X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Jeszcze Cię nie ma, a ja już kocham Cię najbardziej na świecie :*
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4

12 września 2014, 12:57

Nie mogę zaspokoić głodu! o_O od rana siedzę i jem i nic czuję jakbym nic nie zjadła od wczoraj albo jeszcze dalej :/ hahaha ostra zima przyjdzie haha! :)
W pracy dalej nie grzeją, siedzę i marznę jak nie wiem co :P jesień w pełni - mgła, deszcz, wiatr i zimnica ;P jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie zacząć w piecu przepalać, ale to akurat lubię :)
Dziś zaraz po pracy biegiem muszę lecieć na autobus bo na drugim końcu miasta o 15.00 (a więc pół godziny po tym jak wyjdę z pracy) jest Msza za prababcię mojego męża, trzeba zdążyć :) A później (chyba) obiadek u teściowej :D a ja mam taką ochotę położyć się z moim obolałym brzucholcem pod kocykiem z książką i ciepłą herbatką... <3
Wczoraj jak zobaczyłam I kreskę muszę przyznać, że uroniłam kilka łez jak zobaczyłam smutek w oczach P. :/ w takich chwilach nachodzą człowieka różne myśli, bez względu na to, jak długo się stara. I zapytałam P. co by zrobił, gdyby się okazało, że np. jestem bezpłodna i nie mogę mieć dzieci. Powiedział: "To wtedy nie będziemy mieć dzieci. Nie zostawię Cię" <3 Jakoś cieplej mi się zrobiło na serduszku... <3

12 września 2014, 20:25

Oj i stało się to, czego tak bardzo się bałam... Mianowicie - megaśne bóle małpowe ;( 2 ostatnie cykle były bezbolesne, pewnie przez cienkie endometrium (zaledwie 6mm w 30dc w 1 cyklu). Jedyne pocieszenie, że może skoro ten cykl jest taki bolesny to podreperowałam troszkę endo migdałkami i winkiem :) ale u teściowej tak mnie złapało, że już myślałam, że zemdleję! o_O P. wezwał taksówkę i pojechaliśmy do domu. Leżę teraz cały czas i czekam na wieczór z duchami na ID ;P
Bardzo chcę, żeby w tym cyklu ślicznie mi rosła tempka na wykresie, żeby była śliczna owulka i śliczna wielka zielona kropa na samym końcu :D trzymajcie kciuki, żeby tak było :)

13 września 2014, 11:32

Ehhh rano biegunko-bóle, omdlenie i dość silny krwotok, na szczęście udało się go zatrzymać bez ingerencji pogotowia... Dobrze, że P. był w domu bo nie wiem jakbym się pozbierała... ;( NIENAWIDZĘ @!!!! Modlę się każdego dnia, żeby ta była ostatnia, kolejnej takiej nie przeżyję... :/ Jak zajdę w ciążę i urodzę zdrowe dziecko (daj Boże, błagam!) to przy porodzie poproszę lekarzy, żeby mi wszystko wycięli, jeszcze dopłacę, przysięgam! Nie chcę więcej @..... ;(

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 września 2014, 11:32

13 września 2014, 11:36

Porada
Porada dnia
Podczas starania się o dziecko nie zamieniaj wszystkich produktów mlecznych na wersje odtłuszczone (typu „light”). W tym czasie większość kobiet potrzebuje przynajmniej jednej porcji dziennie pełnowartościowego produktu mlecznego (np. szklanki nieodtłuszczonego mleka, jogurtu bądź sera). Badania pokazują, że u kobiet które spożywają pełnowartościowe produkty mleczne rzadziej występują problemy z owulacją, niż te które spożywają tylko wersję light.

14 września 2014, 11:17

Miałam dziś piękny sen: śniło mi się, że urodziłam synka <3 był bardzo duży, tłuściutki i w momencie narodzin wyglądał jak pół roczne niemowlę ;P i był blondynkiem :) a później karmiłam go piersią. Zawsze mam realistyczne sny, ten też taki był, wyraźnie czułam ciężar jego ciałka i pokarm spływający mi z piersi do sutka i wysysany przez Malca <3 dziwne, ale piękne uczucie :) ciekawe, czy takie jest w rzeczywistości? :D no a później, żeby sen nie był zbyt piękny, znalazłam się między bohaterami "Jak poznałem waszą matkę" hahahaha ;)
A z przyziemnych rzeczy: brzuszek nadal boli, chociaż mniej (całe szczęście) a poza tym wkurza mnie bardzo mój komputer bo ciągle się zawiesza i zaraz wyfrunie oknem ;P

15 września 2014, 07:50

Kolejny dzień męczarni małpowej, chociaż już zdecydowanie łagodniejszy niż poprzednie... Siedzę w pracy i jakoś funkcjonuję. Ehh... zastanawiam się, czy nie zlikwidować ovu. W sumie razem z P. dochodzimy do wniosku, że o wiele bardziej nas nakręca bycie tu niż nie bycie ;P A mieć ovu ale nie wchodzić na nie mija się z celem. Sama już nie wiem... Staram się zajmować czymś myśli, nawet uczę się znowu materiału ze studiów ;P tak na wszelki wypadek, gdyby udało mi się znaleźć pracę w zawodzie. A propo... szukam pracy, szkoła lub przedszkole. Staż kończy mi się za 2 tygodnie a zanim rozkręcimy firmę to chwilkę potrwa. Będzie dobrze jeśli wystartujemy na całego od nowego roku. A coś jeść trzeba.... ;/ Ogólnie mam dziś spadek formy psychicznej, ale jutro będzie lepiej :)

15 września 2014, 07:56

Porada
Porada dnia


Testy owulacyjne najlepiej robić około południa. Poziom hormonu LH wykrywanego przez testy często zaczyna rosnąć nad ranem i osiąga swój szczyt w godzinach porannych. Jeśli zbyt wcześnie rano wykonasz test może się zdarzyć, że ominiesz jego najwyższą wartość.


łooo, dobrze wiedzieć :D

15 września 2014, 08:52

A tak żeby było śmieszniej, to wyrzyna mi się górna prawa 8 (znowu?! - kiedyś już się wyrzynała! o_O) boli jak szlag, dziąsło opuchnięte, nic zjeść się nie da... ;P ehhh to chyba będzie kitowaty dzień... P. zobaczę dopiero o 23 bo zanim ja wrócę z pracy, on już zdąży pojechać do swojej :(


Jestem na siebie zła! Pierwsza rzecz, jaką robię rano i ostatnia, jaką robię wieczorem, to ovufriend! Wgapiam się w ten komputer jak zaklęta, jakbym czekała, aż ktoś mi napisze: "JESTEŚ W CIĄŻY" albo jakby mi miała zapłodniona komórka jajowa z monitora wylecieć! Zachowuję się jak dzieciak, wkurza mnie to, że się tak uzależniam od forum, wykresów i opinii innych (właściwie obcych) dziewczyn na temat mojego życia seksualnego :/ chyba przekroczyłam jakąś granicę, która dawniej miała być dla mnie nieprzekraczalna... a tak na prawdę przecież to w żaden sposób nie pomoże mi zajść w ciążę, bo wszystko i tak jest w rękach Boga <3 przez to skupienie na ovu i wyglądanie po milion razy dziennie wpisów i komentarzy umyka mi życie... Umyka mi uśmiech P., słońce za oknem czy chociażby zwykła przyjemność z przeczytania książki (no bo ja nie mogę czytać bo muszę siedzieć na ovuf!) ehhh dość....

Wiadomość wyedytowana przez autora 15 września 2014, 09:06

16 września 2014, 12:27

Ehhh no to witam na L4! :( wstaliśmy dziś z P. oboje zawaleni, ból gardła, biegunki i te inne śmieci no i oboje na chorobowym do końca tygodnia i antybiotyki ;/ ale chyba nie będziemy brali, bo to może zakłócić naszą płodność. Poza tym nawet nie czujemy się na antybiotyk :P a nasz lekarz chyba za łatwo i często bez potrzeby go przepisuje i zawsze ten sam, więc... ;P ale leżymy sobie w łóżku, oglądamy telewizję, rozmawiamy, jest dość przyjemnie (na tyle, na ile może być przyjemnie przy chorobie) dobre jest to, że nie muszę wstawać o 6 rano :D

17 września 2014, 12:45

Kolejny dzień choroby ;P rano było źle ale już jest lepiej. Niestety bez stoperanu się nie obyło ;(
Na obiadek robię dzisiaj zasmażany kalafior, ziemniaczki i sos serowo-brokułowy, mniam! :D już w całym domu pachnie kalafiorem, uwielbiam to, chociaż większość osób uważa ten zapach za smród ;P po południu jeszcze tylko sprzątanie mnie czeka, a tak mi się nie chce! :/ jutro muszę zawieść chorobowe do pracy...

@ mi się skończyła już wczoraj (dzięki Bogu! <3), śluzu nie ma a szyjka wysoko i ovuf wyznaczył mi przypuszczalnie płodne dni :) chyba zatem zadziałamy z P. wieczorkiem mimo osłabienia chorobowego :D

18 września 2014, 11:22

Porada
Porada dnia
Sprawdź swoje kosmetyki. Pożegnaj się z kosmetykami, które zawierają składnik zwany Butyl Benzyl Phthalates obecny w niektórych lakierach, pomadkach, błyszczykach oraz perfumach. Może on negatywnie wpływać na funkcjonowanie niektórych hormonów odpowiedzialnych za płodność.


dobrze, że praktycznie się nie maluję :)

20 września 2014, 11:08

Wczoraj miałam dzień totalnego zwątpienia we wszystko do tego stopnia, że chciałam wrócić do antykoncepcji... :/ dziś jest lepiej, ale nadal nie wiem, czy to wszystko ma sens. Właśnie teraz, właśnie z tym mężczyzną u boku....
P. dostał skierowanie do urologa, teraz tylko musi się umówić na wizytę i badamy nasienie. Jeśli mój 15.10 to wymysł a nie przesłanie od Boga, to następny cykl zaczynam od badania poziomu hormonów. O ile w ogóle nie zrezygnuję ze starań....
Ogólnie jest do kitu, będę tu rzadziej, bo nie chcę o tym wszystkim ciągle myśleć....

21 września 2014, 12:03

Dziś obudziłam się z nową nadzieją i nową radością :) Z nową ufnością w Boży plan wobec nas :) serduszkujemy ile wlezie ;P dziś też miałam bardzo miłą pobudkę <3 dlatego dzisiejsza tempka się zuuupeeeełnieee nie liczy hahahaha :D
zastanawiam się nad testami owulacyjnymi... chyba jutro kupię :) cykle mam 30 dniowe więc akurat przed owulką zacznę testować ;P

21 września 2014, 22:51

POOOOOOLSKAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 W TAKICH MOMENTACH JESTEM SZCZEGÓLNIE DUMNA, ŻE JESTEM POLKĄ!!!!!!!!!!!! <3

22 września 2014, 09:00

Poniedziałek.... i nie muszę mówić nic więcej.... :/ a jeszcze dzisiaj (albo OD dzisiaj, nie wiem) siedzę w biurze szefa.... :/ słodko ;P
Od wczoraj wieczór bolą mnie jajniki, raz lewy, raz prawy z przewagą prawego. Czyżby owulacja się zbliżała? :D
Niestety straciłam zupełnie moje przeświadczenie o październiku ;( nie czuję nic, nie wierzę w nic. Żyję tu i teraz, dziś. Nie mam pojęcia co będzie jutro, za miesiąc, za rok. Nie chcę wiedzieć. Jestem. Resztę zostawiam Bogu <3

23 września 2014, 11:16

Od kilku dni gdzieś z tyłu głowy siedzi mi uporczywa myśl: "Nie zajdziesz w ciążę, dopóki jesteś na forum, dopóki mówisz innym o swoim życiu intymnym. Dlaczego wierzysz w wykres a nie w to, co ja mogę dla ciebie uczynić?"
?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
NO I CO JA MAM ZROBIĆ??? Totalnie nie wiem :/ nie mam bladego pojęcia, czy ta myśl to głos Boga czy wręcz przeciwnie ;P
Pewnie uważacie, że jestem nieźle walnięta i nawiedzona... Proszę bardzo, wolny kraj wolne myśli ;D ale zbyt wiele razy doświadczyłam "czegoś", zbyt wiele razy "ten głos" okazał się prawdziwy, ostrzegł przed czymś co faktycznie miało miejsce itd., żebym mogła go tak po prostu zignorować. Długo walczyłam o to, aby nauczyć się wyciszać wewnętrznie na tyle, żeby słyszeć głos Boży (bo o tym, że Bóg mówi do każdego z nas każdego dnia jestem absolutnie przekonana). Nie chcę ignorować słów Boga ale też nie chcę popaść w obłęd i paranoję i każdą myśl traktować jak "Bożą" ;P trudne to cholercia... ;P prześpię się z tym jeszcze ze 2 noce i podejmę decyzję :/

23 września 2014, 13:24

0983d5036e93aff5med.jpg


Nieee spokojnie ;P to tylko (albo aż) test owulacyjny :) chyba jeszcze na "-" ale i tak się cieszę jak głupia! :)

Boże, błagam! Spraw, żebym 15 października ujrzała takie same cudeńka na teście ciążowym! Jezu, ufam Tobie <3

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 września 2014, 17:48

24 września 2014, 11:36

Siedzę w pracy i już zaczynam zasypiać... (udało mi się "podkręcić" grzejnik, bo na dworze rano były tylko 2 stopnie i siwa trawa! o_O). Obiadek na dzisiaj mam więc jak wrócę do domku to siknę na owu-testa i do łóżeczka <3
Od dziś zaczynam Nowennę Pompejańską:
http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/nowenna-pompejanska-dla-zupelnie-zielonych/#more-5537
Czas zacząć wierzyć bardziej w Boga niż w termometr i wykres :D

25 września 2014, 07:36

Program ovuf wyznaczył mi owulację w poniedziałek w 11 dc :P z kolei apka, którą mam w telefonie wyznacza mi ovu jutro bądź pojutrze. Testy owulacyjne wczoraj i przedwczoraj negatywne (kreska jaśniejsza). wtf? Na moje może być, że owulka była w 11dc bo obstawiona serduszkami by była z każdej strony ;) ale co z testami? czy po ewentualnej owulacji też wychodzą negatywne???

25 września 2014, 16:22

af3c386ea420a6bamed.jpg

moje testy ten na dole to dzisiejszy... ja już sama nie wiem czy ja jestem przed owu czy po owu? ;?
1 2 3 4