X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Historia pisana teraźniejszością...
Dodaj do ulubionych
1 2 3

14 września 2018, 19:49

i już po wizycie. Ciąża rozwija się prawdiłowo! Pęcherzyk w macicy odpowiadający 4w5d. Jest na razie super! Lutelina 2x1, Acard 1x1, Prenatal uno (którego nie ma nigdzie w aptekach) i zlecone badania.TSH było wysokie bo hormony szaleją i dobrze że spadło, ale na wszeliki jeszcze raz muszę powtórzyć. Na dzień dzisiejszy jest wszystko dobrze, ale cały czas strach czy ciąża będzie się rozwijać. Owu była prawdopodobnie z lewego czyli zdrowego jajnika. No cuż zostało mi czekać następna wizyta 5 października czyli 8tyd. (7w 6t)

19 września 2018, 16:26

Kilka dni spokoju a potem odebrałam wyniki i znowu płacz:( po pierwsze tsh znowu 3.2 wiec konieczna wizyta u endo. Udało mi się umówić na 25. 09 i to tylko dla tego ze to poczatek ciąży. I po drugie cukier 105. Jutro badanie obciążenia glukozą. Nie wiem dlaczego takie rzeczy przytrafiaja sie długoletnim staraczkom czy nie za mało wycierpiałyśmy?

29 września 2018, 10:11

Juz po wizytach i wynikach. Glukoza na czczo nadal wysoko 95 ale po obciążeniu glukozą juz w normie. Diabetolog w tym kraju to jakis kosmos najwczesniej 23listopad wiec zrezygnowałam. Jestem na diecie 5 posiłków dziennie żadnych cukrów. Za tydzien zrobie badania i zobaczymy. Wizyta u endo skończyła sie eutyroxem 25. Pani endo twierdzi ze to tylko reakcja organizmu na ciąże. Powtórzyć badanie tsh za 2tyg. I wizyta z usg w piatek za 6dni. Im bliżej tym bardziej się denerwuje:/ i jeszcze jakies głupie sny:/ a żeby nie bylo nudno to się przeziębiłam:(

6 października 2018, 06:31

Wczorajsza wizyta za nami. Nadal w 2paku. Piękna dzidzia rośnie w brzuszku:) wg usg juz 8w0d czyli 2dni wieksza niz powinna! Tak sie stresowałam że aż ręce się trzęsły a tu taka niespodzianka:) jestem przeszcześliwa A przed kolejnym badaniem pewnie znowu zacznę panikować. Mamy już sie umawiać na prenatalne chociaż to dopiero za miesiąc. I jeszcze serduszko jak dzwon 170 udeżeń. Jeszcze sie nie urodziło a rodzice już tacy dumni:)

29 stycznia 2019, 21:36

Dawno mnie tu nie było... Chyba każdej z nas zdaża się taka przerwa.
U nas chyba dobrze to już 25 tydzień, córeczka ma się dobrze trwają rozważania nad imieniem dla niej. Wózek kupiony czeka na właścicielkę, po woli myślimy nad pokojem dla małej. Niestety u mnie gorzej cukrzyca ciążowa od samego początku mnie wykańcza waga na minusie chociaż ostatnio trochę przybrałam. Jest mi ciężko. Jestem już na zwolnieniu lekarskim, nie dałam rady chodzić do pracy, wstawać z rana, ciągle czuje się zmęczona i chce mi się pić. Zaczynam bać sie porodu:) No i najprzyjemniejsze kompletuje wyprawke dla dziecka:)

22 kwietnia 2019, 13:59

36tydzień, czekamy na naszą małą córeczkę. Ciągle doszukuję się objawów porodu:) Mała jest już gotowa do przyjścia na świat. Następna wizyta 6 maja, ciekawe czy doczekam;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 kwietnia 2019, 14:00

8 października 2020, 20:40

Doczekałam, mam piękną dziewczynkę Sarę! Wam też sie uda!

24 maja, 19:11

Co u Was? Kolejne starania, walka z wagą, depresja...

10 sierpnia, 21:49

Wracam, jeden może dwa cykle, jeśli sie nie uda zostaniemy 2+1. Wiek, walka z wagą i praca... za duża presja...

14 sierpnia, 22:30

Coraz mniej tu dziewczyn piszącyh pamiętniki, mnie zawsze budowało jak któraś wstawiała zdejęcie dwóch kresek po długich staraniach.
Dziś 10dc mdłości, ból podbrzusza dziwadła... test zrobiony i wizir przy nim wymięka, owulacyjne egatywne.

27 sierpnia, 10:48

Dziś 8dp wcześnie, ale zdecydowałam się zrobić test, oczywiście biel wizira. Owulacja była prawdopodobnie z prawego jajnika, wiec w moim przypadku małe szanse bo ten jajowod raczej jest nie drożny. No cuż zostanie czekać na @ i ostatni cykl starań.

31 sierpnia, 20:21

26dc plamienie ustało, bolą piersi, lekkie mdłości test z wczoraj to biel wizira, innego sie nie spodziewałam. Czekamy co dalej.

2 września, 08:51

Jestem dzisiaj smutna. Zastanawiam się czemu objawy okresu sa takie same jak ciąży... natura jest okrutna, wahania nastroju, mdłości, ból brzucha, plamienia jest coś jeszcze? Wszystko było wszystko tak samo świadczy o ciąży i zbliżającym się okresie. Dziś plamienie silniejsze, w połaczeniu z wcześniejszym testem raczej nie pozostawia mi nadzieji. Ale ta nadzieja zawsze jest, mimo, że jej nie chcemy. Jutro albo wieczorem rozkręci się @ a ja po raz kolejny i być może ostatni rozpocznę cały emocjonalny proces od początku. Rozczarowanie jest zawsze większe jak nadzieja i przeczucie jest silniejsze. Owulacja z prawego jajnika powinna tą nadzieję ugasić, ale serce wie że pomimo uszkodzonego jajowodu nie mam pewności że jest nie drożny, a o ciąży pozamacicznej nawet nie chce myśleć. Zastanawia mnie, czemu staraczki nie zasługują, po takim cierpieniu, łzach i bólu na fizjologiczne poczęcie i przebieg ciąży. Dlaczego to wszystko nadaj jest za mało i mimo tego że wkońcu się im udało zostają plamienia, złe wyniki, zamartwianie i ból...

30 września, 17:33

Jest mi dzisiaj bardzo smutno, nie ciekawa sytuacja w pracy, ciąża miała być dla mnie nie tylko upragnionym spełnieniem rodziny, ale również ucieczką z pracy. Dziś 29dc i początek @ biel wizira na teście było tylko formalnością w oczach łzy i w sercu ból.

3 października, 19:28

4dc ostatni miesiąc starań, presja, stres. Wiem, że to wszystko nie pomaga, ale mimo tego jest nadzieja. Życie w polsce coraz gorsze... rejestr ciąż też nie napawa optymizmem i te teksty że kto w takim kraju decyduje sie na dziecko? . Jak urodziła się Sara nie chciałam więcej dzieci, a teraz pragnę dla niej rodzeństwa mino bólu i cierpienia jakie przyszło mi znieść. Mimo chęci podjęcia walki nadal sie nie udaje.
W tym cuklu spróbujemy okładów borowinowych.

14 października, 10:14

15dc okłady borowinowe chyba przyniosły oczekiwany skutek. Test owolacyjny z wczoraj gdzie kreska testowa była silniejsza niż kontrolna nigdy mi sie nie darzył. Bol brzucha jak na okres. Nastrój pozytywny jak na tą fazę cyklu. W pracy lepiej, ale nadal stres i wahania nastrojów współpracowników mnie denerwują. Dotego jedna osoba odchodzi i muszę mieć wiecej dyżurów na bazie zabiegowej co, ani nie jest w moich kompetencjach, ani nie jest pomocne w przypadku starań.
Każdy ma różne problemy i na różny sposób sobie z nimi radzi, czasem lepiej a czasem wcale warto o tym pamiętać.
My jesteśmu osobami, które wszystko planują z dużym wyprzedzeniem i tak gotowi jesteśmy na porażki, ale to nie znaczy, że będą mniej bolały. Takim osobom gorzej sie żye bo ciężko być spontanicznim gdy w planie nie ma na to miejsca...

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 października, 10:16

25 października, 10:13

26dc 11dpo wczorajszy test 25 negatywny, i dzisiejszy również :( nie czuje sie ciążowo, czuje sie przygnębiona tą presją, którą sama sobie narzuciłam. Postaram sie wytrzymać do terminu @ ze zrobieniem zastepnego testu, no chyba że wcześniej pojawi się plamienie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 października, 10:57

3 listopada, 21:00

Coś się w poprzednim cyklu zadziało do końca nie wiem co bhcg 4 czyli coś w dobrym kierunku zaczeło się dziać, ale nie utrzymało się, nie przekreślam borowiny bo owulacja na pewno była i do bardziej wyraźna niż zwykle.
1 2 3