
Witam
Dawno mnie tutaj nie było... Jakoś nie miałam siły pisać, a w dodatku odpuściłam sobie wszystko... Straciłam wenę do życia
Zaczęłam się zastanawiać czy wg chcę być z moim Miśkiem ;( Kocham go nad życie ale zauważyłam że coś w naszym związku jest nie tak ;( Nie stara się już tak jak kiedyś, olał mnie w święta i nie przyjechał do mnie a dzień prędzej obiecywał i zapewniał że będzie... 
Podobno nie rezygnuje się z ko0goś kogo się kocha... Ale nie powinno się też męczyć i być z kimś na siłę ;( Nie wiem już co robić... Jeszcze dobiła mnie piosenka którą znalazłam jak miałam doła ;(
http://www.youtube.com/watch?v=zKyUKse1HD8
chciała bym żeby on tak za mną tęsknił ;(
Pokazał mi filmik małego szkraba w różowym kombinezoniku ;( jak to zobaczyłam zaczełam płakać a on tylko powiedział że mazgaje się jak dziecko, nie zrozumiał tego że tęsknie za moimi małymi skarbami że wyobraziłam sobie jak moje potworki chodziły by tak ubrane i stawiały pierwsze kroczki ;(
Mój potworek już by chodził i mówił to co chciał by mówić 
W marcu była by 2 dzidzia na świecie ;( dzisiaj miała by już miesiąc ;(
Na dodatek teraz po ostatniej ciąży miała bym już brzuszek
była bym w 7 miesiącu ciąży...Oto historia niezwykłej miłości, szczęścia i... rodzinnej tragedii. W ubiegłoroczne wakacje samotna kobieta z Kanady, Barbara Bienvenue, zalogowała się w portalu randkowym, gdzie poznała Paula Servata – równie samotnego i spragnionego miłości mężczyznę. Para zdecydowała się na spotkanie twarzą w twarz i jak twierdzą, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Wszystko zapowiadało się wspaniale. Nie zraziło ich nawet to, że zaledwie miesiąc później kobieta zaszła w ciążę. Kochali się i wierzyli, że stworzą normalną rodzinę. Zaskoczeniom nie było końca – jakiś czas później okazało się, że na świat przyjdą bliźnięta.
To nie był ostatni zwrot akcji w tej opowieści. Po kilku tygodniach Barbara podzieliła się z ukochanym niesamowitą wręcz wiadomością – lekarze stwierdzili, że zostaną rodzicami nie bliźniaków, ale... pięcioraczków! Mężczyzna z godnością i odwagą przyjął tę informację. Cieszył się i zaczął robić wszystko, by maleństwom było u nich dobrze. 37-latka z partnerem wyremontowali pokój dziecięcy, który czekał tylko na przybycie małych mieszkańców. Przyjaciele i ludzie z sąsiedztwa zorganizowali imprezę baby shower. Dzięki prezentom pięcioraczki miały zapewnione dosłownie wszystko przez pierwsze miesiące życia.
Tuż przed rozwiązaniem para udała się wspólnie do lekarza, który wyznał Paulowi całą prawdę. Żadnej ciąży nie ma i nigdy nie było. Jego ukochana uroiła sobie ten stan. Tak bardzo pragnie dzieci, że była w stanie nie tylko oszukać partnera, ale także skłonić organizm do nietypowych zachowań. Jej ciąża rzekoma objawiała się nie tylko mdłościami, ale także potężnym brzuchem. Wkrótce okazało się, że to nie pierwsza taka historia w życiu Barbary. Choć organizm dawał jej do zrozumienia, że jest w ciąży, kobieta zdawała sobie sprawę, że nie jest to prawda. Mimo wszystko brnęła dalej. Nie była pod kontrolą lekarzy, a wszystkie diagnozy wymyślała sobie sama.
(+0,5) i całkiem całkiem je zaakceptowałam, głowa od nich nie boli i nic się nie dzieje
i tyle dobrego....Czekam na @ od wczoraj i jej nie ma... ciekawe gdzie się zapodziała i o ile znowu wydłuży się mój cykl....
Piękne zdjęcie, świetny pomysł i daje dużo do myślenia

hmm dziś obchody dnia zwycięstwa idziemy na cmentarz... a mi zostało 10 dni do pełnoletności... myślałam że ten dzień będzie dla mnie bardzo szczęśliwy i ze względu na to gdzie i z kim bym była lub nie była, nie byłam bym wtedy sama... Chciałam mieć tego małego potworka w dniu 18-nastych urodzin

Może to jeszcze nie czas? A może zjawi się ten maluszek ciut później jak się go wg nie będę spodziewała?
Czekam z niecierpliwością

Od lipca zaczynam staranka z pomocą medyczną
może wyreguluję jakoś cykle może monitoring i jakieś badania czy aby na pewno wszystko jest ok
i może jakieś wspomagacze
moja drużyna zebrała 14 worków śmieci po 120l
do tego wielkie przygody pękła opona w rowerze i szukanie na szybko po domach kto ma odsprzedać łatkę lub dętkę
było świetnie
i mam nadzieję że po takim wysiłku ta @ się pojawi jak nie to postaram się o wizytę u ginekologa
mam lekkiego doła i nic mi się nie chce... @ dalej nie mam i nawet nie czuję się jak bym ją miała dostać ;/cieszę się pięknym słonecznym dniem
Już sama nie wiem co robić i myśleć

Jutro cały dzień w pracy będzie troszke roboty bo jest komunia
no i moja 18-nastka, już coraz bliżej egzaminy jeszcze tylko 38 dni i jadę już na stałe do domu
wtedy pomyślę nad laparoskopią i może jakiś monitoring...
zostanę mamusią
17 maja 2014 roku test pozytywny

Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę
Jestem przy Tobie od pierwszego grama
Tyś moje dziecko... a ja...Twoja mama”
" Pod moim sercem, inne bije serce, Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane, Pod moim sercem małe rączki dziecka, cichutko pukają do mojego serca, Myślę sobie wtedy: może być wspanialej? Nosze w sobie życie które Bóg mi daje ! "
Mój Skarb jak się dowiedział to zażyczył sobie parkę
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 maja 2014, 10:07


Dziewczyno, daj sobie na razie spokój z marzeniami o dziecku i zajmij się nauką... Jesteś niedojrzała...
nie lubię takich komentarzy jeśli ktoś mnie nie zna i nie wie jaka naprawdę jestem... Nie miałam dzieciństwa i fakt może czasami jestem na skraju rozpadu psychicznego, ale moje marzenie o dziecku i danie mu miłości takiej jakiej ja nie zaznałam jest silniejsze....