X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Jeszcze Cię nie ma, a ja już kocham Cię najbardziej na świecie :*
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4

3 września 2014, 18:39

Ufff trochę podźwigałam zakupy do domu, trochę pogotowałam i posprzątałam i znów bóle @ się pojawiły, boli już od pępka w dół i po bokach tak jakby w pachwinach więc pewnie jajniki...Dziwne uczucie bo to tak jak na @ ale nie do końca, trochę tak jak zagazowane jelita ale to też nie jest to... Nie chcę się tak czuć nie wiedząc co to :/ jeśli to zapowiedź @ to niech już przyjdzie i miejmy to z głowy. No a jeśli to fasolka to niech mnie boli ile chce, zniosę wszystko dla mojego Skarba :*

4 września 2014, 08:00

Wczoraj kolejny baaardzo miły wieczór z P. Rozmawialiśmy szczerze chyba ze 2 godziny i w końcu robimy plany na przyszłość, nieodległą przyszłość. W końcu P. nie mówi: "A nie wiem...", "A to się jeszcze zobaczy...", "A mamy jeszcze czas...." Nie. Wczoraj były konkrety. Robimy to i to, tak i tak, wtedy i wtedy. Podoba mi się to! :) Poza tym powiedział, że nigdy nie zrezygnuje z dziecka, że staramy się choćby nie wiem co! Super wiadomość, ale... mój zapał chyba troszkę zmalał...
Mam to totalnie w dupie kiedy zajdę i czy w ogóle (tak, tak wiem - tylko tak gadam a serce swoje czuje ;P) Ja robię wszystko co mogę aby zajść w ciążę, reszta w rękach Boga <3 Poza tym dziś pierwszy raz poczułam strach przed ciążą i macierzyństwem... Uświadomiłam sobie, że moje życie totalnie by się zmieniło i to na zawsze... Mam swój ustalony rytm dobowy, swoje nawyki, przyzwyczajenia... Musiałabym to wszystko wypracować na nowo i... przeraziło mnie to... do tego stopnia, że poczułam skurcz żołądka a serce zaczęło mi walić... Chcę mieć dziecko, marzę o nim, to się nigdy nie zmieni, ale chyba pierwszy raz tak na serio poczułam z jaką odpowiedzialnością i z jakimi wyrzeczeniami macierzyństwo się wiąże... A może nie jestem jeszcze gotowa aby zostać matką? Może dlatego Bóg nie posyła mojego Aniołka do nas na ziemię bo wie, że nie jesteśmy gotowi? Nie wiem... Więc spokojnie czekam. Na kolejną @ lub na II kreseczki... Cokolwiek dostanę, przyjmę z pokorą. A dostanę raczej @ bo nawet bóle małpowe mi przeszły, kłują tylko jajniki i sutki... :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 września 2014, 09:05

5 września 2014, 07:46

Dziś nareszcie słońce! :D Szkoda, że nie w moim sercu... :/
Po pierwsze: złe wiadomości o jednej z użytkowniczek, która urodziła maleństwo w 25 tc... Boże, pomóż mu przetrwać! <3
Po drugie: śniło mi się, że miałam zerwane 2 paznokcie, całe we krwi, okropny ból, który czułam przez sen (nawet jak się obudziłam to sprawdzałam, czy mam paznokcie na miejscu xD) w tym śnie pół mi się zerwało, resztę musiałam obciąć nożyczkami lub wyrwać o_O No i wiem, że jako katoliczka nie mogę wierzyć w sennik itp. ale sprawdziłam, co taki sen oznacza no i:
złamane paznokcie --> kłótnie rodzinne
odpadające paznokcie --> POWAŻNA STRATA OSOBISTA, PORZUCENIE CHĘCI WALCZENIA O SWOJE
obcinać paznokcie --> wstyd
wyrywać paznokcie --> nędza
paznokcie ogólnie --> ciężka praca
I mimo, że w to nie wierzę, to troszkę się przestraszyłam... :/

Tyle dziewczyn wierzy to na ovu w to, że jestem w ciąży, a szczególnie jedna (<3), że mimo, iż jestem pewna, że dostanę @, to jakoś tak mi lżej. Dziękuję Drzwiona ;*

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 września 2014, 12:57

5 września 2014, 08:46

Im bliżej dnia testowania (jeszcze 8 dni) tym bardziej się boję... Bardzo się boję, że znów ujrzę I krechę... Że znów zawiodę mojego męża.... Że tym razem serce po prostu pęknie mi na kawałeczki.... Jezu, tak bardzo się boję!... ;(

5 września 2014, 12:59

To jest jeden cholerny wyścig szczurów! Presja, która pierwsza, która dziś, która w tym miesiącu... Boże, przecież ja nic nie muszę! Więc skąd poczucie, że jestem gorsza?

5 września 2014, 13:58

Dobrze, że są na tym świecie jeszcze Anioły w ludzkich postaciach. Jak to dobrze, że nie cały świat zwariował <3

6 września 2014, 10:04

ehhh mój mózg jest dziwny... :/ moje sny mnie dobijają... dziś m.in. śniło mi się, że świat zaatakowały spodki kosmiczne, ja mieszkałam na jakiejś dziwnej farmie i jeden z tych spodków przyleciał tam; kosmici chcieli mnie porwać bo miałam jakąś cenną płytkę czy blaszkę w głowie... OMG mózg do przeszczepu... hahahahahaha :)
wczoraj z P. mieliśmy zagrać w chińczyka ale zamiast tego... wylądowaliśy w łóżku :D ostatnio układa się między nami wprost idealnie :) oby tak zostało i oby zaowocowało Maleństwem <3 a propo... od wczoraj na zmianę bolą mnie raz lewym raz prawy jajcor i cycki po bokach tak pod pachami... jeszcze 4 dni do @....

7 września 2014, 12:17

P. był dziś ze mną w Kościele, po raz pierwszy od 2 lat! <3
jajniki bolą, piersi trochę a,rano tak mnie zakłuło w macicy, że aż się obudziłam o_O no i co najdziwniejsze nie mam PMS o_O ovu wyznacza mi @ na wtorek a zawsze już tydzień przed @ gryzłam i mordowałam a tu... nic ;P trzymajcie kciuki :D

8 września 2014, 07:57

Idzie @... czuję ją, tak dokładnie jak zawsze.... :( szyjkę mam bardzo wysoko, rozpulchnioną, PMS nie mam a jajniki bolą.... ale zaczęła się moja comiesięczna biegunka małpowa, więc nie mam już złudzeń.... Do kitu....:/

Jezu, jeśli Twoją wolą jest, abym dostała @ to proszę Cię - miejmy to już za sobą.... :(


Wczoraj miałam w ogóle "atak" 2 godzinny - zimne poty, blada, słabo, biegunka i jednorazowo wymioty i to po mojej ukochanej czekoladzie i miodowniku... Może to było zagnieżdżenie, a może zapowiedź mega bolącej @?...

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 września 2014, 10:30

8 września 2014, 15:11

ehhh nie cierpię mojej kamicy :P co jakiś czas męczy mnie zgaga, dzisiaj znów ;P teraz zaczęła... nie lubię zgagi, okropne uczucie :/
idą chmury jak na burzę a ja oczywiście bez parasolki xD jak wezmę to nie pada a jak nie wezmę to zaraz nie wiadomo skąd te chmurzyska się biorą... Pan Bóg lubi mi psikusa płatać widocznie, ale hej! - ja już Boże nie urosnę jak zmoknę :) a jeszcze idę do teściowej na drugi-koniec-świata więc pewnie lańsko deszczowe mnie nie ominie ;)
cóż... ból @ minął, jajniki tylko mocniej kłują i sporo kremowego śluzu się pojawiło, ale taki śluz mam zawsze przed @... ehh już mi wszystko jedno, nic nie zmienię, dziecka sobie w brzuch na siłę nie włożę :P a jeszcze przyjdzie mój czas, oooooj przyjdzie :D

8 września 2014, 15:11

ehhh nie cierpię mojej kamicy :P co jakiś czas męczy mnie zgaga, dzisiaj znów ;P teraz zaczęła... nie lubię zgagi, okropne uczucie :/
idą chmury jak na burzę a ja oczywiście bez parasolki xD jak wezmę to nie pada a jak nie wezmę to zaraz nie wiadomo skąd te chmurzyska się biorą... Pan Bóg lubi mi psikusa płatać widocznie, ale hej! - ja już Boże nie urosnę jak zmoknę :) a jeszcze idę do teściowej na drugi-koniec-świata więc pewnie lańsko deszczowe mnie nie ominie ;)
cóż... ból @ minął, jajniki tylko mocniej kłują i sporo kremowego śluzu się pojawiło, ale taki śluz mam zawsze przed @... ehh już mi wszystko jedno, nic nie zmienię, dziecka sobie w brzuch na siłę nie włożę :P a jeszcze przyjdzie mój czas, oooooj przyjdzie :D

9 września 2014, 08:38

Dziś o 4 rano obudziły mnie dość silne bóle @, trzymały z przerwami do 6 rano ale obyło się bez tabletek przeciwbólowych :) Krwawienia póki co nie ma i oby tak zostało! :D dziś i jutro mam woooolneeee bo jedziemy z P. załatwiać wszystkie dokumenty potrzebne do założenia firmy :)brzuch teraz lekko ćmi, a dziś powinna być wredna małpiszonka ;P

10 września 2014, 15:32

Pojawił się śluz podbarwiony krwią... Cóż październik będzie mój <3 P. już bierze Androvit więc musi być tylko lepiej :)

11 września 2014, 07:43

No i co jest grane? Pytam się grzecznie - wtf?! Bardzo nie lubię takiego zawieszenia :/ wczoraj śluz podbarwiony krwią jednorazowo, i... nic :/ zero bólu brzucha, zero krwawienia! o_O dziś o 4 nad ranem jak mnie brzuch rozbolał to już byłam pewna, że pozamiatane :/ idę do toalety pewna, co zaraz zobaczę, a tu... nic... zaraz też brzuszek przestał boleć. I czekam a @ ma już oficjalnie 2 dni spóźnienia. Za to pojawiła się bezsenność (od 2 dni budzę się co chwilę w nocy a dziś to w ogóle zasnęłam dopiero o 1.30 o_O), mój mocz ma zdecydowanie ciemniejszą barwę (na pewno nie mam żadnej infekcji, jestem świeżo po badaniach moczu) no i rano pojawił mi się metaliczny posmak w ustach (aż zaczęłam pluć bo byłam pewna, że mi krew leci ;P)i od 2 dni mam wieczorami takie uderzenia gorąca, że najchętniej zdjęłabym własną skórę (co dla mnie jest mega dziwne, bo jestem od zawsze zmarzlakiem) Teraz na zmianę bolą mnie jajniki i jelita trochę dokuczają. Jeśli do końca mojej dzisiejszej pracy @ nie przyjdzie to w drodze do domu kupię test. P. tylko chodzi od wtorku i pyta: "Okres jest?" a jak odpowiadam, że nie to jego reakcja: ":D" ;P biedak, żeby się tylko nie rozczarował....

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 września 2014, 09:20

11 września 2014, 13:12

Nie ma nie ma, dalej nie ma tej wrednej małpy! Wcale cię nie chcę, słyszysz małpo?! Nie waż mi się pokazywać na oczy!
Kłują mnie jajniki, momentami tak mocno, że aż robi mi się ciemno przed oczami o_O jest sporo wodnistego śluzu ale bez najmniejszego choćby śladu krwi. I cycki mam jakieś takie ciężkie i obolałe. Dlatego jak będę wracać za 2 godzinki do domu to zakupię teściora i stosownie go obsikam jeszcze dzisiaj ;P jak ma coś wyjść to wyjdzie, a jak w ciąży nie jestem to nie będę też za kilka dni więc już nie czekam ;P jeśli krecha wyjdzie bladziutka albo (nie daj Boże!) jedna to czekam spokojnie na @. Jeśli do poniedziałku @ nie przyjdzie to robię kolejnego testa. A jak w poniedziałek też wyjdzie minus aż miło to... wtedy zacznę się stresować ;P

11 września 2014, 15:22

Porada
Porada dnia


Unikaj spożywania „złych” węglowodanów takich jak: białe pieczywo, cukier, biały ryż i ziemniaki. Tego typu produkty zwiększają Twoją wagę, podwyższają poziom złego cholesterolu i zaburzają funkcjonowanie gospodarki hormonalnej odpowiedzialnej za płodność. Złe węglowodany mogą pogłębiać chorobę zwaną zespół policystycznych jajników, która jest przyczyną problemów z zajściem w ciążę prawdopodobnie aż u około 10% kobiet. W zamian postaraj się jeść więcej warzyw, owoców, pełnoziarnistego chleba, pełnoziarnistych makaronów i fasoli.

11 września 2014, 16:05

jedna... bez cienia szansy na drugą... ;(

12 września 2014, 08:02

No i przyszła @... ;( na razie lekko plamię ale nie mam już żadnych złudzeń, bóle mam już typowo silne jak na @... trudno. Może rzeczywiście październik ma być "tym" miesiącem? ;)Nie załamuję się, choć wesoło też mi nie jest :/ P. bardzo mnie wspiera, jest cudowny :*
Nie ukrywam, że wczoraj jak zobaczyłam jedną kreskę chciałam pieprznąć ovu w kąt, chyba żeby nie musieć oglądać swojej porażki i szczęścia innych dziewczyn... Wiem, że to nie jest wyścig i nie wolno mi myśleć w kategoriach "wygrana - przegrana" ale chyba nie umiem inaczej :/ Czuję, że przegrałam kolejny miesiąc mojego życia. Miesiąc z życia mojego dziecka... Ale na koniec zamiast uciekać postanowiłam skrupulatnie wszystko prowadzić. Może to coś da? Tak, wiem, zarzekałam się, że wykres jest beeee i w ogóle owu kłamie i na to co mi owu "wywróży" oko będę przymykać, chodzi mi głównie o zapisywanie temperatury, z mierzenia której całkowicie zrezygnowałam w poprzednim cyklu. Chyba kupię też testy owulacyjne, może to moja jedyna szansa w życiu, żeby zobaczyć jakieś II kreski? :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 września 2014, 08:33

12 września 2014, 08:32

Porada
Porada dnia


Wysypiaj się. Postaraj się zadbać o zdrowy, głęboki sen. Nie zarywaj nocy, nie pij kawy na kilka godzin (najlepiej sześć do ośmiu godzin) przed pójściem spać i staraj się kłaść i wstawać o regularnych porach. Za dużo zarwanych nocy może obniżyć Twój system odpornościowy, zaburzyć gospodarkę hormonalną organizmu a nawet wstrzymać owulację.

Kurcze, dowiaduję się coraz to ciekawszych rzeczy ;P na szczęście piję tylko 2 kawy dziennie: o 7 rano i 16 po południu :)

12 września 2014, 10:23

Właśnie sobie uświadomiłam, że jest jeden, jeden jedyny ale za to wielki plus tego, że nie jestem w ciąży: duuuuuuuuuuuuuuuuużo serduuuuuuuuuuuuuuuuuuuszkowaniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! <3
1 2 3 4