Zdziska i Elbieta
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyI jak, nadal śmierdzi maggi czy mu przeszłoRedhotka wrote:Dlatego już się sztachnęłam...

?
Staraczka - trzymam kciuki za dalsze badania progesteronu
.
Mik - będę trzymała kciuki za IUI, ale mam nadzieję, że okaże się ono zbędne
.
Asha - temat przyjazdu wart rozważenia
.
Cwalinka - mam nadzieję, że ćwiczyłaś na pół gwizdka i jutro wszystko będzie ok z mięśniami
. No i że @ sobie daruje przychodzenie
.
Kurde, ale mam dziś pokręcony dzień - dzieciaki są wyjątkowo marudne i upierdliwe
.
Redhotka, Cwalinka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyTrochę wali...marnut wrote:I jak, nadal śmierdzi maggi czy mu przeszło
?
Staraczka - trzymam kciuki za dalsze badania progesteronu
.
Mik - będę trzymała kciuki za IUI, ale mam nadzieję, że okaże się ono zbędne
.
Asha - temat przyjazdu wart rozważenia
.
Cwalinka - mam nadzieję, że ćwiczyłaś na pół gwizdka i jutro wszystko będzie ok z mięśniami
. No i że @ sobie daruje przychodzenie
.
Kurde, ale mam dziś pokręcony dzień - dzieciaki są wyjątkowo marudne i upierdliwe
.
A dzieciaki spać, teraz czas dla matki!
Cwalinka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyGoownoRedhotka wrote:Trochę wali...
A dzieciaki spać, teraz czas dla matki! 
. Właśnie nie chciały spać, kiedy była ich pora - koło 14.00, za to padły na pyszczki (dosłownie) o 16.00 i z trudem o 17.00 dobudziłam. także teraz będę się miała z pyszna jeszcze przez godzinę, zapewne. A Małż w robocie
.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyPatrząc na mnie, odrazu byś wiedziała, że siedzący tryb życia mi nie służy, więc z dwojga złego, niech ja lepiej dalej na tym rowerze do pracy jeżdżę...marnut wrote:Młodość nie wieczność
.
Red - zostań może przy Smarcie albo TIRach
. Mniejszy uszczerbek na zdrowiu.
Cwalinka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyTo jak wróci, to za karę spać odrazu z dziećmi, bo Ty na forum siedzisz...marnut wrote:Goowno
. Właśnie nie chciały spać, kiedy była ich pora - koło 14.00, za to padły na pyszczki (dosłownie) o 16.00 i z trudem o 17.00 dobudziłam. także teraz będę się miała z pyszna jeszcze przez godzinę, zapewne. A Małż w robocie
.
marnut, Cwalinka lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH


Źle podjechałam i z za dużą prędkością pod krawężnik i jebłam jak długa...


