zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
Chcę już być szczęśliwą mamusią, tulić moje dzieciątko i być przy nim w każdej chwili jego życia.

Małe rączki potrafią
ulepić kwiatek z plasteliny
Narysują słońce roześmiane
Zbudują domek z klocków
Małe rączki potrafią napisać mama,
i przynoszą mi jabłko czerwone
ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją.
W małych rączkach mieści się cała miłość.
Nazwałam ją Mamba bo jest czarna
Jest taka słodka i nauczyła się spać w pudełku 
w nocy wstawałam do kotka, uważałam żeby go nie przypuczyć jak się będę obracać i tak jakoś wyszło że nie spałam za dobrze... Przynajmiej wiem że jestem gotowa na dzidzie
Nie wiem jak wytrzymać z moim kochanym wariatem, ma takie napady szaleństwa że nic tylko płakać ze śmiechu... Kochany jest.
"WYŚNIONEMU"
Już nie sypiam
na rozpalonym prześcieradle
które skłębiła namiętność
Nie przytulam ze smutkiem
stygnącej poduszki
której odebrał ciepło
mój pan i władca
Ktoś nowy
zabrał mi spokój
z nim spędzam
bezsenne noce
wśród wzburzonej pościeli
Rozmawiamy ze sobą
tajemnym szyfrem
alfabetem starym jak świat
Nurzamy się wśród pierzyn
ostrożniej z każdym nowym
miesiącem
Matka i dziecko
nienarodzone
Wyśnione
Popłakałam się czytając ten wierszyk
Tulimy się z twoim ojcem
w objęciach
lecz coraz nam dalej
do siebie
Dystansujesz nas
rośniesz
bezczelnie kopiesz
Stajesz między nami
maleńki rywalu
by nas jeszcze mocniej
zbliżyć
nad kołyską
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.
Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.
Czekam aż Misiu wróci z pracy i z nią pogada...Schizofremia to straszna choroba ;(

Pozdrawiam
Nie prosze o wiele...
Czemu nie mogę doczekać się tego maleńkiego cudu?
on w pracy a ja siedze w domu na tyłku i ryczę ;( ovu nie wyznaczyło mi owulki a dziś kończę serduszkować ;( kolejny cykl zmarnowany ;( Coś czuję że nie dane mi było zostać mamusią ;(
czekam na wzrost tempki mam nadzieje że ten miesiąc będzie tym szczęśliwym....
Ja o Twe zdrowie najgoręcej prosiłam.
Byłam przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
;( i dlaczego to życie jest tak skomplikowane? dlaczego nie mogę już być szczęśliwą mamusią?
Jeżeli teraz coś będzie nie tak, lub jednak się nie udało to rezygnuje z tego szczęścia i nie będę się więcej starać ;(
Wkońcu mam termin u lekarza
Dowiem się czy wszystko jest w pożądku... Dowiem się co słychać u mojego dziubeczka małego
Witaj.Ogromnie mi przykro,że spotkało Cię coś tak strasznego i to dwa razy...A czy w ogóle wiadomo dlaczego tak się stało?
Nie mam bladego pojęcia... Podejrzewam że to wszystko przez osłabienie organizmu przez przebyte choroby w dzieciństwie...