Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o
zniżkach, promocjach i najnowszych ciekawostkach ze świata! Jeśli interesują
Cię tematy związane z płodnością, ciążą, macierzyństwem - wysyłamy tylko
to, co sami chcielibyśmy otrzymać:)
Chodzi Ci o te punkty po lewej stronie w detektorze ciąży? Jeszcze nie do końca się orientuję, ale z tego co zauważyłam w poprzednim cyklu, to jak zaznaczałam jakieś objawy, np. wrażliwe piersi, ból sutków, ból głowy itp. to w okresie po owulacji codziennie za niektóre objawy naliczane były punkty.
I jak się weszło w tą ramkę, to było tam wymienione ile procent kobiet w ciąży miało takie same objawy. I te punkty były sumowane codziennie. Ale to tylko takie moje obserwacje po ostatnim cyklu.
ja też myslę, żę to tylko niepotrzebnie nakręca.... dzisiaj pokazuje mi ze mam54% na pozytywny wynik a przecież wczoraj zaznaczyłam że wynik krwi negatywny....
No i 40 dzień cyklu.Dziś mi wykryło,że owulacja została wykryta w 24 dniu cyklu,czyli w dniu kiedy ovu zaznaczyło jako dzień kolejnej miesiączki.Mam kłucia z lewej strony.
Witam Was dziewczyny! Nie było mnie przez kilka dni,bo miałam kompa w naprawie.Miałam w sobotę zrobić kolejny test,ale zrezygnowałam.Miałam objawy podobne do przed miesiączkowych,więc postanowiłam poczekać.Jak do piątku nie dostanę, sobotę rano robię test (dziś 45 dzień cyklu). Mam pobolewania jajników,czasem wydaje mi się też,że mam skurcze macicy i kłucia w pochwie.Dziś na koszulce miałam mała plamkę,to z sutka( bardzo długo tego nie miałam). W ogóle ostatnio moje sutki co chwilę są inne.Raz "obwódka je przykrywa" a za chwilę są "sterczące.Po cichu myślę, że to może ciąża,nie wiem już co myśleć...Oby do soboty...
Duniu nie czekaj tyle. Zrób test wcześniej, przecież jeśli dobrze licze to juz 21 dzień fazy lutealnej. Mi 2 krechy wyszły w 13 dniu fl. Czekam na dobre wieści. Zawsze masz tak długie cykle?
wow!!czemu nie robisz krwi?45 dzień cyklu!!czasem testy są omylne..ja bym jutro poszła rano na krew na Twoim miejscu.wieczorem już byś miała wyniki:):):):)
No i minął 46 dzień cyklu, @ nadal nie ma i oby tak było (ale tylko z jednego powodu! ciąży!) Moje sutki wciąż się zmieniają.A to je obwódka przykrywa,a to są sterczące,lub jedna taka,druga inna i tak na przemian.Nigdy chyba tak nie miałam (chyba że nie pamiętam,lub po prostu nie zwracałam na to uwagi?)Zdarzają mi się lekkie i krótkotrwałe boleści pochwy,pobolewanie jajników i chwilowe skurcze macicy.Jeśli drugi test wyjdzie negatywny to się załamię, z dwóch powodów.Pierwszy to brak ciąży,drugi to znak zapytania nad tak długim cyklem.Mam tylko nadzieję że to nie objawy po LAPAROTOMII,kora odbyła się 17 października.
też trzymam kciuki:)
niestety duniu ja dziś jednak nie testuje ani nie ide do ginki. bo nie dałam rady (napisałam w pamiętniku czemu)
Będę z niecierpliwością czekać na twój wynik w sobotę ;D
47 dzień cyklu i @ nadal nie zawitała.Nie wiem czy się cieszyć,czy się martwić.Moje sutki są cały czas takie same jak pisałam wcześniej.Dziś dodatkowo miałam bóle w pochwie.Tym razem były dużo częstsze i intensywniejsze niż wcześniej.Czułam też kłucia w podbrzuszu.Oby to były oznaki ciąży,chociaż nie mam takich objawów,jak te,które zaciążyły...Testowanie dopiero w sobotę z pierwszego rannego moczu.Boję się jednej kreseczki...
a czemu już nie testujesz? ten cykl jest mega długi.
hm raz tak miałam, ale niestety nie udało się. nie rozumiem czemu cykle się tak przesuwają po owulacji ;/
48 dzień cyklu i @ nadal nie ma.Dziś nie miałam żadnych boleści,tylko te zmieniające się sutki bez zmian.Mam coraz większą nadzieję,że to zaciążyłam.Może wtedy ten test był za szybko zrobiony?Jutro idę kupić test i w sobotę rano testuje.Jaki test polecacie?
Dzięki kobitki:) Fajnie że jest taka stronka jak ta.Tu nikt nie zadaje pytań w stylu "czas już na Was..." itp itd. Nigdzie nikt nas nie zrozumie tak jak tutaj.Tu mamy siebie i super wsparcie:)
Dzięki kobitki:) Fajnie że jest taka stronka jak ta.Tu nikt nie zadaje pytań w stylu "czas już na Was..." itp itd. Nigdzie nikt nas nie zrozumie tak jak tutaj.Tu mamy siebie i super wsparcie:) Właśnie poczułam chwilowe ukłucie w środku,króciutkie ale wyraźne:)
Kochana zawsze jest ten strach , niepewność tysiąc myśli w głowie ja kochana wierze i trzymam kciuki aby test wyszedł pozytywny i żeby @ poszła sobie w cholerę
no na pewno pokaże minęło już od owulacji 24 dni
wiec jutro było by 25 dni po ovu. i to byłby już 3 tydzień i 4dnień ciąży wiec musi wyjść :)
tym bardziej że chyba z tego co pamiętam 1 raz masz taką sytuacje z miesiączką że się nie pojawia , prawda?
Tak to prawda z ta miesiączka Alice.Ale jestem po operacji LAPAROTOMII,która odbyła się 17 października,a 27 i 28 października miałam plamienia-taka słaba miesiączka i do dzisiaj nic.
Nic mi nie powiedział,że może takie coś wystąpić.30 listopada byłam u niego,ale to był 35 dzień cyklu.Zrobił USG i widać było coś małego (2mm) ale powiedział,że jest to za małe aby stwierdzić ciążę i nie chce robić mi nadziei.Mam zrobić test,ale nie spieszyć się.
Test wyszedł negatywny...Nie wiem co ja głupia sobie myślałam,że co?Że po operacji od razu zajdę?Tylko czemu @ tak długo się nie pojawia? Dziś mały wzrost tempki.
Dobry punkt zaczepienia . Ostatnio coś tam było widać na endometrium z tego co pamiętam . Dał ci coś jakieś leki .A mówił coś o wizycie.Pozdrawiam i trzymaj się .
Mój lekarz będzie dopiero w styczniu.Pracuje jeszcze w szpitalu (jest ordynatorem) i trzech innych miejscowościach.Mogłabym do niego zadzwonić,bo jesteśmy w kontakcie telefonicznym,ale to nie ma sensu,bo pewnie będzie musiał zrobić USG.
Jakoś nie najlepiej się dziś czułam.Rano miałam coś takiego jak by mdłości,niedawno to samo,ale przeszło...Moje sutki są cały czas różne,czyli raz otoczka je zakrywa raz są "sterczące" i tak na zmianę.Raz jeden sutek zakryty,drugi "sterczący". Mam tak od jakiegoś czasu i nie mam pojęcia dlaczego...
patrzyłam na twój wykres i tak się zastanawiam kiedy miałaś ostatnio badane hormony? Badałaś estradiol i progesteron? jak tak to w jakich dniach cyklu? Jak miałam takie długie cykle i niską tempkę jak miałam za mało estradiolu i progesteronu.
Rano jeszcze przez chwilę czułam ból lewego jajnika.Czułam też bol w okolicy pępka.Przez resztę dnia nic.Tylko teraz jest mi lekko niedobrze i zauważyłam też że mam duży brzuch,jak bym była gdzieś w 5 albo 6 miesiącu ciąży...
ja przez tamten cykl wyglądałam jakbym była w 3/4 miesiącu taki mały brzuszek miałam bo wiadomo jak @ tyle nie ma, to woda i toxyny się odkładają w organizmie. No i temp. w tamtym miesiącu takie bez sensu jak teraz te twoje , dopóki nie zaczęłam brać luteiny przez 10 dni 2 tabletek rano i wieczorem, to nie wiem ile jeszcze czekałabym na @ :/
Skoro nie masz jak iść do ginka i masz tą luteinę może bierz ją przez te 10 dni po 2 tab. 1 rano i 1 wieczór potem odstawić i czekać na @
Tak brałam leki typu metformax,clo,luteinę pod język i też dopochwowo.Po 2 latach różnica w wynikach była znikoma.Potem zmieniłam lekarza,brałam jakiś czas Diane35 cykl się poprawił,miesiączki w końcu miałam co 28-29 dni.Ale potem się okazało,że muszę mieć laparoskopię.Dzień przed zabiegiem zrobili mi USG i mieli problem ze znalezieniem lewego jajnika,więc podjęli decyzje o klasycznej operacji-LAPAROTOMII.Otworzyli mi buch i okazało się,że lewy jajowód,który podczas HSG okazał się niedrożny był zrośnięty z jelitem.Miałam też za grube otoczni jajników,które zmniejszyli i wyłuszczyli torbiele (mam PCO).Po operacji miałam starać się zajść w ciążę.
tak czytając Twoją historię jakbym czytała swoją .
Masz PCO . Diane 35 jest najgorszym lekiem jaki moze być używany w leczeniu . Jest to nie tylko moja opinia , ale i profesora . Brałaś metformax ,czy ja nadal bierzesz.Czy miałaś badanie glukozy czyli krzywą cukrowa robioną . Ja jak miałam PCO to tez brałam metformax i biorę ją nadal . Bo okazało się ze mam cukrzycę . Ja inną formę metformaxu biorę siofor . Jaka dawkę brałaś bo są cztery dawki : 500 mg , 850 mg ,1000 mg i 1500 mg. Jest to dobre na jajniki . Co do Twojej sytuacji . Musisz iść na wizytę i poprosić o wywołanie okresu . Jakie miałaś badania hormonalne wykonane .
czytalas moja pamietnik wiec wiesz....takie przesuniecie,ktorego nigdy wczesniej nie bylo moze miec wiele przyczyn....stres-pragnienie dziecka sprawia ze masz przesunieta owulacje...ja osobiscie wariowalam jak mi sie okres spoznial a ciazy bylo brak...chodz oczywiscie moze byc tak ze caly cykl sie przesuwa i owulka tez i zaszlas pozniej niz myslalas-tego wlasnie ci zycze!!!! daj znac
Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety.
Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Dowiedz się więcej.
Nie mam bladego pojęcia...;P ale też mnie to zastanawiało... ale tylko przez chwilę.... ;)
A mnie bardzo to ciekawi.
odpisałam Ci w moim pamiętniku:)
Chodzi Ci o te punkty po lewej stronie w detektorze ciąży? Jeszcze nie do końca się orientuję, ale z tego co zauważyłam w poprzednim cyklu, to jak zaznaczałam jakieś objawy, np. wrażliwe piersi, ból sutków, ból głowy itp. to w okresie po owulacji codziennie za niektóre objawy naliczane były punkty. I jak się weszło w tą ramkę, to było tam wymienione ile procent kobiet w ciąży miało takie same objawy. I te punkty były sumowane codziennie. Ale to tylko takie moje obserwacje po ostatnim cyklu.
to dokładnie to Anusiak..zupełnie niepotrzebna rzecz moim zdaniem bo tylko nas nakręca bardziej:)
powariujemy jak będziemy się doszukiwać w każdym bólu piersi, zmęczeniu itp ciąży:):):)
W sumie to masz rację moniaak. Czasami tak jest,że sobie wmawiamy(nieświadomie) że mamy objawy ciąży...
ja też myslę, żę to tylko niepotrzebnie nakręca.... dzisiaj pokazuje mi ze mam54% na pozytywny wynik a przecież wczoraj zaznaczyłam że wynik krwi negatywny....