Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o
zniżkach, promocjach i najnowszych ciekawostkach ze świata! Jeśli interesują
Cię tematy związane z płodnością, ciążą, macierzyństwem - wysyłamy tylko
to, co sami chcielibyśmy otrzymać:)
Zapomniałam napisać,że wczoraj w śluzu było trochę krwi i miałam delikatne brązowe plamienia.Dziś mam też te plamienia.Nie wiem czy jak bym miała dostać @ to czy by tempka szła w górę?
Ja tak miałam w ostatnim cyklu. Dzień przed @ miałam plamienie i temp. wzrosła, a nastepnegoi dznia przyszła @ i temp. spadła. Może u Ciebie też tak będzie?
Dziewczyny...Pomyliłam się...Nie mam @...mam tylko brązowe plamienia.Krew była tylko raz podczas podcierania.Nie można tego nazwać miesiączką...Więc cykl się jeszcze nie skończył...
dunia ja nie miałam siły do swojego cyklu a Tobie to chyba ręce już opadają totalnie!
Ale temp. idzie systematycznie w dół może @ się rozkręci jutro tylko szkoda że na wigilie takie "przyjemności"
Dziewczyny pomóżcie bo ja już nic nie wiem!Ogólnie to mam brązowe plamienia i co jakiś czas po podcieraniu jest krew no miesiączkowa.Czy jest miesiączka?Bo ja juz nic nie wiem...Nie miałam takiego czegoś...POMÓŻCIE
Głowa do góry!!! Zawsze przychodzi czas zwątpienia ale pamiętaj że po to masz bliskich, męża, to forum żeby Ci pomagali i podtrzymywali na duchu w każdej nawet najgorszej sytuacji.... troszkę więcej wiary w to że się uda i zobaczysz uda się na pewno!!! :)
Widzę już po swoim organizmie że @ lada moment się skończy.I teraz nie wiem czy przytulać się codziennie czy co dwa dni?Boję się,że ten cykl będzie stracony,bo 7 stycznia mój M wyjeżdża daleko w delegację na 2 tygodnie,a potem prawdopodobnie będzie tylko na weekendy w domu... ;( i jak tu ma się udać? ;(
No nic...Póki mężulek w domu będziemy się starać codziennie,chociaż wątpię aby coś z tego wyszło...Za dużo w życiu przeszłam ze zdrowiem.Najbardziej we znaki dało się serce,po kilkunastu latach dopiero wykryli co dokładnie mam z sercem.Gdy miałam nagłe utraty przytomności moje serce przestawało bić,przez to mogłam zapaść w śpiączkę i się już nie obudzić.Gdy dochodziłam do siebie,byłam bardzo senna.Lekarze mówili,abym po ataku spała.A teraz co?!Okazało się,że to spanie grozi mi śpiączką. Dzieciństwo stracone,nie mogłam chodzić nad rzekę,nie mogłam być w jednym miejscu dłużej jak 10 minut,nie mogłam chodzić nigdzie sama,bo moje ataki były nagle,nic a nic wcześniej nie zapowiada ataku.Do tego przeszłam ciężką astmę oskrzelową.Miałam też w dzieciństwie jakiegoś wirusa w krwi-jedną nogą byłam na tamtym świecie.Teraz męczę się ze stawami i mam początki zwyrodnieniowe kręgosłupa.Więc czemu by teraz miało być dobrze?Dziecko pewnie nie jest mi również pisane,lecz pewnie jakieś inne choróbsko!
Każdy ma w życiu swój krzyż i ja w to wierzę z całych sił...ale nie jesteś sama, żeby go dźwigać... każde cierpienie ma sens, ono Nas uświęca pokazuje ludziom że mimo przeciwności potrafimy walczyć!! I właśnie tej woli walki Ci życzę z całego serca!!! Trzymaj się!!
No się nie załamuj . Zobacz na moją historię . Ja też byłam aż dwa razy jedną noga po drugiej stronie . I patrz jakoś idę i trzymam się wersji będzie dobrze . Więc nie łam się bym cię poczęstowała dobrym cukierkiem , ale mi nie wolno więc zostaje buziak
Staranka rozpoczęte...W tym cyklu będę mierzyła temperaturę o jednej,stałej godzinie...Zobaczymy co z tego wyjdzie... Szczęśliwego Nowego Roku!Obyśmy wszystkie zaciążyły w tym Nowym,oby lepszym Roku!
Ja również życzę Tobie, Wam wszystkim oraz ...sobie :) żeby ten rok przyniósł nam owoc miłości naszych związków! A w sprawie temperatury...od przyszłego cyklu również zabieram się [W KOŃCU] za jej mierzenie :) muszę się tylko uzbroić w porządny, najlepiej różowy cyfrowy termometr
Wkurzyłam się.Dziś temperaturę zmierzyłam 10.00,bo nie wiem jak to się stało że nie usłyszałam budzika...Może zmęczenie wzięło górę? Dziś tempka taka sama jak wczoraj,ale nie wiem czy można ją zaliczyć...
Spokojnie :). Możesz zrobić korektę temperatury.
Wartość temperatury zmierzonej o innej porze niż ustaliłaś możesz skorygować, aby była ona porównywalna z pozostałymi. Wystarczy do mierzonej wcześniej (niż ustaliłaś) temperatury dodać 0,1°C za każdą godzinę.
Jeśli obudziłabyś się później niż zwykle, to od mierzonej temperatury należy odjąć 0,1°C za każdą godzinę opóźnienia. Po korekcie zawsze możesz taką temperaturę oznaczyć jako wątpliwą.
Kobitki,mam do Was ważne pytanie.Chciałabym brać coś na poprawę śluzu płodnego.Oleju z wiesiołka nie mogę brać,bo można go tylko zażywać do owulacji,a z tym mam problem.Więc czy wobec tego siemię lniane też jest skuteczne?Ale takie w kapsułkach bo takiego do parzenie nie przełknę-tego jestem pewna.Proszę o rady.
Poczytaj sobie tutaj:)
http://adonai.pl/nieplodnosc/?id=21
chociaż ja bym jednak parzyła..te w kapsułkach bardzo drogie..a czy na pewno tak pomaga jak ziarenka..hmm..
wiesiołek możesz spokojnie brać tak do 10tego dnia cyklu, no chyba, że masz wcześniej owu to do 8mego dnia cyku. Na śluz i prace jajników też jest dobra mieszana ojca sroki. Ja ją piję i dodatkowo biorę wiesiołek. Już w pierwszym cyklu picia widziałam poprawę :)
To właśnie po przeczytaniu Twojego pamiętnika zagłębiłam się w ten temat. Nie bardzo mi się to podoba co przeczytałam, ale z drugiej strony rozświetliło mi trochę moją sytuację.
Ja już nic nie wiem. Owulacji pewnie nie będzie,temka raz w górę raz w dół.Fakt że mam pobolewania lewego jajnika i czasem zabolą mnie piersi,ale co to może oznaczać? Jestem za głupia aby to pojąć...
Od przyszłego cyklu też będę , a chociaż mam zamiar, skrupulatnie mierzyć temp ale jakiś czas temu z 2 niezależnych źródeł (ginekolog i położna) usłuszałam , że najlepiej kochać się co 2 dni od 2 dnia po zakończeniu miesiączki.... no i przerabiamy z mężem własnie drugi taki cykl. Trochę wygląda mi to na grę w statki, ale... mam nadzieję, że przyniesie skutek :)
blagam cie tylko nie mow, ze jestes do niczego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie masz na to wplywu...tak samo jak na pogode. A gdy latem planujesz urlop a tu ulewa...tez sobie wkrecasz,ze jestes do niczego,bo nie potrafilas sobie zaplanowac wakacji w lepsze dni???????
Duniu nie możesz siebie obwiniać.... to ABSOLUTNIE nie jest Twoja wina.... ja jestem pełna nadziei że w końcu Wam się uda!! Głowa do góry!!!! Nie czas na zwątpienie.....
Dunia...ja tez tak myślałam, czasem dalej myśle...ale to nic nie daje- tylko smutek i zwątpienia w sama siebie. Nie my pierwsze i nie ostatnie mamy problemy...gdybyś była jedyna i tylko Ty miała problem to wtedy mogłabys tak myśleć...ale spójrz na forum, pamiętnik- zobacz ile Nas jest! Nie ten cykl to następny...u mnie juz 2 cykl idzie na zmarnowanie, ale moze tak ma być? Moze luty to będzie właśnie TEN miesiac? :**
Dziś tempka mierzona o 4,ze względu na to,że mąż wyjeżdżał w delegację i wstałam razem z nim.Wydaje mi się (a nie wiem czy dobrze mi się wydaje) że dziś bym miała skok temperatury,bo 2,5 godziny różnicy to jednak sporo jest.Więc tym dzisiejszym spadkiem się nie przejmuję,zaznaczyłam ignorację tempki dzisiejszej.Na szczęście się okazało,że mąż nie wyjeżdża na dwa tygodnie tylko na tydzień
Tydzien to nie tak dużo:D dacie radę:p a co do witaminy C która biorę to ona jest w zestawie witamin w tym dong quai, on właśnie stymulacje niby poprawia, reguluje @ itp...wiec zobaczymy czy coś mi da:) oczywiscie trzymam &&& za ten cykl:)
według mnie był skok z 8 na 9 dnia cyklu, może być też tak, że dostaniesz owu w późniejszym terminie. Spróbuj użyć testów owulacyjnych... wtedy będziesz mogła bardziej zaopserwować, czy masz owu czy nie :) (ja kupuje na allegro) trzymam kciuki, żeby owu przyszła :)
Jezu! Zamiast dodać komentarz to dałam ze to lubie! A tak nie jest bo gadasz głupoty:) póki nie ma @, cykl sie nie zakończył to nie ma co sie nastawic...tak jak wyżej Dziewczyny pisały możesz mieć owulacje pozniej...wiec trzeba sie starać i juz...wiem ze teraz łatwo mi sie pisze ale trzymam ciagle &&&& za Ciebie:)
Dziękuję Wam dziewczyny za dobre słowa.Ja mam takie problemy,że się gubię-nie rozumiem własnego ciała.Kiedyś mi lekarz powiedział "że jestem trudnym przypadkiem"-ale to były czasy,gdy się jeszcze nie starałam o ciążę,tylko problemy związanymi z @...Gdy byłam w szpitalu,badał mnie inny lekarz,taki fajny arab i jak mu powtórzyłam te słowa to zapytał mnie "a dlaczego tak powiedział". Kilku lekarzy mówiło mi tez że mam nadżerkę (przez to miałam czasami okropne bóle podczas przytulania i pieczenie po).Lecz żaden nie kwapił się,aby ją usunąć,no a jeden powiedział że usunie mi po pierwszym porodzie,bo jak mi teraz usunie,to będzie mi trudniej zajść w ciążę.a gdy miałam robiona te LAPAROTOMIĘ to przy okazji mi ja usunęli. Podczas jednej operacji usunęli mi CZTERY "NIEPRAWIDŁOWOŚCI"! Już nawet nie pamiętam u ilu lekarzy byłam i każdy tylko leki leki leki USG i nic więcej.Nikt wcześniej nie pomyślał,aby chociażby sprawdzić drożność jajowodów.Tyle na forum naczytałam się,że przy tym co ja mam inne dziewczyny miały właśnie HSG lub Laparoskopię.Gdy wspomniałam o tym lekarzowi to powiedział,że w żadnym przypadku tego się nie robi,że nie mam w ogóle się na to dawać i zapisywał mi tylko tabletki hormonalne i nawet "ten" lekarz ani razu mi USG nie zrobił.Ale w końcu po wielu latach trafiłam na dobrego lekarza.Wolę dojeżdżać godzinę czasu do innego miasta i mieć pewność,że mi pomoże.
ja miałam zaufaną ginkę, ale w pewnym momencie się do nie zraziłam, poszłam do innej, ta mi aż tak nie leży i chyba wrócę do mojej starej.
Skoro "nieprawidłowości" zostały usunięte, to teraz jest nadzieja, że spełni się twoje marzenie :)
dunia, w PCO prawie wogóle nie dochodzi do owulacji a jak dochodzi np. raz na 3-4 mce lub pół roku, to jajeczko nie ma szansy dalej iść. Przy PCO cykl musi być stymulowany, żeby powstało dobrej jakości (stymulacja np. Clostilbegytem) a potem monitoring (żeby sprawdzić jaki pecherzyk powstał) i konieczny zastrzyk z hormownu (chyba Pregnyl?) w 20-22 dniu cyklu żeby jajeczko rozwijało się dalej. Bez stymulacji są marne szanse, chociaż zawsze są (szwagierka mojej przyjaciółki nie zabezpieczała się kilka lat - PCO, hirsutyzm, lekarz powiedział jej że cykle ma bezowulacyjne) a jednak zaszła, mimo że nie planowała
Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety.
Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Dowiedz się więcej.
Ja tak miałam w ostatnim cyklu. Dzień przed @ miałam plamienie i temp. wzrosła, a nastepnegoi dznia przyszła @ i temp. spadła. Może u Ciebie też tak będzie?
Pewnie i u mnie tak będzie.No cóż...