X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Będzie co ma być.
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5 ››

21 grudnia 2012, 12:28

Zapomniałam napisać,że wczoraj w śluzu było trochę krwi i miałam delikatne brązowe plamienia.Dziś mam też te plamienia.Nie wiem czy jak bym miała dostać @ to czy by tempka szła w górę?

21 grudnia 2012, 22:04

...

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 grudnia 2012, 07:30

21 grudnia 2012, 22:51

"...

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 grudnia 2012, 07:30

22 grudnia 2012, 09:04

...

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 grudnia 2012, 07:29

22 grudnia 2012, 13:36

...

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 grudnia 2012, 07:29

23 grudnia 2012, 07:29

Dziewczyny...Pomyliłam się...Nie mam @...mam tylko brązowe plamienia.Krew była tylko raz podczas podcierania.Nie można tego nazwać miesiączką...Więc cykl się jeszcze nie skończył...

24 grudnia 2012, 00:53

Dziewczyny pomóżcie bo ja już nic nie wiem!Ogólnie to mam brązowe plamienia i co jakiś czas po podcieraniu jest krew no miesiączkowa.Czy jest miesiączka?Bo ja juz nic nie wiem...Nie miałam takiego czegoś...POMÓŻCIE

26 grudnia 2012, 21:13

Zaczynam wątpić że kiedyś mi się uda... Jestem strasznie załamana... ;(

28 grudnia 2012, 00:03

Widzę już po swoim organizmie że @ lada moment się skończy.I teraz nie wiem czy przytulać się codziennie czy co dwa dni?Boję się,że ten cykl będzie stracony,bo 7 stycznia mój M wyjeżdża daleko w delegację na 2 tygodnie,a potem prawdopodobnie będzie tylko na weekendy w domu... ;( i jak tu ma się udać? ;(

28 grudnia 2012, 23:05

No nic...Póki mężulek w domu będziemy się starać codziennie,chociaż wątpię aby coś z tego wyszło...Za dużo w życiu przeszłam ze zdrowiem.Najbardziej we znaki dało się serce,po kilkunastu latach dopiero wykryli co dokładnie mam z sercem.Gdy miałam nagłe utraty przytomności moje serce przestawało bić,przez to mogłam zapaść w śpiączkę i się już nie obudzić.Gdy dochodziłam do siebie,byłam bardzo senna.Lekarze mówili,abym po ataku spała.A teraz co?!Okazało się,że to spanie grozi mi śpiączką. Dzieciństwo stracone,nie mogłam chodzić nad rzekę,nie mogłam być w jednym miejscu dłużej jak 10 minut,nie mogłam chodzić nigdzie sama,bo moje ataki były nagle,nic a nic wcześniej nie zapowiada ataku.Do tego przeszłam ciężką astmę oskrzelową.Miałam też w dzieciństwie jakiegoś wirusa w krwi-jedną nogą byłam na tamtym świecie.Teraz męczę się ze stawami i mam początki zwyrodnieniowe kręgosłupa.Więc czemu by teraz miało być dobrze?Dziecko pewnie nie jest mi również pisane,lecz pewnie jakieś inne choróbsko!

31 grudnia 2012, 13:26

Staranka rozpoczęte...W tym cyklu będę mierzyła temperaturę o jednej,stałej godzinie...Zobaczymy co z tego wyjdzie... Szczęśliwego Nowego Roku!Obyśmy wszystkie zaciążyły w tym Nowym,oby lepszym Roku!

1 stycznia 2013, 18:00

No i temperatura wskoczyła w górę i oby nie spadała:)

2 stycznia 2013, 10:19

Wkurzyłam się.Dziś temperaturę zmierzyłam 10.00,bo nie wiem jak to się stało że nie usłyszałam budzika...Może zmęczenie wzięło górę? Dziś tempka taka sama jak wczoraj,ale nie wiem czy można ją zaliczyć...

3 stycznia 2013, 20:42

Kobitki,mam do Was ważne pytanie.Chciałabym brać coś na poprawę śluzu płodnego.Oleju z wiesiołka nie mogę brać,bo można go tylko zażywać do owulacji,a z tym mam problem.Więc czy wobec tego siemię lniane też jest skuteczne?Ale takie w kapsułkach bo takiego do parzenie nie przełknę-tego jestem pewna.Proszę o rady.

5 stycznia 2013, 11:26

4b25219204cdd015e4ed5e1a39844546.png

Ja już nic nie wiem. Owulacji pewnie nie będzie,temka raz w górę raz w dół.Fakt że mam pobolewania lewego jajnika i czasem zabolą mnie piersi,ale co to może oznaczać? Jestem za głupia aby to pojąć...

6 stycznia 2013, 01:22

Czuję że i ten cykl będzie bez owocny...Jestem do niczego...

7 stycznia 2013, 05:08

Dziś tempka mierzona o 4,ze względu na to,że mąż wyjeżdżał w delegację i wstałam razem z nim.Wydaje mi się (a nie wiem czy dobrze mi się wydaje) że dziś bym miała skok temperatury,bo 2,5 godziny różnicy to jednak sporo jest.Więc tym dzisiejszym spadkiem się nie przejmuję,zaznaczyłam ignorację tempki dzisiejszej.Na szczęście się okazało,że mąż nie wyjeżdża na dwa tygodnie tylko na tydzień:)

8 stycznia 2013, 07:03

Jestem prawie pewna,że owulacji nie było i nie będzie w tym cyklu...

4b25219204cdd015e4ed5e1a39844546.png

8 stycznia 2013, 15:17

Dziękuję Wam dziewczyny za dobre słowa.Ja mam takie problemy,że się gubię-nie rozumiem własnego ciała.Kiedyś mi lekarz powiedział "że jestem trudnym przypadkiem"-ale to były czasy,gdy się jeszcze nie starałam o ciążę,tylko problemy związanymi z @...Gdy byłam w szpitalu,badał mnie inny lekarz,taki fajny arab i jak mu powtórzyłam te słowa to zapytał mnie "a dlaczego tak powiedział". Kilku lekarzy mówiło mi tez że mam nadżerkę (przez to miałam czasami okropne bóle podczas przytulania i pieczenie po).Lecz żaden nie kwapił się,aby ją usunąć,no a jeden powiedział że usunie mi po pierwszym porodzie,bo jak mi teraz usunie,to będzie mi trudniej zajść w ciążę.a gdy miałam robiona te LAPAROTOMIĘ to przy okazji mi ja usunęli. Podczas jednej operacji usunęli mi CZTERY "NIEPRAWIDŁOWOŚCI"! Już nawet nie pamiętam u ilu lekarzy byłam i każdy tylko leki leki leki USG i nic więcej.Nikt wcześniej nie pomyślał,aby chociażby sprawdzić drożność jajowodów.Tyle na forum naczytałam się,że przy tym co ja mam inne dziewczyny miały właśnie HSG lub Laparoskopię.Gdy wspomniałam o tym lekarzowi to powiedział,że w żadnym przypadku tego się nie robi,że nie mam w ogóle się na to dawać i zapisywał mi tylko tabletki hormonalne i nawet "ten" lekarz ani razu mi USG nie zrobił.Ale w końcu po wielu latach trafiłam na dobrego lekarza.Wolę dojeżdżać godzinę czasu do innego miasta i mieć pewność,że mi pomoże.

11 stycznia 2013, 17:19

Mężuś dziś wraca :) :) :) :)
1 2 3 4 5 ››