ale po wczorajszej rozmowie na spokojnie powiedzial mi sporo rzeczy ktore mnie uspokoily..
choc do dzis siedze i analizuje czy na pewno jest wszytsko ok..
ale chodzi tu w tym wszytski tez o mnie troche.. ja tez jestem zmeczona.. tez wszytskomnei rpzytlacza.. i znowu rycze przed monitorem.. i on tez musi pewne rzeczy zrozumiec.. ze nie tylko on to przechodzi ale i ja .. -
nick nieaktualny
-
Asha wrote:Ania u mnie tempka nie skacze z gory na dol...nie wiem czy ty widzialas moje wykresy....ale u mnie tak nie ma....u mnie kazdy wykres jest praktycznie identyczny.....owu jest przesunieta przez ta cholerna infekcje
dwa wczesniej chyba nie bralas donga..wiec twoj organizm inaczej reaguje.. obserwuj na spokojnie i ciesz se ze macie wiecej mozliwosci na sexikCwalinka lubi tę wiadomość
-
Ania_84 wrote:nie poczulam si e tak..tylko od razu w mojej glowie pojawila sie mysl .. kotrej ja sie boje.. b licze sie z tym ze przy naszych przejsciach ta depresja moze sie pojawic.. i boje sie ze nie zauwaze tego w pore..
i uwierz mi ze wlasnie wtedy jak on to powiedzial... to to miprzeszlo przez mysl.. bo jestem strasznie na tym punkcie wyczulona.. dlatego sie rozryczalam.. nie dlatgeo ze mnie zezlil praca.. tylko te slowa jego spowodowaly ze sie poryczalam..
nie raz i nie dwa zadwalam sobie pytanie czy ta biopsja i leczenie nie jest tylko moim wymyslem.. ze Michal robie tot ylko dla mnie...
ja po prostu sie przestraszylam..ze moze czegos nie zauwaze..
ale po wczorajszej rozmowie na spokojnie powiedzial mi sporo rzeczy ktore mnie uspokoily..
choc do dzis siedze i analizuje czy na pewno jest wszytsko ok..
ale chodzi tu w tym wszytski tez o mnie troche.. ja tez jestem zmeczona.. tez wszytskomnei rpzytlacza.. i znowu rycze przed monitorem.. i on tez musi pewne rzeczy zrozumiec.. ze nie tylko on to przechodzi ale i ja ..
Wiec moze dobrze, ze wczoraj nam sie temat narzucil bo mialas okazje z nim pogadac i sie uspokoic, bo tak to bys moze nie byla pewna dlaczego tak powiedzial...a dzieki temu ze tu o tym gadalysmy...to sobie pewne rzeczy wyjasnilisciemoim zdaniem najwazniejsze ze rozmawiacie i to tylko swiadczy o tym ze jestescie silnym zwiazkiem
Cwalinka, Ania_84 lubią tę wiadomość
-
dobra dosyc smutow
czas sie wzias za robote..
ale dzis mam wiecej czsu troche dla Wastak mi sie wydaje
bo te cholerne lekarze pewnie beda zaraz obdzwaniac )
mnie owulka tez robi poki co w bamuko.. leje sie ze mnie jak ne powiem z czego
a wczoraj nie trenowalismywiec moze dzis sobie poskczemy
Cwalinka lubi tę wiadomość
-
Ania_84 wrote:kochana wlasnidlatego ne porownuj ich z poprzednimi..wiem jakie twoje wykresy sa.. ksiazkowe
dwa wczesniej chyba nie bralas donga..wiec twoj organizm inaczej reaguje.. obserwuj na spokojnie i ciesz se ze macie wiecej mozliwosci na sexik
Seksik to teraz jest u mnie ostatni na lescie jezeli mam byc szczerabo sie tak chujowo czuje...mam nadzieje ze to przejdzie szybko bo szyja jest jak trzeba i wogole...szlag by to
Ania_84 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Ania_84 wrote:dobra dosyc smutow
czas sie wzias za robote..
ale dzis mam wiecej czsu troche dla Wastak mi sie wydaje
bo te cholerne lekarze pewnie beda zaraz obdzwaniac )
mnie owulka tez robi poki co w bamuko.. leje sie ze mnie jak ne powiem z czego
a wczoraj nie trenowalismywiec moze dzis sobie poskczemy
Cwalinka, Ania_84 lubią tę wiadomość