X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Mój słodki Potworek już jest :)
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4

3 października 2013, 08:17

Silne bóle wieczorem ok godz 23:00 ;( 2 zastrzyki, obserwacja, dzisiaj zaczęłam plamić ;(

Mam już dość ;( Koniec ze staraniami... ;( Za bardzo cierpię ;(

3 raz, nie mam już siły, Dlaczego mnie to wszystko spotyka? Czym zawiniłam w życiu, że muszę tak cierpieć? ;( Dlaczego to wszystko jest takie trudne? ;( Mam dość tego życia ;(

4 października 2013, 11:00

I zaczynam wszystko od początku... Kolejny cykl kolejne nadzieje że wszystko się ułoży ;( Nie staram się już.. Zaczynam obserwować swoje ciało... Porobię badania... Może kiedyś je wykorzystam może jeszcze kiedyś będę się starała o to małe szczęście... Jak na razie się poddaję i daję troszkę czasu swojemu organizmowi....

5 października 2013, 18:29

Dziś mam doła coś jest ze mną nie tak, wizyta u lekarza w przyszłym tygodniu... Nie chce już żyć ;(

7 października 2013, 09:54

Kolejny dzień, smutek i pytania dlaczego? W czym ten mały szkrab zawinił że nie mógł przyjść na świat bawić się zabawkami i paskudzić jak inne dzieci :(
Kolejna koleżanka w ciąży, jednak właśnie urodziła syna ;( A ja rozpaczam po stracie mojego skarbusia małego ;(
Chłopak nie daje za wygraną chce walczyć dalej o to malutkie szczęście, ja niestety nie mam już tyle siły co on ;( Nie chce już cierpieć, nie chce żeby moje dzieci odchodziły ode mnie nim się pojawią na świecie....

11 października 2013, 09:14

Jestem zmęczona, nie śpię po nocach... Cały czas użalam się nad sobą, zastanawiam się co jest ze mną nie tak, dlaczego nie mogę być szczęśliwa, dlaczego nie mogę spełnić marzenia mojego jak i mojego narzeczonego? Nie mam już siły na to wszystko....

21 wizyta u ginekologa, zacznę brać leki i zobaczymy co to będzie...

12 października 2013, 10:04

Dziś troszkę lepszy dzień, uśmiecham się do wszystkich :) Zastanawiam się nad wyjazdem do domu 31 października, lecz chyba jednak sobie odpuszczę ten wyjazd...
Życzę miłego dnia :)

21 października 2013, 13:31

Dzisiejsza wizyta u lekarza podniosła mnie na duchu... Wszystko się ładnie zagoiło, cysty już nie ma, teraz tylko muszę brać leki żeby wyregulować okres, lub czekać aż sam się wyreguluje...

Może kiedyś zacznę na nowo... teraz nie mam już na to siły...

5 grudnia 2013, 16:44

Po długim czasie odzyskałam nadzieję że może jednak będzie dobrze :) Lekarze postawili mi diagnozę mam zespół policystycznych jajników, czeka mnie leczenie, później jakieś staranka... Mam nadzieję że uda się w grudniu tym bardziej że w Andrzejki wywróżyłam sobie z wosku plemniczka :P

16 grudnia 2013, 14:46

Mijają dni, a ja wciąż stoję w tym samym miejscu... Męczy mnie już wszystko, chce wrócić do domu i być w końcu szczęśliwa i zacząć moje staranka pełną parą....

22 grudnia 2013, 17:12

- Dlaczego płaczesz? - Młody chłopiec zapytał swą mamę.
- Ponieważ jestem kobietą. - Odpowiedziała mu.
- Nie rozumiem - odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła:
- I nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne...
Później chłopiec spytał swojego Ojca:
- Dlaczego Mama płacze bez powodu?
- Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. - Było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedział dlaczego kobiety płaczą. Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
- Boże... Dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział:
- Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową. Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci! Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi. Niestraszna jej choroba! Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą! Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad. Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce! Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony. Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.
Synu, na sam koniec dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych. I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej. Ona jest wyjątkowa!

30 grudnia 2013, 08:03

Mój skarb w pracy a ja staram się napalić w piecu i jakoś ten ogień utrzymać :P znudziło się mi nawet układanie puzzli :)

2 stycznia 2014, 23:04

I złapałam dołek :( Chciała bym mieć już bobaska tulić się do niego i być przy nim :( Mojego misia również tutaj nie ma teraz gdy go potrzebuję ;(

2 stycznia 2014, 23:23

Dzi­siej­sze nieśmiałe dziec­ko, to to, z które­go wczo­raj się śmialiśmy.

Dzi­siej­sze ok­rutne dziec­ko, to to, które wczo­raj biliśmy.

Dzi­siej­sze dziec­ko, które oszu­kuje, to to, w które wczo­raj nie wierzyliśmy.

Dzi­siej­sze zbun­to­wane dziec­ko, to to, nad którym się wczo­raj znęcaliśmy.

Dzisiejsze za­kocha­ne dziec­ko, to to, które wczo­raj pieściliśmy.

Dzi­siej­sze roz­trop­ne dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj do­dawa­liśmy otuchy.

Dzi­siej­sze ser­deczne dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj oka­zaywa­liśmy miłość.

Dzi­siej­sze mądre dziec­ko, to to, które wczo­raj wychowaliśmy.

Dzi­siej­sze wy­rozu­miałe dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj przebaczyliśmy.

Dzi­siej­szy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziec­ko, które wczo­raj żyło ra­dośćią.

3 stycznia 2014, 18:33

I co mam robić? Testować jutro czy zaczekać? Test leży na dnie torebki i czeka a ja czuję się niepewnie. Mój misiu bardzo chce zobaczyć pozytywny test z resztą ja też... Nie chce go znowu rozczarować że się nie udało :(

6 stycznia 2014, 15:34

No i skończyła się przepustka... A z nią moje staranka :(
Mam cichutką nadzieję że już niedługo usłyszę płacz dziecka, że będę tuliła w swoich objęciach tą malutką istotkę, która będzie mi mówiła mamo... Chce już przechodzić przez te dni gdy kobieta nie ma chwili dla siebie, a noce stają się nieprzespane...

Ciekawe czy ten bąbelek jest :) Ehhh I ta @ coś w kulki gra i nie przychodzi :) :P

11 stycznia 2014, 10:29

noc żalu i rozpaczy. a potem dźwięk budzika i trzeba żyć - jak gdyby nigdy nic.

Bo los pragnie, byś spełnił swoją Własną Legendę.

Boli serducho gdy o tym myśle :( No ale co zrobić? Stało się ;( Nie ma II kreseczek może kiedyś się pojawią, ale widocznie jeszcze nie teraz ;(

16 stycznia 2014, 10:23

I postanowiłam zmienić fryz :P Jeszcze nie wiem na jaki :D coś wymyślimy z chłopakiem... Musze się zacząć oglądać za szkołą budowlaną zaoczną i jakoś nie mam siły na te wszystkie papiery ;/

8 lutego 2014, 14:53

No i zaczynamy leczenie... Żeby nie uszkodzić jajnika musze brać tabletki anty przez 3 miesiące :( jak to nie pomoże to laparoskopia... teraz 4 dni luteinka żeby wywołać okres....

18 lutego 2014, 22:06

No i jakoś kula się do przodu... Ferie spędzam u misia, oczywiście staranka idą pełną parą, troszkę leniuchuję, w końcu mam ferie czas odpoczynku :) I wielką nadzieję że może się uda...

19 lutego 2014, 23:17

mojemu miśkowi zachciało się ciasteczek... na szybko szukanie przepisu i tak zmaścił większość pracy :D półmasy zjadł na surowo :D ale ciasteczka wyszły pyszne :)
1 2 3 4