Mam już dość ;( Koniec ze staraniami... ;( Za bardzo cierpię ;(
3 raz, nie mam już siły, Dlaczego mnie to wszystko spotyka? Czym zawiniłam w życiu, że muszę tak cierpieć? ;( Dlaczego to wszystko jest takie trudne? ;( Mam dość tego życia ;(

Kolejna koleżanka w ciąży, jednak właśnie urodziła syna ;( A ja rozpaczam po stracie mojego skarbusia małego ;(
Chłopak nie daje za wygraną chce walczyć dalej o to malutkie szczęście, ja niestety nie mam już tyle siły co on ;( Nie chce już cierpieć, nie chce żeby moje dzieci odchodziły ode mnie nim się pojawią na świecie....
21 wizyta u ginekologa, zacznę brać leki i zobaczymy co to będzie...
Zastanawiam się nad wyjazdem do domu 31 października, lecz chyba jednak sobie odpuszczę ten wyjazd...Życzę miłego dnia
Może kiedyś zacznę na nowo... teraz nie mam już na to siły...
Lekarze postawili mi diagnozę mam zespół policystycznych jajników, czeka mnie leczenie, później jakieś staranka... Mam nadzieję że uda się w grudniu tym bardziej że w Andrzejki wywróżyłam sobie z wosku plemniczka
- Ponieważ jestem kobietą. - Odpowiedziała mu.
- Nie rozumiem - odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła:
- I nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne...
Później chłopiec spytał swojego Ojca:
- Dlaczego Mama płacze bez powodu?
- Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. - Było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedział dlaczego kobiety płaczą. Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
- Boże... Dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział:
- Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową. Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci! Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi. Niestraszna jej choroba! Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą! Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad. Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce! Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony. Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.
Synu, na sam koniec dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych. I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej. Ona jest wyjątkowa!
znudziło się mi nawet układanie puzzli
Chciała bym mieć już bobaska tulić się do niego i być przy nim
Mojego misia również tutaj nie ma teraz gdy go potrzebuję ;(
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazaywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.
Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.

Mam cichutką nadzieję że już niedługo usłyszę płacz dziecka, że będę tuliła w swoich objęciach tą malutką istotkę, która będzie mi mówiła mamo... Chce już przechodzić przez te dni gdy kobieta nie ma chwili dla siebie, a noce stają się nieprzespane...
Ciekawe czy ten bąbelek jest
Ehhh I ta @ coś w kulki gra i nie przychodzi
Bo los pragnie, byś spełnił swoją Własną Legendę.
Boli serducho gdy o tym myśle
No ale co zrobić? Stało się ;( Nie ma II kreseczek może kiedyś się pojawią, ale widocznie jeszcze nie teraz ;(
Jeszcze nie wiem na jaki
coś wymyślimy z chłopakiem... Musze się zacząć oglądać za szkołą budowlaną zaoczną i jakoś nie mam siły na te wszystkie papiery ;/
jak to nie pomoże to laparoskopia... teraz 4 dni luteinka żeby wywołać okres....
I wielką nadzieję że może się uda...
półmasy zjadł na surowo
ale ciasteczka wyszły pyszne
Nawet sobie nie wyobrazasz jak ci wspolczuje!!!! To jest straszne!!!!! Przytulam z calych sil:-))
Nawet sobie nie wyobrazasz jak ci wspolczuje!!!! To jest straszne!!!!! Przytulam z calych sil:-))
Nawet sobie nie wyobrazasz jak ci wspolczuje!!!! To jest straszne!!!!! Przytulam z calych sil:-))
Trzymaj się kochana, nie wolno sie poddawać! w końcu musi się udać!!
Bardzo mi przykro :(
;( Już nie mam siły walczyć ;( zostało tylko się poddać ;( Dziękuję dziewczyny za wsparcie..
kochana tak mi przykro.. obie jesteśmy młodymi kobietkami po przezyciu.. ja tez mam aniołka.. ale odeszla w 39tc kochana tule Cie mocno buziaki:*
Ikusia jestem z Tobą....
ale nie możesz się poddawać!! musisz być silna i dalej walczyć! zobaczysz w końcu się uda!
Przytulam mocno <3